1

Impotencja totalna. Czarno widzę.

2

@Barti88 kolego, jeśli klub CHCE sprzedać zawodnika, to klauzula nie ma tu nic do rzeczy. Może sobie ustalić za niego dowolną cenę i wystawić na listę transferową.

0

@Krzyszt8f_xd sprzedać? Jego trzeba wykopać, nie sprzedać. Wypłacić zaległą kasę i wysłać w kosmos.

0

Niech posiedzi na trybunach, to mu w końcu rura zmięknie. Albo w ogóle nie zgłaszać go do rozgrywek, to będzie wręcz błagał o transfer.

9

To, że Koeman jest koszmarnie uparty wiadomo od dawna. Jeśli to komuś przeszkadzało, to trzeba było go nie zatrudniać.

A Luis Enrique na początku też grał kupę. A jak się skończyło - pamiętamy.

Pokora, praca i cierpliwość - tego trzeba w Barcy. Coś w tym stylu powiedział niedawno nawet Pique.

6

A ja bardziej widzę związek przyczynowo - skutkowy, niż czuję żal.

Gdy kilka lat temu pisałem, że socios wybrali Bartomeu zaślepieni trypletem i że to jest zły wybór, to zostałem tu zjedzony.

Gdy po nominacji Valverde pisałem, że on jest trenerem formatu tylko ligowego i że nie nadaje się na Barcę, to znowu zostałem zjedzony.

No to teraz jest co jest, nie mogło być inaczej.

A Koemanowi trzeba dać czas. Nie ma trenera, który przyjdzie i Barca nagle spotężnieje do miana faworyta. Klub jest teraz jak okręt na morzu w czasie sztormu. Trzeba czekać, aż sztorm przejdzie. Tyle.

2

@khris Czego z rzeczy które wymieniłeś nie miałby w Barcelonie?

0

Padaka. Jak dalej tak pójdzie, to przerżną to jak ostatni frajerzy.

0

Brawo dla bartka. Czapki z głów.

0

To nie było takie proste. Thiago miał w kontrakcie klauzulę, która mówiła, że w przypadku rozegrania mniej niż ileś tam procent meczów (chyba 60, ale nie pamiętam), Barca musi się zgodzić na transfer, gdyby ktoś dawał chyba 25 czy 35 baniek. A Thiago w tamtym sezonie miał kontuzję, więc siłą rzeczy tyle nie rozegrał (swoją drogą, bzdurna klauzula, nikt nie pomyślał o kontuzji). Zresztą nawet, gdy był zdrowy, to Vilanova rzadko na niego stawiał, bo był irracjonalnie zapatrzony w Fabcieniasa, ups, przepraszam, Fabregasa. A trenerem Bayernu został właśnie Guardiola, więc było jasne, że tam Thiago po prostu będzie grał. Z punktu widzenia zawodnika to była rozumna decyzja, a zarząd nie miał nic do powiedzenia.

Co do jego powrotu, to mam co najmniej dwie wątpliwości:

1. Będzie dosyć drogi,

2. Jest (nadal) podatny na kontuzje.

Tak więc zobaczymy.

0

Spójrzmy prawdzie w oczy. Szwaby, niestety.

0

Jak krzyczałem po wyborach, że kibice wybrali Bartka zaślepieni trypletem, to wylała się na mnie fala hejtu. No to mamy,co mamy.

0

Cantera poziomu nie daje, bo nie ma trenera, który miałby odwagę na młodzież postawić. Spójrzmy na Guardiolę. Wyciągnął z rezerw kompletnie anonimowego Pedro. Z uporem stawiał na Busquetsa kosztem świetnego Yaya Toure. Postawił na Pique, który w MU nie mieścił się nawet na ławce rezerwowych i przesiadywał na trybunach.

