@Survier zdarzają się takie przypadki, podobnie jak zmanipulowana data na legitymacji, wtedy w teorii powinniśmy zatrzymać dokument ; wezwać policję itp. Sam nie wyłapałem takiego czegoś, bo raczej nie jestem zwolennikiem często sprawdzania dokumentów, bardziej to robię jak mam wątpliwość czyt. chłop wyglądający na 30 lat, ma legitymację xd
@BordowyPtak znaczy sam staram się przymykać oko w takich sytuacjach, natomiast jeśli ktoś jest służbistą, to zawsze się wytłumaczy, no i byloby to też problamtyczne w kontekście innych ulg - ktoś nie będzie mieć nogi i kupi bilet 49%, a nie będzie mieć dokumentu na niepełnosprawność, to też będzie domagał się przejazdu "na słowo", tak samo z domniemanymi seniorami nie mogącymi potwierdzić wieku, niepełnosprawnym studentem, który może mieć nawet 78 procent zniżki itp.
Moja perspektywa jest taka, że sprawdzanie legitymacji szkolnej komuś ewidentnie wyglądającemu na dziecko nie jest niezbędne i to bardziej takie wyczekiwanie, az chłop się zagapi i zapomni legitki, albo nie sprolonguje na czas, no ale większość jednak chce mieć uprawnienia kompletne także no :p
@BulaKG nie pale petów xD, bezcenna jest mina chłopa co wyparza z kibla, jak go czujka dymu wyłapie i włącza się alarm, wtedy pozostaje po nim smuga dymu, a sam jest czerwony jak burak :d, ale nie zawsze czujka wylapuje.
Generalnie tacy ludzie mnie żenują, bo to takie poniżenie się dla tych paru zł, a jak ktos faktycznie ma kryzys finansowy, to zawsze może po ludzku zagadać do załogi - tam też pracują ludzie i zupełnie inaczej patrza na skruchę niż cwaniactwo :)
Konduktorzy podchodzą bardzo różnie, często wynika to z braku doświadczenia, bo można szacować, że w takim Intercity konduktor pracuje maksymalnie 5 lat, a często się zdarza, że jest świeżym pracownikiem i np. brakuje mu takich ludzkich / empatycznych odruchów głównie z braku wyrobienia, ale tez strachu przed konsekwencjami, w końcu z tyłu głowy jest to, że jak w jakikolwiek sposób nagnie regulamin, to przełożony go ukara ; odbierze premie itp.
Zapewne kierownik w podobnej sytuacji nie miałby problemu, że siedzisz tam gdzie siedzisz i jest duża szansa, że w jakiś sposób zdyscyplinowalby ludzi z pierwotnego przedziału.
W mojej spółce jest to samo - nowi konduktorzy podchodzą bardzo regulaminowo i jako kierownik staram się nie wchodzić w ich kompetencje, bo w teorii oni działają regulaminowo, ale sęk w tym, że nie wszystko jest takie czarno-białe i po prostu trzeba mieć elastyczność na pewne rzeczy.
Na skargę mają Ci obowiązek odpisać, co do pochwały już nie, ale istnieje duża szansa, że docenili kierownika / konduktora, natomiast stosunek ilości skarg do pochwał to pewnie 1 - 1000.
@Survier no wlaśnie tu jest i tak zonk, bo w Gliwicach i Zabrzu jest kasa biletowa i w teorii jak ktoś nie z przesiadki ; brak uprzywilejowania, to płaci 10 zł więcej, trudność kontroli na tym odcinku wynika tez z dużej ilości kart ŚKUP i by zeskanować taką kartę traci się czasem i z 20 sekund, a takich kart może być na pociągu np. 50, to sobie wyobraź :P
No a jeśli chodzi o moje skargi, to dostałem w ciągu 2,5 letniego stażu dwie - i to nie bezpośrednie.
1. Skarga: Skarga była napisana ze strony starszych 2-3 osób, które nie przesiadły się z pociągu na autobus na odcinku gdzie były prace remontowe. W skrócie wygląda to tak, że jedzie sobie pociąg np. z Żywca do Bielska-Bialej i tam następuje przesiadka na autobus, ktory jest np. przed budynkiem dworca, następnie od stacji docelowej autobusu jest kontynuoowana podroż pociągiem - do obowiązków pracownika nalezy oczywiście zadbać o to, by ludzie przesiedli się, byli poinformowani itp.
