1

@Chakalaka wait... what???? 37??? Przecież ja go pamiętam na mistrzostwach świata jak był młodym objawieniem... Jaki ja jestem stary...

0

@KyngPyng Zdecydowanie jakieś Xiaomi. Mi 9t pro albo Mi9. Różnią się detalami (jeden ma większą baterię, a drugi ładowanie indukcyjne na przykład), ale to bardzo dobry sprzęt w tej cenie. Sam przerzuciłem się z flagowców Huawei (z wiadomych powodów) i Samsung (bo jakościowo się nie umywają do chińskich zabawek).

0

@Colon Overmars... Transfer dzięki któremu jestem kibicem Barcy :)

2

@masq Pozwoliłem sobie nie czytać (z braku czasu) całej dyskusji i odniosę się tylko do Twojego pierwszego posta.

Mam zdecydowanie różne poglądy niż Ty, a raczej z podobnych spostrzeżeń wybieramy inne ścieżki. Dla mnie głosowanie na Bosaka odpada przede wszystkim z uwagi na jego konserwatywne, nacjonalistyczne poglądy. Kwestie gospodarcze brzmią w jego wykonaniu ładne, ale w praktyce są pomysłami absolutnie utopijnymi. Leseferyzm (a to właściwie proponuje Konfederacja) po prostu nie działa w rzeczywistości i to z bardzo prostego powodu. Zakłada on że obywatel to rozsądne stworzonko, które da sobie radę. Niestety znaczna część obywateli to idioci, a społeczeństwo by funkcjonować musi iść w tempie jednostek najwolniejszych. Jeżeli żylibyśmy w świecie idealnym to pomysły Bosaka byłyby bardzo sensowne, ale należy zdawać sobie sprawę że ogromna część ludzi po prostu pokpi sprawę i będą głodować. To nie XIX wiek żeby państwo mogło na to pozwolić, a niestety na opiekuńczość potrzeba znacznych środków. Uważam że prawicowa gospodarka byłaby piękna, ale w rzeczywistości działa ta umiarkowanie i mądrze lewicowa (500+ to nie jest mądre rozwiązanie i zła droga wg mnie). Liberalizm gospodarczy stymuluje rozwój gospodarki, ale my już nie jesteśmy na etapie, na którym musimy gonić. W Polsce nie jest źle obecnie i tu pojawia się rola państwa jako instytucji dbającej o idiotów, których ma pod opieką. Chociaż chętnie posłucham argumentów w jaki sposób miałoby to działać.

Co do kwestii światopoglądowych to jestem zdecydowanym liberałem. Każdy powinien móc maksymalnie dużo i bez jakiegokolwiek różnicowania. Daleko mi jednak do "social justice warriors", którymi gardzę i uważam że da się być mądrze lewicowym. Uchodźcy z Syrii? Jasne, czemu nie (pod warunkiem weryfikacji przez służby). Imigranci zarobkowi z Nigru, czy innego Mali? Eeeee... nie. Parady równości? Super, są świetne. Goście biegający w stringach po ulicach? Eeee... nie. Dodatkowo jestem też euroentuzjastą, ale rozumiejącym że UE działa fatalnie. Natomiast absolutnie błędna jest koncepcja Europy ojczyzn, bo po prostu zostawia nas słabych. Jestem zwolennikiem koncepcji "Stanów Zjednoczonych Europy", chociaż wiem z kolei że ten pomysł jest utopią w stopniu podobnym do pomysłów gospodarczych Bosaka. Tak, tak... Kontrowersyjny pogląd żeby tak się chętnie wyzbywać suwerenności z znacznym stopniu. Natomiast niestety jest to konieczne żeby cokolwiek znaczyć na świecie. Co może Polska, Niemcy albo Francja w rywalizacji z Chinami, Indiami i przede wszystkim USA? Absolutnie nic. Największa gospodarka UE, czyli Niemcy, jest 4-5 razy mniejsza niż gospodarka USA. Militarnie też nie ma podejścia. Pod względem ludności też. Zasoby naturalne tak samo. Geopolitycznie pojedyncze kraje nie znaczą nic i trzeba się z tym pogodzić. USA pokazało to wczoraj jak uznało "drodzy Niemcy, nie inwestujecie w obronność tyle ile wam kazaliśmy? to te nasze gwarancje bezpieczeństwa zabieramy do domu. see ya". Natomiast jako UE jesteśmy kolosem. Zdaję sobie sprawę, że Europa to nie USA i podziały, różnice, zatargi historyczne są większe. Pomysł jednopodmiotowości Europy jest utopijny, ale cóż... W innych okolicznościach nie będziemy się liczyć na świecie ani trochę.

