1

rezerwowy za 45 mln ? Już jeden z Portugalii taki jest, chyba wystarczy...

2

Atletico wystawiło na listę transferową niejakiego Carrasco przypominam :) On nie łapie się w tej chwili do podstawowej jedenastki, ale jestem przekonany że po zmianie klubu odbudowałby się i pięknie wkomponował do zespołu. Gry w piłkę nie zapomniał, ja bym jego kandydaturę rozważył przed tym starym kapciem Di Marią.

6

na miejscu Ronaldo, zapytałbym siebie samego dlaczego nie ma problemów z Holendrami, Hiszpanami, Argentyńczykami ? Brazylijczycy po prostu w Europie grają dla pieniędzy, a przywiązanie klubowe pozostaje jak widać w macierzystych klubach w Brazylii i jest to zrozumiałe, są po prostu świetnymi najemnikami i tyle...

1

to nie chodzi o ogłaszanie żałoby, tylko o to, że 14 punktów (przy jednym meczu rozegranym więcej) to spokojna przewaga, której jednak trzeba pilnować i nie wolno pozwolić roztrwonić, a przykład z przed dwóch lat pokazuje, że jeżeli podejdzie się lekceważąco to można to zrobić w łatwy sposób. Wtedy przewaga była olbrzymia, większa niż obecnie a liga i tak wisiała na włosku .... mając tak duży komfort psychiczny zawodnicy i trenerzy często siadają na laurach i taka jest niestety trochę mentalność Barcelony, z kolei biały karakan z Madrytu wykorzysta każde, nawet pół sytuacji żeby doskoczyć.

1

no jak to jakie ? Przecież gdyby nie byli w formie i mieli słabe wyniki, musieliby wyprzedawać najlepszych zawodników, żeby wyniki były jeszcze gorsze :D a jeżeli wybulili 75 mln na Van Dijka, to przecież wiadomo że teraz mają tyle pieniędzy, że Coutinho już sprzedawać nie muszą :D
"#zelaznalogika"

4

Asensio jest faktycznie mocno przereklamowany. Owszem - ma dobrze ułożoną nogę i potrafi strzelić piękną bramkę, a za tego gola w superpucharze madrycka prasa "wręczyła mu już złotą piłkę". Prawda jest taka, że jeszcze nie wiadomo w którą stronę jego kariera się potoczy, może być całkiem dobrym zawodnikiem, a może się okazać, że to zwykła parówa, która z powodu pryszcza na nodze odmawia występu w meczu. Jeżeli chodzi o Isco, to faktycznie nie rozumiem tutaj Zidana, ale jednocześnie w tej kwestii nie narzekam na jego decyzje.

4

Coutinho przez te pół roku mógłby spokojnie (podkreślam SPOKOJNIE) wprowadzić i zaaklimatyzować się w drużynie, tak by od nowego sezonu był już gotowym do gry w pełni zgranym z zespołem zawodnikiem. mógłby także odciążyć Iniestę w lidze i Pucharze Króla. Jego brak w Lidze Mistrzów byłby oczywiście olbrzymim ciosem, ale tak jak nikt nie zagwarantował nam wciąż wygranej w lidze hiszpańskiej, tak nikt nie zagwarantuje że dwumecz z Chelsea będzie zakończeniem udziału Barcelony w europejskich rozgrywkach.

1

Moim zdaniem Valverde nałożył na Rakitica znacznie więcej zadań defensywnych, z których ten wywiązuje się znakomicie. Jest trochę pierwszym obrońcą, świetnie organizuje pressing i wspiera Busquetsa w rozbijaniu ataków. Spójrzmy na mecze kiedy Rakitic grał w miejsce Busquetsa, przecież on był niemal stworzony do tej pozycji. W atakowaniu - fakt- jest nieco gorzej, ale tutaj raczej chodzi o brak intensywności bo podawać bardzo dokładnie i nadawać tempo grze Rakieta potrafi (ostatni mecz chociażby z Realem). Nie zrozumcie mnie źle, ja nie mam zamiaru udowodnić, że Rakitic to wirtuoz podobny do Iniesty- on wirtuozem wcale nie jest, nie był i nigdy nie będzie. To jednak całkiem solidny i cenny zawodnik, który miewa słabsze momenty, ale potrafi dużo wnieść do gry drużyny.

0

Dokładnie tak ! :D niezapomniana rola :)

2

Mam nadzieję, że 75 mln wydane na Van Dijka to pieniądze zaocznie pochodzące z transferu Coutinho do Barcy. Jestem w stanie w to uwierzyć, bo Liverpool wydał je naprawdę lekką ręką, a kwota moim zdanie jest jednak przepłacona.

