0

@FC1899Barca Saul nie ma sensu w tym zestawieniu i nie wierzę w jego transfer. Tak naprawdę to jest pozycja dla zawodnika typu Matic/McTomminay, czyli kogoś kto zapewni w środku pola walkę, siłę i odbiory.

Nie wiem też jak się Ake prezentuje, ale słyszałem że nieźle. Lindeloff też daje radę, więc ta obrona może się trzymać jeśli w zespole będzie mocna opcja defensywna w pomocy. Sądzę też że w przyszłym roku to nie Shaw, a Brandon Williams będzie szaleć na lewej obronie.

0

@DonMatteo901 Ej no sorry... Wygląda jak kobieta. Może niezbyt urodziwa, ale jednak. Przystojnym mężczyzną to też raczej nie był, więc nie było co oczekiwać cudów. A jak uważasz że transwestycie to zawsze Rafalala albo inna Grodzka, które wyglądają jak efekt nieudanego eksperymentu, to pojedź do Azji. Na prawdę w 90% przypadków byś nie rozpoznał takiej osoby.

3

@Pawlak1992 Ten sam płacz był jak zatrudniali Pepa, bo "co on trenował? tylko nasze rezerwy!", a potem Luisa bo "w Romie słabo, w Celcie nieźle, ale to nie nasz poziom". Przypomnę tylko że największe triumfy święciliśmy mając świeżych trenerów, bez wielkich nazwiska. Wielkie nazwiska typu van Gaal raczej odbijały się nam czkawką.

1

@PatrychoO Osobiście uwielbiam Good Morning Vietnam. No i oczywiście Good Will Hunting oraz Dead Poets Society to klasyki kina.

0

@Don_Macinho Problemem jest małe zainteresowanie piłką nożną w Chinach. Sytuacja trochę jak w USA, gdzie po prostu inne sporty górują. To nie jest kraj, gdzie dzieciaki idą na podwórko kopać piłkę, ale raczej pograć w tenisa stołowego. Zobaczymy jak społeczeństwo chińskie przyjmie ekspansję piłki nożnej do ich kraju, ale ja nie wróżę wielkiego sukcesu znając ich mentalność.

0

@ViscaBarca123 Ładnie się prezentuje, ale jeszcze sporo pracy przed nim. Niedokładność ostatniego podania w stosunkowo prostych i bardzo obiecujących sytuacjach trochę razi w oczy.

1

@arasz1819 Trudno się nie zgodzić. Podstawą każdej religii w historii była władza i związane z nią bogactwo. W historii kościoła katolickiego doprowadziło to już do rozłamów, reformacji, sporów z cesarzem, czy funkcjonowania równoległych papieży. Do tego radzono sobie z tym metodami stosu, inkwizycji, krucjat, ekskomuniki i innymi przyjemnymi pomysłami. A miliony ludzi na świecie nadal widzą w tym coś mistycznego.

0

@Kamiloza91 Dzień lub dwa się czeka, ale zwykle trzeba zrobić drugi test dla pewności, więc łącznie 3-4 dni.

0

@tobiasson92 Ja się tylko zastanawiam, czy perfidnie kłamie, czy ograli go jak dzieciaka w tej UE, bo nie wykluczam że rzucili mu te same postanowienia, ale mniej wprost sformułowane, a on to łyknął jak pelikan bez analizy, bo mu się ubzdurało że większość kwalifikowana to jednomyślność. Z dwojga złego wolałbym aby kłamał.

1

@MesQueUnClub96 Oh panie... trochę tego jest. Generalnie bardzo bym Ci polecał typowych youtuberów niż dokumenty historyczne rodem z TV. Armchair Historian, Irytujący Historyk, Kings and Generals, Epic History TV. Z typowych dokumentów dobre są z kanały Timeline - World History Documentaries.

A jak masz Netflixa to WW II in colour jest genialne, chociaż mocno pro-USA.

EDIT: Na wesoło jest też Oversimplified na YT.

