osa91
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Warszawa
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@NeroTFP Ok, widzę że ludzie nie kumają tego przekazu i piszą tu o brataniu się z PO albo że nie rozumieją dlaczego wprost nie poparł Trzaskowskiego. Spieszę z tłumaczenie... Hołownia nie popiera Trzaskowskiego, nie popiera PO, nie brata się z nimi. Po prostu uważa ich za mniejsze zło niż Duda i PiS. Idzie zagłosować przeciwko Dudzie, a nie za Rafałem Trzaskowskim. Tak samo zagłosowałby na innego kandydata gdyby był w drugiej turze i też nie dlatego że go popiera tylko po prostu woli go od Dudy. Jednocześnie nie mówiąc wprost "zagłosuję za X" nie tworzy wrażenia jakby komuś sprzedawał głosy albo robił inny interes polityczny. Nie udzielił swojego poparcia żadnej z proponowanych wizji, a jedynie pokazał swoim wyborcom "zagłosuję przeciwko Dudzie bo jego wizja to tragedia, ale to nie oznacza że popieram PO i Rafała". Easy
0
@BarcaInfo Patrząc na jego występy w S04 to nie są złe oferty. Tylko trochę strach, czy chłopak jednak nie odpali, bo jest nadal bardzo młody... A jak odpali to 25-30M Euro będzie kwotą śmieszną. Prawdę mówiąc wolałbym pozbyć się Umtitiego.
0
@BarcaInfo Ah i ten Iker krzyczący do arbitra "respect" po tym jak doliczył kilka minut jeszcze.
0
@Cochise Święte słowa. Polać.
0
@maroon To idzie w drugą stronę. PiS zmieniając prawo wodne (chyba w 2016 roku) dodał nowe pierwokupy nieruchomości do ustawy. Płynie u ciebie rzeczka? Pierwokup. Masz jeziorko? Pierwokup. Wykopałeś sobie oczko wodne? Spieprzyliśmy ustawę, więc i tak pierwokup.
2
@ViscaBarca123 Orellana i Moriba chyba najbardziej perspektywiczni z tej paczki. Czy to oznacza, że Collado juz na stałe w pierwszym zespole zagości?
0
@kamill// Nie jesteśmy specjalistami w tej dziedzinie, nie jesteśmy politykami i chyba żaden z nas tak naprawdę nie wie jaki wpływ miały działania rządu (większe czy mniejsze). Ja zakładam że znaczny, bo jednak chcę wierzyć że jak ktoś nami rządzi i dzieje się coś dobrego to powodem tego jest dobre zarządzanie, a nie szczęśliwy zbieg okoliczności. Tak samo jestem zdania, że załatanie dziur VAT to duży sukces PiS. Nie jestem ich fanem i krytycznie oceniam 95% ich działań, ale nie mam problemu z pochwaleniem ich jeśli wydaje mi się, że zrobiono coś dobrze.
Oczywiście masz prawo do innego zdania i innej oceny rządów PO, ale odbieranie im wszelkich sukcesów i przypisywanie tego jako "collateral damage" jest chyba nie fair. Jak już mówiłem... Sam mam do nich wiele zastrzeżeń i uważam, że zmarnowali mocno swój czas, ale sądzę po prostu że trzeba umieć też pochwalić jeśli coś wyszło.
0
@RadekACCA Skąd ta wycena? Skąd te dane? Jeśli chcesz dyskutować o konkretnych przypadkach proszę daj mi materiał do dyskusji, bo ja nie spędzam wieczorów badając wyceny zakładów w miastach, o których ledwie słyszałem. Poprzyjmy to proszę jakimiś danymi, bo stwierdzenie że "wyceniany na X" nic nie znaczy.
Powinny, ale nie są. Są źródłem nepotyzmu, załatwiania politycznych interesów, wyciągania kasy i gratyfikacji swoich "miernych ale wiernych". Dlatego takie rozwiązanie nie działa, bo pokusa jest za duża. Nie obchodzi mnie też komu wyprzedawali. Jesteśmy członkami UW i w przetargach nie możemy faworyzować podmiotów krajowych, bo byłoby to nielegalne. Sprzedali najlepszemu kupcowi. Takiemu który zaoferował najlepszą ceną i warunki.
