michal26
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Oleśnica
41 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@maroon 100% może nie, ale takie 30-50% więcej jest dla mnie zrozumiałe. Jak najbardziej poparłbym ten projekt, gdyby wzamian był handel w niedziele. Raptem się okazuje, że ludzie by chcieli tylko w weekendy pracować a wartości o niepracy w niedzielę pójdzie w pizdu.
@jaras121 pokaż mi przepis, który mówi o zakazie edukacji w niedzielę. Chętnie zobaczę. Po prostu przytocz mi to!
To jest właśnie brak zrozumienia. Ja nie mówię, że ludzie mają wtedy pracować, albo wtedy kupować. Ja mówię, że nie można nikomu zakazać. Jest to proste jak budowa pieprzonego cepa. Z jakiegoś chorego powodu uwzieliscie się na handel. Tylko i wyłącznie ten segment gospodarki.
@DonZibi otóż to. O to mi chodzi
0
@YeastMoss Otóż to. Absurd w czystej postaci.
Prawda jest takie, że myślenie Polaków jest bardzo zacofane, przynajmniej w tej kwestii.
Będę się śmiał za 15-20 lat, jak pracodawcy masowo zaczną zwalniać ludzi i w sklepie będzie pracowało 3-4 ludzi tylko w celu uzupełniania towaru i tyle. A nie wiadomo, czy roboty tego robić nie będą do tego czasu.
Obudzą się z ręką w nocniku.
Zobaczymy co wtedy będą śpiewać :)
Niemniej jedno z drugim ma niewiele wspólnego, bo jest od siebie niezależne :)
0
@DonZibi i to jest nieunikniony krok. Obserwuje to co się dzieje. Sam bym chętnie kupił udziały sklepu, który wpadnie na taką koncepcję i ja zrealizuje.
1
@Qlewer zrozum, że sklep jest dla klientów a nie dla pracowników.
0
@pluszek nie należę do takich osób. Napisałem przecież, że staram unikać się robienia zakupów w niedzielę, ale sam ten zakaz jest idiotyczny w swych założeniach
1
@Inko uwaga. Brawo! Wtedy będzie dobrowolnie! O to mi właśnie chodzi. Wtedy pracodawca będzie się dwoił i troił, by znaleźć chętnych. Konkurencja powstanie i tacy pracownicy będą lepiej opłacani. Tak powinno być ;)
1
@gaucho104 Nie rozumiem tylko, czemu osoby, które nie chcą pracować w niedzielę po prostu nie pójdą do innej pracy?
No widzisz. Ja też jestem za tym, by rodziny że sobą spędzały czas. Nie widzę w tym nic złego, a wręcz przeciwnie. Jedno drugiego nie wyklucza, bo nikt nikogo nie zmuszał do pracy w niedzielę.
3
@gaucho104 przecież pracowałem w niedzielę. Ba! Też w święta ;)
Takie jest życie.
Jestem przedsiębiorca i pracuje 7 dni w tygodniu często. Oczywiście w niedzielę mniej staram się, ale czasem trzeba i koniec.
Powtórzę. Mam nadzieję, że pójdziemy w stronę bezobsługowych sklepów, skoro tak wielkim problemem jest praca w sklepie. Nikt nie chce tam pracować, każdy narzeka.
To będą mieli nie niedzielę a 7 dni w tygodniu wolne :)
Powiem Ci więcej. W tą stronę idziemy. Kasy bezobsługowe były pierwszym krokiem. Są już w Polsce Żabki 100% bezobsługowe.
To się dopiero nazywa dbanie o pracowników ;)
Jeśli takie rozwiązanie będzie, to będą zadowoleni malkontenci
1
@Comentateiro Ależ nie! Urlop jest konieczny. Jest nawet firma, która zmusza swoich pracowników do urlopu, bo wiedzą, że dobry pracownik, to ten wypoczęty.
Stary. Jak dla mnie mogą powstać supermarkety bezobsługowe. Ba! Mając 11 lat wpadłem nawet na taki pomysł. Takie tam chłopięce zabawy w biznes. Mialem swoją wizję jak to ma wyglądać. Szkoda, że moi rodzice nie są milionerami, bo może by się udało to wprowadzić w życie.