1

"jeżeli przed meczem na Anoeta, ktoś z Państwa powiedziałby, że wygramy, popukalibyście się w czoło i powiedzieli, że tego nie da się zrobić. Jeżeli czegoś nie da się zrobić... potrzebny jest ktoś kto o tym nie wie, przyjdzie i to zrobi !" :)

0

Mam przeczucie, że Valverde jak nikt będzie wiedział, jak "rozgryźć" Anoeta.

0

tak właśnie nie byłem pewny co oznaczało to określenie gwiazdeczki w cudzysłowie. Prawdą jest, że brazylijscy piłkarze niestety potrafią przygwiazdorzyć, psuć atmosferę w drużynie i zwykle są zwyczajnie rzemieślnikami bez przywiązania do barw klubowych. Inna sprawa, że wielu z nich potrafi naprawdę nieźle grać w piłkę ale do tego nie muszę przekonywać nikogo. W mojej opinii Cou to jednak trochę innego profilu zawodnik niż był chociażby Ney i też bym go bardzo chciał w drużynie :) Nawet gdy pojawił się w ostatnim okienku temat "transfer do Barcelony", zachowywał się on zupełnie inaczej niż Dembele, nie wymuszał, nie kłócił się z klubem. Wczoraj kolejny, świetny mecz w barwach Swansea. Klasa !

10

Coutinho to dopiero gwiazdeczka z Brazylii.

2

Karwakrasnal po przegranym meczu 0:3 zwraca uwagę, że zagrali dobrą pierwszą połowę, serio ? To brzmi trochę jakby był zawodnikiem Getafe albo Eibaru... a ten burak po raz kolejny może sobie włożyć swój środkowy palec w ...

1

faktycznie, reszta Hiszpanii trafiła bramkę widmo honorową :)

2

Nie chcę wchodzić w kwestię nazwania franksistów nazistami czy faszystami, wiadomo że to nie jest to samo, natomiast do dzisiaj nawet historycy nie potrafią się zgodzić co do nazwania tego ustroju. Był to niewątpliwie ustrój totalitarny i zbrodniczy, jak zwał tak zwał....
Spotkanie Realu z Barceloną (11:1) niestety pełne jest niejasności i można tutaj spekulować, ponieważ w tej historii można sobie dużo rzeczy samemu dopowiedzieć. Jak było ? Tego już się pewnie nie dowiemy, faktem jest, że mecz był jednym wielkim przekrętem, a piłkarze obrzucani byli petardami przez madrycką dzicz, sędzia wyrzucił niesłusznie zawodnika Barcelony, a pozwolił ciąć równo z trawą piłkarzom Realu.
Chrzanić, ten pucharek generalissimusa. Nie widzę z kolei komentarza do transferu Di Stefano - którego przyjście i rola poskutkowały tymi wszystkimi zwycięstwami w europejskich pucharach, którymi Real szczyci się do dziś....
Historia tego klubu jest brudna, pełna gnoju, oszustw i polityki, nawet te białe trykociki nie przysłonią tego, co się kryje za tym herbem. Tyle w temacie.

10

Jeżeli ktoś ma wątpliwości, co do nazistowskich koneksji Realu i dyskredytowaniu Barcelony przez franksistów, to polecam zaznajomić się z osobą niejakiego Santiago Bernabeu (desygnowany przez faszystów na prezesa, twóca potęgi, walczył po stronie nazistów jak również m.in. donosił na swoich kumpli, ma krew na ręku). Polecam także dowiedzieć się jak niejaki Alfredo di Stefano znalazł się w Madrycie a nie w Barcelonie, a także jakim cudem Barcelona wygrała pierwszy mecz pucharowy a w drugim poległa 11:1 i dlaczego bramkarz przy każdej puszczanej bramce machał czapeczką.
To nawet nie chodzi o to, że Franko interesował się sportem, kibicował Realowi itd. to chodziło o to, że FC Barcelona skupiała w swoich szeregach wielu katalońskich działaczy z kompletnie innej strony politycznej i klub był kojarzony właśnie z hiszpańską lewicą i dążeniami katalońskimi do uniezależnienia się, więc nie mógł wygrywać. W tym celu stworzyli własnego potwora, który mógłby to kontrolować... Zresztą obecna sytuacja polityczna w Hiszpanii, balonik zwany "wolna Katalonia" nadmuchany do granic, referendum, również sprawiają, że mistrzostwo dla Barcelony nie byłoby w Hiszpanii w smak. Nie lubię teorii spiskowych i pieprzenia głupot, nie wiem czy to może mieć jakiś związek z tym, ale jak na chwilę obecną w meczu bramek widmo FC Barcelona : Reszta Hiszpanii jest w 2017 wynik 3:0. Ale to może być tylko zbieg okoliczności oczywiście.
Reasumując, na Barcelonę trzeba patrzeć nie tylko na klub sportowy, ale też pewien symbol i instytucje o charakterze trochę jednak politycznym.