2

@Kapitan hawk Nie odbędą się w terminie. Suski wyda na nie 70 baniek (głównie na dragi dla duetu Terlecki-Kuchciński), potem odwoła imprezę i powie że to przez opozycję, więc Trzaskowski wisi mu 70 milionów.

1

@VOne Niestety pani redaktor nie wróciła do pracy. Skoro już była na lotnisku to skorzystała z okazji i wyjechała z Polski.

2

@PatrychoO Ludzie głosowali przeciw PiS, a nie na PO i tu w pełni się zgadzam. Trzaskowski okazał się jednak być dobrym kandydatem i świetnym politykiem. Naprawdę zaskoczył mnie bardzo na plus. Paradoksalnie jego największą wadą jest, że... jest z PO. Jakby nie był z PO to ludzie głosowaliby na niego, a nie przeciw PiS. A tak to głosowali przeciw PiS, a nie na Trzaskowskiego, bo mieli problem z PO, a nie z jego osobą.

0

@NeroTFP A czego innego spodziewać się po Rafale "zawsze się trochę gwałci" Ziemkiewiczu? Wszyscy znamy już poziom klasy, wychowania i inteligencji tego pana.

0

@CuttingHead Licząc nawet że koszty utrzymania jednego urzędnika to 50.000 rocznie daje to... 25mld. Czyli nawet zwalniając wszystkich urzędników, co oczywiście jest absurdem, oszczędzasz 25mld. Tworząc przy tym 500.000 bezrobotnych i ograniczając dochody z VAT. Tak... To faktycznie załatwia sprawę.

Czyli wychodzi na to, że osoby dopiero wchodzące w ten "zbrodniczy system ZUS' musiałyby płacić składki na obecnych emerytów oraz dodatkowo oszczędzać na siebie. Znakomite rozwiązanie. Nie wiem też jak to się ma niby do dzietności w Europie. Chyba że postulujesz powrót do średniowiecznego "musisz mieć dzieci, by potem Cię utrzymywały".

Nie chodzi o dokładanie do nierobów z własnej kieszeni, ale o odgórne zmuszenie idiotów do płacenia na emerytury, bo sami nie zaoszczędzą. Państwo jest po to by najsłabszym i najgłupszym organizować to czego nie są w stanie zorganizować sami i przymuszać ich do pewnych rzeczy.

Ewidentnie jesteś osobą, która nie korzysta z ubezpieczenia zdrowotnego. Ja mam właśnie w pakiecie premium i na internistę czeka się 3-4 dni, a pakiet medyczny pokrywa naprawdę ograniczony zakres usług. Uwierz mi że za te 300-400zł miesięcznie nie masz szans na leczenie na przykład onkologiczne. Nie wiem też skąd te dane o błędach lekarskich i nie mam zamiaru wnikać w ich rzetelność, ale sądzisz że w prywatnej służbie zdrowia błędów by nie było?

Jak panował kapitalizm to leczył się bogaty, a biedny umierał po prostu, bo go nie było stać. Dziki kapitalizm prowadzi do ogromnych nierówności społecznych i rolą państwa jest ich zasypywanie.

Poza tym... Naprawdę uważasz że ludzie ciężko chorzy leczą się tylko dzięki wsparciu charytatywnemu? To ile jest tego wsparcia... Dziesiątki miliardów? Nie żartujmy sobie. To są jednostkowe przypadki w skali wszystkich chorych.

Nie twierdzę że służba zdrowia działa dobrze, ale rozwiązaniem jest jej dofinansowanie, a nie prywatyzacja. Prywatna służba zdrowia jest koszmarnie droga. Co powiesz osobie niepełnosprawnej, która nie może pracować, a ma ogromne problemy ze zdrowiem i potrzebuje leczenia?

Mentzen to populista podatkowy, którego wyliczenia są wyciągnięte z kosmosu. Są krytykowane przez wszystkie środowiska ekonomistów jako nierealne i utopijne, bo jedyną szansą na ich realizację jest po prostu pozbawienie państwa możliwości finansowania świadczeń publicznych. To są znakomite pomysły z punktu widzenia gospodarki, ale z punktu widzenia społeczeństwa to po prostu jawna tragedia. Wzrost przychodów z VAT 2-3 krotny? Sugerujesz że obcięcie 64mld złotych podatku dochodowego da nam dodatkowe 600mld z VAT? Jakim niby cudem? To podstawowa logika i matematyka. Nie trzyma się kupy. Chyba że pewien guru ekonomii zapomniał wspomnieć, że to wzrost dochodów z VAT na przestrzeni 20-30lat. Wtedy to może miałoby jakiś sens.

