2

heh widzę, że Neymar wczoraj znów wyszedł z cienia Messiego :)

5

Już jest pięknie, Real po raz kolejny żenująco przegrywa ligę. Jutro może być jeszcze piękniej. Liczę na Valencię ale jeśli nie uda im się, to i tak jesteśmy o krok od tytułu. VeB

0

Też o tym pomyślałem. Ale wiadomo... Liczy się news. kliknięcie jest i tyle.

0

Masz rację. Większość muzyków jest zwyczajnie "zapatrzona" w swój instrument i faktycznie uważa, że są takie które są trudniejsze lub łatwiejsze. Albo mniej lub bardziej ważne. Przerobiłem wiele tego typu dyskusji. I zawsze prowadziło to do wniosku, o których wspominam.
Ale żeby nie być tylko ogólnikowym w tej kwestii to odwołam się to instrumentu na pierwszym miejscu. Skrzypce...a co z wiolonczelą czy kontrabasem? Zasada wydobycia dźwięku jest ta sama. Ale masz dłuższe struny w związku z tym ciężej jest grać czysto na tych instrumentach. Ale za to kontrabas i wiolonczela wymagają mniej nienaturalnej pozycji podczas grania. A teraz porównanie z fortepianem. Skrzypce realizują tylko pojedynczą linię melodyczną, grają czasami dwudźwiękami, rzadko trój i czterodźwięki. A fortepian? Często realizuje fakturę czterogłosową ( czyli 4 melodie jednocześnie ), a czasami więcej. W trudniejszych utworach pianista gra akordy czterodźwięki w jednej ręce a często w obu co wymaga znacznie większej podzielności uwagi.
I tak można w kółko...więc uwierz mi... nie ma to sensu :)

1

Obejrzałem z ciekawości. I zupełnie się z tym nie zgadzam. To nie jest tak, że te instrumenty to wyjątkowa poprzeczka. Każdy instrument ma swoje unikalne cechy, których opanowanie jest w równym stopniu trudne. Różnica polega na tym ze różne osoby mają różne predyspozycje od gry na instrumentach. Ktoś grający na oboju może mieć świetne płuca i możliwości oddechowe oraz np. taką budowę ust, która ułatwi mu wydobycie dźwięku oraz jego kształtowanie. A z kolei na fortepianie nie będzie mu już szło tak dobrze, bo tam wymagana jest podzielność uwagi, bo wykonujesz nie jedną linię melodyczną, a kilka. Do tego znacznie większą rolę odgrywa pamięć muzyczna.
Nie odbierz mojej odpowiedzi osobiście. Autor tego filmu chciał zrobić coś wartościowego. Ale dla profesjonalnego muzyka to jest stek bzdur :) A potem ludzie chodzą i takie wartościowanie powtarzają albo biorą je za fakt.

1

Osiągnięcie profesjonalnego poziomu gry na instrumencie jest trudne na każdym z nich. Nie ma łatwiejszego czy trudniejszego. Każdy instrument ma swoją specyfikę, w jednym będzie się bardziej liczył słuch, w innym oddech, a w jeszcze innym podzielność uwagi. Takie rankingi tworzą ludzie raczej nie mający nic do roboty.

1

już się zaczyna pompowanie balonika...

0

zupełnie niepotrzebnie podbite tempo wideo. W normalnym tempie też robi wrażenie. Na mnie nawet większe.

31

Kurde, wchodzi gracz za 160 baniek i w zasadzie go nie widać. A raczej nie widać wpływu na drużynę.

2

Piłkarze tacy jak Puig dają nadzieję na przyszłość naszej linii pomocy. Myślę, że z De Jongiem i Arthurem możemy być spokojni o najbliższe lata.
A co do samego meczu to może uda się wsadzić chociaż jedną bramkę ale szczerze mówiąc, nie widzę tego dzisiaj. Spodziewam się nudnego 0-0, chyba że Dembuś coś wciśnie, przy jego szczęściu jest to jakaś możliwość :)

0

Super, że pierwsza drużyna trochę odpocznie, a rezerwowi pograją. W końcu. Widać że nie jest to mecz który musimy wygrać. I myślę że nie powinno się dzisiaj oczekiwać zwycięstwa.

