misterio
Dołączył/a: lipiec 2023
Warszawa
13 obserwujących
3 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@Derean Brakuje tylko jakiejś plot-twistowej informacji, że koszt fajerwerków opiewał na kwotę 200 złotych.
3
Widzę, że Pentagon i biura FC Barcelony mają wspólny mianownik, kiedy zapadają tam ważne decyzje.
1
@LeszekFCB To równie dobre.
https://x.com/grok/status/2006983202263404825
25
Zawsze zastanawiałem się, jak to jest uczyć się polskiego, kiedy nie masz intuicji gramatycznej nabywanej we wczesnym etapie życia dla swojego pierwszego języka.
7
Parafrazując klasyka: "A historii tej torby i tak byś niezrozumiał".
PS Na zdjęciu widzę jakiś kciuk, więc standardowo oznaczam @pt9 do oceny.
0
@tbas Rage-bait at its finest.
2
Nie znam się na darcie, ale jeśli tego dokona to zaczynamy ratajomanię?
3
@europejczyk Pisałeś o tym jakieś 45 minut temu.
12
@Popitek12 a kiedys był? Cytując klasyka: Thank you Captain Obvious.
8
@clyde ten żart, to taki na zakwasie.
2
Nie wiem czy nie załatwiam sobie właśnie bana, ale oglądałem TVP i wleciało jakieś kilka kawałków temu "Mój przyjacielu". Teraz sobie przypomniałem tego gołcika, kto pamięta?
1
@AssisMoreira dziękuję, i wzajemnie. Przede wszystkim zdrowia, bo to najważniejsze.
0
@th@les w sumie próbuje sobie przypomnieć co mówił, gdy prowadził Real, ale średnio pamiętam.
2
@Jakchcesz i co tam było? Pięty bociana, czy łydki żaby?
2
@AssisMoreira Programiści... Dziś to strasznie szerokie pojęcie, bo nie wiem jak zakwalifikować osoby po bootcampach oraz osoby, które skończyły "informatykę" (w rozumieniu computer science) z doktoratem. AI rozwijają te drugie, więc sumarycznie nie wiem co powiedzieć na Twoje pytanie. Chyba tyle, że to różne osoby. Też AI to chyba nie jest tak, że ktokolwiek w to bardzo wierzył w pewnym momencie, tylko to raczej po prostu "wyszło".
4
Czaicie, że wszyscy się urodziliśmy? Teraz jest dobry moment podyskutować o bariogenezie.
1
@clyde Musiałbym to odgrzebać, ale czytałem kiedyś teoretyczną pracę z zakresu fizyki, która wyprowadzała model kwantowej świadomości. Między innymi dzięki temu tłumaczyła, dlaczego niektórzy niedeterministycznie wpadają na przełomowe odkrycia. Miało to jeden ciekawy skutek uboczny ze względu na splątanie i nie lokalność samej kwantowości. Inteligencja i świadomość nie musiałaby być "częścią" mózgu, ale mogłaby sobie istnieć poza ludźmi (czy w ogóle żyjącymi bytami) i po prostu istnieć jako część wszechświata. W ten sposób uzyskiwalibyśmy do niej tylko dostęp, a nie powstawałaby ona wewnętrznie. Można to trochę porównać do sytuacji, że mózg nie jest emiterem, tylko odbiornikiem, coś jak radio. Dzięki temu można wytłumaczyć wiele ciekawych rzeczy, jak choćby to, czemu ktoś jest we wrodzony sposób inteligentniejszy od kogoś innego – lepszy odbiornik. To samo, jeśli chodzi o średnią inteligencję w obrębie gatunków. No i teoretycznie skoro istniałaby poza człowiekiem, to można by ją przenosić poza ramy ciała. W sumie tłumaczyłoby to też, że niektórzy "mają wspomnienia" z poprzednich żyć.
Oczywiście była to tylko mocno naginana teoria, tzn. z góry zakładano, że świadomość jest kwantowa i jakie mogłoby to nieść skutki. Dowodów, że tak jest praktycznie brak, ale ciekawy był to pejper.
2
@FCBparasiempre Wydaje się, że video jest z 89'. Raz, że w tytule jest, a dwa widzę Koemana.
3
@LAMC_10 owocowe są czwartki, ale wtorek też brzmi okej.
1
@PatrychoO W sumie ciężki temat zapodałeś, bo jakoś wole ze slice of life historie, które wyciskają łzy, a najlepiej jak końcówka jest depresyjna, ewentualnie bitter-sweet, niż te przyjemne. Zastanawiam się i w sumie nic mi do głowy nie przychodzi z twojego opisu.