Hołownia to nie moja bajka. Nie jestem zwolennikiem głosowania na antysystemowców, bo widziałem jak kończą. Samoobrona, Kukiz, Nowoczesna... Amatorzy których zjadła polityka. Z nim będzie tak samo. Poza tym nie odpowiadają mi jego umiarkowanie konserwatywne poglądy.

Kosiniak ma program, z którym celuje raczej w inne grupy społeczne niż moja. Chociaż naprawdę robi świetne wrażenie w kampanii.

Biedroń jest mi pewnie najbliższy pod względem poglądów, ale nie mam do niego zaufania. Generalnie nie mam go do lewicy, bo mam wrażenie że to zbieranina od ludzi rozsądnych do absolutnych świrów. Lewicowość to mój klimat, ale umiarkowana i rozsądna, a na lewicy widzę trochę jednostek, które mają zdrowo namieszane w główkach i wyłączyły trzeźwe myślenie na rzecz progresywnych prawd objawionych. Głosowałem na Wiosnę, ale przez ten czas od jej utworzenia lewica wygląda tak samo źle jak wyglądała. Z nowego otwarcia i nowej energii nie zostało nic. Inne opakowanie, a w środku nadal bajzel.

Duda to dla mnie (jako prawnika) pospolity przestępca zrobiony z plasteliny, którą gniecie prezes. Dno i dwa metry mułu. Już prędzej na Bosaka zagłosuję, bo chociaż poglądowo jeszcze dalej mi do niego niż do PiS to przynajmniej nie jest takim dramatem jak urzędujący prezydent... Chyba posiada cohones, których nie trzyma w garści prezes Kaczyński.

Zostaje mi Trzaskowski... Tak, pewnie na niego zagłosuję. Co ciekawe pierwszy raz zagłosuję na kogoś z PO (głosowania na Olechowskiego w wyborach prezydenckich nie liczę z wiadomych przyczyn). Daleko mi do nich... Nie mam za grosz zaufania do ich polityki i w wyborach parlamentarnych nie mają szans na mój głos (pewnie jednak Lewica... pomimo bardzo mieszanych uczuć). Natomiast Trzaskowski jest kandydatem sensownym. To bardzo inteligentny gość, świetnie władający kilkoma językami, dobrze się prezentuje, nieźle wypowiada, wydaje mi się że ma poglądy umiarkowanie lewicowe co też mi pasuje. Natomiast nie zapominajmy, że głosujemy na prezydenta, a nie na władzę ustawodawczą. Gość przede wszystkim ma szansę być przeciwwagą dla PiS, hamulcem który ich zatrzyma w przejmowaniu totalnej i autorytarnej władzy. Może ich też hamować z ich absurdami światopoglądowymi oraz rozdawnictwem. Robi na mnie dobre wrażenie, chociaż oczywiście wiem że mnie rozczaruje. Liczę natomiast na to że mniej mnie rozczaruje niż pozostali... W Warszawie jest rozczarowaniem, ale w absolutnie akceptowalnym stopniu. Jeśli jako prezydent RP zawiódłby mnie tak samo jak jako prezydent Warszawy, to biorę to w ciemno.

2

@Chakalaka Też coś o tym słyszałem, ale to dla mnie nieweryfikowalne, więc nie wspominam nawet ;) Z szanownym panem marszałkiem to potwierdzone info, bo obaj pochodzimy z Przemyśla i nawet moja babcia wspomina, że "a to taki menel i ćpun kiedyś był". Chyba razem z Terleckim byli mocno hipisowscy. Ewidentnie wyrośli z bycia dziećmi kwiatami i stwierdzili, że czas zostać fundamentalistami religijnymi ;)

4

@Chakalaka Zapytajmy Kuchcińskiego co myśli o legalizacji narkotyków. Pewnie będzie przeciw. Chociaż w sumie ma prawa nie pamiętać czasu jak leżał zaćpany na przemyskim dworcu... Z uwagi na stan w jakim wtedy był

0

@heniek168 swoją drogą... na pytanie o restytucję mienia bezspadkowego mógł odpowiedzieć. chętnie poznałbym jego pogląd, a on zgrabnie uciekł od odpowiedzi. na minus

8

@heniek168 trochę w oderwaniu od celu tego posta... trzeba Trzaskowskiemu przyznać, że jego angielski jest imponujący. lepszy niż mój, a ja pracuję głównie po angielsku. ładny akcent, duży zasób słownictwa... szacun

0

@zadafcb większość widzi, ale po prostu inne opcje są wg nich jeszcze gorsze. co w zasadzie może być całkiem słuszną oceną rzeczywistości...

