2

Pomyślcie o tym przy niedzielnym obiedzie.


2

@Transu96 Oddajcie czasy Dragon Ball, kiedy to był adventurer.

0

@marcin62 Coś się nie do końca spina z danymi, bo elektorat Konfederacji to 3/4 mężczyzn do 1/4 kobiet, a jak wiadomo to mężczyźni statystycznie znacznie częściej (6-8 razy) strzelają samobóje.
https://wszystkoconajwazniejsze.pl/pepites/kto-glosuje-na-konfederacje-cbos/

Ale jakby pisałem już o błędzie przeżywalności kiedyś, więc nie będę się powtarzał.
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16163984

Żeby te dane miały sens, to trzeba do tych liczb dodać poglądy tych co się skutecznie targnęli na swoje życie też, bo jak to mówią: dead men tell no talles.
Nadal jednak nie da się wykminić z tego bzdury którą napisał autor. Jakby nawet przy przewadze którejś partii to pozostanie korelacją, bo zmiana popieranej partii nie uleczy Ci depresji. Po prostu jak zmienisz partię, to będzie więcej osób z depresją popierało tę partię...

8

To klasykiem. Po co my debatujemy nad przyjściem Alvareza, jak on i tak nie przyjdzie.

1

@Kgorecki2500 Jak na crossfit to klasa, inaczej obciach.

1

@FCBparasiempre Ciężko go ocenić. Wizualnie sprawiał wrażenie "cwaniaka". To chyba on dość mocno działał przy transferze Ronaldinho. Porobił też wałki przy Neymarze, ale z drugiej strony Brazylijczyk pewnie inaczej trafiłby do Realu. Najgorzej, że z jego "namaszczenia" przyszedł Bartomeu, który dał piłkarzom wejść sobie na głowę.

3

@kanver_ Do pewnego stopnia tak, należy jednak pamiętać, że dużo teorii post-Newtonowskich powstało, bo matematyka był "mądrzejsza" od fizyki. Choćby STW, gdzie już równania Maxwella pokazały, że prędkość światła jest stała i niezależna od obserwatora: c = 1/√(μ₀ ε₀).
Dużą zaletą tak jak pisałem jest jakiś teoretycznie weryfikowalny aspekt. Niektóre teorie to tylko matematyczny "framework", jak choćby teoria strun.

5

Jakie są Wasze przemyślenia na temat teorii tego, że Wielki Wybuch nie był początkiem, ale końcem? Konforemna Cykliczna Kosmologia (ang. Conformal Cyclic Cosmology, CCC), bo o niej mowa – to model zaproponowany przez Rogera Penrose'a w 2010 roku. Według tego modelu Wszechświat się nie kończy, tylko przechodzi przez cykle nazywane eonami.

Podstawowa konstrukcja Penrose’a polega na połączeniu przeliczalnego ciągu otwartych czasoprzestrzeni metryki Friedmanna–Lemaître’a–Robertsona–Walkera, z których każda reprezentuje Wielki Wybuch, po którym następuje nieskończona ekspansja w przyszłości. Penrose zauważył, że przeszłą granicę konforemną jednej kopii czasoprzestrzeni FLRW można "przyłączyć" z przyszłą granicą konforemną innej kopii po odpowiednim przeskalowaniu konforemnym. W szczególności każda pojedyncza metryka FLRW jest mnożona przez kwadrat czynnika konforemnego, który zbliża się do zera w nieskończoności czasopodobnej, efektywnie prowadząc do "ściśnięcia" przyszłej granicy konforemnej do konforemnie regularnej hiperpowierzchni. Rezultatem jest nowe rozwiązanie równań Einsteina, które Penrose przyjmuje za reprezentujące cały wszechświat podzielony na sekwencję sektorów nazywane "eonami". [Wikipedia]

Od strony matematycznej dość spójnie spina się to z OTW, a ciekawą własnością tego modelu jest fakt, że jest falsyfikowalny (weryfikowalny). Mianowicie istnieje propozycja (na razie oczywiście niepotwierdzona), że ślady po tym, co przewidujemy jako kierunek ewolucji Wszechświata pod nazwą "ery czarnych dziur" powinny przenosić się między eonami. Tak więc "era czarnych dziur" z poprzedniego eonu powinna pozostawić po sobie ślady w mikrofalowym promieniowaniu tła w eonie obecnie trwającym.