Wtedy miałbyś sklep czynny 24/7 a pracownicy nie byliby potrzebni, lub byliby, ale np. za dnia.
Wtedy ci co chcą mieć niedzielę wolną, mieliby też pozostałe dni wolne :)
0
@Inko A no taki ma związek, że pracujemy z własnej woli w danym miejscu. Nikt nas do tego nie przymusza.
No widzisz. Ja jednak lubię pracować. Praca uszlachetnia. Praca jest czymś dobrym. Wiele osób lubi to co robi i pracuje z przyjemnością.
0
@Matheu12 nawet 150% na początek. To byłoby sprawiedliwe. Tak, jak za nocki się płaci. O wiele korzystniejsze. To jest naprawdę consensus
0
@Objectivo no stało się :)
Liczę wobec tego, że w końcu ktoś wyjaśni mi sensowność tego genialnego przepisu :D
Póki co parę osób próbowało, ale doprawdy niewystarczające argumentu
0
@Inko zapytaj się te same osoby, czy lubią ta pracę. 95% odpowie Ci, że robią, bo muszą, bo życie zmusza, bo coś.
Mało jest osób, które chodzą do pracy i po prostu wykonują to co do nich należy.
0
@gaucho104 ale w osiedlowym sklepie nie kupisz większości produktów.
0
@gaucho104 Tylko, że konusmentow masz w Polsce 40 milionów. Większość myślę, że jednak chce. Był kiedyś sondaż i jasno wynikało, że większość chce mieć możliwość w niedzielę robić zakupy.
Zresztą. Nawet jakby 10-15% chciało, to nie powód, by im zakazywać PRAWNIE takiej możliwości. Jak ktoś nie chce robić zakupów w niedzielę, to nie musi tego robić.
Sytuacja o której mówisz ma sens wtedy, gdy pracodawca chce otworzyć w niedzielę, a pracownicy i klienci nie chcą. Mnóstwo osób jednak straciło pracę w weekendy. Wiele osob także nie może robić zakupów w niedzielę, choć chciała i robiła do tej pory
1
@Comentateiro Z całym szacunkiem, ale co mnie obchodzi zdanie osób, których nie zatrudniam, a zgadzają się dobrowolnie na pracę?
Wkurza mnie ta mentalność, że "zawsze źle". A to pensja nie taka, a to klienci tacy i tacy, a to za długo się pracuje, a to warunki nie takie.
Ja rozumiem, że warunki pracy, a także wysoka pensja są istotne, ale ludzie zwyczajnie przeginają.
Ja pracuje obecnie w zupełnie innym środowisku, gdzie każdy ma swobodę. Ba! Pracuje kiedy chce. Ma być robota wykonana i tyle. Są pewne wymogi, ale w parze idzie wiele profitów.
Ktoś idzie pracować do sklepu i czego się spodziewa?
To tak, jakby górnik narzekał, że ma ciemno w pracy, albo lekarz, że śmierdzi mu szpitalem w pracy.
No tak jest i koniec. Jak ktoś chce, by jego supermarket był otwarty w święta, to w JEGO interesie jest znaleźć sobie takich pracowników, którzy będą to akceptować.
Nie rozumiem tego problemu. Nikt nie przymusza tych kobiet do pracy.
Żeby była jasność. Rozumiem podejście Lewicy tutaj, że trzeba zadbać o to, by warunki umów itp. - były korzystne. Muszą być korzystne dla obu stron i rozumiem myślenie, że "zaraz kapitaliści się zleca i wykorzystają biedny lud pracujący". No...uważam, że może być kompromis, ale kwestia pracy w niedzielę (a raczej zakazu pracy) to zupełnie inna kwestia.
2
@Comentateiro Jestem za tym, by nie zakazywać pracy urzędnikom w sobotę i niedzielę. Powiem więcej. Nie ma takiego przepisu. Po prostu tym się charakteryzuje praca w urzędzie i tak się przyjęło i tyle.
Już Ci mówię dlaczego to jest ważniejsze. Otóż cała gospodarka, całą sprzedaż, nakierowana jest na konsumenta. Ten co kupuje - decyduje. Pracownik nie jest w pracy po to, by pracować 8h i do domu, tylko po to, by dzięki jego pracy umożliwić pewne działanie, które służy sprzedaży.