4
@Cochise Nie wiem, czy to będzie "jak", ale mnie całkiem siadło, chyba jednak bardziej ze względu, iż pojawiają się tam realne problemy z zakresu teorii gier: https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_gier
Anime wychodzi na wiosnę: https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16357731
Podajesz wszystko od Naoki Urasawy, więc ciężko będzie podrobić styl jednego autora. Jednak jeśli szukasz "sajkolodżikali", to w sumie powinien Ci siąść: Death Note (pewnie już znany), Code Geass (pewnie znany), a z new-genu anime o bardzo wdzięcznym tytule: "Youkoso Jitsuryoku Shijou Shugi no Kyoushitsu e" w community skrócone do You-Zitsu.
PS Jak się czujesz z faktem, że S1 OP ma 1136 (bodajże, bo nie chce mi się sprawdzać) odcinków, a teraz będziesz miał 13 na sezon? Taki żarcik ;)
4
UWAGA MOŻLIWE MINMALNE SPOJLERY
1. Spy x Family. W porównaniu do 2. sezonu powiedziałbym, że ten był bardziej koherentny, mniej gubił wątek między odcinkami i nie był tak chaotyczny. Ulubiony arc to wspomnienia z dzieciństwa, ale uprowadzenie autobusu też było okej. Niemniej nadal mam wrażenie, że główna linia fabularna od pierwszego sezonu ledwo drgnęła. Za ten sezon 9/10, oglądało się go lepiej niż poprzedni.
2. One Punch Man. Z jednej strony rozczarowanie sezonu, ale od czasu ogłoszenia osób odpowiedzialnych za produkcję, moja nadzieja była znikoma, więc nie wiem, czy można mówić o rozczarowaniu, jeśli praktycznie nie było żadnych oczekiwań? Ogólnie za cały sezon dałbym 5.5/10. Oceny niektórych odcinków to czysty trolling i review bombing w wykonaniu community rozgoryczonego jakimiś pierdołami, bo ciężko wytłumaczyć oceny poniżej 2 na niektóre odcinki.
3. Ranma 1/2. Nie wiem, co tutaj powiedzieć, poza tym, co już powiedziałem w poprzednim wpisie. O takie "rimejki" klasyków, które pamiętam z TV w latach 90' nic nie robiłem. 8/10.
4. MHA. Przed sezonem liczyłem, że dam to radę obejrzeć, jednak pierwszy odcinek tak skupił moją uwagę, że go z przerwami oglądałem trzy dni. Niestety typowy action shōnen cierpi na dolegliwości typowego action shōnen, gdy seria zbliża się do końca. Dla mnie ten serial miał swój peak podczas walki Deku – Todoroki. Nie daje oceny, bo nie oglądałem całości.
5. Wandance. Zaskoczenie tego sezonu, choć z pewną łyżką dziegciu. Jedno jest pewne – to, że w anime zobaczę kawałek Johna Paula Larkina (którego można bardziej kojarzyć ze scenicznej postaci Scatman John) nie było w moim bingo na rok 2025 (ani w sumie żaden inny). Inspirująca osoba, która "grała w tę grę" w hard mode.
Wracając jednak do samego anime. Kiedy zaczynałem, miałem obraz, że będzie to coś w stylu "Ping Pong the animation" albo "Bocchi the Rock", tylko z motywem tańca nowoczesnego w tle. Subiektywnie uważam, że do tych dwóch pozycji nie dojeżdża. Sądziłem, że będzie więcej momentów, w których z ekranu wylewają się ciężary, psychiczne doły i rezygnacja, a było tego dość mało i raczej stanowiło "zapychacz" niż clou. Wątek romance też jakby był, ale jakby go nie było. Całość wydawała się ogólnie strasznie "zrushowana". Poza tym urwane w dziwnym momencie, a że to Madhouse to w sumie zastanawiam się, czy będzie drugi sezon. Wygląda trochę, jakby anime w zamyśle było wykupioną promocją mangi na zasadzie: doczytaj sobie resztę. Tak czy inaczej, to co widziałem, nie wywołało u mnie efektu, żebym jakoś bardzo chciał sięgnąć po materiał źródłowy. Niemniej dobrze było obejrzeć coś innego niż to co zwykle w ostatnim czasie. Dodatkowo kilka ciekawych nut z gatunku hip-hop, house itp. Z opinii widziałem też trochę narzekań na "3D", ale jak dla mnie to raczej było jedno z płynniejszych połączeń klasycznej animacji z techniką rotoskopową i dobrze to współgrało. Sumarycznie dałbym nawet takie 8/10 i mimo wszystko mogę polecić.
