@doc Gość nie zna się na energetyce, o niej mówi. W Polsce nie ma poważniejszych trzęsień ziemi. Elektrownia atomowa wymaga wody, a na północy tsunami nam nie grozi. Elektrownia będzie bliżej granicy z Niemcami (z oczywistych względów), gdzie załapiemy się na obronę USA w Niemczech (przeciwlotnicza, przeciwrakietowa). Co do ludzi - niektórzy to nie rozumieją, że Czarnobyl wynikał z winy ludzi, ale tamte matoły same wyłączyły zabezpieczenia. Obecna technologia automatycznie blokuje dostęp do takich działań. Tak więc co temu panu pozostało? Strach?
@Borneo Żarty żartami, ale Rosja nie tylko czołgami stoi i nie tylko tego używają do walki. Dalsza mobilizacja bojowych wozów piechoty, kto, altyleri dalekiego i średniego zasięgu, wyrzutnie niekierowanych i kierowanych pocisków rakietowych - to wszystko idzie na Ukrainę, a Rosja ma jeszcze zasoby do ich produkcji. Możemy żartować, ale merytorycznie Rosja ma nadal zasoby do prowadzenia wojny, a w najczarniejszym scenariuszu - do szybkiej i zmasowanej inwazji na kraje nadbałtyckie.
@Borneo Wystarczy, że z każdego okręgu ściągną po 5-10 tys i już mają dodatkowe siły w rezerwie. Rosja to aktualnie państwo policyjne. Państwa takie charakteryzuje duże nasycenie jednostkami wojskowymi, które można dostatecznie szybko przesunąć na wymagane pozycje.
@Patriskos Po części masz rację, natomiast główny motor napędowy rosyjskiej gospodarki nadal działa. Handel z Chinami oraz eksport surowców nie został w żaden sposób usankcjonowany, więc Rosja dalej żyje. Jest na hamulcu, ale żyje. Tak naprawdę tylko sankcje uderzające w Europę zabiją gospodarkę Rosji, ale na to nie ma co liczyć. Na razie tylko Polska złożyła oficjalne deklaracje o rezygnacji z dostaw rosyjskich surowców, co - choć medialnie wygląda dobrze - gospodarczo i ekonomicznie wystawia na olbrzymi szwank kraj znad Wisły. Jednocześnie jeśli Ukraina przegra - podkopie to tylko pozycję Polski. Na razie Rosja działa i raczej w kolejnych tygodniach nadal będzie działać. Po zakończeniu konfliktu będzie dochodziło do stopniowego luzowania sankcji lub ich obchodzenia. Zachodowi zabraknie odwagi, interesy będą ważniejsze, co tylko będzie dowodem dla Rosji, że taka polityka się im finalnie opłaca. Nie można też zapomnieć o tym, że kolejne tygodnie sankcji tylko doprowadzą Kreml do jeszcze większej wściekłości i bezwzględności.
@AdamaTraore To też, ale w tym przypadku mogą po prostu przekierować wojska prezydenckie na granicę. Dodatkowo Rosja może zmobilizować ok. 45 mln obywateli, także czy wyślą rezerwy do obrony granic, czy poślą poborowych to im bez znaczenia. Jeśli Rosja zaatakuje teraz NATO, a NATO nie zareaguje, to nic Rosji nie zatrzyma. Upadnie mit silnych Stanów, każdy z NATO będzie dbał o siebie. Byłbym pewny siły NATO, gdyby każdy kraj miał w zakresie bezpieczeństwa wspólne cele i interesy. Tak niestety nie jest, przez co nie mam osobiście zaufania do tej organizacji.
@Medium Wysłali 80-85% sił zgromadzonych na granicy. Rosja nadal dysponuje wojskami rozlokowanymi we wszystkich okręgach wojskowych, których liczebność może dochodzić do 600-700 tys żołnierzy wg danych Global firepower na 2022 Rosja liczy 850 tys żołnierzy + 250 tys rezerwy). Do tego Rosja posiada silnie rozbudowane siły policyjne, prezydent zaś posiada specjalną organizację "ochroniarską" (która w praktyce jest połączeniem policji i wojska, do tego posiada więcej kompetencji niż państwowa policja), która liczy ok. 300 tys "żołnierzy" (dysponują normalnie bronią palną). Do tego dorzućmy 250 tys ludzi z organizacji paramilitarnych i robi się imponująca liczba wojsk dostępna niezależnie od podziałów i wewnętrznych interesów państwa federacyjnych (z tym muszą się mierzyć członkowie NATO). O ile atak teraz wydaje się bardzo mało prawdopodobny, o tyle trudno powiedzieć, co się wydarzy w ciągu najbliższych 10-20 lat.