Jeśli chodzi o wypłaty dywidend to polskie prawo spółek handlowych szczegółowo reguluje kiedy jest to dopuszczalne. Tu nie było wg mnie żadnego celowego doprowadzania do bankructwa tylko po prostu zwykła nieudolność. Nieudolność każdego z rządów, bo wujek wiceministra musiał być w radzie nadzorczej, a polityczny sojusznik musiał zostać prezesem. Ludzie bez kompetencji z politycznego nadania topili te biznesy, które mogły być rentowne pod warunkiem dobrego zarządzania.
Nie jestem też fanem teorii spiskowych i robienia badania tematu na podstawie googla. Wolę nieco bardziej sprawdzone źródła niż artykuły łowców sensacji albo innych łowców atencji. Jestem zdecydowanie bardziej skłonny uwierzyć w nieudolność ludzi z nadania politycznego niż celowe zmniejszanie wartości. Co by to komukolwiek dało? Teoria bulwersująca ale niepoparta dowodami i przede wszystkim nie ma sensu.
0
@Slazmi Ocena działań PiS w sferze prawa konstytucyjnego oraz zawłaszczania instytucji publicznych nie jest kwestią poglądów, a rzetelnej oceny faktów. Zostały tu wykorzystane wszelkie luki prawne i najbardziej wątpliwe interpretacje w celu osiągnięcia zamierzonego efektu. W tym momencie naprawdę instytucjonalnie jesteśmy bardzo blisko PRL. Oczywiście władza zachowuje się całkowicie inaczej i nie do pomyślenia jest działanie w stylu stanu wojennego. Nie da się natomiast ukryć, że PiS obstawił wszystko swoimi "miernymi ale wiernymi", a politycy PiS dopuścili się po drodze wielu poważnych deliktów. Można różnie oceniać status zaawansowania tego pełzającego zamachu stanu, ale nie można zaprzeczać jego istnieniu. TK to zabawka PiS, SN przejęty, TVP to tuba propagandowa. Zostali jeszcze tylko ludzie, ale Ziobro już tak dostosował procedury, by i z tym problemem sobie poradzić. W określonych sprawach będą określeni sędziowie. Sprzeciw? A sobie SN albo TK orzekną, że jest ok i mamy podkładkę. To demokracja w stylu rosyjskim niestety.
Skoro jesteś dwa razy starszy to nie dziwię się, że ciężko jest na telefonie :) w tym wieku?! Pozdrawiam staruszka i dużo zdrowia życzę :) również szczerze, ale po ateistycznemu
1
@Kompletny Kolejne proponuję SKOKi. To jest dopiero cyrk. Poproszę tez o oznaczenie :)
1
@APRA Tu absolutnie nie można się zgodzić. Ostatnie lata faktycznie były suche, ale ulewy co roku powodują podtopienia i kolejne problemy. To jednak nie jest największy problem naszej gospodarki wodnej.
Problemem jest brak wody pitnej. Jesteśmy suchym krajem, gdzie nikt nie dba o retencję, meliorację itd. Wszystko spada i spływa do Bałtyku, a nie jest odpowiednio zatrzymywane oraz zarządzane.
Nie twierdzę że to wina PiS, bo każdy rząd olewał ten temat. PiS po prostu olał go po całości.
0
@kamill// Zgodzę się że pewnie przygotowanie EURO wyglądałoby bardzo podobnie, ale jednak przeprowadziło je PO i chwała im za to, bo wyszło naprawdę nieźle. Oczywiście były niedoróbki, obsunięcia w czasie i spory z wykonawcami, ale było to zorganizowane nieźle i to należy docenić.
Jeśli chodzi o ochronę systemu bankowego to PO podejmowało działania w tym celu. Przede wszystkim zmniejszające dostępność kredytów, które były przyczyną kryzysu w USA oraz usprawniając mechanizmy zabezpieczeń finansowych dla instytucji finansowych. Nie przeczę że to zasługa tylko rządu, bo pracował na to sztab ludzi w KNF, NBP, rządzie i wielu innych instytucjach. Generalnie skutek był taki, że kryzys mocno nas ominął i skutkował spowolnieniem, a nie tragedią. Można się zastanawiać jak duży wpływ miały działania rządu, ale należy jednak założyć, że znaczny.