7
Mało kogo, bo #anime. Kończymy rok, a więc zarazem sezon jesień 2025. W ramach co trzymiesięcznej serii podsumowującej daję znać, co subiektywnie uważam, że warto obejrzeć w nadchodzącym sezonie. W odpowiedzi znajdziecie też podsumowanie minionego sezonu (wrzucam je tam, ponieważ podsumowanie może zawierać małe SPOJLERY).
Poprzedni wpis: https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16118785
Nowy sezon zapowiada się subiektywnie słabo. Fani action shōnenów znajdą takie pozycje jak Frieren, czy Jujutsu Kaisen, więc pewnie można go uznać pod tym względem za całkiem dobry. Mnie pozostaje hibernacja do wiosny. Lista krótka, ale może dzięki temu wleci coś w podsumowaniu za 3 miesiące spoza listy:
1. Darwin Incident. Pisałem o tym już tutaj, więc nie będę się powtarzał: https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16335733
2. Fate/strange Fake. Serię Fate mam na watchliscie od jakichś ~15 lat i chyba polecał mi ją też kiedyś @Adran360 (dzięki). Jako że w tym sezonie w zasadzie nie ma nic ciekawego dla mnie, to pewnie zacznę ją nadrabiać. Widzę jednak, że to jedna z tych pozycji, gdzie najpierw trzeba zrobić doktorat, a potem przejść postępowanie habilitacyjne z zakresu kolejności oglądania. Swego czasu całkiem siadło mi Kara no Kyoukai (Garden of Sinners), które jest od tego samego autora i z tego, co rozumiem osadzone w podobnym uniwersum. Nawet całkiem niedawno zrobiłem sobie rewatch "Ogrodu grzeszników", więc mam nadzieję, że Fate jako całość dojeżdża poziomem do swojego spin-offa.
Jeśli uważacie, że subiektywnie warto coś obejrzeć z minionego lub nadchodzącego sezonu spoza tej krótkiej listy, to dajcie znać w komentarzach.
4
@Hosh No coś takiego. 90% spędzili na pokazywaniu fasady zewnętrznej stadionu i widoku z lotu ptaka przy użyciu drona. Fajny był to mecz.
1
Widzę, że zapowiedź PAP o udostępnieniu całości kodu źródłowego mObywatela spadła z rowerka, a dziś wrzucili "kod źródłowy". W sumie nie wiem nawet jak się do tego odnieść, bo wrzucili wyłącznie kod komponentów GUI. Większości osób nic to nie powie, ale kto coś tam rozumie, to chyba można to skomentować tylko jako kombinacja 24 oraz 4 litery alfabetu łacińskiego.
Cóż chociaż wiadomo, że rzeźbią ten crap na androida w Kotlinie.
4
Powrót do przeszłości, czyli kiedyś to było.
5
@MatBac1991 No ok, ale w takim razie opierasz klub głównie na wychowankach + jakimś szrocie, bo nie rozumiem czemu Haaland, Mabappe, czy ktoś indywidualnie z topu miałby podpisać, że jak jesteś niedostępny dłuższy okres, to traci hajs z kontraktu, a powiedzmy w TOP 16 klubów, tylko Barcelona będzie tego wymagać.
Argument, że takich sytuacji nie ma wiele, jest w zasadzie przesłanką, aby tego nie wprowadzać.
W sumie też ciekawe, że już tyle lat na świecie i zauważasz dopiero teraz, że praca piłkarza różni się od Kowalskiego na UoP.
4
@MatBac1991 Racjonalnie jeśli nie jest to standard na rynku, to nikt znaczący nie będzie chciał podpisać kontraktu. Po co jak można iść gdziekolwiek, gdzie tego nie masz?
0
@Omoziu Dlatego dałem Stocha w cudzysłów, bo jednak najwięcej osiągnął z nich wszystkich z tamtego okresu. Zresztą post nie jest o tym, więc piszesz nie w temacie.
14
To był peak skoków narciarskich. Czasów "Stocha" już w zasadzie nie oglądałem poza jakimiś pojedynczymi konkursami. Wtedy jednak w zasadzie chyba wszyscy w tym kraju śledzili ten jakby nie patrzeć niszowy sport – fenomen.