@Xwowrak WKU - Wojskowa Komenda Uzupełnień, ma decydować o taktyce i rozlokowaniu jednostek? Czymś takim zajmuje się określone dowództwo SZ RP, a nie WKU ;)
@Triv44 Argument NATO będzie bez znaczenia. Wkroczenia NATO będzie jawną deklaracją wypowiedzenia wojny Rosji i argumentem do wojny światowej. Od razu atomu nie użyje, chyba że walki z NATO utkną w martwym punkcie.
@Szakalaka12369 Biorąc pod uwagę ceny organów na czarnym rynku, to takiego Rosjanina bardziej opłaca się na miejscu rodzinom sprzedać na "części". To chyba jedyny sposób dla Rosjan na walkę z drożyzną...
@Murazor W tamtym czasie z Atletico dało się negocjować. Przy okazji Villi Barca miała szansę na zniżkę, m.in. na Saula. Można było zaryzykować, ale się wstrzymano. Najbardziej mi szkoda tego Oyarzabal, Rodriego i Torresa. Rodri to naturalny następca Busquetsa, Torres - hiszpański lewonożny stoper (takiego gracza na odpowiednim poziomie w Hiszpanii ze świecą szukać)... Ehh, niewykorzystane możliwości :/
@Medium Kazachstan w tej sytuacji raczej poczeka na decyzję Pekinu. Kazachowie gospodarczo są pod Chińską strefą wpływów, a to gospdarki (czytaj pieniądz i biznes) rządzą państwami. Tak więc dopóki Chiny nie zaangażują się w konflikt, dopóty Kazachowie również pozostaną (powiedzmy) neutralni.
@Xwowrak Chciałbyś, to ich tylko umocni w przekonaniach. Ludzie silnie zindoktrynowani są oporni na niepopularne (dla ich środowiska) dane i opinie, a pójdzie przekaz o ataku na Rosję.
@Hubsao Z rezerwą bym podchodził i do informacji płynących z Kremla i z Kijowa - obie strony wykorzystują media na swoją korzyść. Prawda jak zwykle leży gdzieś po środku.
@Exim Oyarzabal to skrzydłowy, Rodri to ŚPD, Porro to PO. Dobrze zarządzając ich sytuacją można było zabezpieczyć na lata większość newralgicznych pozycji, unikając przy tym stu milionowych wtop. Zabrakło jednak władzom chęci do podjęcia nieoczywistych i nieco ryzykownych ruchów (zamiast ryzyka sportowego władze zaryzykowały i sportowo i finansowo).
@Linghunter88 Nie mam bladego pojęcia, kto to jest. Co jakiś czas te nazwisko pojawia się na LR, natomiast nie wiem kto to jest, nie interesuję się Polską sceną celebrycką.
@Exim Rodri - do wyciągnięcia był za mniej niż 25 mln z Villarealu. Fornals - do wyciągnięcia za mniej niż 18 mln. Saul - do wyciągnięcia 5/6 lat temu za mniej niż 20 mln. Pau Torres - lewonożny stoper do wyciągnięcia dwa/trzy lata temu za mniej niż 15 mln. P. Porro - do wykupienia przez City można było go ściągnąć za mniej niż milion euro (był obserwowany przez Barcę). Takich ciekawych zawodników było wielu i byli stosunkowo tani w sprowadzeniu. W analogicznym okresie sprowadzano zawodników za 100 mln, którzy często nie byli sportowo potrzebni.
