s2h3k
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Brawo Barca! Czasami brakuje szczęścia, to wszystko.
0
mógł bawić się w gry słowne z Mourinho, mógł rywalizować werbalnie za pośrednictwem mediów z C. Ronaldo... A on zamknął wszystkim mordy na boisku. Statystyki sprawiają, że wszyscy maruderzy stają się niemi, a przecież liczby to najmniej istotna rzecz związana z Messim. Wielki jest. :)
0
Barcelona 1 - 0 Murawa
Tragedia, wygląda jakby tam bydło paśli. :D
0
Y4Qb:
Pedro mizeria? Bo tylko bramki się liczą... ? Jesteście mega niesprawiedliwi wobec niego, bo Pedro jest w bardzo wysokiej formie. Nie ma łatwego zadania, szczególnie z takim rywalem. Ale wystarczy wziąć pod uwagę kto grał w pomocy dzisiejszego wieczora. Levante się zamknęło w pierwszej połowie, więc trzeba było próbować ich rozciągać... Właśnie tym zajmował się Pedro. Pokazał kilka bardzo dobrych zagrań, nie wspominając o jego genialnej grze bez piłki... Pamiętam taką akcję, jak przepuszczając sobie piłkę między nogami oszukał jednego z graczy Levante, jak to zobaczyłem, to moja reakcja była: "WOW!" ...tym bardziej, że ostatnio często widać u niego takie zagrania. Bramki przyjdą... ja w niego wierzę. Rozwinął się niesamowicie, nawet w stosunku do poprzedniego sezonu.
0
Z szczerą dedykacją dla Pana ze zdjęcia!
Andrzej Piaseczny - Teraz Płacz:
0
A Malaga? Też jak na razie niepokonana w swojej grupie. :)
0
Jeśli chodzi o obronę, to ostatnio mają mnóstwo niefarta - Mecz z Realem na Camp Nou - Prezent od Valdesa, plus piętka Ronaldo nad Pique (wyglądało to mega, ale piłka równie dobrze mogła obić się o Pique i Ronaldo nie miałby jej na pięcie). Mecz był wygrany, a zrobił się wyrównany, co zemściło się w rewanżu na SB. Wczorajszy mecz, to również wielki chaos... Karny, którego IMO równie dobrze można by było nie odgwizdać, zmienił losy spotkania (i dobrze! Mecz był rewelacyjny dla kibiców!), ale bardzo negatywnie wpłynął na obronę, która i tak ma swoje problemy. Potrzebny jest jeden mecz, bez takich chorych akcji - obrońcom i Valdesowi spadnie ciśnienie wewnątrz czaszkowe, a z czasem będzie lepiej.
0
Zanim sprzedacie Ville, wstrzymajcie się jeszcze parę kolejek... Dajcie mu pograć. Miał rozbrat z piłką przez długi czas, ale jestem przekonany, że jest dla Barcelony argumentem przeważającym w ataku, myślę, że jeszcze nie raz będziemy się zachwycać jego grą. Doznał kontuzji niedługo po przyjściu Fabregasa i Alexisa... Odpadł ze składu jeszcze zanim Alexis i Fabs dobrze się zgrali z drużyną. Wraca teraz, kiedy w drużynie wiele się zmieniło. Nie widzieliśmy współpracy Villi z Ceskiem, a myślę, że może ona wyglądać świetnie - przypomnę: Jeden z pierwszych meczów Barcelony w poprzednim sezonie, to było (o ile dobrze pamiętam) podczas tournee przedsezonowego... Cesc wypuszcza prostopadłe podanie do Villi, ten idealnie wychodzi do piłki i pakuje bramkę. Widać było doskonałe zrozumienie obu Panów, w tej akcji i w tym meczu. Fajnie się zapowiadało... Liczyłem chyba nawet bardziej na współpracę Cesc-Villa, niż Cesc-Messi. Zapowiadało się bajecznie... Niestety - kontuzja. Mimo wszystko dla mnie David jest klasą samą w sobie, więc może dajmy mu szanse "poczuć się dobrze na boisku". Pozdro.
0
Nadszedł czas, aby mniej mówić o Mourinho. Dlaczego o nim mówić? Hiszpański styl, który pokrywa się ze stylem Barcelony jest mistrzem Europy i mistrzem Świata, obronił pierwszy tytuł, a styl Mourinho nie.