Żaden piłkarz nie jest od razu wielki i żaden wielkim nie będzie, jeśli nie będzie miał wsparcia i zaufania u trenera. Nawet Messi w swoich początkach w pierwszej drużynie nic nie pokazywał, a jednak Rijkaard na niego stawiał. Pierwsze lata Xaviego czy Puyola też były bez fajerwerków. Valdes przez długie lata był uważany (nie bez powodu) za najsłabsze ogniwo, ale przypomnijmy sobie, kto nam wybronił finał z Arsenalem i jego ostatnie sezony, kiedy był ostoją w bramce. Teraz wpuszcza się jakiegoś na dwa, trzy całe mecze, daje się mu dziesięć ostatnich kwadransów, jak nie pokaże czegoś ekstra, to do widzenia. A jak nie poradzi sobie w innym klubie, to zaraz komentarze, że był za słaby na Barcę, co jest bzdurą (vide Pique).

A kiepskie transfery to inna bajka, chociaż wydaje mi się, że Xavi nieco przesadził. Nieco.

0

Szkoda tego czerwa dla Roberto. Była szansa po raz kolejny stuknąć prześcieradła.

1

No, wreszcie monstrualne rozdęcie rozgrywek klubowych daje o sobie znać. Niedługo będą grać co drugi dzień ;)

0

Przecież Turan to oszołom jest. W Hiszpanii np. rzucał w liniowego butem. Dzikus. Jak przeczytałem, kogo Barça sciągnęła z Atletico, to się złapałem za głowę. Nie trzeba było być jasnowidzem, żeby wiedzieć, że ktoś taki do Barçy pasować nie będzie.

0

Jest podatny na kontuzje, ale takiego grajka aktualnie nie mamy i bardzo by się przydał. Powinni go kupić, ale tylko za rozsądną cenę. Myślę, że Bayern go nie puści za mniej niż 60 baniek, a to o wiele za dużo. Ja bym dał za niego jakieś 40 mln, ale Bayern taką ofertę to raczej wyśmieje.

0


Mój FMM wciąż nie ma dość, a Dembele ma odlot:



http://ifotos.pl/zobacz/Screensho_qnaaaxs.png


Ciekawe, że w połowie sierpnia w Barcelonie jest tylko 8 stopni :) Epoka lodowcowa:)

0

Spokojnie, kolego. Gdzie tu widzisz anty-propagandę albo stwierdzenie, że sezon jest nieudany? Gdzie napisałem, że dublet mi się nie podoba? Była dyskusja o no-name'ach, to wtrąciłem swoje trzy grosze. A cytując klasyka, "każdy może, prawda, krytykować". Tak samo, jak i chwalić. Swoją drogą, gdyby ktoś kilka lat temu powiedział mi, że kiedyś będę chwalił politykę kadrową realu, to bym się roześmiał. A tu proszę, niestety prześcieradła uczą się na błędach, a u nas najpierw zapomniano, że czas ciągle płynie, a później nastała pycha i wiara w moc pieniądza. Obecny sezon jest udany, ale polityka kadrowa Barçy od kilku lat leży i kwiczy. I udane transfery (bo takie też były) tego wizerunku nie niwelują.

3

Pep potrafił postawić na no name'ów z rezerw, Pedro i Busquetsa. Potrafił za 5 mln odkupić Pique, który w MU siedział na trybunach. Kwestia dobrego trenera. Po odejściu Pepa cantera siadła. Thiago wykorzystał klauzulę w kontrakcie i zwiał do Pepa do Monachium. Montoyę pogonili, bo drań nie chciał być drugim Alvesem, jak on mógł? Bartra nadawał się do repry, ale do Barçy już nie. Temu wszystkiemu towarzyszyła narracja, że są za słabi, skoro siedzą na ławce. A oni byli za słabi właśnie DLATEGO, że siedzieli na ławce i mieli zbyt mało okazji do rozwoju.
Popatrzcie na prześcieradła. Jak potrafili wypromować Isco, Asensio, Casemiro, czy kiedyś Varane'a. Jak czekali na jakość Modricia. W realu promować piłkarzy nauczono się od Barçy.

0

Thiago taki trochę szklany jest. A drogi też by był.

0

Racja, wiele opcji. Tylko, kurczę, kto na rozegranie, u licha?!?

