Wiele się mówiło o tych inwestorach w Newcastle i tym że będą potęgą w najbliższych latach, ale nikt się chyba nie spodziewał, że z taką kadrą. Kilku spoko zawodników, ale nijak ma się to do City lub Liverpoolu.
@siuuu Ludzi bardziej irytuję już sama obecność takiego nowicjusza, nawet jak szarą myszką, która robi się o cokolwiek zagadać i jak widzi, że zajetę to bez słowa się wycofuje - myślę że to taki szablon nowych osób.
To co opisujesz to bardziej mi pasuje do pozerów na siłowniach, ktorzy muszą co chwila napinać się w lustrze, wydawać okrzyki godowe przy podnoszeniu ciężąru czy wręcz wykonywać ćwiczenia, jakby cały świat na nich patrzał :P
@Medium Wkurw i wyśmiewanie w jednym, co do przepełnionych siłowni to większość ma swoje "tłoczne chwile", ale większość dni czy godzin jest wystarczająca, by bezproblemu zrealizować swój plan treningowy. Np. na mojej siłowni nie ma czegoś takiego, że wchodzę i nie mam się gdzie ruszyć, a nawet jak ktos jest na maszynie w danym momencie, to wystarczy poczekać, albo grzecznie zaproponować robienie na zmianę.
Nie rozumiem skąd u ludzi taki wku*w, gdy np. od 1 stycznia coraz więcej ludzi pojawia się na silowniach, basenach itp. Taki ból tylka, że ktoś ma hyhyhy postanowienia noworoczne i po kilku dniach pewnie odpuści. Wiele osób też zdoła utrzymać swoją koncepcję, a jak punktem odniesienia do zmiany ich życia ma być akurat nowy rok, to nie widzę w tym niczego złego.
Sam jestem zdania, że dobre zmiany w życiu warto wprowadzać jak najszybciej i zamiast czekać do 1 stycznia 2023, można zacząć już 26 grudnia, albo w momencie gdy się pomyślało, że pora coś zmienić, natomiast nigdy nie zrozumiem fenomenu wyśmiewania takich typowych nowicjuszy.
@Donnie_Darko taks samo jak można argumentować się na tematy religijne, polityczne itp i czy to ma sens? No nie i prędzej czy później przybiera formę kłótni, a nie merytorycznej dyskusji. Każdy ma ogromne pole do wymyślania coraz to kolejnych kryteriów, które wyznaczają jego stanowisko i problem w tym, że większość nie daje pola na swego rodzaju kompromis, coś na zasadzie "szanuje twoje zdanie, ale uważam inaczej i w zasadzie tu powinna być dyskusja zamknięta
@konrad1661 co nie zmienia faktu, że każdy ma prawo własnego wyboru w tej kwestii i jeśli jakaś randomowa osoba z internetu uważa, że najlepszy jest np. Pele lub CR7, to nawet jak będziesz z nią dyskutował latami - nie przekonasz jej do własnych racji, a przejmowanie się kogoś wyborem jest po prostu głupie, taki typowy ból dupy.
Co jak rozpatrzą pozytywnie apelację powtórzenia karnego Błaszczykowskiego z Portugalią, a ten umrze ze starości? Są jakieś procedury na taką ewentualność?
@Chaoss w KŚ niestety święta i niedziele nie są lepiej płatne - jedynie nadgodziny wynikające np. z opóźnień pociągu w te dni już tak, ale też są rzadkością i zazwyczaj jest to czas do 30 minut ; godziny nocne niby mają lepszą stawkę, ale jest to także iluzoryczna różnica :(
@chavez xD bukmacherka to dla mnie taka forma odskoczni od pracy, podobnie jak pisanie analiz itp - rzadko kiedy zapuszczam się, by atakować większe kwoty, ale nie topię pieniążków i to mi w sumie wystarcza :D
@lucca87 konduktor ok 4000 zł (jestem jeszcze konduktorem), ale koło kwietnia jak dobrze będzie już kierownik, a kierownik ok 5000
Co do pracy, to słynne "jak jest dobrze, to jest dobrze" pasuje tutaj idealnie, większośc dni taka jest, ale te gorsze dni potrafią dać w kość
@DaPidejpi od strony maszynisty patrzy się przede wszystkim na to czy odpowiednio zareagował czyt. hamowanie, sygnał dźwiękowy itp. następnie powiadomiony jest dyspozytor/dyżurny/policja i kierownik pociągu musi wyjść poza pociąg i sprawdzić co się stało i udzielić pomocy w razie czego.