0
0
(Gdyby kogoś zainteresowała pasjonująca wymiana zdań pomiędzy Eoren i konrado6 od razu daje cynk -> Początek gorącej serii na pierwszej stronie komentarzy!)
0
Mecz był mega, a Barca idzie w dobrym kierunku. Trzymam ostro kciuki, aby rozpracowali jak grać z przeciwnikami, którzy tak dobrze się murują.
Poza tym dzisiejszy mecz pokazał Barce jako silny kolektyw, wszyscy się mocno starali. Fabs robił co mógł, obrona z najwyższym poświęceniem, Alexis próbował chyba wszystkiego, złość i agresywność Messiego, nerwy z Villą... Mnóstwo obrazków, które pokazywały jak bardzo Blaugranie zależy, jak bardzo są zmotywowani. To właśnie takimi meczami wygrywa się mistrzostwo. Granada dzisiaj jak Chelsea, a gol Xaviego, niczym gol Iniesty... A przecież w obecnej sytuacji są w strefie spadkowej. Brawa dla obu drużyn, mega mecz!
0
nie płaczcie, Tito mówił, że Bartra nie jest gotowy na cały mecz. Pewnie wejdzie w drugiej połowie.
0
Mi po ostatnim meczu przeszło przez myśl coś teoretycznie kosmicznego. Biorąc pod uwagę problemy Messiego w postaci twardego muru, który niejednokrotnie musi próbować zniszczyć w pojedynkę zarysował mi się taki pomysł:
Zacznę od pomocy...
Xavi, Fabregas, Thiago, Messi; -> oczywiście trójka z nich, a jeden wchodzi z ławki.
Atak: Villa, Alexis, Pedro, (Tello,Cuenca);
Dlaczego?
Środek boiska dla Barcy jest bardzo ważny, mając w pomocy Xaviego, Fabsa i Messiego mamy linię, która klepką niszczy wszelkich rywali... Myślę, że zabrać Barcelonie piłkę w środku boiska byłoby niemal niemożliwością. Co więcej... Jak zagrywa piłkę Xavi, to nie muszę mówić... Mistrzostwo świata. Fabs? Jego podania, to również kunszt, klasa sama w sobie. Jeśli chodzi o Messiego, to wszyscy są przyzwyczajeni do Messiego, który wchodzi w pole karne, który kiwa 5 przeciwników i pakuje piłkę do bramki. Rzadziej mówi się o asystach, których ma przecież wiele, a jego podania są równie genialne jak bramki. Leo w pomocy dla rywali, to koszmar. Jego niektóre zagrania są tak nieprzewidywalne, że chyba nie da się przed nimi skutecznie bronić.
0
Atak w takiej sytuacji, to typowe "kły". Villa gwarantuje bramki, Alexis agresywny pressing, Pedro niesamowity ruch na skrzydle... a przecież każdy z nich idealnie wykańcza okazje. Wystarczy dobre podanie, a ta trójka wykończy je w najlepszy możliwy sposób. Dalsze plusy? Sam atak w postaci tych trzech graczy, to mocny argument, a przecież za ich plecami jest Messi i Fabregas. Pedro panowałby myślę niepodzielnie na prawej stronie. Środek i lewa strona ataku, to pozycje, w których Villa i Sanchez radzą sobie dobrze. Mogliby się płynnie wymieniać co byłoby mylące dla rywali. Jeśli jeszcze do tego Messi ni stąd ni zowąd wpadałby w pole karne to każda obrona musiałaby grać na tysiąc procent, żeby ich wszystkich upilnować (nie zapominajmy o Fabregasie, który również lubi strzelać bramki).
Co o tym sądzicie? Myślicie, że choćby teoretycznie miałoby to jakiś sens? :)
0
bla, bla, bla... Dobry mecz Realu, ogólnie mecz godny obejrzenia jeszcze raz, ale City też pokazało się z dobrej strony. :) Wg. mnie MC miało okazje, żeby wygrać ten mecz. W ogóle Yaya Toure pokazał, że nie zapomniał jak się gra z Realem! ;) Mega występ w jego wykonaniu... tych kilka akcji, kiedy w środku pola przemykał (przepychał się) z piłką wśród 3-4 rywali wyglądało imponująco. Zasłużył na bramkę, a w sumie to nawet powinien ją zdobyć, tylko trafił w boczną siatkę. Naprawdę ładny mecz z obu stron.