1

@jedrek7000 wierz mi to świat trzeci, ale lubię własne śmieci ;)

0

@Chakalaka Eh i znowu mam pospane...

0

@SuperPatsonFCB Oddanie pustego głosu to idiotyzm. Sorry ale w polityce zawsze się głosuje na mniejsze zło, bo jeszcze nie było takiego kandydata, który miałby sensowny program i dałoby się mu w pełni zaufać. Dla przykładu... Mi bardzo odpowiadał program Nowoczesnej, ale głosowałem na nich z rezerwą. Okazało się że słusznie, bo to banda gamoni. Zakładam że wyborcy Kukiza też raczej nie świętują sukcesu jego ugrupowania tylko łapią się za głowę. Podejście w wyborach prezydenckich "albo mój kandydat albo żaden" jest bez sensu, bo finalnie zostaje dwóch zwykle i trzeba wybrać tego mniej szkodliwego. Oddanie pustego głosu pokazuje "mam to gdzieś".

Trzaskowskiego pokazują jako rycerza na białym koniu, bo jest jedynym który ma jakiekolwiek realne szanse z Dudą. Popatrzmy na pozostałych... Bosak o poglądach, które odpowiadają tylko jego środowisku, a większość odstraszają. Biedroń który jest homoseksualistą co (niestety) ma znaczenie w jego ocenie przez ludzi i mocno skompromitowany swoimi zachowaniami po wyborach do parlamentu UE. Hołownia który ma tyle doświadczenia w polityce co ja. Kosiniak który jest ludowcem co skreśla go u większości osób (PiS wygrał wieś, w miastach nie głosują na PSL po prostu z zasady). Pozostali są raczej pomijalni. To pokazuje jasno, że mamy do wyboru Dudę czyli kontynuację obecnej konserwatywnej i socjalistycznej polityki z prezydentem będącym marionetką od podpisywania jak leci albo Trzaskowskiego czyli liberała, który będzie wrzodem na tyłku rządu do kolejnych wyborów parlamentarnych. To nie jest głosowanie na prezydenta tylko wyrażenie poparcia dla PiS albo jego braku. Duda będzie podpisywać wszystko jak leci, Trzaskowski będzie ich blokować jak się da.

Trzaskowski oczywiście nie jest żadnym niesamowitym i nieskazitelnym objawieniem sceny politycznej. Wrażenie robi dobre, ale można mu też sporo powyciągać. Na pewno jest facetem inteligentnym, mówiącym różnymi językami, mającym wyraziste poglądy i dobrą prezencję. Nie ma natomiast ogromu doświadczenia, ma kilka fuck-upów na koncie już i jest bardzo liberalny (przyjmuję podział liberalny-konserwatywny oraz wolnorynkowy-socjalistyczny, więc proszę bez dyskusji o definicji liberalizmu) co nie wszystkim odpowiada. Pytanie w drugiej turze powinno brzmieć "czy chcesz żeby taka polityka rządu jak przez ostatnie lata była kontynuowana?", bo do tego sprowadza się ten wybór.

0

@SuperPatsonFCB A nie zauważyłeś, że teraz KAŻDY to robi? To jest dramatyczne... Nie pamiętam kiedy słyszałem rzeczową odpowiedź na pytanie zadane przez dziennikarza. Oglądam taki tvn24 i jest gość z PO i gość z PiS. Pada pytanie. Gość z PO: "panie redaktorze to bardzo dobre pytanie, ale istotniejszą kwestią jest skandaliczne [tu podstaw coś "na czasie" o PiS]", a gość z PiS: "przez ostatnie lata rząd zrobił..." albo "za czasów PO-PSL to...". Przekaz dnia i nic więcej. Nikt nie odpowiada już na pytania, bo może mu się powinąć noga. Lepiej być mdłym i irytującym niż popełnić gafę. Ewidentnie powtarzanie w kółko tego samego, bzdurnego przekazu dnia działa na ludzi, bo teraz każdy to robi... Do porzygu. Wczoraj np w Kropce nad i był Bielan. Na pytania o testy i maseczki zamawiane od jakichś pośredników będących instruktorami narciarstwa i rodziną polityków PiS: "takie czasy były, że trzeba było zabezpieczyć zdrowie Polaków, a korzystanie z pośredników jest normalne". Liczyłem na kontynuację, pociągnięcie tematu w nieco większym zakresie niż jedno zdanie, ale... usłyszałem już tylko peany na temat rządu i jak wspaniale sobie poradzili oraz "u nas nie było tak złej sytuacji jak w wielu tak bogatych krajach UE, my to opanowaliśmy a ten bogaty zachód miał problemy". Tak w kółko...