Sklep w niedzielę nie jest czynny po to, by po prostu ktoś sobie mógł przyjść, tylko po to, by ktoś mógł coś kupić.
Tak samo huta jest cały czas czynna nie po to, by Heniek z Mietkiem mieli co robić, tylko po to, by Ty, czy ja mieli dostępną stał, by np. Cena towaru ze stali, zawierającą stal (przykładowo nóż kuchenny) nie kosztował 200 zł a 150 zł.
Dlatego trochę ważniejsze jest to, by Nowak z Kowalskim mogli kupić, nawet kosztem tego, że Jankowski nie przepada za pracą w danym dniu. Są tacy, co w ogóle nie lubią pracować i nie chcą ani w niedzielę, ani we wtorki, ani w piątki. Nie można w związku z ich upodobaniami zamykać pewnych procesów.
2
@Foro a nie wiem nawet. U mnie kiełkuje w sumie od dawna irytacja związana z tym..
Denerwuje mnie to, że myślenie niektórych ogranicza się do tego, co za PRLu było słuszne...
Może to, że wczoraj była też niedziela handlowa i nikomu to nie przeszkadzało. Tak samo, jak markety omijały przepisy i nikt o to nie sapał
2
@Barca1992 co chcesz. Bogaci jesteśmy najwidoczniej.
Przecież nie wydawaliby pieniędzy gdyby ich nie mieli ^^
0
@Abominacja a czy do tej pory tak zatrudniali? Raczej nie. Były osoby, które wprost mówiły, że w niedzielę nie będą pracować. Da się to połapać
Nie jest to proste i na pewno utrudni to pracodawcom rekrutację, lub niektórym utrudni zatrudnienie.
0
@sonek ale tak, jak pisałem - to że gdzieś tam ktoś tak robi, to jest pomniejsze w tym wszystkim. To nie jest istota sprawy! Ważne jest to, co jest istotne, a istotne jest to, że ludziom zakazuje się rzeczy absurdalnej - pracy...
O ile jestem w stanie zrozumieć święta, o tyle nie jestem pojąć czemu niedziela?
A czemu nie piątek (czy tam sobota)? Mniejszość żydowska by się ucieszyła :)
0
@elprawak @Gall to jest właśnie w tym najpiękniejsze. Stworzono przepis, który jest absurdalny, ale tak samo absurdalne jest omijanie go. Robią to w sposób komiczny.
Efekt?
Jak było, tak jest. Jedni wymyślają przepis, drudzy go omijają. Bareja wiecznie żywy.
0
@Abominacja No jest to jakieś rozwiązanie, ale...zawsze w niedzielę były sklepy czynne krócej. Nigdy nie będzie sytuacji idealnej i ktoś będzie poszkodowany. Nie rozumiem jednak czemu poszkodowani muszą być ci co chcą pracować?
2
@Dari0G @sonek ja użyłem argumentu że Szwecją, ponieważ niedawno tam byłem i zwyczajnie przypomniał mi się temat zakazu handlu.
Ale racja. Debilizm z mojej strony, że użyłem w ogóle tego przykładu do dyskusji. Nie powinienem, bo to nie powinno być przedmiotem dyskusji.
Nie tyle hipokryzja, co głupota z mojej strony
3
@sonek no i super. Nie wszystkie jednak. W Hiszpanii otwarte, we Włoszech otwarte, w Szwecji otwarte, w UK otwarte. W Czechach jak byłem, też były otwarte.
Poza tym to kretyński argument. Jeśli mój sąsiad bije żonę, to nie znaczy, że ja też mam.
To czy jakiś kraj ma takie prawo, a nie inne w ogóle nie powinno być polem dyskusji.
Dyskusja jest taka, czy Kowalski z Nowakiem mogą zadecydować, czy Frankowski może w niedzielę pracować u Jankowskiego i czy Nowakowski z Ratajczakiem mają prawo kupić cokolwiek w tym dniu.
2
@Objectivo nie zależy mi na tym. Ja po prostu lubię rozmawiać na różne tematy.