Potem przyjeżdza policja/prokurator/komisja kolejowa - trochę to trwa w zalezności od szkód i ewentualnych 'śladów'.
Oczywiście ściągany jest monitoring, maszynista jest też chyba badany alkomatem (kierownik niekoniecznie) i w zasadzie oczekiwanie aż sytuacja się unormuje i pociąg będzie mógł lub nie mógł ruszyć dalej (w drugim przypadku wchodzą w grę autobusy, albo przeprowadzenie ludzi do najbliższej stacji / na inny pociąg).
Kierownik/maszynista może oczywiście zakończyć pracę w tym dniu (lub nawet chyba musi - nie jestem pewien) i przysługuję mu jeden dzień wolnego i psycholog.
A odnośnie zarobków na Kolei, bo jest to jakiś tabu zawsze, ale na pewno lepiej przeglądałoby się oferty pracy, gdyby było czarno na białym co i jak, a nie dopiero na rozmowie kwalifikacyjnej (i też nie zawsze konkretnie).
Na ten moment osoba powyżej 26 roku życia na stanowisku konduktora zarobiłaby ok. 2800 na rękę + premia (w zależności od wyników od 350 - 500 zł z górę), o premiowaniu na końcu. Osoba poniżej 26 roku życia (minus koszty podatku) - koło 3100/3200 na rękę i nieco wyższa premia o ok. 100-150 zł
Kierownik pociągu ok. 4000 na rekę + premia 450 - 600 zł w górę, no i tak samo poniżej 26 roku zycia parę stówek więcej.
Premiowanie: Stała premia - bodajże 10 procent wypłaty i dostajemy ją np. jak nie mamy L4 w ciągu miesiąca, jakichś urlopów na żądanie, skarg itp. Za każdy sprzedany bilet mamy także ok 20 groszy z uwzgl. podatku Za każdy zeskanowany bilet - 1 grosz. Za wystawioną opłatę dodatkową 60 zł (jak ktoś nie zgłosi się po bilet, a przyłapiemy go na kontroli) - 5 zł
Poza tym z takich benefitów typowo kolejarskich można liczyć na: Wczasy pod gruszą - przy 2 tygodniach wolnego - ok. 1000 zł na wniosek Nazwijmy to datek świąteczny - ok. 300 zł Na dzień kolejarza - ok 200-300 zł
Nietrudno też o nadgodziny w pracy, ale to nie jest mus - grafik dzwonik - pyta, zgadzasz się, no to masz te 200-250 zł więcej.
Z takich kar, to można na pewno dostać po premii ok. 20-30 procent za ewidentną winę pracownika po rozpatrzonej skardze - nie jest to jakieś codzienne zjawisko i bardziej kwestia bycia w nieodpowiednim czasie, chwili i przy pechowym pasażerze.
Wydawałoby się dzień jak co dzień na jednej ze zmian, którą robiłem dość często i w zasadzie na końcowym odcinku, gdzie pociąg najczęściej bywa już pusty (Żywiec - Zwardoń). Było lato, a w pociągu był zaduch, a klima na tym składzie, albo w tej częsci składu była niesprawna. No to sobie myślę - otworzę okno! A na oknie karteczka o tym, by nie otwierać okna. Pierwsza myśl: W autobusach nie raz też takie coś jest, by po prostu nie otwierać okna, jak pojazd jest klimatyzowany. No to otwieram okno mimo "uwagi" i... mam je w rękach, bo dosłownie nie było umocowane w żaden sposób. Okno wielkości hmmm taki prostojkącik 1 metr szerokości na powiedzmy 20 centów, dość lekkie, ale mega nieporęczne. W części składu tylko ja i jakiś starszy pasażer, który w sumie tylko obserwował. Ja udając, że kontroluje sytuacje po prostu położyłem to okno na takim jakby stoliczku w pociągu i czekałem, aż gościu wyjdzie. W miedzy czasie coś tam próbowałem jeszcze zakładać je kluczem konduktorskim, ale zupełnie nie wychodziło. Przychodzi stacja przed stacją docelową - dziadzio wysiada, no to zostało mi ok. 6 minut, by jednak uporać się z tym oknem. W pewnym momencie zwątpiłem i w głowie miałem to, że wyjdę na debila przed mechanikiem/kierownikiem/rewidentem ze stacji docelowej, że nie czytam komunikatów itp. Co robię? IQ 1000 - PRZEKLEJAM, tak przeklejam karteczkę o niesprawnym oknie i przyklejam ją na okno po drugiej stronie xDD i w głowie miałem już koncepcję, że nieświadomy niczego otworzyłem w teorii nieopisane okno, a to po prostu sobie wyleciało. Chwilę przed Zwardoniem jakimś cudem jednak założyłem to okno, przekręciłem kluczem i kilka razy sprawdziłem, że trzyma się solidnie. Co robię? Ponownie przeklejam kartkę ze sprawnego okna na to uszkodzone xD, czyli nic się nie stało, trzeba sobie radzić.