@tom9001 spidersweb, serio? Podaj jakieś źródło z branży ekonomiczno-gospdoarczej. Spidersweb piszą o wszystkim, a jak coś jest od wszystkiego, to jest do niczego. Chinom konflikt może być na rękę zarówno gospodarczo jak i politycznie (zacieśnienie relacji handlowych z osamotnioną Rosją, osłabienie pozycji Rosji na rzecz Pekinu, destabilizacja Europy kosztem USA, co osłabi ich zdolności do wpływania na Azję, o którą Chiny z USA ticzą walkę, osłabienie gospodarcze USA, co pozwoli na wzrost Chin). Chiny nie muszą się angażować militarnie, czy politycznie w konflikt, żeby na tym zyskać zarówno gospodarczo jak i politycznie. Chiny póki co mądrze rozgrywają aktualną sytuację.
@FC1899Barca Nie mam, nie jestem germanofobem :) Przeszłość to przeszłość. Biorąc pod uwagę to jakie są Niemcy, a jaka Rosja prędzej niepokoił bym się niestabilnością i nieprzewidywalnością Rosji. Po Niemcach wiem, czego się spodziewać. Po Kremlu - niekoniecznie.
@Gogonatra Z NS II nie możemy mówić o zamknięciu, a o zawieszeniu. W przyszłości nie można wykluczyć, że zostanie otwarty. Wszystko będzie zależało od zasobów Europy
@Borneo Fati, Araujo, Gavi to bardziej działania działu skautingu i Planesa (Pedri, Araujo i chyba Fati to dzieci działań Planesa). Nie można jednak nie odczuć wrażenia, że jeśli chodzi o politykę sprowadzania hiszpańskich talentów, poprzednie władze ignorowały swoje rodzime podwórko (Rodri, F. Torres, P. Torres, Oyarzabal itd byli do wyciągnięcia, wystarczyło zaryzykować).
1
@doc Gość nie zna się na energetyce, o niej mówi. W Polsce nie ma poważniejszych trzęsień ziemi. Elektrownia atomowa wymaga wody, a na północy tsunami nam nie grozi. Elektrownia będzie bliżej granicy z Niemcami (z oczywistych względów), gdzie załapiemy się na obronę USA w Niemczech (przeciwlotnicza, przeciwrakietowa). Co do ludzi - niektórzy to nie rozumieją, że Czarnobyl wynikał z winy ludzi, ale tamte matoły same wyłączyły zabezpieczenia. Obecna technologia automatycznie blokuje dostęp do takich działań. Tak więc co temu panu pozostało? Strach?
0
@Borneo Żarty żartami, ale Rosja nie tylko czołgami stoi i nie tylko tego używają do walki. Dalsza mobilizacja bojowych wozów piechoty, kto, altyleri dalekiego i średniego zasięgu, wyrzutnie niekierowanych i kierowanych pocisków rakietowych - to wszystko idzie na Ukrainę, a Rosja ma jeszcze zasoby do ich produkcji. Możemy żartować, ale merytorycznie Rosja ma nadal zasoby do prowadzenia wojny, a w najczarniejszym scenariuszu - do szybkiej i zmasowanej inwazji na kraje nadbałtyckie.
0
@Borneo Wystarczy, że z każdego okręgu ściągną po 5-10 tys i już mają dodatkowe siły w rezerwie. Rosja to aktualnie państwo policyjne. Państwa takie charakteryzuje duże nasycenie jednostkami wojskowymi, które można dostatecznie szybko przesunąć na wymagane pozycje.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Patriskos Po części masz rację, natomiast główny motor napędowy rosyjskiej gospodarki nadal działa. Handel z Chinami oraz eksport surowców nie został w żaden sposób usankcjonowany, więc Rosja dalej żyje. Jest na hamulcu, ale żyje. Tak naprawdę tylko sankcje uderzające w Europę zabiją gospodarkę Rosji, ale na to nie ma co liczyć. Na razie tylko Polska złożyła oficjalne deklaracje o rezygnacji z dostaw rosyjskich surowców, co - choć medialnie wygląda dobrze - gospodarczo i ekonomicznie wystawia na olbrzymi szwank kraj znad Wisły. Jednocześnie jeśli Ukraina przegra - podkopie to tylko pozycję Polski.
Na razie Rosja działa i raczej w kolejnych tygodniach nadal będzie działać. Po zakończeniu konfliktu będzie dochodziło do stopniowego luzowania sankcji lub ich obchodzenia. Zachodowi zabraknie odwagi, interesy będą ważniejsze, co tylko będzie dowodem dla Rosji, że taka polityka się im finalnie opłaca. Nie można też zapomnieć o tym, że kolejne tygodnie sankcji tylko doprowadzą Kreml do jeszcze większej wściekłości i bezwzględności.