0
@RadekACCA Więc uważasz że państwo powinno silnie działać w sferze gospodarczej, być największym pracodawcą i posiadać największy udział w rynku? Ja się z tym nie zgadzam, ale to kwestia poglądu na gospodarkę. Czy chcemy modelu socjalistycznego, czy liberalnego. Oba rozwiązania mają plusy i minusy, ja przychylam się ku prywatyzacji wszystkiego co nie jest konieczne do funkcjonowania i zapewnienie bezpieczeństwa państwa (przemysł zbrojeniowy, służba zdrowia itd).
Sorry ale ja nie widzę jakoś tych niezwykle dochodowych spółek sprzedawanych z gigantycznymi stratami i poniżej ich wartości. Wartość danego biznesu podlega przed sprzedażą wycenie w oparciu o setki różnych czynników i nie jesteśmy w stanie jej ocenić sprzed ekranu telewizora albo patrząc tylko na prosty bilans przychodów i kosztów.
0
@RadekACCA Mylisz się. W ciągu ponad 10lat swojego głosowania oddałem jeden głos na Trzaskowskiego w niedzielę. Do tego czasu nigdy nie głosowałem na PO i jestem wobec nich mocno krytyczny, ale w miejscach w których można. Akurat w tej kwestii wydaje mi się, że poradzono sobie dobrze i rządy PO uchroniły nas przed poważnym kryzysem.
Napisałem tez wprost, że prywatyzacja to nie wyzbywanie się majątku narodowego i jestem jej zwolennikiem. Państwo nie powinno być przedsiębiorcą, a podatkobiorcą i stąd czerpać zyski. Bez obsadzania niekompetentnych kolegów w spółkach skarbu państwa. Nepotyzm każdej władzy pokazuje, że "majątek narodowy" nie ma ciągłości zarządzania i przede wszystkim odpowiednio kompetentnych ludzi. Stąd lepiej by był w rękach prywatnych, a państwo powinno posiadać jedynie gałęzie przemysłu istotne ze względu na jej bezpieczeństwo.
0
@kamill// Właściwie wszystkie te czynniki można zrzucić na spowolnienie gospodarcze spowodowane kryzysem. Chociaż akurat tak jak pisałem... Luka w VAT i to że nic nie zrobiono konkretnego w tej sprawie to dla mnie zagadka.
Dochody z VAT i bezrobocie są zależne od kondycji finansowej kraju. Jeśli w czasie kryzysu wzrost gospodarczy był mniejszy niż inflacja to sytuacja się pogarszała, ale jednak nieznacznie. Kwestia Euro, czy braku bankructwa banków to są kwestie zależne od rządu. Podjęto dobre działania w celu wprowadzenia interwencjonizmu (wzorem USA w czasach wielkiego kryzysu) oraz wprowadzono mocne restrykcje chroniące instytucje finansowe przed upadkiem (pomimo ich znacznego oporu). Spowolnienie jest naturalną konsekwencją globalnego kryzysu i potrzeba czasu aby z niego wyjść. PiS zauważył w 2015 roku że gospodarka się odbudowała, a PO nadal miała mentalność kryzysową. Stąd ich sukces, bo zauważyli że są środki, które można przeznaczyć na socjal.
0
@RadekACCA Kryzys (oraz pokrysyzowe spowolnienie gospodarcze) trwał w Polsce mniej więcej w latach 2008/2009-2013/2014. Przypada akurat na sporą część rządów PO. Mówię tu o kryzysie gospodarczym, globalnej recesji, czymś co miało wpływ na rynki światowe. Ty ewidentnie mówisz o złej sytuacji gospodarczej Polski, ale spowodowanej wieloma innymi czynnikami niż sytuacja na rynkach. Na pewne rzeczy ma się wpływ, a inne dadzą Ci po mordzie nawet jak się bronisz. Globalna recesja to ta druga kategoria, a zła sytuacja gospodarcza to raczej pierwsza.
W Polsce stopniowo sytuacje poprawiała się przez lata. Dodał od siebie PiS, dodało PO, dodał PSL, dodało SLD i wielu innych. Raz lepiej, raz gorzej, ale jeśli uważasz że żyje Ci się tak jak w latach 90tych to chyba niewiele pamiętasz. Teraz śmigasz w koszulce Barcy od Nike, a na początku lat 90 kupowało się takie koszulki na bazarku i zrobione z lepszej wersji plastiku, bo na te Nike to moich rodziców byłoby stać pewnie jakby dużego Fiata sprzedali.