@El Madridista. tak słuch jako "audiometr" - zakładane słuchawki na uszy i mam klikać na takim "pilociku" kiedy słyszę dźwięk ; u laryngologa była równowaga, sprawdzał uszy i wypytywał o schorzenia, no i potem z odłegłości kilku metrów mówił liczby po cichu i miałem powtórzyć :)
@Bogan badania uzależnione od specyfiki stanowiska, co innego praca w biurze np. a co innego praca przy ludziach, w zmiennych warunkach pogodowych, stresowych itp :P
0
No i to jest ten słynny mental Cristiano Ronaldo, brawo Arsenal!
0
Arsenalu, czekamy na Odegaard 93 albo coś.
0
@Arkadio90 żeby zmarnować go jak Coutinho, nie dzięki ;P
0
PROPOZYCJA 27.12.2022
Spotkanie: Manchester United - Nottingham
Typ: gol w obu połowach
Kurs: 1.55
4
Liverpool gra fenomenalnie, z taką grą nie mają żadnych szans z Realem Madryt.
0
Wiele się mówiło o tych inwestorach w Newcastle i tym że będą potęgą w najbliższych latach, ale nikt się chyba nie spodziewał, że z taką kadrą. Kilku spoko zawodników, ale nijak ma się to do City lub Liverpoolu.
1
Miguel Almiron do nas za Pedriego.
0
@siuuu Ludzi bardziej irytuję już sama obecność takiego nowicjusza, nawet jak szarą myszką, która robi się o cokolwiek zagadać i jak widzi, że zajetę to bez słowa się wycofuje - myślę że to taki szablon nowych osób.
To co opisujesz to bardziej mi pasuje do pozerów na siłowniach, ktorzy muszą co chwila napinać się w lustrze, wydawać okrzyki godowe przy podnoszeniu ciężąru czy wręcz wykonywać ćwiczenia, jakby cały świat na nich patrzał :P
0
Podobno w Stalingradzie Rosjanie puszczali jakieś cykliczne nagrania o masowym grobie, by robić pranie mózgu Niemcom.
Podobny mechanizm można byloby zastosować w stosunku co do hejterów Messiego - w pomeczowym komentarzem Darka Szpakowskiego o wygranej na MŚ Xd
0
@Medium Wkurw i wyśmiewanie w jednym, co do przepełnionych siłowni to większość ma swoje "tłoczne chwile", ale większość dni czy godzin jest wystarczająca, by bezproblemu zrealizować swój plan treningowy. Np. na mojej siłowni nie ma czegoś takiego, że wchodzę i nie mam się gdzie ruszyć, a nawet jak ktos jest na maszynie w danym momencie, to wystarczy poczekać, albo grzecznie zaproponować robienie na zmianę.
4
Nie rozumiem skąd u ludzi taki wku*w, gdy np. od 1 stycznia coraz więcej ludzi pojawia się na silowniach, basenach itp.
Taki ból tylka, że ktoś ma hyhyhy postanowienia noworoczne i po kilku dniach pewnie odpuści. Wiele osób też zdoła utrzymać swoją koncepcję, a jak punktem odniesienia do zmiany ich życia ma być akurat nowy rok, to nie widzę w tym niczego złego.
Sam jestem zdania, że dobre zmiany w życiu warto wprowadzać jak najszybciej i zamiast czekać do 1 stycznia 2023, można zacząć już 26 grudnia, albo w momencie gdy się pomyślało, że pora coś zmienić, natomiast nigdy nie zrozumiem fenomenu wyśmiewania takich typowych nowicjuszy.
0
@Donnie_Darko taks samo jak można argumentować się na tematy religijne, polityczne itp i czy to ma sens? No nie i prędzej czy później przybiera formę kłótni, a nie merytorycznej dyskusji. Każdy ma ogromne pole do wymyślania coraz to kolejnych kryteriów, które wyznaczają jego stanowisko i problem w tym, że większość nie daje pola na swego rodzaju kompromis, coś na zasadzie "szanuje twoje zdanie, ale uważam inaczej i w zasadzie tu powinna być dyskusja zamknięta
2
@konrad1661 co nie zmienia faktu, że każdy ma prawo własnego wyboru w tej kwestii i jeśli jakaś randomowa osoba z internetu uważa, że najlepszy jest np. Pele lub CR7, to nawet jak będziesz z nią dyskutował latami - nie przekonasz jej do własnych racji, a przejmowanie się kogoś wyborem jest po prostu głupie, taki typowy ból dupy.