0
@AdamaTraore To też, ale w tym przypadku mogą po prostu przekierować wojska prezydenckie na granicę. Dodatkowo Rosja może zmobilizować ok. 45 mln obywateli, także czy wyślą rezerwy do obrony granic, czy poślą poborowych to im bez znaczenia. Jeśli Rosja zaatakuje teraz NATO, a NATO nie zareaguje, to nic Rosji nie zatrzyma. Upadnie mit silnych Stanów, każdy z NATO będzie dbał o siebie. Byłbym pewny siły NATO, gdyby każdy kraj miał w zakresie bezpieczeństwa wspólne cele i interesy. Tak niestety nie jest, przez co nie mam osobiście zaufania do tej organizacji.
5
@Medium Wysłali 80-85% sił zgromadzonych na granicy. Rosja nadal dysponuje wojskami rozlokowanymi we wszystkich okręgach wojskowych, których liczebność może dochodzić do 600-700 tys żołnierzy wg danych Global firepower na 2022 Rosja liczy 850 tys żołnierzy + 250 tys rezerwy). Do tego Rosja posiada silnie rozbudowane siły policyjne, prezydent zaś posiada specjalną organizację "ochroniarską" (która w praktyce jest połączeniem policji i wojska, do tego posiada więcej kompetencji niż państwowa policja), która liczy ok. 300 tys "żołnierzy" (dysponują normalnie bronią palną). Do tego dorzućmy 250 tys ludzi z organizacji paramilitarnych i robi się imponująca liczba wojsk dostępna niezależnie od podziałów i wewnętrznych interesów państwa federacyjnych (z tym muszą się mierzyć członkowie NATO). O ile atak teraz wydaje się bardzo mało prawdopodobny, o tyle trudno powiedzieć, co się wydarzy w ciągu najbliższych 10-20 lat.
3
@Xwowrak WKU - Wojskowa Komenda Uzupełnień, ma decydować o taktyce i rozlokowaniu jednostek? Czymś takim zajmuje się określone dowództwo SZ RP, a nie WKU ;)
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Triv44 Argument NATO będzie bez znaczenia. Wkroczenia NATO będzie jawną deklaracją wypowiedzenia wojny Rosji i argumentem do wojny światowej. Od razu atomu nie użyje, chyba że walki z NATO utkną w martwym punkcie.
0
@Szakalaka12369 Biorąc pod uwagę ceny organów na czarnym rynku, to takiego Rosjanina bardziej opłaca się na miejscu rodzinom sprzedać na "części". To chyba jedyny sposób dla Rosjan na walkę z drożyzną...
0
@Gappeq Hmm... a to może przez zamkniętą giełdę nie stracił bardziej.
0
@Murazor W tamtym czasie z Atletico dało się negocjować. Przy okazji Villi Barca miała szansę na zniżkę, m.in. na Saula. Można było zaryzykować, ale się wstrzymano. Najbardziej mi szkoda tego Oyarzabal, Rodriego i Torresa. Rodri to naturalny następca Busquetsa, Torres - hiszpański lewonożny stoper (takiego gracza na odpowiednim poziomie w Hiszpanii ze świecą szukać)... Ehh, niewykorzystane możliwości :/
1
@Medium Kazachstan w tej sytuacji raczej poczeka na decyzję Pekinu. Kazachowie gospodarczo są pod Chińską strefą wpływów, a to gospdarki (czytaj pieniądz i biznes) rządzą państwami. Tak więc dopóki Chiny nie zaangażują się w konflikt, dopóty Kazachowie również pozostaną (powiedzmy) neutralni.
0
@Xwowrak Chciałbyś, to ich tylko umocni w przekonaniach. Ludzie silnie zindoktrynowani są oporni na niepopularne (dla ich środowiska) dane i opinie, a pójdzie przekaz o ataku na Rosję.
0
@Hubsao Z rezerwą bym podchodził i do informacji płynących z Kremla i z Kijowa - obie strony wykorzystują media na swoją korzyść. Prawda jak zwykle leży gdzieś po środku.