Jak się zapatrujecie na teoretyczną możliwość, że Wszechświat jest od zawsze na zawsze?
https://arxiv.org/abs/2503.24263
https://www.fuw.edu.pl/~nurowski/prace/Robin.pdf


0

@escarabajo Nie wiem jak jest w Chinach, bo nigdy nie byłem, ale na oko można założyć, że kulturowo jeśli chodzi o różnego rodzaju zwroty grzecznościowe dość zbliżona do Japonii. Tam też nie wypada zostawić napiwku i jest to źle odbierane.
Nie wnikam z czego owe zasady wynikają, jakieś są i uważam, że gość zawsze powinien się dostosować do zachowań umownych przyjętych w danym kraju.
Oczywiście nie każdą rzecz da się wcześniej wiedzieć, ale chyba nie o tym jest wątek, bo ten się rozpoczął od "celowego" wyjechania do kraju, żeby łamać ogólnie przyjęte, niepisane zasady w nim.

3

@BorzyKrzys @Karol145 Ja się zgadzam, że to wyzysk i przerzucanie kosztów. Dlatego też napisałem, że się z tym fundamentalnie nie zgadzam, bo to kapitalizm w najgorszym możliwym wydaniu, a jego kolebką przecież było USA.
Nie mniej jeśli jedziesz do jakiegoś kraju powinieneś postępować zgodnie z zasadami tam panującymi nie ważne z czego wynikają albo nie musisz tam jechać. Byłem na spotkaniach biznesowych w Omanie, to nie można było na przykład podać ręki kobiecie.
Zasady nie muszą się Wam wydawać logiczne czy wpasowywać się w wasz absolut moralny, żeby ich przestrzegać jak jesteście gośćmi.
@daniel32778 To mam taką ciekawostkę, żebyś ich przypadkiem nie dawał w Japonii, chyba że chcesz komuś ubliżyć za coś.

6

#MaloKogoBoAnime. Nadrabiam powoli serię Fate, na jakieś większe podsumowanie pewnie przyjdzie pora w cyklu co warto obejrzeć w okolicach kwietnia. Jednak muszę przyznać, że historia mimo że niewybitna, to jednak lepsza niż początkowo zakładałem. A poza tym ufotable gotuje (w sumie jak zawsze) jeśli chodzi o aspekt wizualny biorąc poprawkę, że to z 2011.


10

@AssisMoreira Ja się na przykład fundamentalnie nie zgadzam z kulturą napiwkową, ale jestem zdania, że jak odwiedzasz kraj jako gość, to dostosowujesz się do zasad w nim panujących nawet jeśli się z nimi nie zgadasz, albo tam nie lecisz/jedziesz.
Nie wyobrażam sobie, że powiedzmy wbijam do onsenu w Japonii odziarany i się kłócę z obsługą, że tatuaże to wyrażenie siebie i nic im do tego. Tak samo nie żułbym gumy w Singapurze.
Zresztą zakładam, że jakby osoby z tego wątku dopytać, a jaki stosunek mają na sprowadzane zwyczaje przez Ukrainców do nas, które konfliktują z naszymi to zaraz powiedzą, że goście powinni się dostosować albo wypad, ot co logika.