Nie da się też zaprzeczyć, że kryzys globalny trochę nas ominął. Mieliśmy cały czas wzrost gospodarczy (a na świecie wszędzie spadki), nie mieliśmy gigantycznego załamania w gospodarce, klęski bezrobocia. Nie wiem czy to zasługa PO i w jakim stopniu, ale jednak to oni rządzili w dobie kryzysu, więc wypadałoby uznać, że jakiś wkład jednak w to mieli.
0
@Slazmi Rozumiem że "mylisz się albo kłamiesz" to obraza? Bo do tego się to sprowadza... A w tym przypadku "mylisz się" wynika z niezrozumienia sytuacji i tego jak to działa. Ja naprawdę nie mówię Ci, że nie wiesz o czym mówisz robiąc takie porównanie na zasadzie "ja wiem lepiej, bo to moja racja i jest najmojsza". Jako prawnik trochę rozumiem tego tematu i jest on dla mnie bardzo istotną kwestią. Naprawdę wiem o czym mówię. Poprosiłbym abyś mi w tej kwestii zaufał, ale... Lepiej nie ufaj prawnikom tak dla zasady ;)
Chciałbym abyś miał rację i abym faktycznie był tak młody. Niestety niedługo 30 na karku, ale dziękuję za komplement :)
0
@cata_luna To akurat oczywiste, że to był tylko zabieg fiskalny. Przerzucono z państwowego de facto OFE do państwowego bez wątpienia ZUS. Rozumiem że dzięki temu lepiej wyglądało to w bilansie i budżecie, ale nie zmienia to faktu że osławiona kradzież pieniędzy z OFE to mit.
Inną kwestią jest kondycja finansów państwa, która jest dramatyczna mniej więcej od 1918 roku. W załataniu długu publicznego na pewno nie pomogła też recesja z tamtego okresu.
Nie staram się bronić polityki PO, która okazała się dobra i skuteczna w czasach kryzysowych, ale do ideału było jej tak daleko jak mi do Brada Pitta.
1
@kamill// Kryzys na świecie rozpoczął się w roku 2007 i trwał do 2009. W Polsce się to nieco przesunęło, więc zaczął się później i skończył też później. Okres bezpośrednio po kryzysie to też nie sielanka gospodarcza, a wychodzenie z recesji, więc wg mnie bez obaw można założyć, że spowolnienie gospodarcze w Polsce przypadało na lata 2008/2009-2013/2014.
Nie do końca wiem o jakich danych mówisz, więc trudno mi się odnieść.
2
@kamill// Z danych dotyczących liczby ludności w Polsce w latach 1939-1945 wynika, że Polacy mieli okres obniżonego libido, polityka prorodzinna rządu była kiepska, a emigracja bardzo wysoka. Bo jak inaczej wytłumaczyć taki spadek liczby ludności?!
Do takich absurdalnych wniosków można dojść analizując suche dane, bez kontekstu.
0
@cata_luna Nie pamiętam już powodów dokładnie. To było lata temu. Zapewne łatano dziurę w niewydolnym i chwiejącym się systemie emerytalnym ZUS poprzez likwidację równie niewydolnego, a generującego dodatkowe koszty OFE.
1
@Slazmi Tu niestety nie ma innej odpowiedzi... Zrównując działania w zakresie centralizacji władzy wykonane przez PiS z tym co robiło PO pokazujesz, że albo nie rozumiesz tematu albo celowo przeinaczasz prawdę. Bo rzeczywistość jest taka, że obie sytuacje są nieporównywalnie inne. PiS wykorzystał wszelkie luki, możliwości i mechanizmy oraz nagiął je do maksimum, PO nie dość że niczego nie naginało to nawet nie wykorzystało tych luk, które wadliwy system im dał. Jakby wykorzystali tak jak PiS to byś w niedzielę nie głosował albo miał wybór między nowym Gierkiem, a nowym Jaruzelskim.
4
@RadekACCA Ten post to wynik głupoty, czy braku umiejętności czytania? Już wytłumaczyłem jakby był cykl i w których latach koniunktura była dobra i zła. Nie ma to nic wspólnego z tym kto rządził jak sugerujesz, a z sytuacją na rynkach światowych. Twój argument "kryzys bo PO złe" trochę kłóci się z faktem, że kryzys był wszędzie i największy w krajach, w których PO nie rządziło. Nas mocno ominął właśnie dzięki niezłej polityce rządu w tym okresie.
A co do braku inwestycji... Następnym razem jak pojedziesz sobie z Warszawy do Poznania w 2-3godziny piękną autostradą to pomyśl jak się jechało w w 2005, czy 2010 roku. Pierwszy przykład z brzegu.
