Jak mam pobieranie krwi 21 grudnia ok. godziny 8:00, to problem będzie trening barków dzisiaj (ok. 12/13)? Czytam, że niby trening przed badaniem jest zły, ale no xD
To śmieszne, że ludzie którzy od lat drwią z Messiego, gdy ten akurat przegrywa jakiś mecz w Lidze Mistrzów czy reprezentacji i wstawiają setki prześmiewczych obrazków, teraz piszą o tym, by nie nawiązywać ciągle do rywalizacji z Ronaldo, żeby cieszyć się sukcesem Argentyny itp. Oczywiście gdyby Argentyna przegrała finał, to byłyby heheszki.
Nawet teraz jak patrzę na tą sytuację Francuzow z ostatniej minuty to aż ciary przechodzą, to byłaby najboleśniejsza i najbardziej kure*ska porażka Argentyny i Messiego w dziejach.
Co do Scaloniego jeszcze, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że facet nie sprawdziłby się w topowym klubie -on po prostu jest skrojony pod reprezentację Argentyny, tak jak np. Loew by skrojony pod reprezentacje NIemiec.
Moje oglądanie finału: 1-0: ogromna radość, ale jednak też takie tłumienie, że dopiero wczesna faza meczu i może być różne. 2-0: jeszcze większa radość ; pierwsze łzy i w zasadzie ogromny entuzjazm do końca 1. połowy druga połowa: najspokojniejszy moment... do 80 minut, gdy Mbappe strzela gola, przy 2-1 czułem, że będzie dziwnie i ten gol na 2-2 wisi w powietrzu. chwilę później 2:2: mega złość/smutek, ogromna niepewność, wręcz uczucie jakby mialo być zaraz 2-3 i tyle z Argentyny dogrywka: ogromna niepewność i wręcz brak wiary w to, że Argentyna to wygra 3:2 w dogrywce: znowu ogromna radość, ale też ogromna niepewnosć, zostało jeszcze wtedy z 10 minut gry. Potem karny... 3:3: znowu złość, wręcz nie wierzyłem w to co się wydarzyło. Potem te niewykorzystane sytuacje Martineza... flashbacki z Higuaina i... sytuacja Muaniego, chwilowy zawał, ale karne. Po pierwszym obronionym karnym Martineza: wybuch radości, ale jednak w głowie to, że Argentyńczyk musi strzelić. Po drugim obronionym karnym: już czułem, że to jest to, ale jednak bałem się, że Argentyńczyk nie wykorzysta tego karnego i potem byłby jeszcze stres przy kolejnym karnym.
Reasumując: nie pamiętam meczu, który dostarczyłby tak wiele skrajnych emocji.
Jak dla mnie MVP Mundialu to Scaloni. Dawno nie widziałem tak dobrze poukładanej drużyny reprezentacyjnej. Jakby grali ze sobą wiele sezonów. Będący jedną nogą na emeryturze Messi był tam tylko/aż wspaniałą wisienką na torcie, świetnie wkomponowany, ale na niego pracowała reszta. https://t.co/pWWLmW7M1N">pic.twitter.com/pWWLmW7M1N
Czyli z jednej strony wszystko spoko, ale trzeba podkreślić, że to jednak inni pracowali na niego. No ale gdyby przegrał, to wtedy zawiódłby Messi - indywidualnie oczywiście xD
Obiecuję, że już ostatni wpis tego odklejeńca tutaj.
Atmosfera w zespole i zgranie to klucz do zwycięstwo. Portugalia ma mocniejsze nazwiska od Argentyny w składzie, a mimo to brakowalo dwóch pierwszych elementów. Całość kręcila się wokół CR7, który zamiast grać dla drużyny - wolał wykłócać się o ty, czy gol jego kolegi był jednak jego. To są te detale.
Co do MVP dla Mbappe, bo też wielu uważa, że za ten mecz powinien zdobyć, bo trzy gole. Co by nie mówić do 80 facet nie istniał, potem pewnie wykorzystany karny i gol - chwała mu, nastepnie wywalczony i wykorzystany karny w dogrywce.
