osa91
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Warszawa
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Emhyr Dosłownie napisałem, że to nie jest nasz problem. Gdybyśmy tak grali to oczywiście problem by to był. Łatwo więc wywnioskować, że jeśli nie jest to nasz problem to znaczy, że tak nie gramy.
1
@Emhyr Chyba nie do końca zrozumiałeś, bo ja nie uważam, że gramy słabo lub przeciętnie. Po prostu w niektórych meczach nie gramy wcale, a w innych to wygląda całkiem ok. W ofensywie wyglądamy chyba nawet lepiej niż w zeszłym sezonie, gdzie 1-0 było codziennością. Natomiast rok temu było solidnie w obronie i rozegraniu, a teraz nie ma meczu żeby ktoś ważny i doświadczony (typu FdJ, a nie Fermin) nie dostał wylewu podając do napastnika rywali.
1
@Emhyr Średnio to ja i pies mamy trzy nogi. Naszym problemem nie jest to, że gramy ciągle słabo lub przeciętnie. Naszym problemem jest to, że na niektóre mecze po prostu nie wychodzimy.
5
@BorzyKrzys Niestety tak wygląda w Polsce prawo zamówień publicznych. Cena jest decydującym czynnikiem i stąd fuszerka goni fuszerkę.
1
@gumaz Z ciekawości zapytałem i "serię robię na 80, ale to nie mój max". Ładnie xD
1
@gumaz Ja tam zawsze wolałem hantle. Większa kontrola, możliwość opuszczenia ich niżej i większego rozciągnięcia mięśnia, większe bezpieczeństwo. No ale każdy ma swoje preferencje :) moja siostra uwielbia martwy, a ja nienawidzę
0
@gumaz Wyciskanie hantli zamiast sztangi rozwiązuje problem
5
@jacobFCB A jakie to ma znaczenie? To negocjacje dotyczące określenia warunków do spełnienia przecież. Na przykład taka Serbia zaczęła ten proces w... 2014 roku. Nadal jakoś ich w UE nie widać. Albania jeszcze wcześniej chyba i też w UE nadal ich nie ma.
24
@jacobFCB Ukraina dołączy do UE dopiero jak spełni warunki, a do tego daleka droga.
1
@michal26 Jak mu odwali to skończy usunięty przez własne służby, bo tam mimo wszystko są ludzie, którzy mają bardzo wiele do stracenia i wiedzą, że wojny z NATO nie mogą wygrać. Panom z GRU wcale nie marzy się trybunał w Hadze, nuklearny armagedon lub po prostu śmierć.
1
@Seledynowy Ja bym raczej się zastanowił nad zachęceniem do wstępowania do wojska. Krótkie kontrakty, dobre zarobki, możliwość zrobienia jakichś uprawnień, które dadzą start po końcu kontraktu. Na przykład... Masz 18 lat, idziesz do wojska na 5 lat z własnej woli, zapewniają Ci wikt i opierunek, płacą 5k na rękę i wychodzisz mając uprawnienia ratownika medycznego, budowlane albo jakieś inne, które dają Ci jakąś pozycję na rynku pracy. Do tego masz kasę na start typu własna firma, czy wkład na mieszkanie. To by mogło skusić ludzi bez konieczności powrotu do zetki, ale mam ogromne wątpliwości, czy nasza armia by umiała to faktycznie zrobić z sensem.
1
@gumaz Racjonalnie patrząc to niestety jakaś forma przeszkolenia wojskowego jest konieczna. Z tym że taka forma jak była jest nieakceptowalna, bo nie wyobrażam sobie brania w kamasze na rok, czy dwa. Poza tym powinno to obejmować też kobiety oraz musiałoby mieć sens, a w naszej armii szczerze wątpię, czy by go miało. Prawdę mówiąc nie za bardzo widzę sensowne rozwiązanie, które by w razie W dało naszej armii możliwość poboru ludzi, którzy chociaż potrafią strzelać.