0

No ok, tu się częściowo zgadzam, bo trzeba pamiętać, że Pep znał LM od strony zawodnika, ba - nawet ją jako zawodnik wygrał. Ja wiem, że inne czasy itd itp, ale jednak doświadczył. Krótko mówiąc, Pep był otrzaskany z wielkim futbolem, a Vaverde nie. Po prostu. To był przecież koronny argument przeciwko jego zatrudnieniu.

0

Fiasko w LM można zrozumieć, bo Valverde nie ma w niej obycia. Nie oczekujmy od trenera z Athleticu, że będzie od razu trząsł Europą. To na razie jest tylko trener ligowy, toteż liga jest ogarnięta jak trzeba. Niech się uczy. Ale niestety faktem jest, że po odejściu Laporty Klub wygląda podobnie jak przed nim. No, może chaos jest mniejszy i kasa się zgadza. Cóż, naród chciał (najpierw rossella, potem bartomeu), to naród ma.

7

Wolę, żeby trener przemawiał przez postawę swoich piłkarzy na boisku. Te konferencje prasowe są bez sensu, żaden mądry trener nie zdradzi na konferencji swoich planów na rywala. Zobaczcie, co robi Nawałka, który często na zuchwałe pytanie o szczegóły taktyki równie zuchwale odpowiada mówiąc o czymś zupełnie innym i to jeszcze używając komunałów. Show ma być na boisku, nie przed mikrofonem. Ale niektórzy używają konferencji do leczenis kompleksów (np. mourinho).

0

Cudowne alternatywy. Reżim putina vs reżim kataru. Brakuje tylko chińczyków i kim dzong una.

0

A ja jednak bez cienia wstydu napiszę: A nie mówiłem? Cały sezon pisałem, że weryfikacja przyjdzie wiosną. I niestety wykrakałem.
Minimalizm Valverde okazał się dobry tylko na ligę. W LM już trzeba czegoś więcej. Zresztą, gdyby nie jesienno-zimowa zadyszka realu, to dziś pewnie drżelibyśmy też o mistrzostwo Hiszpanii. Rozwalając białych w wigilię Wigilii mieliśmy przeciwko sobie drużynę w kryzysie. W nowym roku zaczęły się pojawiać problemy. Atletico przepchnęliśmy po męczarniach, a przed chwilą prawie nas rozjechała Sevilla. Dwumecz z Chelsea załatwił nam Messi.
Fiasko w LM można zrozumieć, bo Valverde nie ma w niej obycia. Nie oczekujmy od trenera z Athleticu, że będzie od razu trząsł Europą. To na razie jest tylko trener ligowy, toteż liga jest ogarnięta jak trzeba.
Mimo wszystko uważam, że Valverde powinien zostać. Niech się uczy, wyciąga wnioski. Trzeba będzie jednak kupić jakiegoś playmakera, który może operować z przodu. Busi jest na to za wolny, a Rakitić jednak za mało kreatywny.
Trzeba też będzie pogadać z Messim, aby czasem zgodził się usiąść na ławce. Popatrzcie na krystynę - w grudniu nie umiała trafić w piłkę, a teraz rozstawia wszystkich po kątach. Tej jedynej rzeczy Messi powinien się od niej uczyć.

0

Jaka okładka? To jest giera na andka, ściągnięta z play store.

0

O ja pierdzielę, co za mecz!!!

https://ifotos.pl/zobacz/Screensho_qnwsqrw.png

1

Racja, ale weź też pod uwagę scenariusz, że żadnych kontuzji nie będzie. Kto bez kręcenia nosem zgodzi się na rolę zmiennika? Poza tym przyjście Griezzly'ego to automatycznie mniej minut dla Dembele, a do tego moim zdaniem nie wolno dopuścić.
Sam kiedyś "kupiłem" Griezmanna do Barcy (w FMie, tak samo Digne'a ;), ale wydaje mi się, że jego przyjście teraz spowoduje tłok i pogorszy atmosferę. Ponadto obecne ustawienie Barcy jest optymalne i nie należy w nim grzebać.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?