s2h3k
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
a jak mają grać? Dostali prezent, to wykorzystują sytuację. Na razie Alves i Alba bardziej pomagają Maladze, niż Barcelonie.
0
Neymar strzelał bo ma szansę na króla strzelców w CDR. Neymar i Pedro mają tyle samo goli, brakuje im dwóch bramek do bycia liderem. :p
0
1) Wciąż nikogo nie pogryzł.2) http://i.imgur.com/Rhpu011.jpg
0
"Beznadziejnego Busquetsa" ? Sergio dzisiaj bardzo dobry występ, miał kilka takich odbiorów, że ręce się same do oklasków składały...
0
Wszyscy mają za złe trenerowi wystawianie "rezerwowych" składów na mecze ze slabszymi przeciwnikami. Oczywiście rozumiem co się z tym wiąże i czemu jest to złe.
Z drugiej jednak strony, czy nie jest trochę tak, że trener wymaga od CAŁEGO zespołu jak najlepszej dyspozycji? Te "drugie" składy też powinny wygrywać, rozgrywać jak najlepsze mecze starać się do ostatnich minut. Wiadomo, że w ten sposób Barcelona naraża się na stratę punktów, ale jeśli po kilku potknięciach ten "rezerwowy" skład się poprawi, wyciągnie wnioski, to będzie to dobre dla całej Barcelony. Byłoby świetnie móc wystawić po ciężkim meczu w LM skład rezerwowy, którmy może nie rozjedzie rywala jak walec, ale będąc w formie spokojnie będzie wygrywać mecze ze "słabszymi" drużynami.
Poza tym jest jeszcze kwestia idywidualnej formy poszczególnych zawodników - Rafinha, czy Roberto w dobrej formie, bądź nawet Montoya, którzy mogliby uzupełniać "pierwszy" skład ze względów taktycznych, czy po prostu w formie rywalizacji... Piękna sprawa. :)
Także decyzje trenera mogą być krytykowane, wydawać się bezsensowane. Ale kto jak nie Barca ma ufać swoim zmiennikom-wychowankom. Przecież oni będąc w formie są w stanie wygrać z wieloma zespołami z Europy, z którymi chociażby nasze polskie zespoły będą się męczyć i odpadać rozgrywek.
Ot taka moja, trochę inna perspektywa.
2
Nie możesz tego wiedzieć, to tylko Twoja opinia wywróżona z fusów. Munir może być świetnym graczem, ale na tą chwilę brakuje mu formy i przede wszystkim doświadczenia. Trzymajmy kciuki. :P
1
Popieram... Należy mocno trzymać kciuki, żeby wyleczył się jak najszybciej. Niestety postępy w medycynie póki co nie umożliwiają przeszczepów mózgu. Tak, czy inaczej, ja mu życzę jak najlepiej...
0
Wczoraj to samo akcentowałem po meczu. Nie ma się na razie co zachwycać Alenem i Traore, nie pokazują nic genialnego, co wprawiałoby w osłupienie. Widać, że to młodzi zawodnicy, którzy powoli zdobywają doświadczenie.
Zdążyło się już utrzeć, że to geniusze i pierwszy skład mają zapewniony. Mało tego - wchodzą do pierwszego składu i Messi, Xavi, Iniesta drżą o miejsce w składzie podstawowym.
Na youtubie łatwo znaleźć filmiki z ich "popisami", dryblingami Adamy i kosmicznymi strzałami Halilovica... To kupuje ludzi tak bardzo, że są w stanie uwierzyć, że oglądają nowego Messiego. Spokojnie...
0
Przestańcie z tym Traore, błagam. :) On jeszcze nic takiego nie robi. Szarpie, szarpie, szarpie... Ale często bez głębszego sensu. Łatwo się złapać na jego dryblingi, ale jestem przekonany, że z takim Atletico Madryt sobie nie podrybluje. Widzę w nim potencjał, tak samo jak w Alenie, ale takie rozpływanie się nad ich geniuszem jest przesadzone. Każdy powtarza po każdym... "Adama to geniusz. Zapamiętać i przyjąć jako fakt."
0
Jest młody, niedoświadczony, mało gra i ciąży na nim presja. Ty byś chciał, żeby jak Messi po 10 bramek w 3 meczach ładował?