2
@Slazmi PO nigdy nie miało swoich ludzi w prokuraturze, nigdy nie miało swoich ludzi w sądach. Porównywanie jednego z drugim to jak porównywanie "gett ławkowych" z holokaustem. PO dążyło do rozdzielenia funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Dużym zarzutem do PO był właśnie brak zmian kadrowych w prokuraturze mimo pełnej wiedzy, że są tam głównie ludzie Ziobry wsadzeni w latach 2005-2007. Do najważniejszych sądów, gdzie wybór mają politycy, wybierano uznane nazwiska, wybitnych prawników, a nie osoby partyjne i powiązane politycznie z PO. Nie naginano przy tym też żadnych reguł. Media publiczne też były dość obiektywne... Przynajmniej w porównaniu z obecnym TVP. Nie wiem czy to brak zrozumienia tematu, czy manipulacja w Twoim wykonaniu, ale tak czy siak... Tu nie ma porównania. Trzeba być kretynem by nie widzieć różnicy.
2
@kamill// Wydawali na inwestycje, oszczędzali na innych wydatkach. To mam na myśli. Poza tym znowu wracasz do danych... Danych które pokazują, że coś wydawali i coś zarabiali, ale ewidentnie koszta były większe niż przychody. To dane które nie mówią jaka była struktura wydatków i jaka była struktura oraz zmienność przychodów. Każde państwo wydaje pieniądze cały czas i ma koszta funkcjonowania. Zadłużenie i deficyt mogły rosnąc poprzez wzrost wydatków lub spadek przychodów. Patrząc na to że mówimy o latach 2010-2015 spadek przychodów to jednak bardziej oczywisty trop.
6
@cata_luna Prywatyzacja to nie grabież, a pewna forma prowadzenia polityki gospodarczej. Pojawia się pytanie, czy państwo powinno prowadzić działalność gospodarczą, czy mieć zyski wyłącznie z podatków. Ja nie mam nic przeciwko "wyprzedawaniu majątku narodowego", czy jak to tam określasz. Moim zdaniem spółki skarbu państwa istnieją po to żeby było gdzie powsadzać swoich ludzi i skąd wyciągać kasę. Grabieżą jest zmienianie prezesów SSP co dwa tygodnie tak żeby każdy dostał odprawę, a nie prywatyzacja.
O OFE też wszyscy wypowiadają się jakby coś im ukradli, ich pieniądze. Efekt naiwności. Ludzie dali się oszukać słowem "składka". To nie żadna składka emerytalna, to nie żadne oszczędzanie na swoją emeryturę... To po prostu podatek emerytalny. To jasno wynika z orzecznictwa sądów co do charakteru takiej daniny publicznej. Nic nikomu nie ukradziono... Przesunięto tylko pieniądze z jednego niedziałającego filaru systemu emerytalnego, do innego niedziałającego filaru, bo po co utrzymywać dwa skoro oba są do niczego i tylko generują koszty? Do tego przesunięto środki, które nigdy nie należały do obywateli. Zostały pobrane jako podatek, należały do państwa. Grabież nastąpiła już w momencie zapłaty ZUS.
6
@cata_luna PiS w latach 2005-2007 wcale nie rządził w tak dobrych czasach. Pierwsze dwa lata PO były też bardzo podobne do tego okresu pod względem niezłej sytuacji gospodarczej. W 2010 przyszedł kryzys i sytuacja się zmieniła. Trzeba było zaciskać pasa, trzeba było mądrze inwestować skromne rezerwy. Polska cały czas notowała w tym czasie wzrost gospodarczy (mały ale jednak była wyjątkiem). Sytuacja na rynkach poprawiała się stopniowo przez lata i ostatni rok rządów PO to już czas po kryzysie, gdzie PO nadal żyło mentalnością oszczędnego inwestora w ciężkich czasach, czyli "nie wydawać, zainwestować co mamy, jeszcze nie jest dobrze". Przegapili to że było wystarczająco dobrze, by pompować sobie notowania, albo nie chcieli tego robić i uważali, że ludzie wiedzą że sypanie socjalem nie jest rozwiązaniem. Mylili się potwornie co kosztowało ich władzę, bo PiS zauważył że jest dobry rynek, więc można wydawać. A że ich pomysł na wydawanie jest bezproduktywny niemal gospodarczo, ale bardzo produktywny politycznie... Powiedziałbym że wyborcy ich rozliczą, ale wyborca patrzy na własny wyciąg z konta, a nie na "big picture".