2
Ludzie cały czas muszą podkreślać, który to piłkarz jest najlepszy w historii i na siłę podważać innych ludzi, którzy jednak maja inny wybór.
Tak jakby to miało jakieś znaczenie, by na siłę przekonać jakimikolwiek argumentami jakiegoś randoma jak bardzo się myli w swoim 'wyborze'.
Trochę jak narzucanie / krytykowanie czyjegoś gustu muzycznego, wiary, poglądów politycznych itp. wspólny mianownik jest taki, że to bezsensu.
9
Od czasu wygrania MŚ przez Argentynę wszystko jakieś takie nudne ostatnio.
2
Co jak rozpatrzą pozytywnie apelację powtórzenia karnego Błaszczykowskiego z Portugalią, a ten umrze ze starości? Są jakieś procedury na taką ewentualność?
0
@Emhyr a ja chce, żeby apel Francuzów pomógł i żeby powtórzono finał mundialu i tym razem Argentyna wygra w regulaminowym czasie xd
8
Komentarz Dariusza w finale TOP - szczególnie przy golu na 2-0 dla Argentyny, aż się przypomniały stare dobre czasy z Iniesta 93
0
@Chaoss w KŚ niestety święta i niedziele nie są lepiej płatne - jedynie nadgodziny wynikające np. z opóźnień pociągu w te dni już tak, ale też są rzadkością i zazwyczaj jest to czas do 30 minut ; godziny nocne niby mają lepszą stawkę, ale jest to także iluzoryczna różnica :(
2
Tylko Koleje Śląskie xD
0
@Dari0G haha Luis to chyba drazliwy temat tutaj (wiem, że jakiś ex użytkownik), ale nie ja :P zbieżność stanowisk :D
0
@chavez xD bukmacherka to dla mnie taka forma odskoczni od pracy, podobnie jak pisanie analiz itp - rzadko kiedy zapuszczam się, by atakować większe kwoty, ale nie topię pieniążków i to mi w sumie wystarcza :D
@lucca87 konduktor ok 4000 zł (jestem jeszcze konduktorem), ale koło kwietnia jak dobrze będzie już kierownik, a kierownik ok 5000
Co do pracy, to słynne "jak jest dobrze, to jest dobrze" pasuje tutaj idealnie, większośc dni taka jest, ale te gorsze dni potrafią dać w kość
1
@DaPidejpi od strony maszynisty patrzy się przede wszystkim na to czy odpowiednio zareagował czyt. hamowanie, sygnał dźwiękowy itp.
następnie powiadomiony jest dyspozytor/dyżurny/policja i kierownik pociągu musi wyjść poza pociąg i sprawdzić co się stało i udzielić pomocy w razie czego.
Potem przyjeżdza policja/prokurator/komisja kolejowa - trochę to trwa w zalezności od szkód i ewentualnych 'śladów'.
Oczywiście ściągany jest monitoring, maszynista jest też chyba badany alkomatem (kierownik niekoniecznie) i w zasadzie oczekiwanie aż sytuacja się unormuje i pociąg będzie mógł lub nie mógł ruszyć dalej (w drugim przypadku wchodzą w grę autobusy, albo przeprowadzenie ludzi do najbliższej stacji / na inny pociąg).
Kierownik/maszynista może oczywiście zakończyć pracę w tym dniu (lub nawet chyba musi - nie jestem pewien) i przysługuję mu jeden dzień wolnego i psycholog.
4
A odnośnie zarobków na Kolei, bo jest to jakiś tabu zawsze, ale na pewno lepiej przeglądałoby się oferty pracy, gdyby było czarno na białym co i jak, a nie dopiero na rozmowie kwalifikacyjnej (i też nie zawsze konkretnie).
Na ten moment osoba powyżej 26 roku życia na stanowisku konduktora zarobiłaby ok. 2800 na rękę + premia (w zależności od wyników od 350 - 500 zł z górę), o premiowaniu na końcu.
Osoba poniżej 26 roku życia (minus koszty podatku) - koło 3100/3200 na rękę i nieco wyższa premia o ok. 100-150 zł
Kierownik pociągu ok. 4000 na rekę + premia 450 - 600 zł w górę, no i tak samo poniżej 26 roku zycia parę stówek więcej.