0
LOLZ !
0
@szymon. :
Ale jeśli Argentyna wygra mistrzostwa, to znaczy, że nie wygra ich POLSKA ! :/
0
Ma huśtawkę nastrojów po operacji wszczepiania jajników. Postanowił zwiększyć swoje szanse na otrzymanie prestiżowych nagród indywidualnych w skali międzynarodowej.
W dalszych planach ma podjąć próbę zdobycia kryształowej kuli. Marit Bjoergen będzie miała wreszcie równego sobie przeciwnika...
0
Przestańcie płakać do cholery... Barcelona zagrała słabo? No litości... Gdyby na miejscu Barcy był jakikolwiek inny zespół Real faktycznie rozgromiłby przeciwnika. Wbili nam TYLKO dwa gole i to w dodatku po błędach indywidualnych. Graliśmy w OSŁABIENIU, a wcale niedużo zabrakło do remisu. Zawsze jest tak, że jak Barca ma 10 sytuacji 100% i nie strzela bramki, to dlatego, że Real jest taki dobry w defensywie. Skoro wynik końcowy nie zmienił się po pierwszej połowie, tzn. że Barcelona zaczęła dobrze grać w defensywie. Pierwsze 30 minut to totalny nacisk Realu. Tylko na tyle było Real stać, na 30 minut. GDYBY Mascherano się nie obciął, GDYBY Pique trafił w piłkę mecz mógłby wyglądać zupełnie inaczej. Wystarczyłoby, że Barca trafiłaby bramkę z kontry i Real byłby w dupie, powiedzmy sobie szczerze. Wiem, że to tylko gdybanie i mam świadomość, że tak nie było, ale chcę tylko zwrócić uwagę na fakt, że Real wykorzystał swoją szansę w czym Barca mu pomogła. Nie? Real był lepszy... ?
0
Cofnijmy się o tydzień na Camp Nou...
Real strzela pierwszą bramkę - stały fragment, zdarza się. (Błąd w kryciu)
Mija kilkadziesiąt sekund jest 1-1... Po kilkudziesięciu minutach Barca wygrywa już 3-1 ! Czy to mało z takiej klasy przeciwnikiem?
Wszystko pięknie, mijają kolejne sekundy... i kiedy wszyscy kibica mają poczucie, że Barca rządzi na boisku, że niewiele brakuje do upokorzenia, bo przed chwilą mogło być 4-1... Dzieje się coś, co jest śmieszne. Valdes popełnia błąd, robi się 3-2... Ten błąd kosztował Barcelonę puchar, trzeba jasno powiedzieć, że to BŁĘDY zaważyły. Oczywiście - brawa dla Realu za to, że potrafił je wykorzystać, ale nie przekonuje mnie wygrana, która bazuje na słabościach przeciwnika, a nie własnych posunięciach. Wyniki takie jak 5-0, czy 6-2 są dowodem dominacji Blaugrany, świadomej i konsekwentnej gry... Wyniki 3-2 i 1-2 produktem błędów i sprytu rywala.
Chcę tylko zaznaczyć, że nie umniejszam sukcesu Realu, bo w myśl zasady "wygrali -> byli lepsi", gratulacje. Dla kibica Barcelony jednak, to coś więcej, niż tylko przegrany mecz... Powstaje pytanie "dlaczego?". Odpowiedzi umieściłem powyżej, ale mam świadomość: Madridista nie uwierzy, zaneguje... Cule zrozumie i będzie chciał w to wierzyć, nawet jeśli nie we wszystkim się zgadza. 5!
0
@Tito Villanova 13: Spać już idź, proszę Cię...
0
Karny kutas dla Adriano!
0
yeahbać to! Przegraliśmy, ale wcale nie byliśmy gorsi... Grając w 10 pokazaliśmy klasę. Real zagrał jak zwykle... Zabiegali nas niemal na śmierć w pierwszej połowie. Niepotrzebnie próbowaliśmy szarpać na początku. Widać było, że to nie ma sensu... Jedynym wyjściem było zamknięcie się na własnym polu karnym na kilka minut i przeczekanie tego natarcia. Prawdę mówiąc dwie bramki, które wpadły, to wina Masche i Pique - Pierwszy nie trafił w piłkę, tylko dzięki temu Real strzelił tego gola, a drugi to błąd Piqusia... choć po prawdzie, mimo, że nie wątpię w umiejętności techniczne Ronaldo, to odbicie tej piłki wyglądało dość przypadkowo, mniejsza.