0

Ja to tylko tu zostawię, dla tych co ciągle pytają dlaczego mówi się o takich a nie innych postulatach. Niestety by strajk był legalny i by nie byli wyrzucani z pracy tak to sie musi odbywać.:
https://www.facebook.com/znauczycielami/photos/a.367112363887717/376532059612414/?type=3&theater

0

Może to taka taktyka a'la Pis. Pieprzysz bez sensu aż w końcu ktoś się podda. Bo szczerze mówiąc już zgłupiałem. Jak on z tych 30 zrobił 100 i o co mu w ogóle chodzi :D

0

Widocznie nie, wytłumacz mi w takim razie proszę.

0

Nie musiałem otwierać artykułu żeby się domyślić że 100h tygodniowo jest zwyczajnie kłamstwem.

0

A umiesz, podzielić 100 na 7 dni tygodnia? i odpowiednio na 6 i 5? Dźizas...

4

Manipulacja, takie osoby liczą tylko na to że ktoś łyknie i potem z takim czymś idzie w świat i papla bez sensu.

3

Czy Ty w ogóle się zastanowiłeś zanim wrzuciłeś coś takiego? To by oznaczało ze pracują po 14 godzin 7 dni w tygodniu. Przy 6 dniach po 16 godzin dziennie, a przy 5 dniach po 20 godzin.
Pomyśl zanim wrzucisz taki fejk bo żal się robi.
Tak wygląda to w Turcji:
Rok szkolny trwa 180 dni i jest podzielony na dwa semestry
(Rozpoczyna się w drugim tygodniu wrzenia i kończy w połowie czerwca następnego roku)
Po pierwszym semestrze, tj. w połowie roku szkolnego, uczniowie mają dwu tygodniowe ferie
Szkoły są czynne pięć dni w tygodniu
Tygodniowy wymiar zajęć w ramach kształcenia obowiązkowego wynosi 30 lekcji na jeden dzień średnio przypada 6 lekcji
Lekcja trwa 40 minut
Przerwy między lekcjami conajmiej 10 minut, a pełny dzień nauki w szkole trwa od 9-ej do 15-ej lub 16-ej
22% szkół publicznych organizuje lekcje na dwie zmiany (poranną i popołudniową porą)
Warunki przyjęć zależą od rodzaju szkoły

0

w 93 roku matury się nie odbyły więc nie wiem o co Ci chodzi. Wiecie do czego doprowadził obecny system edukacji w Polsce? Do tego że myślicie że przełożenie terminu matury to koniec świata. Włącz myślenie, maturę przełożą na inny termin i tyle. A walka nauczycieli toczy się o znaczenie, znaczenie więcej.

0

yhm. I w jaki sposób chcesz określić, który nauczyciel jest dobry, a który nie? Bo to czy nauczyciel jest dobry nie ocenia się przez pryzmat relacji z uczniem tylko tego jak uczy.

0

Premiowanie najlepszych jednostek? Czy Ty w ogóle wiesz o czym mówisz? Nie porównuj uczenia ucznia który pojedzie na olimpiadę i zdobędzie nagrody do tego który jedzie na pałach a nauczyciel wyciąga go na 3. Nauczanie to nie jest wyścig czy konkurs tylko praca na żywym człowieku. Jeden jest bardziej uzdolniony, a drugi mniej. Do tego dochodzi wszystko co robią rządzący co utrudnia pracę nauczycielowi, już nie wspomnę o warunkach pracy.

0

Chłopie, spójrz na to od strony ludzkiej, nie związków, nie rządu tylko nauczyciela jako zwykłego człowieka, który ma inne cele, myśli właśnie o tym co jest ważne, a nie te postulaty. Taki nauczyciel nie ma nic do gadania, a ma najwięcej do powiedzenia na temat tego jak ten system powinien wyglądać. Ale zamiast słuchać jego głosu miesza się go z błotem i zakrywa kocem jak niepełnosprawnych w sejmie. Poza tym ja zwracam uwagę na inną rzecz. Niech sobie mają te swoje postulaty, ale jak oni są traktowani? Jaka jest nagonka, jaki hejt. Czy lekarze byli nazywani terrorystami gdy strajkowali? Rząd nie mógł sobie na to pozwolić bo lekarze mają zwyczajnie inną siłę przebicia. A przecież lekarze także igrali z losem ludzi, i to nie tylko dorosłych ale także dzieci. I to nie losem ale także życiem.