W tamtym konkretnym przypadku ja bylem osobą, ktorej praca zaczynała się od odcinku autobusowego, tak więc czekalem na pociąg z podrożnymi. Zawsze szedłem na peron w oczekiwaniu na pociąg, no i staralem się z niego wychodzić ostatni - idąc na grupą ludzi, która zawsze mogla dopytać, jak ktoś mial wątpliwości.
No i teraz sobie wyobraźcie, że dzwoni do was organ i pyta o sytuację... sprzed miesiąca, podczas gdy takich zmian jak opisana wyżej mieliście w tym czasie np. 20, no ale akurat wyszło z monitoringu, że byłem na peronie, a te osoby po prostu zostały na peronie. Co prosto wytłumaczylem tym, że niekiedy ludzie wysiadają z jednego pociągu i oczekują na inny, a też idiotyczne byloby pytać każdego indywidualnie czy np. wybiera się tam, gdzie jedzie autobus :p
Rezultat: Nie zostałem ukarany ; w zasadzie poproszono jedynie o moją perspektywę.
2. Skarga: Wchodzę do pociągu parę stacji dalej od początkowej, no i robię normalnie kontrole, a na dwie stację przed końcem pracy idę do kierownika pociągu i sobie z nim rozmawiam, w zasadzie to on przejął inicjatywę i miało to charakter monologu. Kierownik starszej daty opowiadał akurat o sytuacji z innej trasy, gdzie został okradziony, no i jak łatwo się domyślić użył paru niecenzuralnych słów. Jak dojechaliśmy do stacji końcowej dla mnie - jeden podróżny zwraca się do kierownika, że ten ma rynsztokowe słownictwo, a tu kobieta siedzi itp, a kierownik w sumie nie skomentował tego i poszedł dalej. Dzień później skarga od tej osoby, oczywiście maksymalnie podkręcona, że rzekomo wsiadłem do pociągu i od razu zaczęła się nasza dyskusja, ale było też zaznaczone, że skarga dotyczy kierownika pociągu.
Rezultat: Nie zostałem ukarany ; poproszono jedynie o wyjaśnienia, jako że brałem w tym udział.
@Survier wynika to głównie z tego, że zarówno w Gliwicach, jak i w Zabrzu wsiada sporo ludzi, a same stacje dzieli bodaj 6 minut - także kontrolujący musiałby zrobić dwie kontrole w krótkim czasie, a na taki ruch się mało decyduje :p
Kontynuując temat skarg - jest to także codzienność na Kolei i o ile nie jest regułą to, że dany pracownik ma takie skargi regularnie, bo np. jeden nie dostanie żadnej przez 3 lata, a inny jak ma pecha to nawet 1 na tydzień, tak ludzie potrafią pisać naprawdę z każdego powodu np.
- miejsca wolnego na całym składzie pod dostatkiem, a podróżny siada... na miejscu slużbowym i po prośbie kierownika, by odstąpił miejsce - robi to z wyrzutem (lub niekiedy dyskutuje) i potem piszę skargę. - pociąg jest opóźniony 2 minuty od stacji początkowej, to przychodzi skarga, że nie było informacji, że pociąg wyjedzie 2 minuty później - podrożny dostaje opłatę dodatkową zgodnie z regulaminem (czyt. np. tam gdzie jest kasa biletowa, a mimo to kupuje w pociągu) - płaci z wrzutą i piszę skarge
I to tylko przykladowe typy skarg, najgorsi są ludzie co siadają blisko obsługi, bo często mają gumowe uszy i potrafią pisać nawet o tym, że kierownik się niestosownie wypowiada, że np. robi coś na telefonie, że nie przeprowadza kontroli na danym odcinku itp.
Idę sobie na kontrole biletów i tam pewni ludzie mają bilet z Pszczyny do Katowic, a wsiadali w Goczałkowicach Zdroju (dwie stacje przed Pszczyną), no i w sumie w teorii powininem wystawić nowy bilet z Goczalkowic Zdroju do Pszczyny (ok 10 zł), ale uznałem im ten przejazd od Pszczyny już, bo wystawiac bilet Goczałkowice Zdrój -> Katowice czy Pszczyna -> Katowice to cena biletu to kwestia 1-2 zł.