Twoje wyliczenia mają absolutny błąd logiczny, bo jakimś cudem Ci wychodzi że wszystko wróci do państwa w postaci VAT. Więcej zarabiasz, więcej wydajesz... Jasne. Niestety zarabiasz więcej dokładnie o tyle o ile państwo zarabia mniej, a do budżetu wraca tylko pewien procent Twoich większych zarobków, więc nijak to nie pokrywa strat budżetowych.

Popieram państwo mądrze socjalne. Nie rozdawnictwo. Popieram wsparcie potrzebujących jak np niepełnosprawni, popieram dofinansowywanie służby zdrowia, edukacji, bezpieczeństwa. Nie popieram rozdawania kasy jako "prezent od państwa z Twoich podatków". Jeśli chodzi o podatki to popieram progresję podatkową i uważam że system podatkowy wymaga dużych zmian w celu jego uproszenia oraz zrównoważenia. Obecnie to syf nie do ogarnięcia, ale podatki są konieczne. Moim problemem nie są wysokie podatki, ale sposób wydawania pieniędzy z nich. Jestem absolutnym zwolennikiem systemów skandynawskich, gdzie mamy państwa mocno socjalne, ale w sposób mądry i nakładające podatki na podmioty i osoby, które mogą sobie pozwolić na ich płacenie. Nie mam nic przeciwko obłożeniu podatkami Amazona, czy Facebooka w Polsce, ale absolutnie jestem przeciw dokopaniu np rolnikom nową daniną publiczną.

0

@CuttingHead Likwidacja biurokracji da Ci ułamek tych oszczędności. To są koszta liczone w miliardach, a nie dziesiątkach miliardów, a do takiego uszczuplenia wpływów prowadziłoby zlikwidowanie podatku dochodowego (w 2019 roku - 64mld PLN). Zgadzam się że pewnie byłoby to impulsem do rozwoju gospodarki, ale to proces trwający latami albo dekadami, a likwidacja takiego podatku to ucięcie dochodów dziś, a nie stopniowo przez 20lat. W perspektywie możliwe że wzrost gospodarczy pokryłby te ubytki w budżecie, ale co zrobić przez te lata kiedy wzrost będzie następować? Zawiesić funkcjonowanie wszystkiego, bo nas nie stać i czekamy aż będzie stać? Naprawdę chciałbyś żyć w państwie bez zapewnionej edukacji, opieki medycznej, czy bezpieczeństwa? To są gigantyczne wydatki, ale dzięki nim w kraju da się żyć.

Ewidentnie nie rozumiesz też czym są składki ZUS. To oszczędzanie na swoją emeryturę w ZUS to fikcja. Zostało już rozstrzygnięte w orzecznictwie NSA, że składka ZUS to nie Twoja składka, ale podatek który płacisz na emerytury obecnych emerytów. Z czego będą żyć Ci ludzi po takiej zmianie systemu emerytalnego? A jeśli ktoś nie będzie oszczędzał to co zrobi na emeryturze? Umrze z głodu? Państwo ma na to pozwolić? Duża część obywateli to idioci i niestety rolą państwa jest chronić ich przed własną głupotą, bo nie żyjemy już w czasach gdzie ludzie mogą sobie umierać z głodu żebrząc na ulicach.

