0

Przykro się patrzyło jak Barca aż czterokrotnie zaczynała ze środka. Od 2008 nie byliśmy w tak trudnej sytuacji jak teraz. Zagrajmy kilka meczy takim samym składem, bez zbyt dużych rotacji. Tego brak. Visca El Barca!

0

kris2313

To było stwierdzenie ogólne, bo faktycznie, nie jest nam potrzebny żaden gwiazdor, w tej kwestii chyba się zgadzamy, hm?

Kto tak mówił? Cały obecny na tej stronie fanklub Zlatana na przykład?

Ja napisałem o Zlatanie, a Ty to porównałeś do sytuacji, w której mógłbym napisać o Messim, "gdyby Barca grała bez Messiego".

to nie chodzi nawet o to jak grał, tylko o to, że Barca bez Ibry wygrywała wyżej - zarówno z Realem jak i Arsenalem.

W pierwszym komentarzu napisałem, że nie chodzi mi tu o jego krytykę i go nie krytykuję, tylko zauważam ten fakt.

Nie rozumiemy się kolego, a ja Ci nie mam zamiaru niczego tłumaczyć, więc skończmy tą bezsensowną dyskusję i zakończmy tym, że oboje się cieszymy z ważnej wygranej. Pozdrawiam.

0

Moim zdaniem jeszcze 2-3 sezony i Real mógłby grać wspaniale. Mógłby, bo jeśli do przyszłego sezonu pozostaną Ci sami zawodnicy, czy trener, to będzie cud. Więc co tu myśleć o 2 czy 3 sezonach.

0

kris2313

Czytanie ze zrozumieniem szwankuje?

napisałem, że jego gra nie jest KLUCZOWA, to raz.

Porównywanie Messiego i Zlatana jest "śmieszne", bo Zlatan jest tu pierwszy sezon, a to bez niego drużyna zdobyła wszystko co mogła.

Wtedy Messi był już ważnym ogniwem Katalońskiego monolitu.

Dwa, umiemy wygrywać bez Messiego (mecz z Interem), jednak jego gra jest szalenia ważna dla drużyny, jest kluczowym graczem.

Nieobecność Ibrahimovicza nie jest tak widoczna, bo wygrywać bez niego umiemy, grać wspaniale także (w dużej części dzięki Messiemu).

Więc analogia Ci nie wyszła.

0

Szkoda, że schodzi ze stołka prezesa. Sympatyczny Pan.

0

Podkreślam jedną rzecz - Barca wygrała bez Zlatana!

Obala to mit o tym, że jego gra jest kluczowa dla Barcy.

Nie jest nam potrzebny gwiazdor, bo mamy wychowanków, którzy dają więcej niż ktokolwiek inny.

Aczkolwiek nie ukrywam, że ze Szwedem mogłoby być równie dobrze, choć ciężko to jednoznacznie określić.

Mimo, że są to dwie różne sytuacje, podkreślę jeszcze coś innego, opierając się tylko na wąskich faktach:

Camp Nou, mecz teoretycznie łatwiejszy, bo u siebie, gramy ze Zlatanem - średni mecz wygrywając przy uśmiechu szczęścia tylko 1-0.

Madryd, Bernabeu, mecz trudniejszy psychicznie, bez Zlatana - wygrywamy 2-0 w dobrym stylu, mając okazje na wygrane wyższą.

ponadto Inter, Arsenal, drugi Stuttgart, Valencia. To powinno delikatnie dać do zrozumienia, i nie chodzi tu o krytykę Ibry.

Mamy DRUŻYNĘ, ave!

0

Wrzesiek11

od 6 lat jesteś kibicem Barcy, czyli łącznie masz 10 lat?

0

tomal17

Nie mieliśmy opasek, bo u nas nie "gra" Polak? Takie trudne?

A od Messiego to poszli won dusze nieczyste... Grał świetnie.