No i idę sobie dalej na kontrolę i nagle jakaś podróżna do mnie wyburza, że jak to jest, że jej dziecko nie miało legitymacji, a kierownik/konduktor inny wystawił dziecko nowy- cały bilet, skoro widać, ze szkolny itp, no to jej tlumacze, że trzeba mieć uprawnienia do ulgi, no bo tak po prostu jest i tyle, po czym do mnie wyburza, że jakim prawem ja puszczam tamtych ludzi za darmo na tym odcinku i na mnie chyba też skargę napisze xD
Paradoks sytuacji jest taki, że osoba z jednej strony czula się urażona, że trafiła na kogoś dokładniejszego (czyt. służbistę), ktory nie machnął ręką na brak legitki u dziecka i poniekąd sama burzy do mnie, że wykazałem się empatią, którą sama oczekiwała od wcześniejszego kontrolującego... koniec końców skargi pewnie nie napiszę, ale sam fakt, że takie coś potrafi zepsuć dzień/zmianę do końca :)
@michal26 była masa świadków - w tym mój znajomy, który to zrelacjonował i żona, ewidentnie było widać, że chłop w ostatniej chwili był mocno zaskoczony nadjeżdżającą lokomotywą, ale było już za późno, szkoda.
Dzisiaj wypadek w Żywcu - starszy Pan ok. 90 lat szedł szybkim krokiem przez przejście na torach i ... wpadł pod jadącą lokomotywę IC. Można wykluczyć próbę samobójczą, bo ewidentnie było widać, że problemem okazała się nieuwaga.
@MesQueUnClub_87 mnie najczęściej irytuje sytuacja w sklepach, coś pytasz - krzywa mina i niepanimaju, nie działa termos do kawy w żabce - to samo... nie wyobrażam sobie być np. w takiej Anglii choćby pół roku i w ogóle nie ogarniać podstaw z języka, to jak kalectwo
@Krzysztof1987 powiedziałbym, że Ukraińcy, którzy mieszkali tutaj przed wojną są często już tacy jak przeciętni Polacy i nie można im nic zarzucić - pracują, często mówią już bardzo dobrze po polsku, płacą podatki itp, natomiast rok czasu (uchodźcy) to niestety taki obraz jak opisałem, a na Ukraińców trafiam na co dzień - w pracy, w sklepach, w miejscach publicznych itp.
@Rust_Cohle poważny temat, proszę mi tu nie śmieszkować.
@Ogorinho1974 to też, coś jak matki z bombelkami, tylko że oni nie mają bombelków, po prostu wszystko im się należy i wszystkich by chcieli podporządkować, tragedia
Generalnie nie mam nic do obcokrajowców, którzy chcą u nas normalnie żyć, pracować itp, ale irytujące jest to, jak z Ukrainką po x miesiącach / latach nie można się kompletnie dogadać np. w takiej Żabce... nie wiem na co oni liczą, może chcieliby żebyśmy to my się nauczyli ukrainskiego, bo im jakoś nie bardzo do języka i ogólnie zasad.
@BordowyPtak na początek warto byłoby zaznaczyć bardzo istotny fakt, że to co tutaj udostępniam to propozycje typu, a nie gotowe kupony czy jakieś gotowe AKO do wjechania na podwojenie. Część osób sama sobie ubzdurała, że mam na silę prowadzić statystyki, bilanse, podsumowania comiesięczne, bo tak i już.
To co udostepniam tutaj to w 100 procentach moja dobra wola i totalnie niezowobiązujace i bezinteresowne podejście, czyli nie mam z tego żadnego zysku poza tym, że miło jest zobaczyć czasem komentarz ze zwykłym "dzięki, skorzystałem i wygrałem"
W praktyce to wygląda tak, że normalni ludzie jak już posiłkują się typami i sami np. dokładają swoje, a żeby mieć fajny kurs na podwojenie, to najczęściej wystarczy dołożyć np. kurs 1.30 czy niekiedy i mniejszy, tyle że to wymaga tez własnego udziału, a osoby nierozumiejące bukmacherki myślą, że istnieją nadludzie z 100 procentową skutecznością co miesiąć, którzy będą ich sposobem na bogactwo, to tak nie działa.
