0

Nasi w po świątecznej formie jakoś to wymęczyli. Ciężki mecz, na trudnym terenie. Mogło się skończyć różnie. najważniejsze 3 punkty i dobry początek maratonu. VeB

0

Nasi nie ogarniają, przydałby się Busi.

0

Dlaczego MATS nie zdjął tego z powietrza? w zasadzie na 5 metr to było.

0

Co tam się stało że w meczu Realu, sędzia nie użył VARu przy wejściu bramkarza w polu karnym?

0

Jak tak dalej pójdzie to może i Pereza na taczce powiozą? :)

1

Właśnie sprawdziłem SofaScore:D wspaniałe to jest!!!

Teraz trzymam kciuki za naszych i oby było jeszcze więcej powodów do radości :)

0

Mi też się ten transfer nie podoba. Dużo bardziej wolę De Jonga,który nie dość że młodszy i bardziej perspektywiczny to jeszcze bardziej uniwersalny piłkarz i może z powodzeniem grać jako zmiennik Rakiety i Busiego. Mamy także zbliżającego się do pierwszej drużyny młodego Busiego więc Rabiot może się okazać jedynie blokadą dla tych młodych. A to i tak najmniejszy problem jeśli okaże się marudzącym dzieckiem.

0

Muszę przyznać, że przez to, że całe święta były bardzo rodzinne i nie było czasu na rozpraszanie się, to jakoś nie odczułem tej przerwy w La Lidze. Dziś jednak czekam na powrót meczów Barcy jak dziecko na prezent pod choinką :)

0

Brać De Ligta i De Jonga. De Jong może spokojnie grać za Busiego lub Rakiticia bo na razie potrzebujemy kogoś kto będzie się uczył a nie regularnie występował na tej pozycji. Sytuacja na pozycji stoper pokazuje że De Ligt też spokojnie będzie miał miejsce do pokazania swoich możliwości.

11

Ukradł Ci całą sławę i splendor tym postem.

0

Wiedziałem że ktoś rzuci Messim, ale miałem nadzieję że Ci bardziej ogarnięci domyśla się że chodzi o transfery do klubu, a nie zawodników już tu będących.

2

A może w ogóle zrezygnujmy z zawodników których prowadzą mamusie i tatusiowie bo to już jest śmieszne.

1

ale on wie że jest tu tylko jako zapchaj dziura na 6 miesięcy?

1

Może zespół ciesni nadgarstka. USG trzeba wykonać lub rezonans. Ale najlepiej pójść do ortopedy ewentualnie neurologa.

18

Jego odpowiedzi są mega logiczne i mądre. Bez żadnych kontrowersji, z szacunkiem i odpowiednim wyważeniem. Faktycznie wyróżnia go to także na tle samych gwiazd

3

Nie wrzucajcie takich bzdur. To nie prima Aprils.

4

Było :)

1

Takie dywagacje wydają mi się zupełnie bez sensu. Obaj po kontuzjach więc to normalne że są pod formą i wracają do rytmu, może też mają jakieś inne drobne problemy o których klub zwyczajnie nie mówi, a może inni zwyczajnie są teraz w gazie jak Dembele. Ekipa składa się z ponad 20 piłkarzy więc to normalne że będą korzystać ze wszystkich w zależności od potrzeb czy wahań formy. Tylko dziennikarze muszą od razu produkować bezsensowne artykuły.

0

No widzisz, i pewnie nikt żadnymi naukowymi dowodami by Cię nie przekonał że będzie inaczej :) Dobrej nocki :) Idę spać pełny wiary, że tym razem się wyśpię :)

0

Zawodnicy przechodzący z La Liga do PL zawsze dobrze sobie radzili, ze względu na umiejętności taktyczne i techniczne jakie nabyli w Hiszpanii. PL pod tym względem nie jest szczególnie mocna. Przynajmniej nie była dopóki Pep się tam nie zjawił.

0

No tak. Są. Jednak ja mam na myśli wiarę tak ogólnie, nie tylko w kontekście religijno - wyznaniowym. Bo wierzyć można we wszystko co chcesz. Nawet w to że jutro będzie 31 grudnia, a nie 22.