0

Moim zdaniem mecz pokazał galaktyczną... różnicę między Barceloną, a Realem. Ciężki strasznie mecz i poniekąd brzydki, bo Real chciał zniszczyć piękną grę przez ostre wejścia i szybki, ostry pressing. Niestety... gracz nie może być szybszy od piłki. Oni mieli atletykę, a my podania.

PEDRO - świetny mecz, mnóstwo walki, ciągłe borykanie się z kopniakami, ale grał do końca na 100%. Naprawdę chylę czoła.

MESSI - geniusz, choć zachował się raz bardzo samolubnie - nie rozejrzał się, mimo, że obok stał niepilnowany, samotny, przygotowany do strzału Pedro. Mogło być 3:0, ale i tak nie ma co wypominać. Oby następnym razem podał... albo strzelił. Tak, czy siak... Świetny mecz i strasznie przyczynił się do wygranej.

OBRONA - bardzo poukładana, pewna, mało błędów, rzekłbym, że dziś Barca delikatnie lepiej w defensywie, niż w ofensywie.. Choć u nas defensywą często bywa ofensywa.

Mecz na szczycie, który przeżywałem od początku do końca. Visca el Azulgrana! :D

0

Puyol co dziś robi to szok... Ten przerzut nad zawodnikiem przy linii, niczym ronni, to już w ogóle oczy mi wyszły na wierzch. Te jego podania niektóre są zabójcze. :D

Bojan dziś bardzo dobrze gra, pierwszy raz od dawna jestem bardzo z niego zadowolony.

Jeffren jak będzie grał częściej, to będzie super, dziś już jest bardzo fajnie.

Yaya dziś szczęście omija. Kilka głupich podań, które gdyby wyszły były wręcz przeciwnie - świetne. Trochę może nie czuje dziś piłki. Jego gra ogółem mi się podoba mimo tych błędów, bo w dobrych kilku sytuacjach zagrał luks. No nie ma co narzekać za bardzo... i tak w ogóle.. to nie on asystował przy 1 bramce? Oglądałem, ale już sam nie wiem. :P

Od Messi'ego proszę mi się mówiąc delikatnie odczepić, gra super, tylko bramek brakuje. Wątpię żeby zapomniał jak się trafia. ;)

Chciałbym zobaczyć Ibrahimovicza w II połowie, ale z tego co czytam komentarze, to coś mu się stało, czy co? Szkoda, bo gra o wieeele, wieeele lepiej. (Oczywiście podtrzymuje to co pisałem o nim wcześniej, że grał strasznie przez pewien okres. )

0

Uważanie się za lepszego kibica przez to się, że się Szweda broni rękoma i nogami, bardzo często ślepo, jest głównym argumentem co poniektórych z Was. *

tak miało iść.

0

A na co tu komu statystki jak widać, że gra słabo w tym momencie.

Pingwinek

Wnioskując z tego co piszesz, to prawdziwy kibic nie krytykuje gracza swojej drużyny. Myślisz, że jesteś lepszym kibicem, bo mówisz, że "Ibra jeszcze pokaże na co go stać", "Ibra gra świetnie" ? Komplementowanie w każdej sytuacji drużyny sprawia, że jesteś rasowym cules? A jak kibicie na stadionie są wstanie wygwizdać swojego gracza, bo gra słabo, to co? Są pseudokibicami?

No to może rozmawiasz ze skrajnym odłamem kibiców, którzy uważają, że tylko wychowankowie Barcy powinni grać w drużynie i nie chcę Szweda, bo nim nie jest. Są za utrzymywaniem się przy rdzeniu Barcelony, więc są lepszymi kibicami od Ciebie, dla nich dobro drużyny - TEJ PRAWDZIWEJ - jest najważniejsze!

Twierdzenie, że ktoś kto krytykuje drużynę, czy graczy/gracza nie jest prawdziwym kibicem jest po prostu głupie.