A wchodząc w szczegóły tego co napisałeś to nawet ja wiem, że postulaty uległy dawno zmianie. Bo nie 1000zł tylko 30% podwyżki. A to różnica na poziomie około 10mld jeśli chodzi o żądania. Czyli sporo.
Zmiana ścieżki awansu to nic innego jak powrót do czegoś co w zeszłym roku rząd zmienił, a czym się chwali jako niezwykłym ustępstwem i propozycją dla pedagogów i zrobili to wyłącznie pod szykujący się strajk i propagandę.
A poza tym, jak myślisz, czym są nakłady na oświatę? Bo to już nie są podwyżki.... zastanów się o czym piszesz. Oświata, darmowa edukacja to jest po prostu kasa. Chcesz mieć porządną edukację na zachodzie? To płacisz prywatnie srogą kasę. Jak chcesz mieć dobre szkoły publiczne to też potrzeba na to pieniędzy. Od tego trzeba zacząć, a potem rozmawiać o zmianie całego systemu.

12

Wiem, ze wielu z Was to nie obchodzi, widzę też jaki macie stosunek do sprawy, wrzucam to bo widzę, że świadomość tego co się dzieje jest mała. A to jak postępuje nasz rząd jest zwyczajnie straszne. Jestem byłym nauczycielem i być może dlatego mam w sobie sporo zrozumienia dla sprawy. Pamiętajcie, skoro ten rząd tak traktuje grupę ludzi, która zwyczajnie nie stanowi licznego elektoratu, jak śmieci. Może tak potraktować niemal każdego z Was. No chyba że będziecie lekarzami lub policjantami. Skopiowane z fejsa gdzie nauczyciele publikują swoje przemyślenia odnośnie strajku itd...

"To jeden z najgorszych dni w moim życiu. Tak, jak dziś czułem się naprawdę tylko kilka razy w życiu. Ostatni raz taką bezsilność i beznadzieję czułem chyba po śmierci mojego taty.
Bezsilność ale nie tylko. Zwyczajnie czuję się jak gówno, szmata. Ilość hejtu, obojętność, brak zrozumienia i powierzchowne podejście do sprawy jest przerażające. Myślę, że być może nie ma już o co walczyć, ludzie już nic nie widzą, nie potrafią już rozpoznać co jest faktem, a co zwykłą manipulacją. To był błąd, że spędziłem tyle czasu śledząc doniesienia na temat strajku. Na facebooku toczy się, dosłownie, wojna manipulacyjna. Jedni popierają nauczycieli, a inni, często nie przebierając w słowach zwyczajnie wylewają swą nienawiść, zawiść i co najgorsze, mimo tego co przez ostatnie lata robiliśmy (czyli radzenia sobie w tym rozje***ym przez polityków systemie), nazywają terrorystami, odbierając nam jakąkolwiek godność. Wyszedłem dziś z pracy i nie wiem dlaczego, zwyczajnie czułem wstyd, czułem jakby każdy mnie oceniał i zabijał wzrokiem. A w domu naczytałem się jeszcze więcej. To mnie zwyczajnie dobiło. Nie wytrzymałem w domu wróciłem do szkoły. W końcu są tam nadal Ci, którzy strajkują. To oni dzisiaj utrzymali mnie na powierzchni. Mówią" "nie można się teraz poddać. To nie jest przecież strajk tylko o kasę. Ten kto tak mówi jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy. Ten strajk ma wywołać zmianę w całym systemie edukacji, jego formie, sposobie uczenia w naszym kraju. To jest ważniejsze niż wszystko inne". Szczerze, to nie mam już siły, ile można walczyć. Od 10 lat walczę by uzdolniony osiągał sukcesy, a tego co ledwo jedzie na dwójach ciągnę za uszy w górę, staram się by znalazł pasję i coś ze sobą zrobił zamiast gapić się w telefon. A zdarzało się i przepchnąć kogoś do następnej klasy by zwyczajnie nie poszedł całkiem na "dno". I po co? Czasami mam wrażenie, że to mi bardziej zależy niż jemu. A teraz mam przekonywać całe społeczeństwo, że nie jestem terrorystą? Rząd ma nas w dupie, uczniowie mają nas w dupie, rodzice szkołę uznają za przechowalnię i nas też mają w dupie. Po co mi to? Może jak faktycznie odejdę z zawodu, pie**nę to wszystko to niektórzy, choć niektórzy, zastanowią się czy to faktycznie tak powinno się odbywać. Że ktoś kto kocha swoją pracę zwyczajnie jest gnojony i upokarzany do tego stopnia, że ma zwyczajnie dość jako człowiek"