1
@Stoiczkow Bo takie partie po prostu nie mają w Polsce racji bytu z uwagi na brak takiego elektoratu. Wielkie miasta, a tam jest największy kapitał, są raczej liberalne. Konserwatywne rejony Polski są raczej tymi biedniejszymi, więc nie przemawiają do nich poglądy wolnorynkowe. Do tego nawet zamożni mają bardzo rozbite poglądy gospodarcze, bo część patrzy na swój portfel, a część ma poczucie, że mi się i tak dobrze żyje, więc nie mają nic przeciwko żeby podzielić się z resztą społeczeństwa na przykład w formie podatków. Do tego dochodzi to, że jak się nie martwi o to co włożyć do garnka to się przejmuje rzeczami typu ekologia, czy inne dość lewicowe wyzwania. Społeczeństwo w Polsce jest coraz mniej konserwatywne (ponad 60% jest za aborcją na życzenie do 12tygodnia co 10lat temu było nierealne), bo młodzież jest zawsze bardziej liberalna. Ja sam widzę po sobie, że moje poglądy 15lat temu były bardzo lewicowe, ale teraz są co najwyżej centro-lewicowe. Szanse na władzę mają albo partie konserwatywno-socjalistyczne, które będą przemawiać to małych miast i wsi (stosunkowo biednych i konserwatywnych) albo partie liberalne (niezależnie od ich poglądów gospodarczych), które będą celować w zamożniejszych ludzi w dużych miastach. Ugrupowania nacjonalistyczno-leseferystyczne nie mają po prostu prawie żadnego targetu i max co mogą wycisnąć to te 10%. Tak samo z resztą czysto liberalne, bo duża część ludzi zamożnych nie ma nic przeciwko bardziej lewicowej polityce gospodarczej o ile nie jest ona po prostu rozdawnictwem. Także nie chcę Cię martwić, ale po prostu Twoje poglądy są niszowe i nie będziesz miał partii z realnymi szansami na rządzenie.
3
@Matheu12 Okazję do czego? Przypomnieli całej Europie o tym, że są zagrożeniem, więc odbudowuje się Europa pod względem wojska i przemysłu zbrojeniowego. Do tego przypominam, że obecnie robią postępy na Ukrainie w tempie jakichś 10km rocznie, a miała być operacja specjalna. Także okazję to by mogli mieć jakby zaatakowali kogoś z NATO kiedy Europa sobie smacznie spała, bo obecnie jedyna okazja jaką dla nich widzę to do dostania po ryju.
4
@macio_944 Przed wyborami oglądałem chyba godzinną kompilację najciekawszych kandydatów z list Konfy i ich wypowiedzi w mediach oraz wpisów w social mediach. Tam zwykle od 3-4 miejsca na liście zaczynał się psychiatryk totalny, a i kilka "jedynek" było mocno odklejonych.
1
@FCB_dimiC Zgadzam się w pełni. Generalnie... Jeśli się nie ma wybujałych ambicji to nie warto, a nawet jak się ma to priorytety w życiu z czasem się zmieniają. Praca raczej dla młodych ludzi, ale plus jest taki, że z takim doświadczeniem inni pracodawcy ślinią się na Twój widok na rozmowie kwalifikacyjnej.
1
@FCB_dimiC Nie, mamy stałą pensję, ale szefowie patrzą na wyniki jakie robimy (ilość godzin zafakturowanych klientowi) i na tej podstawie podejmują decyzje o podwyżkach, awansach albo zwolnieniach. Jak nie robisz wyników albo się nie rozwijasz to nie jesteś potrzebny.
Bardzo, bardzo dużo stresu, czasu i totalnego braku życia czasami. Na urlopie jesteś z laptopem, pod telefonem nawet w nocy, praca w weekend to norma, tak samo praca do 2-3 w nocy. Dlatego kasa tego nie wynagradza i coraz bardziej się skłaniam ku zwolnieniu tempa. Tylko trochę ego nie pozwala, bo wiesz... Jak robisz transakcje za setki milionów euro to potem te za dziesiątki milionów złotych wydają Ci się mało ambitne.