Statystyka to podsumowanie całego miesiąca od 1 do 26 czerwca, nie da się jej prowadzić inaczej niż wg. bilansu trafionych/nietrafionych, bo dodaje propozycje, które najczęsciej nie nadają się pod granie np. za 100 zł, z racji kursu i podatku.
Odpisalem Ci, bo przynajmniej się wysiliłeś, by coś sensownego napisać, w przeciwieństwie do półgłówków, którzy szukają tylko okazji, by nieśmiesznie żartowac czy pisać bzdury :-)
A co do twojego pytania: kursy oscylują w granicach 1.60 - 2.00, czasami zaatakuje większy, więc tak jak wspomniałem, przekładanie tego na granie SOLO, jest po prostu głupie. Pozdrawiam
@tristan87 zliczając to co na wykopie, tutaj i niekiedy na FB, to faktycznie, co ciekawe zazwyczaj takie pytania pojawiają się jak typ nie wchodz, bo no wiadome hehe - nie ma 100 procentowej skuteczności, to na pewno jest 10 procentowa, taka mentalność ludzi :-)
Zawsze dostaje miliony pytań o skuteczność, część lubi śmieszkować z niej, jeszcze inni wolą wręcz wmawiać i zaklinać rzeczywistość, wiec oto moja skuteczność na czerwiec:
Od 1 do 26 dnia podawałem typy - tabela nie uwzględnia typu z 26, który też był trafiony (Haiti - Katar BTS), tak więc 20 z 26 typów na + i ponad 72% skuteczność. Warto też zaznaczyć, że zdarzały się propozycje na forum z trudniejszymi zdarzeniami, tzn. w propozycji był gol, w analizie BTS itp.
Poprzedni miesiąc to m. in. czas w którym było np. 14 trafionych typów z rzędu, także i wtedy skuteczność była niezła i powyżej 60%.
No i najważniejsza kwestia - czerpie zyski zarówno grając swoje typy, ale też pisząc analizy na rożnych stronach, a to co udostepniam np. tutaj, na wykopie czy FB to coś darmowego, niezobowiązujacego i totalnie bezinteresownego, tym większa moja frajda gdy komuś to pomaga dorobić parę groszy, a hejterzy? no cóż będą, ale póki co muszą jeszcze poczekać na gorszy czas :)
@Medium kto pyta nie błądzi, a jak widać nie wszystko jest tak oczywiste, bo @Danny Gaucho z czystym sumieniem i bez zawahania stwierdził, że dwóch ojców nadużywających alkohol to byłby idealny model, myślę że ktoś z pewnością podziela jego opinię. Pozdrawiam cieplutko
@molibden osoby popierające ideologię LGBT często zadają podobne pytania, tyle że zestawiają patologiczną rodzinę na tle dwóch normalnych potencjalnych ojców czy matek, więc ciekawi mnie druga perspektywa, może ktoś się skusi :-)
@Kamiloza91 dzięks, mam nadzieje że ktokolwiek skorzystal też na przedmeczówkach ostatnich, m. in. BTS w Haiti - Katar czy Czechy U21 - Niemcy U21, niebawem dam propo na 27.06 :)
0
@Survier zdarzają się takie przypadki, podobnie jak zmanipulowana data na legitymacji, wtedy w teorii powinniśmy zatrzymać dokument ; wezwać policję itp. Sam nie wyłapałem takiego czegoś, bo raczej nie jestem zwolennikiem często sprawdzania dokumentów, bardziej to robię jak mam wątpliwość czyt. chłop wyglądający na 30 lat, ma legitymację xd
1
@BordowyPtak znaczy sam staram się przymykać oko w takich sytuacjach, natomiast jeśli ktoś jest służbistą, to zawsze się wytłumaczy, no i byloby to też problamtyczne w kontekście innych ulg - ktoś nie będzie mieć nogi i kupi bilet 49%, a nie będzie mieć dokumentu na niepełnosprawność, to też będzie domagał się przejazdu "na słowo", tak samo z domniemanymi seniorami nie mogącymi potwierdzić wieku, niepełnosprawnym studentem, który może mieć nawet 78 procent zniżki itp.