Zestawiając to teraz z Messim - za mało czasu w przypadku Mbappe, jednak Messi był w kluczowy w początkowej i końcowej fazie meczu, a Mbappe tylko w końcowej.
I tak patrząc np. na takiego Mbappe, czy są pieniądze których nie jest wart ten zawodnik? Przy obecnych realiach wydanie na takiego piłkarza nawet 400 milionów byłoby interesem opłacalny, bo facet to synonim sukcesu i szybkoby się spłacił.
@PawkoFCB zwycięzców się nie sądzi, gdyby stracił tylko na 2-1 i dowieźliby to, to mówiłoby sie o jego geniuszu itp, no ale ten mecz widocznie taki musial być - prawdziwy rolercoaster emocjonalny, fajnie że się udało ;P
0
Nie minęło jeszcze 24h, ale przypominam, że Lionel Messi jest MISTRZEM ŚWIATA.
1
Jak mam pobieranie krwi 21 grudnia ok. godziny 8:00, to problem będzie trening barków dzisiaj (ok. 12/13)?
Czytam, że niby trening przed badaniem jest zły, ale no xD
19
Wklejam z twittera:
Ta sytuacja mogła zabić tą piękną historię, którą napisał Leo, ale to by było frustrujące, masakra
1
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
Jedyne czego mi brakowało na tym mundialu, to wystepu Bocelliego przed meczem lub Coldplay viva la vida po ;D
0
@Cataloniec94 największy paradoks, ale gdyby w miejscu Leo wkleić kogokolwiek innego, to zawsze byłoby sukcesem :P
3
@BARCA1899Messi został tylko protest Francuzów do FIFA I teraz to już na pewno Argentyna nie wygra xd
1
@tristan87 Ci ludzie po prostu kochają futbol
22
Ale co Marciniak zezłomowal symulującego Francuza przy próbie wymuszenia karnego to jego xD
1
@Murazor widziałem ten komentarz i tylko odliczałem, za ile banika wyłapiesz xDD, chyba że to z innego czasu
0
@mekston tu akurat nie winiłbym Montiela, ogólnie takie karne są zawsze bardzo pechowe dla tych, co się przeciwko nim je dyktuje
4
To śmieszne, że ludzie którzy od lat drwią z Messiego, gdy ten akurat przegrywa jakiś mecz w Lidze Mistrzów czy reprezentacji i wstawiają setki prześmiewczych obrazków, teraz piszą o tym, by nie nawiązywać ciągle do rywalizacji z Ronaldo, żeby cieszyć się sukcesem Argentyny itp.
Oczywiście gdyby Argentyna przegrała finał, to byłyby heheszki.
4
Nawet teraz jak patrzę na tą sytuację Francuzow z ostatniej minuty to aż ciary przechodzą, to byłaby najboleśniejsza i najbardziej kure*ska porażka Argentyny i Messiego w dziejach.
3
@draxidox to by bolało bardzo mocno i długo, patrzac na okoliczności meczu
6
@Donnie_Darko Ci kretyni przyrównaliby nawet triumf w Lidze Narodów gdyby narracja tego wymagała.
4
czyli będzie sens oglądać CA ;)
0
@Donnie_Darko z tym nie dyskutuję, że jest wszechstronniejszy, chodzo bardziej o brak perspektyw na sukces reprezentacyjny :P
4
Co do Scaloniego jeszcze, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że facet nie sprawdziłby się w topowym klubie -on po prostu jest skrojony pod reprezentację Argentyny, tak jak np. Loew by skrojony pod reprezentacje NIemiec.
0
@Barca_bwo bo tak działała ta reprezentacja przez lata, że to CR7 ma być w niej prawdziwym królem/liderem, a inni jedynie pomocnikami.
5
Moje oglądanie finału:
1-0: ogromna radość, ale jednak też takie tłumienie, że dopiero wczesna faza meczu i może być różne.