A co do drugiej tury to nie musi nikogo przekonywać. Ludzie są za PiS albo przeciw. Zagłosują za Dudą albo przeciw niemu. Każdy już dziś dokładnie wie na kogo odda swój głos... Wiedział od momentu ogłoszenia kandydatów. Teraz już tylko jakaś dramatyczna wtopa mogłaby mieć znaczący wpływ na wynik, bo naprawdę "niezdecydowani" to minimalny odsetek.

0

@stone80 Oczywiście wszyscy wiemy jaka jest geneza Pastafarianizmu i że to religia stworzona dla żartu. Natomiast jeśli znajdzie się 100 osób, które twierdzą że w to wierzą to nie ma żadnych podstaw by im mówić "to w co wierzycie to żart!". Znajdzie się na pewno ktoś to uważa, że Biblia to bajeczka sprzed 2000 lat i nic innego. Mezpotamska wiara w Zaratustrę też była oparta na postaciach i wydarzeniach historycznych. Z resztą... W I wieku katolicyzm też był jakimś dziwnym odłamem judaizmu i niczym więcej.

Oczywiście że możesz utworzyć taki kościół i nawet w to wierzyć. Możesz wierzyć, że Twoim obowiązkiem religijnym jest zjadanie na śniadanie niemowlęcia. Wierz w co chcesz, ale każda religia musi działać w ramach prawa. Wolność wyznania nie jest bezwzględna i należy ją oceniać przez pryzmat innych praw obywatelskich. Jedną kwestią jest zezwalać na wiarę w coś, a inną zezwalać na praktykowanie tego w dowolny sposób. Nikt nie zabrania muzułmanom wierzyć w Allaha i dżihad, ale nie widziałem w Europie kraju, w którym dżihad w praktyce jest dopuszczalny. "Oh pozbawił policjanta głowy, ale tylko dlatego że był niewierny, więc jest ok".

Gruntem wolności religijnej jest pozwalać wierzyć ludziom w co chcą i ingerować w ich praktyki religijne tylko wtedy kiedy stanowią one naruszenie innych praw. Rytualne gwałty, morderstwa honorowe, dżihad i inne sympatyczne przejawy wiary są niedopuszczalne, ale w praktyce. Wierzyć ludzie mogą w co chcą.

Ja na przykład uważam, że trawa powinna być legalna, ale zdaję sobie sprawę, że nie jest i jeśli palę skręta to nie przejawiam swojego obywatelskiego sprzeciwu przeciw niegodziwemu prawu tylko popełniam przestępstwo.

2

@fcbarcafan19 Niemcy natomiast znakomicie zakamuflowali swój atak pod Verdun 28 lat wcześniej, ale wtedy możliwości rozpoznawcze były jeszcze bardziej mizerne. Podczas WWII chyba do końca wierzyli w enigmę, ale Polacy i Brytyjczycy już dawno ją rozgryźli (tak, Brytyjczycy też mieli udział i to znaczny). A z tymi Nawaho to był pomysł na medal. Z resztą pewnie ktoś za to medal dostał ;)

2

@fcbarcafan19 W ogóle bardzo ciekawy element historii i niezwykłe ryzyko, które się opłaciło. Niemcy ruszyli dywizje pancerne i nie mieli czym zepchnąć aliantów do morza. Z drugiej strony jakby nie ruszyli, to byłaby rzeź na poziomie Gallipoli, bo w celu zamaskowania prawdziwego celu operacji wszelkie działania lotnictwa były skupione dookoła Calais, a nie Cean. Dlatego też na plażach czekały na aliantów nietknięte forty, artyleria, karabiny maszynowe. Jakby się Niemcy nie dali nabrać i czekałyby też z dwie dywizje pancerne SS to w Paryżu drugim językiem po wojnie byłby rosyjski.