Robisz sobie też uproszczone wyliczenie, zgodnie z którym prywatna służba zdrowia byłaby tańsza. To nieprawda. Pokazuje to przykład USA, gdzie jest NIESAMOWICIE droga. Z resztą... Policz sobie sam. Obecnie składka na ubezpieczenie zdrowotne to około 350zł miesięcznie. To daje rocznie 4200 złotych. Żeby było Cię stać na leczenie poważnej choroby musiałbyś oszczędzać na to pewnie 100lat gdybyś miał ponosić takie same koszty. Masz przykład amerykański, gdzie ludzie bankrutują przez choroby, boją się iść do lekarza, karetka kosztuje 2000 dolarów, a epi-pen 800. Prywatna służba zdrowia jest nieziemsko droga. Teoretyzowanie o wolnym rynku nic to nie da, bo wystarczy popatrzeć na najlepszy przykład jakim jest USA i na to jaką tragedią jest prywatna służba zdrowia i prywatne szkolnictwo wyższe (większość ludzi kończy spłacać kredyt za studia gdzieś koło 40stki).

Nie wiem skąd się biorą Twoje wyliczenia, ale nie mają one sensu. Postulujesz po prostu likwidację większości wydatków państwa, które są podstawowymi świadczeniami publicznymi. To co proponujesz prowadzi do gigantycznych nierówności, faworyzacji najbogatszych, ludzi umierających bo ich nie stać na leczenie i braku szans dla zdolnych dzieciaków z ubogich rodzin. Leseferyzm o jakim mówisz faktycznie wspomaga wzrost gospodarczy, ale jakim kosztem!!! Te 100lat temu jak człowiekowi w fabryce ucięło rękę to sorry, ale śmierć głodowa. Odpowiada Ci życie w takim państwie, gdzie jak ktoś rodzi się niepełnosprawny albo ulega wypadkowi to przykro mi ale zostaje z tym sam? Chcesz żyć w państwie jak 100lat temu, gdzie najbogatsi hodowali egzotyczne zwierzaki dla zabawy, a najbiedniejsi nie mieli nawet na buty i nie potrafili czytać, bo nie zapewniono im edukacji? Przecież to chore.

Nie rozumiem tez jakim niby cudem te wpływy z VAT pokryją Ci dziurę w budżecie. Wyliczyłem Ci już... Człowiekowi zostaje 100 i tyle samo nie trafia do państwa. Człowiek wydaje i do państwa trafia 23% z tych 100 w postaci VAT. Proste jak budowa cepa. Nic Ci nie wzrośnie nagle 2-3 krotnie. To utopijne myślenie.

1

@Salchent Sędziowie - już my Ci pokażemy to "nie wygra"

1

@IronSanHybrid Ładny ASMR!

0

@CuttingHead Sam stwierdziłeś, że niższe wpływy do budżetu z powodu niższych podatków zostaną pokryte wyższymi wpływami VAT. Po prostu pokazuję, że to nieprawda. Nadal zostajesz z gigantyczną dziurą po stronie przychodów do załatania i nie widzę by Konfederacja proponowała jak to zrobić. Tym bardziej bez deficytu budżetowego.

Koszty funkcjonowania administracji można ograniczyć, ale to są miliony, a nie miliardy rocznie. Mówimy o kilkudziesięciu, a może nawet ponad stu miliardach. Ilu tych "darmozjadów" musiałbyć się pozbyć? Milion? Nie mamy nawet tylu urzędników w tym kraju pewnie. Poza tym to wygenerowanie miliona bezrobotnych i co z tym zrobisz?

Nie mówię, że służba zdrowia działą dobrze, ale to oznacza że trzeba ją dofinansować, a nie prywatyzować. Prywatna służba zdrowia to tragedia. Poza tym wymagałoby to zmiany Konstytucji, więc jest nie do wprowadzenia. A co do pomocy przez innych ludzi... Ilu osobom tak pomogą? Policz ilu mamy pacjentó onkologicznych rocznie i jakie są koszy ich leczenia. Nigdy nie uzbierasz tyle od ludzi.

Weterynaria działa prywatnie, bo nie jest obowiązkiem państwa sponsorowanie opieki nad zwierzętami. Jak kogoś stać to ma zwierzaka i ponosi koszty. A jeśli nie stać... To zwierzak dostaje eutanazję po taniości. Z ludźmi też tak mamy robić? Babcia ma 1200zł emerytury więc nie stać ją na leczenie... Szkoda... Eutanazja. Nie porównujmy weterynarii do medycyny w tym zakresie, bo to absurd.

