januszhol
Dołączył/a: marzec 2012
Wrocław
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Quo vadis Barcelono?
Od wielkości do śmieszności czasami dzielą detale. Niestety, po wczorajszym piłkarskim samobójstwie mamy do czynienia z bardzo dużym problem. Barcelona straciła twarz,utraciła latami budowaną renomę, stała się na lata pośmiewiskiem piłkarskiego świata. Czy w takiej sytuacji wielcy sponsorzy, będą chcieli ładować olbrzymie pieniądze, w drużynę która ma reklamować ich produkt, a drużyna ta jest nieprofesjonalna i raczej kojarzy się negatywnie? Śmiem wątpić.
Trzeba jak najszybciej zdiagnozować problemy. Czytając dzisiejsze komentarze, można doczytać się wielu trafnych i istotnych opini. Pozwolę sobie również dorzucić parę swoich spostrzeżeń. Niech nikt nie mówi że to hejt itp. Te uwagi mogą boleć, mało tego powinny boleć ludzi odpowiedzialnych za ten stan rzeczy. Pytanie kto jest odpowiedzialny? Każdy ma swoje zdanie, ale w mojej opini bardzo dużo można zarzucić ludziom odpowiedzialnym za transfery. Nazwiska chybionych, czy wręcz idiotycznych transferów można mnożyć. Olbrzymie, opiewające na absurdalne kwoty transfery przyprawiają o zawrót i ból głowy. Bałgan, brak logiki w wyborze środkowych obrońców, przy jednoczesnym braku kupna np.lewgo obrońcy zakrawa na komedię. Gdzie sens wydania wydania kolejnych milionów na Boatenga, skoro i tak gra Suarez. Po co Malcom którego nie trawi trener? Z łaski nie wspominam o wydaniu ćwireć miliarda euro na dwóch bohaterów, z których jeden ma problemy mentalene i zapomniał jak kopać piłkę, a drugi jest chuderlawym dzieciakiem, nadającym się bardziej do nocnego grania w FIFA, niż do zawodowego uprawiania sporu. Ktoś nad tym panuje? A może jest to menadżersko-trenersko-medialny układ wyciągający milony z dojnej krowy? Ale zostawmy ten wątek. Jeżeli można pojechać po działaczach, wiadomo, ryba psuje się od gowy, to nie można przejść obojętnie obok samych piłkarzy. Niestety tu też jest ugór. Odpuszczam bramkarzy. Jest spoko. Obrona niestety nierówna. Niby bogactwo, ale tak naprawdę, mecze dobre, przeplatane meczami naprawdę słabymi. Nie tylko Liverpool obnażył jakość naszej formacji defesywnej. Ligowe rozgrywki pokazały, ile jeszcze pracy przed tą formacją. O jakości naszego środka nie można nic szczególnie dobrego napisać. Waleczny Vidal, czy obiecujący Artur to naprawdę za mało. Niestety to zajechany Rakitić, schyłkowy Bosquets stają się twarzą drugiej lini. No i atak, a raczej parodia ataku w wykonaniu niestety Suareza. Ja wiem, że tyle już strzelił , że wogóle. Na tą chwilę to jest porażka. Niestety, odcinanie kuponów i popadanie w śmieszność. Mamy oczywiście jednego geniusza. Tyle tylko, że niestety bez żadnego wsparcia. Bez Iniesty, Xawiego, zostaje osamotniony. Mam wrażenie ,że czasami lepsze byłby ławki do odbicia piłki, niż koledzy z drużyny. Czasy Pedro, Cesca, mineły bezpowrotnie. Zbyt czarno? Przejaskrawiam? Być może, ale to są moje odczucia. Kibica który w swoim życiu widział już parę meczy. Widział wielkie mecze z Realem, PSG, widział piłkarzy z charatkerem wielkiego Kapitana. Oglądałem porażki z Interem, Realem, które nie przynosiły wstydu. Niestety, realia dnia dzisiejszego, zmuszją do zadania tytułowego pytania. Nadzieja umiera ostatnia, więc miejmy nadzieję, że czasami warto sięgnąć dna, aby się doskonale odbić.