0

Jak chcesz żeby Ci dobrze myło szybę i by nigdy na dodatek nie zamarzło to polecam dodać nieco denaturatu :) Przetestowane. Ale zapach niestety jest...no wiadomo :D

1

Zdziwiłbyś się ile rodzice potrafią gadać i gadać i gadać. Czasami muszą się spotkać z nauczycielem żeby porozmawiać o dziecku. Tyle ile nauczyciel się nasłucha jaki ten uczeń biedny, bo w domu ciężko, bo to i tamto. Tak to wygląda.

2

Już były na ten temat dyskusje między związkami, a stroną rządową. Rząd się poddał jak się okazało, że każdej szkole trzeba by dobudować dodatkowe skrzydło w celu zapewnienia nauczycielom biurka do miejsca pracy poza czasem lekcji. Nie wspominając już o komputerze, papierze, drukarce, długopisach, ołówkach, miejscach na przechowywanie dokumentów itd. itd. Nie wspominając o telefonie służbowym.
Niestety w Polsce do takiego rozwiązania nie dojdzie bo jak widać wydatki na oświatę znajdują się na miejscu za świniami i krowami. A o tym że takie rozmowy się toczyły wiem od osoby ze związków i jest to info z niemal z pierwszej ręki, że rząd jak tylko zobaczył ile coś takiego może kosztować to schowali głowę w piasek.

0

Po pierwsze płyn do mycia naczyń się pieni...więc chyba nie bardzo.

3

Drużyna Barcelony wybiegła wczoraj na boisko pełna energii i motywacji. Piłka chodziła po sznureczku, a rywale biegali, nie byli w stanie odebrać piłki doskonale dysponowanej jak zawsze drużynie. 80% posiadania piłki i 5 bramek wlepione na historycznym Old Trafford średniakom z ligi angielskiej, klubu bez historii i bez trenera. Zawodnicy MU wyglądali jakby po sezonie kończyli kariery. Bez walki oddali mecz swojemu rywalowi bo Barca od 10 lat zwyczajnie wygrywa wszystko. A to dlatego, że kiedyś trenował ich Guardiola.
Chyba niektórzy właśnie takie opisy chcieli by czytać po każdym meczu. Wygraliśmy po raz pierwszy w historii na tym stadionie z MU, to nie przypadek. Za nami ciężkie weekendowe spotkanie z jedną z najbardziej fizycznych drużyn w Europie. A wy chcecie by na wypoczęty MU wszyscy wyszli i grali jak bogowie. Chyba czas zejść na ziemię. Chyba potrzeba nam czegoś takiego jak czasy przed Rijkaardem żeby niektórzy oswoili się, że nie zawsze da się wygrywać i do tego wygrywać w pięknym stylu.

1

MU gra dobry mecz a nam w pomocy brakuje kogoś kto podłączyć się pod atak. Poza tym chyba niektórzy zapomnieli z kim graliśmy w weekend a ile odpoczywają piłkarze MU.

0

Wiem że nie grają z ogórkami, mówię tylko o wrażeniu. Zluzuj gumę.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?