16
@kamill// Dane pokazują, że PO rządziło w czasach kryzysu oraz w czasach wychodzenia z niego, czyli w latach chudych. Dane pokazują też że PO rezerwy finansowe inwestowało, a nie rozdawało. Nie pokazują nic więcej, bo wymagałyby dokładnej analizy przez ludzi, którzy się na tym znają, a nie amatorów jak my. My możemy korzystać z nich instrumentalnie i wyciągać wnioski o treści "teraz jest lepiej niż za PO", albo przyznać że takie dane z tych dwóch okresów są nieporównywalne. Ja nie twierdzę że PO rządziło dobrze (luka w VAT to dla mnie jakaś abstrakcja, ale daleko mi do teorii spiskowych o układzie i mafii VAT związanej z PO), ale prowadziło politykę wzrostu, a nie odgórnej poprawy standardu życia. Ten standard powoli poprawiał się poprzez rozwój i wzrost gospodarczy, a jednocześnie bez uszczerbku dla tempa rozwoju gospodarki. Obecnie standard życia niezamożnego obywatela uległ ogromnej poprawie, ale nie w sposób naturalny, a odgórnie sterowany. To odbije się też na pewno na wzroście gospodarczym (mniejszym niż mógłby być ), ale kupiło PiS głosy. Owoce wzrostu gospodarczego można było wykorzystać znacznie lepiej niż sypiąc gotówkę.
2
@kamilo0066 Ten "geniusz Sadurski" w przeciwieństwie do Ciebie wie co mówi. PiS jawnie dąży do centralizacji władzy i skupienia jej całej w swoich rękach. Mają władzę ustawodawczą, wykonawczą, swoich ludzi w służbach, prokuraturze, przejęli sądy, przejęli media publiczne w niespotykany dotąd sposób, zastanawiają się nad "repolonizacją"pozostałych. To Ci naprawdę nie śmierdzi autorytaryzmem? Wszystko jest ok wg Ciebie jeśli naginając (delikatnie mówiąc) zasady konstytucyjne jakaś grupa ludzi skupia w swoich rękach całą władzę i nie podlega niczyjej kontroli już prawie? Jeśli nie widzisz w tym zapędów autorytarnych i tego, że Polsce obecnie bliżej pod tym względem do PRL niż kiedykolwiek po upadku tego parszywego systemu to naprawdę jesteś ślepym fanatykiem... Czego jeszcze więcej Ci trzeba żeby nazwać kraj autorytarnym? Chamsko fałszowanych wyborów, czy bezpardonowego bicia protestujących pałkami po twarzach? Bo to już ostatnia rzecz, która nas różni od Rosji czy Białorusi obecnie.
Co innego jeśli to widzi, ale popierasz PiS więc Ci to odpowiada. Uznałbym to za naiwne i nieco szalone, ale przynajmniej zrobione z pełną świadomością.
49
@kamill// To tylko cyferki bez oddania rzeczywistości. PO przyszło rządzić w dużym stopniu w czasu kryzysu ekonomicznego i ich rządy (bardzo skąpe i mocno inwestujące w infrastrukturę) pomogły przez ten kryzys przejść. Oczywiście wskaźniki będą gorsze w czasach bessy, niż hossy panującej do kwietnia 2020 roku. Różnica jest taka że PO nie zrobiło nic dla ludzi, ale zainwestowało w kraj. PiS natomiast owoce tych inwestycji rozdał jako kiełbasę wyborczą korzystając z relatywnie skutecznej polityki antykryzysowej PO oraz zrobionych przez nich inwestycji. Po podejmowało trudne i niepopularne decyzje, które często były słuszne, ale nie przysporzyły im sympatii. Mam tonę zastrzeżeń do ich rządów i absolutnie nie jestem ich wyborcą, ale przedstawianie Polski jako raju ekonomicznego za PiS i ruiny za PO jest błędne. Nie wiem czy to wynika z braku zrozumienia realiów okresu 2010-2015, czy po prostu jest to zabieg manipulacyjny, ale zestawianie tego w taki sposób w oderwaniu od sytuacji rynkowej, prowadzonej polityki oraz bazując tylko na suchych cyferkach daje fałszywe wyniki.