0

A to wiem...znam te statystyki. Nie dziwi mnie to. PL to nie jest najlepsza liga świata ale na pewno najbardziej konkurencyjna, jest to spowodowane także stylem jakim się tam gra. Dlatego właśnie jestem pełen podziwu dla Kloppa, że dotrzymuje ( przynajmniej na razie ) kroku Guardioli. Ja nie mówię tutaj o trofeach tylko o fakcie, że rywalizuje z nim jak równy z równym, a jak pokazał już poprzedni sezon Pep stworzył drużynę, która miażdży.

0

Uważam, że to błąd. I tak jak zazwyczaj bronię naukowców bo dają oni wiele powodów do rewizji poglądów. Jak choćby poprzez teorię ewolucji człowieka. Tak uważam, że fakt, ze mieszają się w kwestię wiary nie jest dobre. Czasami mam wrażenie, że jest to bardziej takie granie sobie na nerwach :) A wiara moim zdaniem jest jednym z kluczowych elementów ludzkiej egzystencji.
P.s.
Dodam, że nie jestem osobą wierzącą. A ściślej mówiąc religijną, żeby czasem nie mylić tych dwóch pojęć.

0

No tak, tylko historia Liverpoolu to nie jest ostatnie 10 lat. Raczej w tym kontekście to traktuję. To mimo wszystko drużyna z TOPu. Underdogiem to można nazwać City, które zawsze istniało w cieniu MU. W zasadzie do 2012 roku ten klub to był średniak. Nie można tego samego powiedzieć o Liverpoolu.

0

Ja to wiem, że nie odpowie. Bo zawsze znajdzie się ktoś kto powie: "Bóg (równie dobrze może to być wszystko ) istnieje bo w niego wierzę. Niezależnie od tego co kto mówi". Wiara moim zdaniem zwyczajnie wyklucza sama z siebie element dopuszczania do siebie faktów, dowodów naukowych bo wtedy nie nazywała by się wiarą. Wiara zawsze będzie dotyczyła tego co nienamacalne, co wydaje się niemożliwe lub mało prawdopodobne. Podam Ci bardzo prosty przykład. Jeśli powiem, że wierzę w Świętego Mikołaja, to choćbyś przedstawił mi dowody na jego nieistnienie to moja wiara, jeśli jest silna to nie pozwoli mi na przyjęcie tych dowodów. A nawet jeśli je przyjmę to znajdzie się droga by te wierzenia znów odżyły. I nauka czy wiedza nie będą w stanie nic zrobić. Po prostu wiara i nauka to dwie zupełnie różne rzeczy.

0

Chcieć może. Ale to nie jest możliwe. No chyba, że jest to dla Ciebie też kwestią wiary :)

0

Liverpool underdogiem? No to pojechałeś albo zwyczajnie od niedawna interesujesz się piłką.

0

Właśnie taki przykład jak podałeś. Nauka nie może udowodnić lub zaprzeczyć istnieniu Boga. Bo wiara nie opiera się na wiedzy, nauce, dowodach czy argumentach. Wierzy się mimo wszystko. To jest esencją wiary :)

0

Liverpool mocno ciśnie w PL. Ciekawe czy wytrzymają to tempo. Jestem pełen podziwu dla Kloppa. W Bundeslidze rywalizował z BM i mimo różnic w możliwościach finansowych potrafił im dotrzymać kroku. Teraz, coś podobnego robi z Liverpoolem, mając za rywali zespoły z olbrzymimi budżetami. Oczywiście Liverpool też ma kasę jednak MC i Chelsea są pod tym względem nie do pobicia.
Aż strach pomyśleć gdyby zaczął trenować Real Madryt. Mam nadzieję, że to nigdy nie nastąpi bo to trener, który napsuł by nam więcej nerwów niż ktokolwiek inny.

0

Bardzo nie lubię gdy miesza się wiarę z nauką. To tak kompletnie wykluczające się sprawy, że jak dla mnie to nie ma o czym dyskutować. Bo o ile na temat nauki można dyskutować i przeważnie dyskusja jest rzeczowa to wiara, to kwestia bardzo indywidualna i często nie mają tu znaczenia żadne dowody na istnienie lub nieistnienie "obiektu" wiary.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?