Uważanie się za lepszego kibica przez to się broni rękoma i nogami, bardzo często ślepo, jest głównym argumentem co poniektórych z Was. Oponenci w tym sporze są zdania, że Zlatan powinien usiąść na ławce, a grać winien ktoś inny. Patrząc w ten sposób tym drugim bliżej do "prawdziwych" kibiców bo liczą na drużynę, na jej ogół... A nie jednego zawodnika, nie uzależniają się od jednostki, bo każdego można zastąpić. Bez już zbędnych wątków pobocznych nasuwa się widok spierających się ze sobą kibiców Ibrahimovicza i kibiców Barcelony.

Niekiedy Ci "kibice Ibry" są poniekąd jego niezaślepionymi obrońcami z którymi rozmowa (mimo innych poglądów) jest przyjemnością i bywa swoistym pouczeniem, a obie strony wynoszą z owej konwersacji jakieś korzyści.

Większość niestety to ślepo gloryfikujące Szweda jednostki, które są tu głównym powodem napięć. Tylko po nich można się spodziewać pisanych z dziecinną wręcz zawiścią tekstów typu "i co?! Gdzie są teraz krytycy IBRACADABRY. VISCA EL IBRA!!! Zatkało Was?!?!?!" po każdym strzelonym golu Szweda. "The camp of Ibra" po prostu...

0

longer23

spokojnie, nie jest tak źle. Nawet jeśli przegramy w Madrycie, to raczej nie dostaniemy "lania". Choć ogółem jestem dobrej myśli, bo weź pod uwagę z kim odpadli w LM. My będziemy po bardzo trudnym meczu z Arsenalem, więc gra na wysokim poziomie da się we znaki. Tak więc Real ma tu gorszą sytuację. ;)

0

Hinche

No miejmy nadzieje, że ta Twoja teza okaże się prawdziwa. ;)

Aczkolwiek któryś z naszych ostatnio powiedział, że zawsze gra się na 100% możliwości. To jednak zbyt względne stwierdzenie, żeby je rozpatrywać. W każdym razie, oby było dobrze.

0

Hinche

No masz pewnie rację, ale chyba mi nie powiesz, że nie cieszyła Cię bardziej gra Barcy w tamtym sezonie? No ale mniejsza... Zasługa Ibry jest niepodważalna, że ponieważ grał, to strzelił. Często jednak były to wymęczone bramki, gdzie, gdyby nie szczęście, to wynik byłby niekorzystny, czego przykładem może być Kazań. Oprócz tych jego bramek, widoczna była też jego bezsilność, próby rajdów, które nie wychodziły, dziwne podania, kończenie akcji po swojemu. W chwilach takiej bezsilności dobre kilka razy Messi brał cały ciężar ataku na siebie i dzięki niemu ciągle liczymy się w walce o mistrzostwo i jesteśmy w LM. Początkowo widząc gre Ibry pomyślałem - "o kurde, ładnie się zgrywa, on tu chyba pasuje"... Potem jednak coś się zacięło i trwa w tym stanie do teraz.

Ibra kojarzy mi się z Ronaldinho w ostatnim jego sezonie w Barcie... grał, bo był naszą legendą, czasem na siłę pojawiał się w składzie. Miał przebłyski i piękne zagrania, ale ogółem, to nie było to samo do czego nas przyzwyczaił. Wiem, że nie można ich ściśle powiązywać ze sobą, ale powiedzmy, że to takie skrajności porównawcze.

0

Hinche

Gdyby grał lepiej to może nie byłyby to strzały na 1-0 tylko na 3-0?

Jest różnica między meczami gdzie gramy wspaniale a strzelamy mało i meczami gdzie gramy źle i strzelamy ledwo bramkę. Ten pierwszy typ jest charakterystyczny dla gry Barcelony bez Szweda w składzie, a drugi dla gry ze Szwedem.

