0

mając taki fryzurę nie ma czym się chwalić. jeszcze pajęczynki po bokach mu brakuje.

0

chyba kupi lige. to jednak jest przykre, ze Atletico kazdy mecz musi wywalczyc, ewidentnych karnych nie gwizdza im itd., a naszym i realowi to nawet faule po muśnięciu. Vamos Simeone, najlepszy ćwierćfinał od wielu wielu lat!

0

kolejny mecz, w którym widać, że Barcelona nie ma mentalności już. Grają dobrze tylko z dobrymi ekipami, a na resztę wylewają pomyje. To się zemści. No i strasznie słaby mecz. Xavi i Pique zawodnicy meczu. Ten drugi uratował mizerne 3 pkt wypłakane na bazarze.

0

Neymar jest tak słaby, że ja.... nie chodzi o tę setkę, ale po prostu!

0

Trochę mnie boli brak Iniesty, ale jak widać Tata (wg gazet) robi wszystko by grać na każdym froncie. Zawsze Iniesta może wejść, choć wolę scenariusz, że zabijamy mecz w 1 połowie i Iniesta schodzi. No ale trzeba też się liczyć z kontuzjami, a Iniestę mega często zaczną faulować, a we wtorek kolejny finał i to przez duże F!

0

Już wolę raz obejrzeć powtórkę, ale żeby na LM mieli siły. Dla mnie idealnie, nawet jeśli będę w tym czasie w pracy. Będzie cholernie ciężko, trzymam kciuki i odświeżam livescore od 16! :)

0

Kiedy don Anders jest w formie, ja po prostu kocham oglądać Barcelonę. Jego płynność, finezja, inteligencja, technika, balans, przegląd pola jest na najwyższym poziomie. Nie ma obecnie drugiego takiego piłkarza, który, mimo że nie robi niewiadomo ile rowerków nad piłką, potrafi przechodzić rywali zmianą tempa, lub zmianą kierunku biegu. Kiedyś myślałem, że Tata go nie lubi, bo grał rzadko, ale może to magiczna taktyka naszego trenera, bo z Iniestą na boisku gramy jak z nut, Iniesta jest magikiem!

0

To jest racja, Alexis jako napastnik do pressingu jest najlepszy. Nigdy nie widać po nim, że odpuszcza. Tak samo Pedro. Śmiem twierdzić, że Neymar jest najsłabszym ogniwem, ale to on dodaje magii i kolorytu na Camp Nou. Chyba jeszcze nigdy nie było w historii Barcy, że mamy 5 napastników w wybornej formie.:)

0

Iniesta zaczął grać kosmicznie. Od wielu już miesięcy uważam, że gdy Don Anders jest w formie, to ciężko jest komukolwiek wygrywać. To najinteligentniejszy piłkarz obecnie. To taki Zidane w połączeniu z Pirlo. Kiedy Anders jest formie i gra na swojej pozycji - jest piekielnie niebezpieczny. Kiedy Anders jest w formie, zasieki obronne są zdezorientowane, do tego Andres zaczął strzeć, to tym bardziej jest alarm dla przeciwnika. Od kilkunastu dni, to on i Messi sprawiają, że Barcelona gra wyśmienicie. Oby to był prognostyk na bardzo dobry sezon, bo póki co na taki się zanosi :)

0

Real dzisiaj sam się przekonał, co to oznacza grać przeciwko 9 obrońcom. Już tak pięknie ich mecz nie wyglądał, Sevilla zagrała tak, jak chciałby zagrać z Barceloną. To również jest sposób na Real, który poza grą z kontry i skrzydłami kompletnie nic nie potrafi skleić. Jeśli odłączy się do 20m grę, to uderzają głową w mur, albo desperacko uderzają jak Alonso. Oby to był prognostyk! Atletico jest w tym sezonie MISTRZOWSKIE!

0

Co nie zmienia faktu, że Alves to zdecydowanie za słaby piłkarz nawet na obecną Barcelonę :>

0

pamiętam doskonale tę wypowiedź. jego mina, kiedy 5-0 stało się faktem i jego "próby zrywów" wówczas. Pamiętam również jego gladiatorskie zapędy kiedy strzelił pierwszą bramkę. Pamiętam też, jak skakał po wygranych meczach. I od zawsze leżał jak nurek,

0

problem polega na tym, że na Messim faul się ciągnął w polu karnym, a Ronaldo padł jak zabity przed polem karnym, skacząc w dal, ba, skacząc na główkę w pole karne. Taka subtelna różnica, kiedy KTOŚ walczy o piłkę i gola, a kiedy ktoś wymusza faule i się kładzie jak tyczka na wietrze.