0
Czy warto coś jeszcze pisać, po tym co napisali inni użytkownicy? Chyba już nic. CISZA SMUTEK ŻAL. Tyle rzeczy ciśnie się na usta, ale po co?
9
Wydano uwaga: Ćwierć miliarda euro na zakup dwóch wzmocnień, i otarcie łez po Neymarze.
Niestety widać coraz wyraźniej , że coś poszło nie tak. Jeden słaby fizycznie, drugi ma problemy emocjonalne. Szkoda gadać. Tylko co teraz? Sprzedać? Kto rozsądny kupi? Trzymać i wierzyć że problemy się skończą? Naiwność. Zarząd ma duży problem.
0
Każdy może mieć swoje zdanie. Tobie się wydaje że to ty masz rację. Być może. Ale głupi i niegrzeczny to niestety jesteś ty. Pomyśl. Prostaku.Na początku policz ilu graczy, grających wczoraj w drużynie Barcelony, występuje w pierwszym składzie.? Ale po jakości twojej wypowiedzi, wnoszę, że nie potrafisz się tego doliczyć,,geniuszu.
0
A z skąd ta wiedza?
3
Wieczorny "spektakl" w wykonaniu zaplecza pierwszej drużyny pokazuje poraz kolejny, że tak naprawdę tego zaplecza nie ma. Przecież taki mecz to dla przynajmniej połowy składu powinna być ogromna szansa na pokazanie trenerowi i wszystkim, że zasługują na bycie częścią ZESPOŁU. Aż żal było patrzeć na popisy większości piłkarzy. Nie czarujmy się. Na tą chwilę z rezerwami jest słabo. Mimo możlwości trenowania z pierwszym składem, ja nie widzę światełka w tunelu. Tak naprawdę mimo wywalenia ogromnych pieniędzy na trasnsfery, wielkich pensji, gdyby nie geniusz jednego zawodnika bylibyśmy w czarnej dupie. Trzeba się modlić, aby grał jak najdłużej. Nie odkryję tu Ameryki, ale bez Niego, Barcelona stanie się niestety drużyną pospolitą, żeby nie mówić słabą.
0
Klopp zapamięta Camp Nou
0
Ta kopania potwierdza tylko fakt że 98% piłkarzyków jest przepłaconych i nie warta olbrzymich pensji, niewiarygodnie wysokich transferów. Na całe szczęście jest jeszcze te 2%. I to było na tyle. Dobranoc.
0
Czy rozumiesz słowo, wypowiedź ," farmazony"? Mam nieodparte wrażenie że chyba używasz wyrażeń nie do końca zrozumiałych. No chyba że mam do czynienia z kryminalistąi ich slangiem, to wtedy przepraszam . Pozdrowienia.
2
Pechem nazywasz nie wystawienie zawodników typu Leroy Sané ,czy w pierwszym meczu Kevin De Bruyn? Czy ta sytuacja nie przypomina sytuacji ze Zlatanem Ibrahimovićem "grającym" w Barcelonie. Umówmy się , że nawet najlepsi trenerzy mają swoje wady i ułomności, mają swoich zawodników i mają zawodników których nie darzą sympatią. Czasami bez powodów. Na szczęscie wszystko weryfikuje boisko.
0
A gdzie tu pararela?
0
Wszystko ok. Tylko niech weźmie ligowego średniaka, bez setek milionów klubowego budżetu i coś ugra. Powodzenia.
0
A ile wygrał Pep ? Mam na myśli Ligę Mistrzów. Liga niemiecka? Mógł być trenerem fortuny duserdorf i ją wygrać. Za trudno?