Może i doprowadzi, ale jakich wydatków? Bo na razie propoujesz obcięcie świadczeń, które są podstawowymi w cywilizowanych krajach. Opieki medycznej, emerytur, edukacji... Rzeczy nad którymi państwo musi mieć pieczę, bo inaczej nie mają szans działać.

Powtarzasz jak mantrę że lepiej mieć więcej kasy w kieszeni i żadnych świadczeń od państwa, bo to da dobrobyt. Nie dajesz przy tym żadnych argumentów innych niż slogany typu "darmozjady, złodzieje i okradanie obywateli". Pupulistyczna papka, która rozpada się w starciu z rzeczywistością.

Staram się dowiedzieć od Ciebie w jaki sposób chcesz załatać kilkadziesiąt lub kilkaset miliardów złotych dziury w budżecie powstałej w skutek gospodarczych propozycji Konfederacji. Na razie nie dostałem odpowiedzi innej niż "państwo nie powinno wydawać właściwie nic", a to szaleństwo i obecnie zamiast logicznego argumentu dającego mi podstawy by sądzić, że Konfa ma jakiś pomysł inny niż populizm, dostaje potwierdzenie, że jej zwolennicy nie rozumieją za grosz jej programu gospodarczego albo po prostu ten program jest full of crap.

0

@CuttingHead Właśnie pokazałem proste wyliczenie, które pokazuje że nie wraca do budżetu tyle ile z niego ubywa. Polacy mają więcej w kieszeni o kwotę równą spadkowi wpływów do budżetu. Wydają o taką kwotę więcej (przy optymistycznym założeniu że wydają co do grosza). Jest to opodatkowane VAT, więc (przy optymistycznym założeniu że zawsze 23% VAT) wraca do budżetu... 23% środków które do niego nie wpłynęły. Prosta matematyka i pokazuje gigantyczną dziurę równą 77% obniżki wpływów budżetowych.

Uważam że państwo musi zapewniać pewne świadczenia. Popatrz na prywatną służbę zdrowia w USA. Ludzie bankrutują po wypadku samochodowym, czy w przypadku choroby nowotworowej. Nie mają za co się leczyć. To są dramaty. Ile odprowadzasz teraz składki zdrowotnej? Ile lat będziesz potrzebować by uzbierać z niej na jeden zabieg wart na przykład 400.000 dolarów (co nie jest ceną z kosmosu za poważne zabiegi)?

Chciałbyś też żyć w kraju w którym jak jesteś ze wsi i nie stać Cię na elitarną szkołę to nie masz szans w życiu? Dobre szkoły będą drogie i będzie na nie stać tylko bogatych, a nie zdolnych. Obecnie do najlepszych szkół idą najlepsi uczniowie, a nie najbogatsi z "patointeligencji".

Porównanie jest absolutnie słuszne. Taki system prowadzi do oligarchizacji społeczeństwa jak na Ukrainie. Gdzie możesz być hiper bogaty, ale państwo nie daje Ci nie, bo na wszystko brakuje pieniędzy. Na wojsko, na szpitale, szkoły, opiekę socjalną... Wszystko. Obniżenie wydatków na świadczenia publiczne w Polsce i to w tak dramatycznie ogromny sposób, doprowadzi do sytuacji gdzie będzie Cię stać na wszystko, a kraj nie będzie działać. Wolę żyć skromniej w kraju zapewniającym mi komfort (jak Szwajcaria), niż być bogatym w kraju który nie oferuje żadnych świadczeń publicznych na poziomie (jak Ukraina). To moje porównanie.

2

@CuttingHead Nie zwiększą się aż w takim stopniu. Zostawiasz komuś w kieszeni 100zł, bo państwo nie zabiera mu w podatku. Wydaje te 100zł i z VAT państwo odzyskuje maksymalnie 23zł. Gdzie pozostała część?

To był przykład obrazujący bardzo prostu moje rozumowanie, a nie wyliczenie. Przedstawienie sytuacji państwa jako sytuacji jednostki dla łatwiejszego zobrazowania.