Moja perspektywa jest taka, że sprawdzanie legitymacji szkolnej komuś ewidentnie wyglądającemu na dziecko nie jest niezbędne i to bardziej takie wyczekiwanie, az chłop się zagapi i zapomni legitki, albo nie sprolonguje na czas, no ale większość jednak chce mieć uprawnienia kompletne także no :p
0
@BulaKG nie pale petów xD, bezcenna jest mina chłopa co wyparza z kibla, jak go czujka dymu wyłapie i włącza się alarm, wtedy pozostaje po nim smuga dymu, a sam jest czerwony jak burak :d, ale nie zawsze czujka wylapuje.
Generalnie tacy ludzie mnie żenują, bo to takie poniżenie się dla tych paru zł, a jak ktos faktycznie ma kryzys finansowy, to zawsze może po ludzku zagadać do załogi - tam też pracują ludzie i zupełnie inaczej patrza na skruchę niż cwaniactwo :)
1
@BordowyPtak tak,
Konduktorzy podchodzą bardzo różnie, często wynika to z braku doświadczenia, bo można szacować, że w takim Intercity konduktor pracuje maksymalnie 5 lat, a często się zdarza, że jest świeżym pracownikiem i np. brakuje mu takich ludzkich / empatycznych odruchów głównie z braku wyrobienia, ale tez strachu przed konsekwencjami, w końcu z tyłu głowy jest to, że jak w jakikolwiek sposób nagnie regulamin, to przełożony go ukara ; odbierze premie itp.
Zapewne kierownik w podobnej sytuacji nie miałby problemu, że siedzisz tam gdzie siedzisz i jest duża szansa, że w jakiś sposób zdyscyplinowalby ludzi z pierwotnego przedziału.
W mojej spółce jest to samo - nowi konduktorzy podchodzą bardzo regulaminowo i jako kierownik staram się nie wchodzić w ich kompetencje, bo w teorii oni działają regulaminowo, ale sęk w tym, że nie wszystko jest takie czarno-białe i po prostu trzeba mieć elastyczność na pewne rzeczy.
Na skargę mają Ci obowiązek odpisać, co do pochwały już nie, ale istnieje duża szansa, że docenili kierownika / konduktora, natomiast stosunek ilości skarg do pochwał to pewnie 1 - 1000.
0
@Rust_Cohle ale nie zostałem ukarany.
0
@Survier no wlaśnie tu jest i tak zonk, bo w Gliwicach i Zabrzu jest kasa biletowa i w teorii jak ktoś nie z przesiadki ; brak uprzywilejowania, to płaci 10 zł więcej, trudność kontroli na tym odcinku wynika tez z dużej ilości kart ŚKUP i by zeskanować taką kartę traci się czasem i z 20 sekund, a takich kart może być na pociągu np. 50, to sobie wyobraź :P
0
No a jeśli chodzi o moje skargi, to dostałem w ciągu 2,5 letniego stażu dwie - i to nie bezpośrednie.
1. Skarga:
Skarga była napisana ze strony starszych 2-3 osób, które nie przesiadły się z pociągu na autobus na odcinku gdzie były prace remontowe. W skrócie wygląda to tak, że jedzie sobie pociąg np. z Żywca do Bielska-Bialej i tam następuje przesiadka na autobus, ktory jest np. przed budynkiem dworca, następnie od stacji docelowej autobusu jest kontynuoowana podroż pociągiem - do obowiązków pracownika nalezy oczywiście zadbać o to, by ludzie przesiedli się, byli poinformowani itp.
W tamtym konkretnym przypadku ja bylem osobą, ktorej praca zaczynała się od odcinku autobusowego, tak więc czekalem na pociąg z podrożnymi. Zawsze szedłem na peron w oczekiwaniu na pociąg, no i staralem się z niego wychodzić ostatni - idąc na grupą ludzi, która zawsze mogla dopytać, jak ktoś mial wątpliwości.