1

@AssisMoreira Nie tyle jestem jej zwolennikiem, co bodajże napisałem kiedyś rozkminę, że po pierwsze nie bylibyśmy w stanie rozróżnić dostatecznie zaawansowanej cywilizacji, która "zarządza" tym światem spoza jego wnętrza od tego jak Boga opisują przeróżne religie – w myśl zasady, że każda dostatecznie rozwinięta technologia będzie nieodróżnialna od magii. A po drugie jeśli pokażemy, że symulacja potrafi uruchamiać nawet prostą symulację (dochodzi do rekurencji procesu), to mamy w zasadzie nieskończenie wiele światów symulowanych (abstrahując od ich złożoności), a tylko jeden prawdziwy. Dlaczego to akurat nasz ma być prawdziwy? Zupełnie ten sam problem, gdzie Biblia centralizowała Ziemię we Wszechświecie.
Ja jestem raczej zwolennikiem, że nie ma "bytu wyższego", bo wtedy nie ma problemu, że możemy być symulacją. A powstać moglibyśmy chociaż z tego, że o dziwo rzeczywistość na kwantowym poziomie nie lubi próżni, co objawia się choćby fluktuacjami. To jednak dawałoby wniosek, że jesteśmy dziełem przypadku.

Co do tego jaką ocenę bym wystawił stwórcy tego świata, przy założeniu że istnieje? Nie wiem, nie mam opinii.

10

Jestem kibicem Porto od 5 minut, a już mnie wku***

2

@FCBparasiempre Polacy grają teraz w składzie Porto.

2

Niech stracę, zostanę fanem Porto na 2 godziny.

0

@Gall Dopiero mam czas odpisać, więc co więcej dodać? Piękne arpeggio, trochę leży gra asynchroniczna, ale to chyba najtrudniejszy element.

2

@CurryTheGoat30 Więcej, ani mniej nie wleci.

0

@Aragorn33 Szeptucha. Mówi to Panu coś Panie Ferdek?

5

Wszyscy dziś wyrzygali się na wszystkich, ale powiem tak – nie wiem o co chodzi, jednak Rapha niewidoczny. Czy to było wyłączenie przez przeciwnika? A może warunki? Może słabszy mecz? Nie wiem, nie znam się. W każdym razie kiepski mecz.

0

@ranger3120 Ale czego tu dochodzić? Śledztwo wykazuje, że to przypadek.

1

@Bolton Oddajcie mi radość życia.

0

@Gacu95 Szwed na boisku, a reszta to nie wiem.

4

Normalnie @Popitek12 dziś wszedł z drzwiami i framugą na LR.

2

12

Przeskrolowałem dzisiejszy dzień i ogólnie Rambla wydaje się dość niepewna zbliżającego meczu. Cóż... jeśli mają być ciężary z 34. miejscem, to raczej chyba bez znaczenia jak awansujemy, bo to nie będzie długa podróż.

1

@Kapitan hawk W sumie to oni mogli by go zaprosić od siebie, gdziekolwiek się teraz znajdują.

2

Najlepszy moment w IT to wtedy, gdy HR do spółki z Marketingiem wpadają na pomysł zrobienia footage'u z pracy programisty. Więc musisz dowieźć wyobrażenie wyrobione przez filmy hakerskie.


A tak na poważnie, to jakby nie wiem, czego się spodziewają... rzucania zaklęć jak w Harrym Potterze?

2

@Herato Co byśmy nie zrobili on i tak zostanie do końca kontraktu, więc każdy "grosz", który "odzyskamy" w ramach wypożyczenia trzeba liczyć w tej sytuacji na plus. Zabawnie się tu czyta też użytkowników, co jeszcze niedawno nazywali go ręcznikiem i że puszcza wszystko co leci w bramkę, a nawet w niego, bo się uchyli. Nagle jest płacz, bo może będzie potrzebny jak będzie kontuzja Wojtka lub Joana...
Przypominam, że Bale i Hazard też kilka sezonów "przesiedzieli" w Realu. Niestety jest to wkalkulowane w nagły zjazd w dużym klubie.

3

@NeroTFP1 Bogate to Atletico.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?