No cóż... Jeśli uważasz że prywatna edukacja i prywatna służba zdrowia to dobry pomysł, to sorry ale uważam takie pomysły za szalone. W USA masz prywatną służbę zdrowia i zamówienie karetki kosztuje... 2000 dolarów. Ubezpieczenia wszystkiego nie pokrywają, ludzie popadają w długi. Edukacja? Jesteś bogaty to Twoje dzieci mają szanse, jesteś biedny to sorry ale mają niemożliwy start w życiu. To są standardy krajów oligarchicznych.

Jeśli faktycznie pomysłem na oszczędności i pokrycie tych braków w budżecie jest likwidacja świadczeń publicznych to taki program jest utopijny lub po prostu groźny.

Innymi słowy... Ja ewidentnie wolałbym żyć skromnie w Szwajcarii, a Ty na bogato na Ukrainie.

1

@Nano22 Jeśli lubisz proste makarony to świetne jest penne z tuńczykiem. Pół godziny roboty. Typowy sos pomidorowy (puszka pomidorów, cebula, czosnek), można dodatkowo zmiksować jeśli masz za duże kawałki pomidorów, a nie chcesz czekać aż się rozgotują. Jak jest gotowy to wrzucasz do niego makaron al dente, oliwki, tuńczyka z puszki i pokrojoną chilli. Na talerzu już dorzucasz porwaną na kawałki mozarellę na górę, możesz dodać podsmażone pomidorki koktajlowe jeśli chcesz. Proste, idiotoodporne, szybkie i zaskakująco smaczne.

Inna opcja to carbonara. Szybko, mega smacznie, ale nie tak prosto bo trzeba uważać żeby nie zrobić z masy jajeczno-serowej... po prostu jajecznicy.

1

@CuttingHead Ekonomiści ING ocenili je jako pozytywne w raporcie, który stał się od razu przedmiotem gigantycznej krytyki i któremu wytknięto fundamentalne błędy. O ile pamiętam to ten raport został usunięty/zmieniony. Popisano tam niestety oderwane od rzeczywistości głupoty i jedno wielkie myślenie życzeniowe. To nie była rzetelna ocena, ale pewnie wyborcy Konfy uznają, że to lobby komunistyczne i żydowskie, które stoi za bankami i ekonomistami, wymogło zmianę raportu. Popatrz na to w bardzo prosty sposób... Propozycje Bosaka obniżą przychody do budżetu w sposób gigantyczny. Tu nie ma wątpliwości, bo państwo żyje z podatków. Bosak nie proponuje jednocześnie jak załatać taką dziurę, która będzie liczona w dziesiątkach miliardów złotych, a może nawet przekroczy setkę. W jaki magiczny sposób chcą załatać tą dziurę? Jedyną opcją będzie zmniejszenie wydatków państwa, czyli cięcia w służbach, służbie zdrowia, świadczeniach socjalnych dla osób NAPRAWDĘ potrzebujących, infrastrukturze, transporcie i wielu innych rzeczach. Jak zarabiasz 3000 złotych i nagle obniżą Ci pensję o 1000 to musisz zacząć bardziej oszczędzać i z pewnych rzeczy zrezygnować. Pojawia się pytanie... Wolisz być biedniejszy w kraju proponującym Ci fajne warunki życia, czy bogatszy w kraju który nie daje Ci nic. Masz 3 tysiące euro pensji na rękę. Wybierasz życie w Szwajcarii, czy w Mołdawii?

Chyba że jest w tych pomysłach Konfy jakieś rozwiązanie, które bez problemu pokryje od ręki dziesiątki miliardów strat z samej likwidacji podatku dochodowego i ja to przeoczyłem. Mam nadzieję że wyprowadzisz mnie wtedy z błędu.

1

@koksik2700 To powiedz mi jaką alternatywę mają takie osoby. Jaką mieli przez ten cały czas? Centrowi gospodarczo i liberalni światopoglądowo, a do tego nie widzący potrzeby rewolucji, a raczej ewolucji.