No i teraz sobie wyobraźcie, że dzwoni do was organ i pyta o sytuację... sprzed miesiąca, podczas gdy takich zmian jak opisana wyżej mieliście w tym czasie np. 20, no ale akurat wyszło z monitoringu, że byłem na peronie, a te osoby po prostu zostały na peronie. Co prosto wytłumaczylem tym, że niekiedy ludzie wysiadają z jednego pociągu i oczekują na inny, a też idiotyczne byloby pytać każdego indywidualnie czy np. wybiera się tam, gdzie jedzie autobus :p
Rezultat: Nie zostałem ukarany ; w zasadzie poproszono jedynie o moją perspektywę.
2. Skarga:
Wchodzę do pociągu parę stacji dalej od początkowej, no i robię normalnie kontrole, a na dwie stację przed końcem pracy idę do kierownika pociągu i sobie z nim rozmawiam, w zasadzie to on przejął inicjatywę i miało to charakter monologu. Kierownik starszej daty opowiadał akurat o sytuacji z innej trasy, gdzie został okradziony, no i jak łatwo się domyślić użył paru niecenzuralnych słów. Jak dojechaliśmy do stacji końcowej dla mnie - jeden podróżny zwraca się do kierownika, że ten ma rynsztokowe słownictwo, a tu kobieta siedzi itp, a kierownik w sumie nie skomentował tego i poszedł dalej. Dzień później skarga od tej osoby, oczywiście maksymalnie podkręcona, że rzekomo wsiadłem do pociągu i od razu zaczęła się nasza dyskusja, ale było też zaznaczone, że skarga dotyczy kierownika pociągu.
Rezultat: Nie zostałem ukarany ; poproszono jedynie o wyjaśnienia, jako że brałem w tym udział.
1
@Survier wynika to głównie z tego, że zarówno w Gliwicach, jak i w Zabrzu wsiada sporo ludzi, a same stacje dzieli bodaj 6 minut - także kontrolujący musiałby zrobić dwie kontrole w krótkim czasie, a na taki ruch się mało decyduje :p
Sam z reguły idę od Zabrza :p
0
Kontynuując temat skarg - jest to także codzienność na Kolei i o ile nie jest regułą to, że dany pracownik ma takie skargi regularnie, bo np. jeden nie dostanie żadnej przez 3 lata, a inny jak ma pecha to nawet 1 na tydzień, tak ludzie potrafią pisać naprawdę z każdego powodu np.
- miejsca wolnego na całym składzie pod dostatkiem, a podróżny siada... na miejscu slużbowym i po prośbie kierownika, by odstąpił miejsce - robi to z wyrzutem (lub niekiedy dyskutuje) i potem piszę skargę.
- pociąg jest opóźniony 2 minuty od stacji początkowej, to przychodzi skarga, że nie było informacji, że pociąg wyjedzie 2 minuty później
- podrożny dostaje opłatę dodatkową zgodnie z regulaminem (czyt. np. tam gdzie jest kasa biletowa, a mimo to kupuje w pociągu) - płaci z wrzutą i piszę skarge
I to tylko przykladowe typy skarg, najgorsi są ludzie co siadają blisko obsługi, bo często mają gumowe uszy i potrafią pisać nawet o tym, że kierownik się niestosownie wypowiada, że np. robi coś na telefonie, że nie przeprowadza kontroli na danym odcinku itp.
11
@Death_voice czarnoskórzy kryminaliści to największe autorytety lewicy
3
Z cyklu historia kolejowa:
Idę sobie na kontrole biletów i tam pewni ludzie mają bilet z Pszczyny do Katowic, a wsiadali w Goczałkowicach Zdroju (dwie stacje przed Pszczyną), no i w sumie w teorii powininem wystawić nowy bilet z Goczalkowic Zdroju do Pszczyny (ok 10 zł), ale uznałem im ten przejazd od Pszczyny już, bo wystawiac bilet Goczałkowice Zdrój -> Katowice czy Pszczyna -> Katowice to cena biletu to kwestia 1-2 zł.