Zdziwiła mnie kartka dla Adriano... Co tam się do cholery stało? Adriano dostał wcześniej żółtko? Czemu od razu czerwona... ?
Tak, czy inaczej Adriano dość średnio na początku, tak jakby bez wiary w siebie. Druga sprawa Alexis... Gra(ł) słabo. Moim zdaniem bardzo mało wnosi do drużyny. Rozumiem, że może spełniać jakieś założenia taktyczne, ale nie kosztem strzelanych bramek. Villa, wróć.
0
@PDG:
Zostałeś zminusowany za "komentarz poniżej pewnego poziomu", bo sugerowanie "układziku" było, wybacz - głupie. Takie teksty drażnią i prezentują poziom intrygi polskich sitcomów. Oczywiście jest duża grupa ludzi, którzy są w stanie w to uwierzyć. Wystarczy lekka inspiracja filmami na yt, żeby wielokrotnie powtarzane kłamstwo stało się prawdą.
Z resztą nie ma co pieprzyć... Każdy INTELIGENTNY człowiek widzi i rozumie głupotę takich insynuacji, więc nie dość, że zostałeś zasypany minusami, to jeszcze olany. Jednak Ty domagałeś się odpowiedzi, więc je teraz otrzymałeś... zadowolony? Ty i Twoja inteligencja wyciągniecie mądre wnioski, wierzę w to mocno.
Tak marginesem jeszcze wspomnę, że poziom sędziowania w PD niestety kuleje, co tyczy się również komisji sędziowskiej, nie tylko samych sędziów. Raczej w tym upatrywałbym problem, ale z drugiej strony błędy sędziowskie towarzyszą piłce od zawsze, co wg mnie jest wpisane w definicję zdania "piłka nożna jest nieprzewidywalna".
0
yyy... Jeśli zachowanie Tito zasługiwało na 2 mecze pauzy, to Mourinho powinien regularnie dostawać rezerwacje na miejscu w loży vipów.
0
Dzisiejszy sędzia to jakaś pomyłka. TRA-GE-DIA ! O bocznych już nie wspomnę... Od samego początku non stop przeszkadzał w grze, przerywał ją kiedy nie powinien/puszczał kiedy powinien zareagować, a dodatkowo rzucał kartkami jak szalony bez powodu. Gość ma chyba problemy ze stresem, bo stara się być bardzo surowy, ale przy jego bezmyślności, to zakrawa o śmieszność...
Co nie zmienia faktu, że mecz trzymał w napięciu od samego początku, do samego końca... Bardzo cenne zwycięstwo. Osasuna od lat sprawia nam problemy i pewnie tak będzie już zawsze, ale wkładają w grę całe serce. Naprawdę szacunek dla Osasuny za dzisiejszy mecz. [ Pomijam parę agresywnych fauli, które nie powinny mieć miejsca ]
0
Valdes lubi czasem coś zj?bać, ale przecież on to robi tylko po to, żeby zapewnić lepsze widowisko! : D
Ewidentny błąd VV, ale na przestrzeni lat to wcale nie dziwi, on ma po prostu czasem takie "dziwne" interwencje, ale trzeba zwrócić uwagę na to, że nasz bramkarz ma więcej zadań niż większość grających w europie. Nie jest słabym bramkarzem, ale geniuszem również nie - trzeba sprawiedliwie przyznać. Mimo wszystko nie widzę powodów by go zastępować kimkolwiek innym. :)
Tak marginesem mówiąc, ta dzisiejsza sytuacja była szczególnej urody... Jedna z "piękniejszych" w wykonaniu Victora, top 3 jak nic. :D
0
Myślę, że Real będzie dzielnie walczył jak równy z równym...
.
.
.
...do momentu w którym zacznie przegrywać 1-4 po pierwszej połowie. : D
0
@siael:
Wszyscy zadają sobie to pytanie, ale widocznie jego weterynarz uparł się, żeby na wszelki wypadek sprawdzić...