1

@barteq Według różnych danych osób homoseksualnych jest w społeczeństwie od 5 do 10%. Całkiem sporo. Nic dziwnego że chcieliby równości wobec prawa i po prostu szacunku. Żeby "ty pedale" nie było powszechną i dość akceptowaną obelgą, żeby mogli w parku zachowywać się jak każda inna para, żeby im nikt nie kazał chować się w szafie czy domu ze swoją orientacją, żeby matka nie płakała jak syn odważy się powiedzieć, że jest gejem. Sądzę że doceniliby też nierzucanie w nich cegłówkami i workami z moczem jak w Białymstoku.

Chcecie skończyć z paradami równości? To po prostu zabierzcie im powody, by protestować. Dajmy im równość i elementarny szacunek. Pewnie nie sprawi to że przestaną paradować, ale forma się zmieni. Te parady mają na celu pokazanie "jesteśmy, żyjemy, jesteśmy ludźmi i jest nas całkiem sporo".

Żeby było jasne... Ja też nie jestem fanem formy takich parad. Czasami są bardzo ok. Idą z flagami, wznoszą hasła, jest kolorowo. Razi mnie natomiast element skrajny, który trafia się na każdym marszu. Marsz Niepodległości... Generalnie ok, ale po co Ci faszyści z krzyżami celtyckimi i "ONR Falanga"? Parada równości... Generalnie ok, ale po co Ci goście w stringach biegający po ulicach? Element skrajny jest wszędzie i mocno mi przeszkadza, że żadna ze stron jakoś nie pali się by go eliminować.

Ostatnia prezentacja LGBT w mediach jest też problematyczna. Z jednej strony nie mam nic przeciwko pokazywaniu osób homoseksualnych w serialach, czy filmach. Oni są na świecie, to normalne i nie ma co udawać, że dookoła są sami hetero, a geje to tylko taki ewentualny dodatek humorystyczny i zaprezentowany w zniewieściały sposób. Z drugiej strony... Ostatnio często takie tematy są wpychane na siłę i bez sensu. Widać jak na dłoni, że wychodzi to nienaturalnie i jest to pchanie pewnej agendy. Z resztą nie tylko takiej. Gwiezdne Wojny... Dwie główne postacie to kobieta oraz czarnoskóry. To nie jest przypadek. W Last of Us 2 podobno ma być niesowity bajzel ideologiczny, który absolutnie nie trzyma się kupy. W Friends jakoś nikt nie wariował, bo była żona Rossa została lesbijką. Dlaczego? Bo to się trzymało kupy fabularnie i ewidentnie nie było ideologiczną wrzutką.

Środowiska LGBT oraz osoby ich wspierające robią sobie sami krzywdę przez dość nachalne forsowanie ideologii, cenzurę itd. Z drugiej strony "wara od naszych dzieci" to absurd. Szkoła po to jest żeby kreować pewne postawy moralne, a taką postawą jest "gej, czarny, żyd, muzułmanin... też człowiek, taki sam jak Ty, nie jesteś lepszy ani gorszy, są inni i to normalne". Szkoła musi się unowocześniać programowo. Jak byliśmy dziećmi i rozmawiało się o zawodach to był jasny podział na zawody dla mężczyzn i dla kobiet. Spodnie dla chłopaka, sukienka dla dziewczyny. Teraz to by było nieco nie na miejscu. Skoro w szkole uczą, że chłopak i dziewczyna są sobie równi, biały i czarny też, tak samo katolik i muzułmanin to dlaczego nie mogą powiedzieć chłopak i dziewczyna to rodzina, ale inne konfiguracje też? Skrzywi to komuś moralność jak widząc dwóch facetów razem na ulicy nie będzie się gapić jak na zwierzęta w zoo, bo to jakieś wynaturzenie przecież? Come on... Live and let live.

Oczywiście wszystko powyższe w granicach rozsądku, bo "social justice warriors" to dla mnie tacy sami degeneraci umysłowi jak chłopcy o łysych łbach i bordowych koszulach.

2

@Colon operacja Fortitude o ile dobrze pamiętam :)

3

@Persyfl Wyrok NSA w ich sprawie był skandaliczny. Powinni zostać zarejestrowani jak związek wyznaniowy. Nie ma żadnych podstaw, by im tego odmówić. "To kpina i nie na poważnie". A kim są osoby które tak mówią aby oceniać i jakie mają podstawy? Muzułmanie pewnie o chrześcijanach myślą, że ich wiara to kpiny, Żydzi o hinduistach, a o jehowych wszyscy tak myślą. Czy Pastafarianie mają wiarę mniej sensowną niż Scjentolodzy? Nie. Ba... Jest tak samo sensowna jak katolicyzm, bo jakby tak popatrzeć z boku to obie są tak samo nadprzyrodzone. Dajmy ludziom wierzyć w co chcą... Nawet jeśli chcą wierzyć w czyjś żart sprzed lat albo udawać , że w niego wierzą.