11
Mądrego przyjemnie posłuchać. W czasach kiedy był trenerem Barcelony, dysponował takim składem osobowym, że trenerem takiej ekipy mogła być nawet teściowa masażysty. ???? Gdyby nie hiper błędy sędziowskie w meczach z Interem, mając młodego Messiego Barcelona byłaby pierwszą ekipą z potrójnie wygraną w LM.
1
To co wyprawia niemiecki arbiter to woła o pomstę do nieba. Jak można tego gościa dopuścić do tego meczu.?
0
Jak to odgadłeś?
0
A gdzie tu jest błaď? Poproszę o korektę.
0
Bo lubię. I już
0
Głos rozsądku. Nara
0
Uffffff. Koniec.
1
Ten dzisiejszy szał pokazuje wyraźnie że wystarczy jeden wirtuoz i dziesięciu noszowych którzy poniosą fortepian. Dzisiaj brakło wirtuoza i resztę widzieliśmy.
6
Po dzisiejszym meczu wyróżniłbym ....siebie. Że wytrzymałem do końca, że nie wypiera. ....tv.
0
Pijany daltonista
1
Niech to już się skończy.
Kończ waść, wstydu oszczędź.
0
I kto do qrwy nędzy wymyślił kolor tych ubranek?
0
Żal i smuta dupsko ściska
Oglądając taki mecz z bliska.
1
No Pan Suarez to dopiero Mistrzuniu dryblingu, co nie przeszkadza Mu być zajebistym kilerem. Oczywiśćie ma wzloty,doły, ale trafił na genialnych dogrywaczy. I można.
0
Albo za dziesięć
0
To chyba było równo rok temu. Euforia radość z wylosowania AS Roma. Sam byłem już myślami w półfinale. I co? Sprawdziło się porzekadło: myślał indyk o niedzieli, a w sobotę łeb mu ucieli. Swoją drogą do dzisiaj nie wiem dlaczego chodzi o indyka? Była nadwyżka? Nieważne. Wrócimy ad rem . Nie popadajmy w przedwczesną radość. Oczywiście smucić się też nie ma powodów, bo inne wyniki losowania mogły być mniej korzystne. Jak nauczyło mnie doświaczenie wszystko zweryfikuje boisko, mówiąc inaczej forma drużyny w dniach meczów. Mówię drużyny, a nie tylko poszczególnych piłkarzy. Najważniejsze, nie można dopuścic do głowy , że mecz wygra się sam. To musi być zespół, team, któremu przyświeca jeden cel: Puchar LM. Jeżeli nie teraz , to kiedy?
1
Jak można doczytać się między wierszami,to jeżeli nie wiadomo o co chodzi , to chodzi o szmal. Można oczywiście mydlić oczy,że promocja ligi ,piłki nożnej itp. itd. A potem mówi że już coś podpisali, na coś się umówili
Nie dziwi potem informacja iż Barca dostała kredyt na super fajnych zasadach. Nie przekonuje mnie twierdzenie że takie mecze podniosą poziom ligi. Nie było tych meczy i w ćwierćfinale LM było po cztery ekipy ligi hiszpańskiej. I jeszcze jedno. Na początek tylko trzy mecze na wyjazdach. A potem , jak forsa będzie się zgadzała to może pomyślimy o siedmiu itd? Oczywiście za dwadzieścia lat okaże się,że własny stadion jest już nieopotrzebny i można wybudować centrum biznesowe rekreacyjne. Niektórzy zaczynają od majstrowania przy własnym herbie, ale nie idźmy tą drogą. Niech prezesunio zacznie dbać o własnych kibiców, bo z przerażenie patrzę na malejącą frekwencję. A forsy szukać choćby szkoląc młodych zdolnych piłkarzy i nie wydawać milionów na chybione zakupy. Przecież tak już było. Wiem że to trochę demagogia i uproszczenia ale może warto spróbować. Powodzenia przed dzisiejszym meczem.