2
@Arden Nie do końca. Teraz puszcza się wszystko i daje grać do końca z uwagi na VAR. Nawet ewidentne spalone, czy faule.
1
@FCB_dimiC Jestem prawnikiem w dużej firmie prawniczej. Takie prawnicze korpo obsługujące największe podmioty na rynku. Nasi klienci tak pracują i tego samego oczekują od nas. Kasa jest dobra, ale nie wybitna, więc raczej nie wynagradza ilości czasu, stresu, pracy po nocach i generalnie braku życia. W tego typu firmach na start dają 6-8brutto, a starsi prawnicy (Ci tuż przed partnerami, bo oni mają też udział w zyskach) to pewnie w granicach 30brutto, ale to duże przybliżenie, bo tu już nie masz co liczyć na umowę o pracę przy takim stanowisku. Wszystko na B2B/samozatrudnieniu leci.
0
@FCB_dimiC Witam w moim zawodzie :) nie istnieje pojęcie "nadgodzin"
Chociaż wiesz... Oczywiście nie musisz, ale wtedy firma się szybko z Tobą pożegna po prostu.
8
@MESSIah16 O Słowację i Węgry. Mają podobno walczyć po stronie Rosji. W tej informacji jest tyle samo prawdy co w ruskiej propagandzie Pana Fico, czyli zero. Różnica jest taka, że ja tą informację wziąłem z dupy, a on swoją z Kremla.
0
@Bykunn Większość osób jak idzie na kawę to zajmuje im to mniej więcej tyle ile mi wyjście na fajkę. Bo trzeba zrobić, pogadać w kuchni z kimś itd. Sorry ale kluczem jest efektywność i to czy ktoś robi swoją pracę dobrze i na czas. Jeśli mi się podwładny wyrabia z terminami i dostaję dobry produkt to może jak dla mnie iść do lekarza, fryzjera, czy na spacer z psem w trakcie pracy. Tak samo w drugą stronę... Jak się nie wyrabia to niech siedzi po godzinach.
Największym zjadaczem czasu w pracy są social media dostępne na każdym smartfonie, a nie fajki, kawa, czy cokolwiek innego.
34
@Arden Typowe napinanie muskułków, z którego nic nie wyniknie. Jak ktoś się boi gróźb Putina to jest po prostu naiwnym frajerem. Tak samo jak Finlandii i Szwecji groził "potwornymi konsekwencjami" jak wstąpią do NATO. Wstąpili i gdzie te konsekwencje? Śmieszny człowiek na poziomie Kim Dzong Una.
0
@misterio Rozumiem że jak ktoś nie pije kawy to też powinien dostać wolne. Kofeina jest niezdrowa, a w pracy kawosze piją 3-4 kawy w ciągu dnia, więc marnują pewnie tyle samo czasu co palacze.
11
@KrychaFCB Nikogo nie brzydzą polskie flagi. Brzydzą za to krzyże celtyckie, homofobiczne i rasistowskie banery oraz brunatni chłopcy zawłaszczający dla siebie pojęcie patriotyzmu.
19
@MESSIah16 O Solidarność. To chyba wszyscy wiemy skąd te protesty teraz, a nie w zeszłym roku :) ich sytuacja się nie zmieniła od jesieni, ale masowe protesty są teraz... ciekawa sprawa, co?
10
@bari_94 Na Kremlu bardzo wiele znaczy, bo to taka sama ruska onuca jak Orban. A to co mówi wpisuje się idealnie w kremlowską propagandę o "wojnie z NATO".
1
@FutureFCBarcelona Orban bis wpisuje się w to co od dwóch lat mówi non stop ruska propaganda? Nowe, nie znałem, co za szok.
0
@TheNekro94 Ja to się po prostu boję wracać, bo ostatnio byłem jeszcze przed covidem, więc nawet nie ma mi co wracać xD
0
@michal26 Eksperymenty na puszkach i parówkach pamiętasz? xD jeśli tak to chyba nie powinieneś mieć wątpliwości, że mogli być aż tak głupi