2

@IronSanHybrid PiS się nie boi Konfederacji tylko jej nie traktuje poważnie. Dla nich to taki młodszy brat na prawicy, trochę głośniejszy, mniej popularny, generalnie czasami przydatny, ale przeważnie niegroźny. Nie traktują jej serio, bo Bosak ma 5-10%, a Duda 45%. W ich oczach to Samoobrona bis.

A z tym robieniem Trzaskowskiemu kampanii to śmiechłem. Każda sekunda pokazania Trzaskowskiego to kampania Dudy. Sądzisz że to materiały o treści "jakim fajnym prezydentem Warszawy jest Pana Rafał", czy raczej nagonka, hejt, insynuacje i generalnie czarny PR?

0

@D_Myrdal Wątpię by mu odwagi brakło. Raczej chęci, bo ocenił że ma wygraną w kieszeni i ewentualna debata jest zbędna, a wręcz może tylko popsuć. Jak wyszło wiemy wszyscy... Koniec taki jak cała kadencja.

0

@Cochise Dlaczego nie? Jeśli spełnią przesłanki formalne wymagane do uznania ich za związek wyznaniowy to powinni mieć takie prawo. Oczywiście przy założeniu, że będą działać w granicach prawa i żadne "rytuały" nie będą go naruszać. Nie ma żadnego powodu by ich nie zarejestrować.

3

@xVENUMx oksykodon albo inne opiaty

0

@AV0CAD0 To chyba nie masz zielonego pojęcia jak to wygląda w Chinach obecnie. To już nie są Chiny za czasów Mao, czy masakry na Tian'anmen. Chiny to kraj komunistyczny już tylko z nazwy i chociaż oczywiście cenzura jest to przyjmuje zupełnie inne formy. Krytyka jest absolutnie dozwolona i większy problem jest z memami z Kubusiem Puchatkiem niż z cenzurą polityczną. Ludzie generalnie są szczęśliwi, względnie bogaci, kraj się świetnie rozwija. Przestańmy żyć amerykańską propagandą 24/7, bo wciąż będziemy wierzyć, że Chiny to absolutne zło, a Izrael to nasz najbliższy przyjaciel.

1

@ToWinaSedziego Płaskoziemców mamy? Mamy. Antyszczepionkowców mamy? Mamy. Nie martw się, tacy co uważają 5g za narzędzie kontroli umysłu też znajdziemy jak poszukamy. To ten sam poziom abstrakcji co grupy powyżej :)

8

@Homeopata8989 Bo Berlin to specyficzna stolica. Zwykle w państwach są to największe, najbogatsze i najprężniejsze miasta, a Berlin w Niemczech taki nie jest (głównie dzięki przyjaciołom spod znaku czerwonej gwiazdy). Mnie dziwi raczej jakim cudem Hamburg najlepszy klub ma... w II lidze, bo to miasto i region nieporównywalnie bogatsze niż Brandenburgia.

4

@ksobi I bez żadnego trybu!

1

@Barca1992 Po prostu są smaczniejsze, bo mentol maskuje smak tytoniu. Dlatego bardziej promują palenie i UE je zwalcza, bo chce palenie zminimalizować.

10

@killingjoker101 Przecież to oczywiste. Kazik zapłacił Panu Markowi za wypromowanie jego piosenki szkalującej Jarosława Kaczyńskiego. Do tego zapłacił szeklami, które dostał od Sorosa w ramach promowania lgbt i walki z katolicyzmem. Szekle pochodziły z handlu bronią sprzedawaną Rosji w celu inwazji hybrydowej na Polskę. Jakbyś rozumiał że Wielki Wódz jest na celowniku wszystkich lewackich sił na świecie i wywiadów krajów wrogich Rzeczypospolitej to byś nie zadawał głupich pytań... Weź się doucz i połącz kropki, bo nikt Ci wtedy nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest równe białemu.

0

@katalonczyk987 Można kupić wkładki mentolowe do paczki. Po godzinie-dwóch fajki przesiąkają mentolem i da się je jakoś palić. W Żabce można kupić. A w perspektywie najbliższych tygodni chyba pora rzucić...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?