0

Juz chcialem pisac, ze komus sie nie podobalo, ze Atletico znowu moze wrocic na fotel lidera, a tu jednak 2-0! Oby Barcelona wygrala i Atletico, ZASLUZENIE, na przodzie! Jedyni, ktorzy sa krzywdzeni w La Lidze!

0

po fryzurze można wiele wyciągnąć, a tym komentarzem podsumowuje siebie.

0

Wydaje mi sie, ze czesc pilkarzy jest forsowana, z kolei inna deprecjonowana... zawsze sie dziwie, jak Alves jest tutaj podnoszony, a prawda jest taka, ze to najslabsze ogniwo pierwszej 11!

0

Racją jest, że Bayern jest najmocniejszą ekipą i w tamtym meczu i zmiażdżył. Zmiótł, pozamiatał kurz na boisku, ale nie rozumiem tego płakania nad wynikiem. Mają takiego obrońcę? Mają. Mają pieniądze na innego? Mają. Jakim trzeba być tępakiem, żeby kosić piłkarza, który wypuszczeniem pilki nadrobił ponad metr i był sam-na-sam? Do kogo te pretensje? Byłoby 0-0 gdyby nie karny? No to chyba Nasri ma na...w głowie. Po czerwonej kartce, tylko przez ostatnie 15 min grali. A jestem przekonany, że gdyby Barca nie ukosiła tego karniaka, to by przyśpieszyli. Także panie Nasri, przestań Pan pajacować, tylko idźcie do swojego obrońcy mu podziękować. Gdyby nawet Messi trafił, to graliby w 11 przy 1:0 i wszystko możliwe, a tak 1 piłkarz mniej i do widzenia:)

0

Jeśli chodzi o widowisko, to super, jeśli chodzi o nerwy, to źle. Kun jest topem i sam, tak jak Messi z Milanem, może odwrócić losy. Oby akurat nie miał dnia byka :) visca, oby były emocje, gra, a po meczu więcej takich zachowań jak Yaya czy Negredo, a mniej pajacowania Pellegriniego czy Navasa :)

0

śmieszne jest to, że zamiast zganić swojego obrońce, który grał dobrze, nawet bardzo, ale popełnił jeden błąd, to wszędzie widzą tłumaczenie, ale nie w tym, że to wina Demichelisa. Dał się nabrać na zwykłe przyspieszenie Leo, dał się wyprzedzić i jedyne co mógł zrobić to wyciąć Leo. Ale to jego wina że sprokurował kontrowersje, to on wyleciał i dał karnego Barcie. A sam faul? To było styczne, ciężko stwierdzić nawet na powtórkach (faul zaczął się przed), ale co to zmienia? Skończył się w polu karnym = przywilej dla korzystających. Proszę, niech inni patrzą na swoich piłkarzy.

0

domeną każdego człowieka z kompleksami jest wtykanie, niby to zabawnego i cynicznego, nosa w nie swoje sprawy... ale gdybym to ja dostał 2:6 u siebie, to też bym szczekał :)

0

...kończy się jak zwykle, wielkie zapowiedzi wielkiego spektaklu, a tu flaki z olejem i brak pomysłu na autobus + nasza defensywa i z 25% posiadania piłki, City stworzyło więcej.

PS jedyny strzał był z dystansu i to wcale nie "na odwal się", tylko taki, który był zagrożeniem...ale i tak lepiej klepać te piłkę i potem mówić "ale 80% nasze".

PS2 to co robi Ibra, takiego grajka mi brakuje u nas. Może Ney zacznie tak czarować, Barca wygrywając zawsze miała jakiegoś magika. Obecnie zero zaskoczenia, finezji i niespodziewanego obrotu... może poza Adriano i Neyem właśnie.

PS3 a ten Alves to nie wiem co on jeszcze robi na boisku.

0

jeśli Iniesta dysponuje świetnym strzałem, to tak jak powiedzieć, że Isaac Cuenca jest lepszy od Leo Messiego.

0

Adriano tym meczem znowu dokumentuje swoją dobrą formę i chciałbym go z City, ale jeszcze bardziej bym chciał żeby się nam chłopak nie zbił, jak to ma w zwyczaju! Adriano to taki Alves z 2011! Dobry duch i tyle, ja uwielbiam patrzeć, gdy jest na boisku!

0

Tak, jak bronienie Xaviego ma podłoża meczowe, tak obrona Alvesa jest totalnie nie wiadomo z czego wynikająca! Idealnie podsumowałeś jego występy, a z czasów Pepa bardzo go lubiłem, bo był naprawdę najlepszym ofensywnym obrońcą. Od dobrych dwóch lat zastanawiam się, dlaczego...