Konfa? No raczej nie. Na prawo od nich tylko ściana.
Lewica? Światopoglądowo może, ale gospodarczo nie. Poza tym niepoważni w wielu kwestiach (np: obronności).
Kukiz? Konserwatywny i antysystemowy.
Nowoczesna? Część jej zaufała i okazała się to porażka.
PSL? Konserwatywny, socjalny i nastawiony raczej na elektorat z małych miast i wsi.
Twój Ruch? Trochę za dużo cyrku, trochę za mało profesjonalizmu.

To po prostu kwestia braku alternatywy dla takich osób. Nie są konserwatywni. Nie są nadmiernie socjalni, ale też nie śni im się po nocach brutalny kapitalizm. Nie potrzebują wywracać systemu do góry nogami. Pokaż mi jedną sensowną alternatywę przez cały ten czas. Kogoś kto uderza w takie poglądy jakie oni prezentują, a jednocześnie nie okazuje się być absolutną niedorajdą (Nowoczesna - najśmieszniej zmarnowany głos ever). Może taką osobą będzie Hołownia, ale na razie długa droga przed nim.

2

@kerouac Ciekawy wywodzik. Przyznam szczerze, że trochę skomplikowany i muszę na swieżo przeczytać jeszcze z dwa razy, ale materiał do dyskusji aż palce lizać :) danke schon że Ci się chciało poświęcić czas!

0

@Colon Ja do Figo mam szczególny stosunek, bo zacząłem kibicować Barcelonie w okienku po jego odejściu. Niby nie dotknęło mnie ono z tego powodu, ale pierwsze z czym zetknąłem się jako kibic Barcy to nienawiść do Figo. Mam to wpojone od dziecka jak patriotyzm.

0

@Colon Dzięki Tobie mam ochotę rzucić sobie w monitor świńskim łbem.

1

@VenoM A to lepiej wybrać prezydenta któy legitymizuje bezprawie i podpisuje wszystko jak leci? Niezależnie od tego jak głupie i szkodliwe?

5

@VenoM Pozwól że Ci to wyjaśnię prosto... PO było kiepskie. Nie wykorzystali czasu który mieli, zaliczyli sporo wpadek, złych decyzji itd. Absolutnie nie jestem ich fanem. PiS to natomiast partia o skłonnościach autorytarnych. Abstrahując od oceny ich rządów jest to partia, któej celem jest przejęcie władzy absolutnej i zrobienie z nas "demokracji" na wzór rosyjski. Władza tworzy prawo, wprowadza je i stosuje. Bez buforu bezpieczeństwa w postaci sądów, PKW i innych instytucji, bo przejęto już wszystko co mogłoby ich ograniczać. Została jeszcze "repolonizacja" mediów na wzór TVP, a nawet ostatnio Polsatu. Wybór między PiS, a PO to wybór słaby, ale też wybór między autorytaryzmem, a nieudolnością. W tym przypadku istnieje mniejsze zło.

0

@AV0CAD0 Oczywiście że jest ostatecznością i tu absolutnie się zgadzam. Natomiast jeżeli wszelkie inne środki zawiodą to państwo powinno mieć możliwość zastosowania przymusu. Wolność jest istotna, ale nie widzę nic przeciwko w ograniczaniu jej w sytuacji, w której chodzi o zagrożenie dla zdrowia setek lub tysięcy ludzi.

@anysay Uważasz więc że wolność jest nadrzędna wobec bezpieczeństwa? Czyli przymusowa izolacja kogoś chorującego na ebolę albo dżumę odpada, bo ogranicza to jego wolność? Albo nie można ograniczać dopuszczalnej prędkości na drogach, bo to ogranicza wolność? "Kto w imię bezpieczeństwa rezygnuje z wolności, nie zasługuje na żadne z nich" jest sloganem bez wartości, bo nie sprawdza się w praktyce ani trochę. Rezygnacja z wolności w imię bezpieczeństwa to też na przykład zakaz noszenia przypiętych na klacie ładunków wybuchowych. Stosowanie się do tego sloganu prowadziłoby do absurdów.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?