Premiowanie:
Stała premia - bodajże 10 procent wypłaty i dostajemy ją np. jak nie mamy L4 w ciągu miesiąca, jakichś urlopów na żądanie, skarg itp.
Za każdy sprzedany bilet mamy także ok 20 groszy z uwzgl. podatku
Za każdy zeskanowany bilet - 1 grosz.
Za wystawioną opłatę dodatkową 60 zł (jak ktoś nie zgłosi się po bilet, a przyłapiemy go na kontroli) - 5 zł
Poza tym z takich benefitów typowo kolejarskich można liczyć na:
Wczasy pod gruszą - przy 2 tygodniach wolnego - ok. 1000 zł na wniosek
Nazwijmy to datek świąteczny - ok. 300 zł
Na dzień kolejarza - ok 200-300 zł
Nietrudno też o nadgodziny w pracy, ale to nie jest mus - grafik dzwonik - pyta, zgadzasz się, no to masz te 200-250 zł więcej.
Z takich kar, to można na pewno dostać po premii ok. 20-30 procent za ewidentną winę pracownika po rozpatrzonej skardze - nie jest to jakieś codzienne zjawisko i bardziej kwestia bycia w nieodpowiednim czasie, chwili i przy pechowym pasażerze.
7
Z cyklu - żenujące historie w pracy kolejarza:
Wydawałoby się dzień jak co dzień na jednej ze zmian, którą robiłem dość często i w zasadzie na końcowym odcinku, gdzie pociąg najczęściej bywa już pusty (Żywiec - Zwardoń). Było lato, a w pociągu był zaduch, a klima na tym składzie, albo w tej częsci składu była niesprawna. No to sobie myślę - otworzę okno! A na oknie karteczka o tym, by nie otwierać okna.
Pierwsza myśl: W autobusach nie raz też takie coś jest, by po prostu nie otwierać okna, jak pojazd jest klimatyzowany.
No to otwieram okno mimo "uwagi" i... mam je w rękach, bo dosłownie nie było umocowane w żaden sposób. Okno wielkości hmmm taki prostojkącik 1 metr szerokości na powiedzmy 20 centów, dość lekkie, ale mega nieporęczne.
W części składu tylko ja i jakiś starszy pasażer, który w sumie tylko obserwował.
Ja udając, że kontroluje sytuacje po prostu położyłem to okno na takim jakby stoliczku w pociągu i czekałem, aż gościu wyjdzie. W miedzy czasie coś tam próbowałem jeszcze zakładać je kluczem konduktorskim, ale zupełnie nie wychodziło.
Przychodzi stacja przed stacją docelową - dziadzio wysiada, no to zostało mi ok. 6 minut, by jednak uporać się z tym oknem.
W pewnym momencie zwątpiłem i w głowie miałem to, że wyjdę na debila przed mechanikiem/kierownikiem/rewidentem ze stacji docelowej, że nie czytam komunikatów itp.
Co robię? IQ 1000 - PRZEKLEJAM, tak przeklejam karteczkę o niesprawnym oknie i przyklejam ją na okno po drugiej stronie xDD i w głowie miałem już koncepcję, że nieświadomy niczego otworzyłem w teorii nieopisane okno, a to po prostu sobie wyleciało.
Chwilę przed Zwardoniem jakimś cudem jednak założyłem to okno, przekręciłem kluczem i kilka razy sprawdziłem, że trzyma się solidnie.
Co robię? Ponownie przeklejam kartkę ze sprawnego okna na to uszkodzone xD, czyli nic się nie stało, trzeba sobie radzić.
1
Fajnie byłoby zobaczyć Leo w Barcelonie w roli piłkarza, gdyby rozpatrywać sukces Argentyny w kategoriach cudu, to i w to można uwierzyć :P
32
Argentyna! Argentyno co ty robisz?
1
@El Madridista. tak
słuch jako "audiometr" - zakładane słuchawki na uszy i mam klikać na takim "pilociku" kiedy słyszę dźwięk ; u laryngologa była równowaga, sprawdzał uszy i wypytywał o schorzenia, no i potem z odłegłości kilku metrów mówił liczby po cichu i miałem powtórzyć :)
@Bogan badania uzależnione od specyfiki stanowiska, co innego praca w biurze np. a co innego praca przy ludziach, w zmiennych warunkach pogodowych, stresowych itp :P
0
@!34RC3!_0N4 słuch, wzrok, psychotesty, laryngolog, krew, ekg
2
@DaPidejpi kierownik pocionguw. :P