0
@Kondziubarca Przy okazji sprowadzają część wojsk z południowego i wschodniego okręgu wojskowego.
0
@Katalonbar Nie, ludzie jak zwykle panikują.
3
@Medium Pamiętając o Rosyjskiej interwencji w Kazachstanie, to nie Kazachowie przystępują, a Rosja realokują swoje wojska.
1
@John_Doe Teraz już pewnie ta równowartość jest niższa. Ta podana przez Cb jest z niedzieli lub poniedziałku (a mamy piątek) ;)
0
@Exim Oyarzabal to skrzydłowy, Rodri to ŚPD, Porro to PO. Dobrze zarządzając ich sytuacją można było zabezpieczyć na lata większość newralgicznych pozycji, unikając przy tym stu milionowych wtop. Zabrakło jednak władzom chęci do podjęcia nieoczywistych i nieco ryzykownych ruchów (zamiast ryzyka sportowego władze zaryzykowały i sportowo i finansowo).
0
@Linghunter88 Nie mam bladego pojęcia, kto to jest. Co jakiś czas te nazwisko pojawia się na LR, natomiast nie wiem kto to jest, nie interesuję się Polską sceną celebrycką.
0
@Peszko07 To jedynie drobna spółka zależna od spółki matki. AG padnie, za jakiś czas założą nową spółkę zarządzającą. Nic nadzwyczajnego.
1
@Uukasz_93 Zielona transformacja w wersji fast & furious xD Szykujcie rowery i przyczepki do nich :D
0
@Exim Rodri - do wyciągnięcia był za mniej niż 25 mln z Villarealu. Fornals - do wyciągnięcia za mniej niż 18 mln. Saul - do wyciągnięcia 5/6 lat temu za mniej niż 20 mln. Pau Torres - lewonożny stoper do wyciągnięcia dwa/trzy lata temu za mniej niż 15 mln. P. Porro - do wykupienia przez City można było go ściągnąć za mniej niż milion euro (był obserwowany przez Barcę). Takich ciekawych zawodników było wielu i byli stosunkowo tani w sprowadzeniu. W analogicznym okresie sprowadzano zawodników za 100 mln, którzy często nie byli sportowo potrzebni.
0
@tom9001 spidersweb, serio? Podaj jakieś źródło z branży ekonomiczno-gospdoarczej. Spidersweb piszą o wszystkim, a jak coś jest od wszystkiego, to jest do niczego. Chinom konflikt może być na rękę zarówno gospodarczo jak i politycznie (zacieśnienie relacji handlowych z osamotnioną Rosją, osłabienie pozycji Rosji na rzecz Pekinu, destabilizacja Europy kosztem USA, co osłabi ich zdolności do wpływania na Azję, o którą Chiny z USA ticzą walkę, osłabienie gospodarcze USA, co pozwoli na wzrost Chin). Chiny nie muszą się angażować militarnie, czy politycznie w konflikt, żeby na tym zyskać zarówno gospodarczo jak i politycznie. Chiny póki co mądrze rozgrywają aktualną sytuację.
0
@FC1899Barca Nie mam, nie jestem germanofobem :) Przeszłość to przeszłość. Biorąc pod uwagę to jakie są Niemcy, a jaka Rosja prędzej niepokoił bym się niestabilnością i nieprzewidywalnością Rosji. Po Niemcach wiem, czego się spodziewać. Po Kremlu - niekoniecznie.
0
@Borneo Zarząd nie klepie wszystkich transakcji, tylko te duże. Mniejsze leżą w gestii dyrektora sportowego i działu finansowego.
1
@Gogonatra Z NS II nie możemy mówić o zamknięciu, a o zawieszeniu. W przyszłości nie można wykluczyć, że zostanie otwarty. Wszystko będzie zależało od zasobów Europy
0
@Borneo Fati, Araujo, Gavi to bardziej działania działu skautingu i Planesa (Pedri, Araujo i chyba Fati to dzieci działań Planesa). Nie można jednak nie odczuć wrażenia, że jeśli chodzi o politykę sprowadzania hiszpańskich talentów, poprzednie władze ignorowały swoje rodzime podwórko (Rodri, F. Torres, P. Torres, Oyarzabal itd byli do wyciągnięcia, wystarczyło zaryzykować).