Owszem jest ważna cała drużyna, ale jeden zawodnik grający zypełnie inaczej niż trzeba (nawet nie chodzi o to, że źle) potrafi zaburzyć cały mechanizm. Jeśli w drużynie nie działa jeden trybik, to cała drużyna gra słabiej. Styl w jakim graliśmy bez szweda w podstawowym daje do myślenia - bo były to świetne mecze.

0

Midin

W takim razie uważasz piłkarzy za bardzo przyziemnych. Trochę tak polsko-ligowo.

0

Henry nigdy nie będzie mówił o Barcelonie DOM. Jego domem jest Londyn. Cieszę się, że mogliśmy go oglądać w barwach naszej drużyny. Jest świetnym człowiekiem... Nie będzie rasowym katalończykiem, ale dał wiele serca Barcelonie. Fajnie by było, gdyby kiedyś wrócił do gniazda. :) Może w innej formie.. Ale jednak.

0

Nie ma się czym podniecać, grał średnio... Nie czaruje, a to zagranie plecami, to nic nadzwyczajnego. Oczywiście można dopisać własną teorię, że to tylko ludzie naznaczeni potrafią zrobić. :) Prawda jest taka, że każdy z Was tu piszących byłby wstanie odbić piłkę plecami, denerwuje mnie takie ślepe popadanie w zachwyt... Magię to gra Messi, a Ibra mu do pięt ze skutecznością nie dorasta. Ważne jest to, że próbuje pięknie zagrywać, częściej jednak to nie wychodzi, niż wychodzi.

W trzech meczach strzelił trzy gole które musiał strzelić... To za mało, żeby się nim zachwycać. Co najmniej 5 meczów za mało, żeby stwierdzić - Ibrahimovicz gra wspaniale i czaruje. Wstrzymajmy się z popadaniem w zachwyt, dopóki nie będzie niezbitych dowodów. Cierpliwości.. Aczkolwiek mam nadzieję, że w końu Ibra dostarczy nam masę zadowolenia i piękna.

0

sila101

Nie wiem w jakim celu podałeś tam odniesienie do mnie. Widzę, że jesteś jednym z tych, którzy ślepo mówią po każdym meczu, że Ibra gra świetnie. Wy naprawdę nie powiecie, że gra średnio, czy słabo choćby grał jak totalny laik. Gdybyś był w temacie, to prawdopodobnie byś wiedział, że wcześniej kibice pisali, że GRA LEPIEJ, ALE JESZCZE NIE TAK, JAK SIĘ OD NIEGO OCZEKUJE.

Btw.: nie h..uj, tylko ch..uj - jeśli już chcesz bluźnić to przynajmniej poprawnie gramatycznie. Poza tym Twój styl pisania jest tak denny, że nie wiadomo do końca o co Ci chodzi, nie używasz przecinków, przez co to wszystko jest strasznie chaotyczne. Poza tym jest coś takiego jak prawy alt, a Twoje końcowe "SZACUN DLA PRAWDYIWCH KIBICOW CO MAJA POJECIE RESZTE NIECH STAD WYPIER...DALA BO SZKODA WAS CZYTAC DZIECIAKI" wiele o Tobie mówi. Jesteś fanem Pei, czy Firmy słuchasz? W roli ścisłości, to 95% osób ma tu tysiąc razy większe pojęcie niż Ty.

Poza tym kurde ludzie... Strona kibiców Barcelony, więc o co Wam chodzi?! Nie kłócimy się, tylko rozmawiamy, dyskutujemy, wymieniamy opiniami... Po to chyba jest ten portal. Niektórzy chyba chcą, żeby się ograniczać do napisania "dobry mecz", wyznają hasło "Pep to Bóg", oraz wychodzą z założenia, że nie można na drużynę, której się kibicuje trochę, albo nawet i bardzo ponarzekać. Litości... Idąc tym tropem, to może w ogóle wyłączmy komentarze i nie dyskutujmy, bo to "nic nie zmieni" itd, itp.