0
Sracie tym Traore i Halilovicem, jakby już po 4 bramki i 4 asysty w każdym spotkaniu ładowali. Tak łatwo kupić tysiące osób kilkoma zwodami... A taki Busquets dla wiekszości pierwszy do zapomnienia. Mają błysk, życzę im powodzenia, ale już się rzygać chce od tych zachwytów.
6
Dajcie już spokój temu Munirowi... Radziłbym trzymać kciuki, żeby złapał formę i zaczął coś grać. Uczepiliście się chłopaka jakby Wam jakąś krzywdę zrobił.
0
to był brak gry, czucia piłki i prosty błąd.2
3
JEDEN MECZ. A jak skrajne emocje. :) Przypominam, że do wczoraj wszyscy spodziewali się batów od Atletico, Enrique był najgorszym trenerem na świecie, a Messi trząsł całym klubem. Ani "wczorajsze" lamenty, ani dzisiejszy optymizm nie wiele ma wspólnego z rzeczywistością.
Po pierwsze Atletico zagrało słaby mecz, po drugie graliśmy na Camp Nou. Barca ma problemy na wyjazdach, tego należy się obawiać, bo często bywa tak, że drużynę ciężko jest poznać. U siebie jesteśmy żywsi, szybsi i dokładniejsi.
NEYMAR. W tym sezonie chyba ważniejszy niż Messi. "Skleja" całą ofensywną część zespołu. Kreuje, drybluje, a przede wszystkim bardz podobają mi się jego zejścia do środka i dogrania. Poza tym, mega wykończenie.... Rzadko się myli. W najważniejszych meczach tego sezonu robił różnicę, to dzięki niemu Barcie gra się łatwiej.
Dobry mecz Iniesty, świetny pressing przez cały mecz. Na prawdę byłem pod wrażeniem - chyba drugi po Neymarze ojciec sukcesu w dzisiejszym spotkaniu.
Defensywa - należy się Panom kilka ciepłych słów. Mało błędów, kontrola i... świetny bramkarz. Bravo ratuje nam dupę wielokrotnie, ale od tego jest.
Taktyka? Zaczynamy akcje od bramkarza. Wyciągamy rywala, rozciągamy formacje zamiast klepać przed polem karnym. Właśnie to może być receptą na zamkniętych, biernych rywali. Barca ma pomysł, WOW.
Czas. Barca przegra w tym sezonie jeszcze kilka razy, to oczywiste. Ale widać, że zawodnicy się zgrywają, łapią rytm. Pozostaje cierpliwie czekać, co z tego wyjdzie. :)
0
Przecież dokładnie tak jest... To piłkarze są tu najważniejsi, grają pierwsze skrzypce. Ludzie przychodzą dla piłkarzy, nie trenerów. Trener jest tłem, uzupełnieniem, pomocą.
Czego nie zrozumiałeś? ; |
1
Popatrzmy na pozytywy! Będzie na co zwalać kompletnie nieudany sezon! Albo i dwa... :p
0
dzięki za info ;) 15 znaków
0
Ile by bramek nie strzelił, to jego pierwsza połowa była kiepska. :)
0
Messi i Suarez słaby mecz. O ile drugi jest w pewnym sensie na razie usprawiedliowny, o tyle Messi wg mnie zasługuje na trochę krytyki. Niby ma dowolność, ale to się już przeradza w egoizm i bierność. W pierwszej połowie nie dało się na niego patrzeć momentami. Oby to było tylko rozprężenie na koniec roku.
0
To prawda... Myślę, że to jest też kwestia dobrego zarządzania siłami Xaviego przez Enrique. Daje to co potrzebne Barcie, wtedy kiedy jest to potrzebne. Jeśli utrzyma formę, to jeszcze kilka sezonów będzie dawał wsparcie drużynie.
0
oj widać brak Iniesty w Inieście. Coś jest z nim nie w porządku... W pierwszej połowie środek pola był pusty jeśli chodzi o Barcę, ani Iniesta, ani Rakitic nie dominowali tam. Niby Iniesta nie gra źle, ale brak mu iksry.