No i idę sobie dalej na kontrolę i nagle jakaś podróżna do mnie wyburza, że jak to jest, że jej dziecko nie miało legitymacji, a kierownik/konduktor inny wystawił dziecko nowy- cały bilet, skoro widać, ze szkolny itp, no to jej tlumacze, że trzeba mieć uprawnienia do ulgi, no bo tak po prostu jest i tyle, po czym do mnie wyburza, że jakim prawem ja puszczam tamtych ludzi za darmo na tym odcinku i na mnie chyba też skargę napisze xD
Paradoks sytuacji jest taki, że osoba z jednej strony czula się urażona, że trafiła na kogoś dokładniejszego (czyt. służbistę), ktory nie machnął ręką na brak legitki u dziecka i poniekąd sama burzy do mnie, że wykazałem się empatią, którą sama oczekiwała od wcześniejszego kontrolującego... koniec końców skargi pewnie nie napiszę, ale sam fakt, że takie coś potrafi zepsuć dzień/zmianę do końca :)
0
PROPOZYCJA 30.06.2023 #2
Spotkanie: Palmeiras - Bolivar
Typ: gol Bolivaru
Kurs: 2.09
0
PROPOZYCJA 30.06.2023
Spotkanie: Buducnost - Breidablik
Typ: Obie strzelą
Kurs: 1.68
2
@michal26 była masa świadków - w tym mój znajomy, który to zrelacjonował i żona, ewidentnie było widać, że chłop w ostatniej chwili był mocno zaskoczony nadjeżdżającą lokomotywą, ale było już za późno, szkoda.
0
Dzisiaj wypadek w Żywcu - starszy Pan ok. 90 lat szedł szybkim krokiem przez przejście na torach i ... wpadł pod jadącą lokomotywę IC. Można wykluczyć próbę samobójczą, bo ewidentnie było widać, że problemem okazała się nieuwaga.
0
PROPOZYCJA 29.06.2023
Spotkanie: Emelec - Danubio
Typ: gol Danubio
Kurs: 1.60
0
@MesQueUnClub_87 mnie najczęściej irytuje sytuacja w sklepach, coś pytasz - krzywa mina i niepanimaju, nie działa termos do kawy w żabce - to samo... nie wyobrażam sobie być np. w takiej Anglii choćby pół roku i w ogóle nie ogarniać podstaw z języka, to jak kalectwo
0
@Krzysztof1987 powiedziałbym, że Ukraińcy, którzy mieszkali tutaj przed wojną są często już tacy jak przeciętni Polacy i nie można im nic zarzucić - pracują, często mówią już bardzo dobrze po polsku, płacą podatki itp, natomiast rok czasu (uchodźcy) to niestety taki obraz jak opisałem, a na Ukraińców trafiam na co dzień - w pracy, w sklepach, w miejscach publicznych itp.
0
@Rust_Cohle poważny temat, proszę mi tu nie śmieszkować.
@Ogorinho1974 to też, coś jak matki z bombelkami, tylko że oni nie mają bombelków, po prostu wszystko im się należy i wszystkich by chcieli podporządkować, tragedia
4
Generalnie nie mam nic do obcokrajowców, którzy chcą u nas normalnie żyć, pracować itp, ale irytujące jest to, jak z Ukrainką po x miesiącach / latach nie można się kompletnie dogadać np. w takiej Żabce...
nie wiem na co oni liczą, może chcieliby żebyśmy to my się nauczyli ukrainskiego, bo im jakoś nie bardzo do języka i ogólnie zasad.
0
@BordowyPtak na początek warto byłoby zaznaczyć bardzo istotny fakt, że to co tutaj udostępniam to propozycje typu, a nie gotowe kupony czy jakieś gotowe AKO do wjechania na podwojenie. Część osób sama sobie ubzdurała, że mam na silę prowadzić statystyki, bilanse, podsumowania comiesięczne, bo tak i już.
To co udostepniam tutaj to w 100 procentach moja dobra wola i totalnie niezowobiązujace i bezinteresowne podejście, czyli nie mam z tego żadnego zysku poza tym, że miło jest zobaczyć czasem komentarz ze zwykłym "dzięki, skorzystałem i wygrałem"
W praktyce to wygląda tak, że normalni ludzie jak już posiłkują się typami i sami np. dokładają swoje, a żeby mieć fajny kurs na podwojenie, to najczęściej wystarczy dołożyć np. kurs 1.30 czy niekiedy i mniejszy, tyle że to wymaga tez własnego udziału, a osoby nierozumiejące bukmacherki myślą, że istnieją nadludzie z 100 procentową skutecznością co miesiąć, którzy będą ich sposobem na bogactwo, to tak nie działa.