0

Stiffmeister

To trochę za wcześnie dla Jeffren'a moim zdaniem i nie będzie on miał szansy póki co, nie tyle ze względu na umiejętności, co na rywalizację w drużynie. Bojan czeka na skład od dłuższego czasu, ale moim zdaniem nie gra zdumiewająco i jakoś nie specjalnie mi on tu pasuje na tę chwilę. Poza tym Pedro... Chłopak na początku sezonu robił to co powinien robić Ibra - przechodził przeciwników, robił sobie miejsce i strzelał. Był bardzo groźny, ostatnio jednak podpadł z formą. Może to też wpływ tego, że drużyna grała pod Ibrę, żeby ten mógł przełamać złą passę... No w każdym razie trochę Pedro jest nie doceniany, ale wydaje mi się, że doskonale pasuje do gry Barcelony.

0

karaś

Mi też się ten pressing rzucił w oczy.

Ogólnie bym rzekł... to dziwny mecz był. Jeffren w podstawowym w meczu, gdzie ważna jest wygrana. Messi z ławki, Xavi to samo. Później ten Dos Santos wszedł. Takie to wszystko było niepoukładane w całość w sumie...

0

Keita w miarę, ale to jeszcze nie to, co może być.

Trochę mnie Yaya martwił dziś, odniosłem wrażenie, że coś mu nie szło..

0

No tak rozumiem. Ale podkreślam ponownie Ibrahimovicz tam nie grał, a więc grała poniekąd "stara Barca"... Skoro umiała tak bez niego, to jego rola w zespole nie jest taka ważna, jaka się według niektórych jawi. I to tyle.;)

0

Ogarnijcie się... Bo to zakrawa śmiesznością te grożenie sobie. Nadmiar testosteronu czy jak? Nie pokazujcie głupoty... Bo sądząc po komentarzach na głupich nie wyglądacie.

0

janek9090

Regularnie? Henry nie gra w tym sezonie od przyjścia Ibry prawie wcale regularnie, więc ciężko to ocenić. No ale trzymając się faktów masz rację, że grał średnio. Mimo wszystko warto spróbować innych wariantów i chciałbym zobaczyć jeszcze raz skład z meczu z Valencią, bo oglądało się przyjemnie ten mecz w sumie w całości. Potem z Niemcami, od początku do końca przyjemnie się patrzyło z frajdą na grę Barcy. W obu tych meczach wiadomo, że Ibra w podstawowym nie wybiegał i był to najładniejszy okres gry naszych w ostatnim czasie. Nie mówię, że to wszystko wina Szweda, ale jednak to daje trochę do myślenia.

0

janek9090

Henry bardzo mało gra, a przy regularnej grze (już nie mówię o całych meczach) mógłby coś pokazać. Nie zapominajmy, że to jednak wielki gracz, który samą obecnością na boisku dużo wnosi (Tu za przykład można podać grę z Valencią).

Bojan, dla mnie ten chłopak nie jest geniuszem no i średnio go trawię, kojarzy mi się z bezsilnością, no ale na szansę zasługuje.

Poza tym jest jeszcze kilku grajków rezerwowych, którzy chętnie by postali "na sępa", ale chyba z tymi powyżej największe nadzieje byłyby wiązane.

0

Stiffmeister

no tego zado95, nie miałem na myśli Ciebie, spokojnie. :-P

0

janek9090

To co piszesz nie jest takie jednoznaczne... Mamy alternatywę dla Szweda w postaci innych graczy, których gra, zamiast gry Ibry, mogłaby sprawić, że te mecze, gdzie wygrywaliśmy z nim 1-0, moglibyśmy wygrać 4-0. Tu już nawet nie chodzi o jego bramki, tylko o to, że drużyna ze względy na niego gra inaczej, wolniej, słabiej. (Jak na ten moment, oczywiście mając na uwagę to, że trochę ta jego forma postępuje, ale to wciąż duuużo za mało)

0

Zgłaszajcie dzieciaka do moderacji, to go może wykopią w końcu, bo wstyd za niego...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?