1
Ale ja ich do nikogo nie porównuje, po prostu pokazali się z dobrej strony. Świadom jestem, że ten mecz nie ma kompletnie przełożenia na wszelkie kolejne spotkania. Po prostu miło się to oglądało - miło, łatwo i przyjemnie. :P
Poza tym o ile mnie pamięc nie myli, to jest taki zespół w I lidze hiszpańskiej, który odpadł z trzecioligowcem swego czasu... :D Nie lekceważmy potęgi trzeciej ligi!
2
Oczywiście :) Co nie zmienia faktu, że się nabiegał, swoje robił, a pod koniec wyglądał jakby spuchł. Nie wiem skąd takie zmęczenie, może odleżyny. ;)
0
Barcelona również grała drugim/trzecim składem, a "dzieciaki" grały dobrze. Nie chodzi nawet o wynik, tylko to, że poszczególni zawodnicy pokazali się z dobrej strony. Oczywiste, że z byle Getafe taki Rafinha będzie się rozbijał o defensywę, a Roberto będzie miał problem przedryblować... kogokolwiek.
Z innej jednak beczki - mimo takiego prowadzenia np Iniesta nie pokazał się z jakiejś olśniewającej strony, a Bartra miał kilka pomyłek. Nawet Adriano specjalnie się nie wyróżniał, choć bramkę strzelił. A przecież to tylko III-cio ligowiec.
0
Nic nie pokazał nadzwyczajnego, słabo na tle reszty drużyny. Ciężko jednak powiedzieć czy to może być dobry zawodnik - miliony kibiców na świecie mają go za niewypał transferowy i życzą wszystkiego najgorszego. Stara się, ale widać, że gra pod wielką presją i nie jest mu to na rękę.
0
Masip mógł się zachować lepiej, a Roberto powalczyć o piłkę. Dwóch zawodników bez gry praktycznie. S Roberto w dodatku chyba zmęczony już był mocno. Tak czy inaczej bardziej mi to podchodzi pod "zdarza się", niż "żenada".
0
http://www.rojadirecta.me/goto/www.arenavision.in/p/av11.html
stream działający ;p
Ogólnie to polecam rojadirecta.me od wielu lat korzystam, a z tego co widze nie wszyscy ogarniają. ;p
0
99% komentarzy, to ironia, przerysowywanie... Jak można tego nie rozumieć. ;p
0
Messi na ławkę, albo sprzedać...
0
Naturalnie, tylko większość piłkarzy o których mówisz odeszło w wieku lat kilkunastu. Nie ma nic złego w sprzedaży zawodnika, ale dużo zależy od okoliczności. Nie będę już wspominał o tym, że w większości przypadków zapiski o pierwokupie, bądź innych "zabezpieczeniach" wszelkiego kalibru są wielce wskazane.
Piłka nożna to gra drużynowa - odpowiedzialność za wygrane i porażki ponosi każdy w zespole, ale jeden Munir. Jeśli drużyna gra dobrze, to nawet słabiej grający Munir nie będzie przeszkadzał. Tak jak obecnie Iniesta, który jest bez formy, czy Busquets popełniający masę błędów, albo Pique, który często ma problem z oceną paraboli lecącej piłki. A dla takiego przykładowego Munira każda minuta to cenne doświadczenie, przede wszystkim uczy się rozumienia gry - nie popełniania błędów i podejmowania właściwych decyzji, a nie strzelania hattrickow. Poza tym nie mówimy o graczu upośledzonym psychicznie, czy graczu bez jednej nogi - w innym zespole grałby w podstawowym składzie i pewnie będzie grał, jeśli odejdzie. U nas dodatkowo będzie zbierał doświadczenie na najwyższym poziomie.
Wszystko zależy od charakteru zawodnika, nie ma jednej reguły. Mimo wszystko dajmy taki przykład:
Wolałbyś zabawiać się z panną i skończyć po 3 minutach, czy raczej po 60? :)
W przypadku opcji numer 1 nie można chyba nawet powiedzieć, że TO robiłeś. Tak samo jest z meczem - wchodząc na końcówki nie jesteś w stanie poczuć, że robisz to na serio. Albo robisz coś na prawdę, albo nie robisz tego wcale. Nie ma nic pomiędzy. ;)