Statystyka to podsumowanie całego miesiąca od 1 do 26 czerwca, nie da się jej prowadzić inaczej niż wg. bilansu trafionych/nietrafionych, bo dodaje propozycje, które najczęsciej nie nadają się pod granie np. za 100 zł, z racji kursu i podatku.
Odpisalem Ci, bo przynajmniej się wysiliłeś, by coś sensownego napisać, w przeciwieństwie do półgłówków, którzy szukają tylko okazji, by nieśmiesznie żartowac czy pisać bzdury :-)
A co do twojego pytania: kursy oscylują w granicach 1.60 - 2.00, czasami zaatakuje większy, więc tak jak wspomniałem, przekładanie tego na granie SOLO, jest po prostu głupie. Pozdrawiam
0
@KlonaZepan tak, to wiele wyjaśnia, a mój mityczny wujek kiedyś postawił 5 moich typów i wygrał pół miliona zł i wyjechał na wakacje do Mallorci xd
0
@tristan87 zliczając to co na wykopie, tutaj i niekiedy na FB, to faktycznie, co ciekawe zazwyczaj takie pytania pojawiają się jak typ nie wchodz, bo no wiadome hehe - nie ma 100 procentowej skuteczności, to na pewno jest 10 procentowa, taka mentalność ludzi :-)
0
Zawsze dostaje miliony pytań o skuteczność, część lubi śmieszkować z niej, jeszcze inni wolą wręcz wmawiać i zaklinać rzeczywistość, wiec oto moja skuteczność na czerwiec:
Od 1 do 26 dnia podawałem typy - tabela nie uwzględnia typu z 26, który też był trafiony (Haiti - Katar BTS), tak więc 20 z 26 typów na + i ponad 72% skuteczność. Warto też zaznaczyć, że zdarzały się propozycje na forum z trudniejszymi zdarzeniami, tzn. w propozycji był gol, w analizie BTS itp.
Tabela: https://zapodaj.net/plik-3ahBKitwWu
Poprzedni miesiąc to m. in. czas w którym było np. 14 trafionych typów z rzędu, także i wtedy skuteczność była niezła i powyżej 60%.
No i najważniejsza kwestia - czerpie zyski zarówno grając swoje typy, ale też pisząc analizy na rożnych stronach, a to co udostepniam np. tutaj, na wykopie czy FB to coś darmowego, niezobowiązujacego i totalnie bezinteresownego, tym większa moja frajda gdy komuś to pomaga dorobić parę groszy, a hejterzy? no cóż będą, ale póki co muszą jeszcze poczekać na gorszy czas :)
0
@Medium kto pyta nie błądzi, a jak widać nie wszystko jest tak oczywiste, bo @Danny Gaucho z czystym sumieniem i bez zawahania stwierdził, że dwóch ojców nadużywających alkohol to byłby idealny model, myślę że ktoś z pewnością podziela jego opinię. Pozdrawiam cieplutko
2
@molibden osoby popierające ideologię LGBT często zadają podobne pytania, tyle że zestawiają patologiczną rodzinę na tle dwóch normalnych potencjalnych ojców czy matek, więc ciekawi mnie druga perspektywa, może ktoś się skusi :-)
0
Gdybyście mieli wybór to co byście woleli: dwóch ojców nadużywających alkohol czy matkę i ojca bez patologicznych zachowań?
0
PROPOZYCJA 28.06.2023
Spotkanie: Athletico Paranaense - Alianza Lima
Typ: gol Alianza Lima
Kurs: 1.95
1
PROPOZYCJA 27.06.2023
Spotkanie: Hiszpania U21 - Ukraina U21
Typ: Hiszpania U21 wygra
Kurs: 1.72
0
@Kamiloza91 dzięks, mam nadzieje że ktokolwiek skorzystal też na przedmeczówkach ostatnich, m. in. BTS w Haiti - Katar czy Czechy U21 - Niemcy U21, niebawem dam propo na 27.06 :)