2-0: jeszcze większa radość ; pierwsze łzy i w zasadzie ogromny entuzjazm do końca 1. połowy
druga połowa: najspokojniejszy moment... do 80 minut, gdy Mbappe strzela gola, przy 2-1 czułem, że będzie dziwnie i ten gol na 2-2 wisi w powietrzu.
chwilę później 2:2: mega złość/smutek, ogromna niepewność, wręcz uczucie jakby mialo być zaraz 2-3 i tyle z Argentyny
dogrywka: ogromna niepewność i wręcz brak wiary w to, że Argentyna to wygra
3:2 w dogrywce: znowu ogromna radość, ale też ogromna niepewnosć, zostało jeszcze wtedy z 10 minut gry.
Potem karny... 3:3: znowu złość, wręcz nie wierzyłem w to co się wydarzyło.
Potem te niewykorzystane sytuacje Martineza... flashbacki z Higuaina i... sytuacja Muaniego, chwilowy zawał, ale karne.
Po pierwszym obronionym karnym Martineza: wybuch radości, ale jednak w głowie to, że Argentyńczyk musi strzelić.
Po drugim obronionym karnym: już czułem, że to jest to, ale jednak bałem się, że Argentyńczyk nie wykorzysta tego karnego i potem byłby jeszcze stres przy kolejnym karnym.
Reasumując: nie pamiętam meczu, który dostarczyłby tak wiele skrajnych emocji.
1
@tristan87 bo koleś jest totalnym rakiem i potem się dziwić, że na konkurencyjnej stronie białych jest takie rakowisko :P
7
Czyli z jednej strony wszystko spoko, ale trzeba podkreślić, że to jednak inni pracowali na niego. No ale gdyby przegrał, to wtedy zawiódłby Messi - indywidualnie oczywiście xD
Obiecuję, że już ostatni wpis tego odklejeńca tutaj.
0
@Encore obaj są fenomenalni na swoich plasczyznach, ale jeden jest... Norwegiem, a drugi Francuzem
3
Atmosfera w zespole i zgranie to klucz do zwycięstwo. Portugalia ma mocniejsze nazwiska od Argentyny w składzie, a mimo to brakowalo dwóch pierwszych elementów. Całość kręcila się wokół CR7, który zamiast grać dla drużyny - wolał wykłócać się o ty, czy gol jego kolegi był jednak jego. To są te detale.
0
Szkoda wielu zawodników, którzy są wielcy, ale grają w gówno reprezentacjach i nie mają szans na triumf w ME czy MŚ.
Cokolwiek nie zrobiłby w swojej karierze taki Haaland, to i tak zawsze będzie pod m. in. Mbappe.
0
@Rust_Cohle ktoś musi wygrać, ktoś przegrać - w kluczowych momentach zrobił swoje i chwala mu, a to że Griezmann, Dembele, Giroud mieli wylew to cóż.
6
Co do MVP dla Mbappe, bo też wielu uważa, że za ten mecz powinien zdobyć, bo trzy gole. Co by nie mówić do 80 facet nie istniał, potem pewnie wykorzystany karny i gol - chwała mu, nastepnie wywalczony i wykorzystany karny w dogrywce.
Zestawiając to teraz z Messim - za mało czasu w przypadku Mbappe, jednak Messi był w kluczowy w początkowej i końcowej fazie meczu, a Mbappe tylko w końcowej.
2
I tak patrząc np. na takiego Mbappe, czy są pieniądze których nie jest wart ten zawodnik? Przy obecnych realiach wydanie na takiego piłkarza nawet 400 milionów byłoby interesem opłacalny, bo facet to synonim sukcesu i szybkoby się spłacił.
0
@HighestInTheRoom z ekonomicznego punktu widzenia to niemożliwe neistety ;/
1
@PawkoFCB zwycięzców się nie sądzi, gdyby stracił tylko na 2-1 i dowieźliby to, to mówiłoby sie o jego geniuszu itp, no ale ten mecz widocznie taki musial być - prawdziwy rolercoaster emocjonalny, fajnie że się udało ;P