1

Nie widziałem za dużo Aleny w akcji, ale jeżeli faktycznie jest to tak wielki talent jak się uważa, to powinno się go jak najszybciej wyciąć z drużyny rezerw i wkleić na ławkę rezerwowych Barcelony A. Lepiej być najgorszym wśród najlepszych i zacząć rywalizować wygryzając powoli konkurentów do wyjściowej jedenastki. Taką drogę kiedyś przeszedł Iniesta, Xavi, Busquets, ale także dla równowagi podam: Bojan, Dos Santos, Tello, Cuenca, Munir i wielu wielu innych. Więc tylko wtedy można się przekonać, czy mamy do czynienia z nową gwiazdą która wkomponuje się w drużynę, czy też z towarem eksportowym.

0

Przepraszam, Benzyna znajdzie się przed Albą i Umtitim? mało śmieszny żart....

3

Bardzo, bardzo fajny felieton , jednak z jedną rzeczą bym się nie zgodził, mianowicie chodzi mi tutaj o ustawienie. Siłą Barcelony w tym sezonie jest moim zdaniem właśnie brak przypisanego konkretnego ustawienia, dzięki czemu zmienia się intensywność gry, zawodnicy rotują i przeciwnik bywa wrzucany na niezłą karuzelę. Messi pojawia się z przodu a w pewnym momencie wraca do rozegrania (nawet do poziomu Busquetsa) po czym znów ląduje z przodu. Suarez morduje się na skrzydle, po czym schodzi do środka i wraca na swoją ulubioną pozycje, podobnie Paco, Paulinho - ten to już krąży kosmicznie, gra na wysokości Busquestsa i rozbija ataki, po czym wykańcza akcje w polu karnym przeciwnika. Alba - ten jest ekwiwalentny obecności dwóch zawodników na boisku - niby jeden ale jakby biegał jeszcze ktoś w tym samym czasie i nigdy nie wiesz gdzie będzie. Ustawienie Barcy to takie 4-3-3 przechodzące w 4-4-2 i wracające do pierwotnego. Tak bym to określił.

Największą zmianą w porównaniu jednak chociażby do ubiegłego sezonu jest wzrost jakości defensywy. NAwet Rakitic - wygląda znacznie słabiej w ataku, ale z kolei dużo, dużo haruje w obronie i tym nadrabia.

0

Panowie, spokojnie, Vermalena oglądałem jeszcze gdy grał w Ajaxie jako wielki fan tej drużyny. Myślę, że wnioski takie, że z Umtitim tworzyliby "mur najlepszy w Europie" są znacznie daleko wysunięte, ponieważ Verma NIGDY nie pokazał swojej prawdziwej wartości przez właśnie kontuzje. Owszem, gdy grał w Ajaxie, Arsenalu, gdy pojawiał się na boisku z reguły nie zawodził, chociaż już w Arsenalu nawet będąc zdrowym wylądował na ławce. Czy kilka lat temu, gdy Pique był nazywany Piqenbauerem i rzeczywiście był moim zdaniem najlepszy na świecie, ktoś byłby w stanie stwierdzić, że parę sezonów i on się wykruszy ? Nie podejrzewam, że tacy byli... trudniej natomiast wyrokować o rzeczywistej wartości faceta, który pojawia się na boisku od święta, a tak albo jest kontuzjowany, albo dochodzi do siebie.

2

trochę lodu na głowę i może obiektywizm sam przyjdzie...

2

nie rozumiem, po co tyle mówić o tym szpalerze ? Kryszczjano wybełkotał coś w przypływie swego chorego uniesienia, a tutaj rozpętana dyskusja kolejny dzień w gazecie. To niestety tylko dowód na to, że słowa CR zostały potraktowane poważnie...

0

A może na środek obrony nadałby się Michał Pol ?

18

w lidze hiszpańskiej, konsekwentnie panuje zasada: "bramka to jeszcze nie gol"

0

W Barcelonie wypadają kolejne, ważne ogniwa, a jakości gry nie ubywa... to z pewnością cieszy.

0

Przepraszam bardzo, szpaler z jakiej okazji ? Że wygrali turniej grając z drużyną na poziomie niemieckiego drugoligowca i w finale z drużyną grającą na poziomie może Celty albo Villarealu ? Dla mnie ta impreza jest po prostu sztuczna i niepotrzebna, a jakieś szpalery i celebracje ... Broń Boże !

2

Nie żartuj,gdyby miał wejść koło 70 minuty to statystycznie "wyczesanego konia" na boisku nie powinno już o tej porze być.

0

Po cichu liczę, że obecne deklaracje w kwestii Dembele to zasłona dymna, a Valverde na GD wyjmie kocura z worka :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?