Zdaje sobie jednak sprawę, że temat dość gorący:)
@Baron77 no ja akurat mogę każdego dnia i dlatego w niedzielę bardzo rzadko robię zakupy, bo i po co? Nie potrzebuję. Czasem jednak jest to konieczne i niektórzy tego nie rozumieją. Zwłaszcza materiały budowlane, czy inne rzeczy do domu. To zawsze powinno być czynne, bo weekendy to okres, kiedy ludzie mają głowę do takich rzeczy.
Cudowne są rady osób "to sobie weź wolne w tygodniu", albo "po co tyle pracujesz? Powinieneś pracować mniej!".
Piękne rady. Naprawdę. Nie raz w dyskusji się pojawiały.
117
Nieprawdopodobne jest to, że jest tutaj tyle zwolenników zakazu handlu w niedzielę.
Przecież to jeden z bardziej absurdalnych przepisów.
Dochodzi do absurdalnej sytuacji, że pracodawca chce, pracownik chce, klient chce, ale nie można, bo rząd zakazuje.
Byłem w Sztokholmie (jak i w wielu innych zagranicznych miastach) i w niedzielę normalnie sklepy są otwarte. Krócej przeważnie, ale są otwarte.
Przepis o wolnej niedzieli służy chyba tylko temu, by "dzień święty święcić". No bo po co innego?
Nie ma żadnego logicznego wytłumaczenia.
Pracodawca nie otworzy sklepu, jeśli mu się to nie będzie opłacało, pracownik nie będzie pracował, jeśli nie chce (roboty jest od cholery w dzisiejszych czasach), klient nie pójdzie do sklepu w niedzielę, jeśli nie będzie miał takiej ochoty.
Jest to oczywiste i niektórzy tego pojąć nie mogą.
Pracowałem w handlu i pracowałem w niedzielę. Nie rozumiałem jednej rzeczy - czemu pracodawca otworzył sklep, skoro nie ma dużo ludzi. W życiu jednak nie przyszło mi do głowy, by można było zakazać mi przyjść do pracy w jakikolwiek dzień xD
Myślenie wyjęte żywcem z lat 60 ubiegłego stulecia wciąż żywe w tym narodzie.
Tak samo absurdalne by było, jakby nakazać pracę w danym dniu. Macie pracować i koniec kropka.
Pomijając, że taki przepis wprost uderza w równowagę. Osoby pracujące w kinach, restauracjach, stacjach benzynowych, czy innych parkach rozrywki z automatu w rozumieniu rządu i szerokopojętego ludu stali się "ludźmi drugiej kategorii".
Absurd.
@Kgorecki2500 @Azacca @tobiasson92 @patry295 @NaFazieHitman @barcelonaLM @Janiama @Bykunn @macio_944 @Nano22
3
@Kluivert_P No niestety taka prawda. Zawsze osoby mające fach w ręku, w wolnym kraju będą cenione. Nie potrzebują niczyjej pomocy, dofinansowań, etc.
Po prostu umieją, to robią.
Zauważ, że mało jest fachowców, co np. dobrze kafelki położą, naprawia elektrykę w domu, albo zajmują się naprawą samochodu.
Tacy ludzie, którzy są ZAWSZE trzeźwi, terminowi i robią coś niemal perfekcyjnie jest mało i są zawaleni robota na 3 miesiące do przodu. Biorą odpowiednie pieniądze. Ubolewam, że często pracują sami, zamiast lekko podwyższyć ceny i pomagiera zatrudnić.
No a specjalistów od pierdalamento mamy wielu, dlatego ten Pan po lewej z definicji będzie miał ciężej ;)
9
@Messibestplayerintheworld od razu było widać, że nie było spalonego. SKANDALICZNA decyzja. To nawet nie ociera się o kontrowersję, tylko oczywisty błąd sędziego. Karny, który nawet w Anglii byłby odgwizdany..
0
@Uukasz_93 prawie? Odpadli w ćwierćfinale. Trochę za wcześnie jak na prawie.
Praktycznie każdy zespół z obecnego TOP8 ligi gdzieś grał. Śląsk, Ostrów, Legia, Trefl, Zastal