0

To, że Xavi może irytować, to że jest ulubieńcem Taty, też, to że kosztem 100% posiadania klepie tylko najbliżej, to jedno, ale to ile on daje spokoju w pomocy. Xavi idealnie wpasowuje się w, niestety nadal, filozofię gry Barcy. Jemu praktycznie piłki nie można zabrać i jeśli on dostaje piłkę, można mieć pewność, że jej nie straci. Czy to dobrze?
dla mnie osobiście nie, bo Andres-Cesc-Messi to zabójcze trio, w szczególności ten pierwszy Pan. Iniesta kolejny raz zaliczył magiczny mecz, jego ruchy, jego balans, jego przegląd pola - dla mnie to top5 piłkarzy na świecie. I to od kilku już lat. Powtórzę się, to połączenie Zidanea i Pirlo - niewidzialny dyrygent! Cesc jak widać, jeśli ustawi się go dobrze i da mu się bufor błędu - idealnie pasuje do szybkiej klepy a także do prostopadłej piły, a Messi? Krytykowałem go, mam nadzieję, że po tym meczu juz tylko w czasie przeszłym. Nie podobał mi się Messi, bo nie ciągnął pressingu, a od dwóch, trzech meczy? To się chce oglądać, jak widać Boga w formie. Śmiem powiedzieć, że Messiemu było potrzebne wiadro wody. Z City mam ochotę na takiego Messiego!

0

Dobrze się na to patrzyło na zespół, który... chciał. Dawno nie widziałem aż takiego zaangażowania naszych piłkarzy. Wiadomo, że każdemu z naszych dzisiaj wypada wstawić pochwałę, ale ja skupię się, jako jeden z nielicznych na Puyolu. To, ile ten facet wkłada serca w ten zespół, to aż chce się powiedzieć "Tarzan, zostań jeszcze 10 lat". Może i trochę odstaje od pierwszego składu, ale na takie mecze Carles jest jak znalazł. Zobaczcie - mieliśmy jakiś tam mniejszy lub większy dołek, byliśmy raczej pod kreską, wrócił Tarzan i nagle 6:0. Nie lekceważyłbym tak Rayo, to po prostu dobry mecz w wykonaniu naszych, ale to jak Puyol wpływa na zespół - to jest niesamowite. Może i już wiek nie ten, ale patrząc na Kasaiego, życzę by nasz "dziadziuś" został jak najdłużej! Carlos, pokłon!

0

Nieobecność Xaviego może martwić, bo to znak, że w City zagramy znanym i niczym nie zaskakującym składem.
Jeśli ktoś powie, że powinien odpocząc - powiem TAK, ale są też inni, wręcz zmuszeni do odpoczynku, a tutaj są w składzie. :/

0

Tutaj nie chodzi o to, że redakcja nie chce dać Messiemu ZM, tylko redakcja podkreśla, co jest trzonem drużyny. W tym meczu najważniejsza była obrona, Messi zrobił swoje, ale to dzięki Pique nie straciliśmy gola wczesniej, to dzięki niemu kiepski Buskquets mógł się cieszyć. W przodzie nie brylowaliśmy, ale to norma przy takiej zaliczce.

0

To kolejne minuty, kiedy Barcelona naprawdę gra, jak za dawnych lat. Taki pressing chce się oglądać. Takiego Messiego, takiego Alvesa (no może gdyby jeszcze coś wrzucił).
Może rywal nie jest zbyt wymagający, ale właśnie po tym poznaje się czy jest chęć gry.
Pedro, mimo że na napastnika średnio pasuje, to haruje jak wół w każdym meczu.
Iniesta po prostu król! Tylko dlaczego nie został obdarzony strzałem?!
Trochę brakuje zmian, ale mam nadzieję, żę Tata wie co robi. Z taką grą można śmiało myśleć na korzystny wynik z City.
Jeśli te kilka meczów na początku miały być kryzysem, to trafiły się w najlepszym momencie - nie stracliśmy żadnego pola gry, Nie ukrywajmy, ale no w Lidze Mistrzow trzeba grać każdą minutę z takim nastawieniem, a z tym jest różnie.
Potwierdza się teza, że jak Barcelonie chce się grać, to grają tak, jak grali za Pepa. Sęk w tym, że od czasów Pepa nie ma trenera, który byłby w stanie ich zmotywować. Ciekawe jak będzie z Tatą.
Biega Messi = chce się oglądać mecz!

0

Do tego warto dodać, co na środku obrony - przy Kunie wcale nie jest nam potrzebny wysoki gracz, ale przy stałych fragmentach przyda się Pique, nawet jeśli będzie z nim tańczył Yaya Toure.

Obawiam się mocnego zaskoczenia w tym meczu :P

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?