0

No i po cholere ten Neymar ?
Nikt nie wyciągnał wniosków z przeszłości ?? Ile to już rzekomych geniuszów okrzyknietych przez media mianem "następcy Pele" z Ameryki Południowej trafiało do topowych klubów europejskich za grubą kasę?
Przykład tych największych Romario (PSV), Ronaldo (PSV), Rivaldo (Deportivo), Ronaldinho (PSG) pokazuje, że najpierw trzeba jakiś czas pograć w solidnym zespole europejskim, a nie od razu rzucać się na głęboko wodę - Robinho i Real M , Geovani, Rochemback - Barcelona. Można jeszcze kilka takich niewypałów spokojnie znaleźć w historii innych klubów. Dlatego Neymar powinien przynajmniej sezon , dwa pograć w drużynach pokroju :Sevilli, Benfici lub Porto. Wtedy rzeczywiście można bybyło ocenić , czy z gościa będą ludzie. A tak to skonczy się na wielkim szumie i jestem pewien, że Neymar nie zbliży się swoimi dokonaniami do Eto.
Obecnie to Barcelona jest najlepszym klubem, a skoro jesteś najlepszy i chcesz nim pozostać, to sięgaj po najlepszych i sprawdzonych. W Europie mamy kilku napastników, którzy z pewnością daliby druzynie dużo więcej od Neymara, własnie z tego powodu, że są w Europie juz ograni - Suarez, Cavani, Aguero czy nawet Falcao.

0

Ja bym chciał Arsenal, zawsze z nimi wygrywamy a poza tym są dość ciekawe i widowiskowe spotkania. Natomiast kogo trafi Real - liczę na Bayern albo Juventus i do tego 1mecz na Bernabeu..:D Jednym słowem nie do pozazdroszczenia.

0

Shahtar- Juve to na 200% będzie remis, tak samo było kiedyś w sezonie 2000/01 jak Milan i Leeds nas załatwili remisując na San Siro 1:1..

0

Oczywiscie, ze City. Wszystkie znaki na niebie i ziemi na to wskazują.
Manciniemu przeciętnie się wiedzie, a poza tym do MC dołączyło już paru dobrych znajomych z czasów Laporty z Txikim na czele.
Co to jakaś ujma pójść do City bo tam są pieniądze ? Myślę, że chyba Guardiola takimi przyziemnymi rzeczami jak pieniądze się nie zajmuje. Podejmując decyzję na pewno się tym kierować nie będzie. Co innego mozliwości projektu , którym będzie kierował. a w przypadku City nie ukrywajmy , te będą dość duże

.

0

Password

Oczywiście, że futbol to nie cyferki, ale futbol to też wynik i z tego co mi wiadomo na podstawie wyniku wyłania się zwycięzce, a nie na podstawie tego czy ktoś postawił w meczu autobus.

0

Co za bzdury, pisanie że autobus albo antyfutbol. Liczy się wynik, a dzisiaj ten jest po stronie Celticu, chciało im się bardziej niż naszym i tyle w temacie, jaka tu niby większa filozofia ??
Zespół gra póki co słabo i nie błyszczy, ma generalnie wk...styl gry pt "wejść z piłką do bramki". Ale ostatecznie nie jest też tak źle. Po 4 meczach 9 pkt, dla porównania jak było za czasów Guardioli ?
sezon 2008/09 po 4 meczach 10 pkt
sezon 2009/10 po 4 meczach 5 pkt
sezon 2010/11 po 4 meczach 8 pkt
sezon 2011/12 po 4 meczach 10 pkt
I co aż tak to źle wygląda na tle tych liczb i statystyk ?
Wystarczy własciwie jeden mecz wygrać i jest 1 miejsce w grupie, a tutaj póki co lament , jakby po 4meczach były 3-4pkt.

0

Hleb za słaby ? Moim zdaniem wcale nie był za słaby, lecz jedynie brakowało mu szczęścia podczas pobytu w Barcelonie. Pamiętam grudniowy mecz w 2008 r z Valencią , co Bara wygrała 4:0 i jego świetną współprace z Henrym. Generalnie szkoda gościa, ale cóż nie jest on jedynym, który po przejściu do jednej z najlepszych drużyn nie potrafił się zupełnie odnaleźć.

0

kIng Leonidas

Hiszpania gra z Francją, nie z Włochami :)

Ale oprócz tego zgadzam siew 100% Cristiano ciągnie swój zespół i w duzej mierze dzięki niemu Portugalia jest w 1/2.

0

A ja myślę, że druzynie są potrzebne zmiany i dopływ świezej krwi. Tym bardziej po osiągnięciu takich sukcesów , jakich świadkami byliśmy. Nie twierdzę, że trzeba sprzedać pół drużyny, ale warto zastanowić się nad sprzedazą 2-3 piłkarzy. Dani Alves jest swietny i nie ma tutaj co ięcej dywagować, ale myślę, że w tej chwili jest odpowiedni moment , aby wyciągnąć za niego jakąś przyzwoitą kasę - ponad 30 mln euro. Jego cena w następnych latach bedzie tylko spadać, więc ja bym się specjalnie za to nie obraził.

0



Nie dziwie się, że Chelsea gra w taki sposób jaki gra , to jest po prostu skuteczne i o to tutaj chodzi , a nie o zdobycie zaszczytnego miana w najbardziej koronkowych i niekonwencjonalnych rozwiązaniach. Czy naprawdę czasem nie można zagrać prosciej i skuteczniej, tylko tzreba robić nie wiadomo jaką popisówkę ?
Chelsea nie zasłużyła na awans? Hmm..strzeliła o jedną bramkę więcej niż my , wiec zasłużyła. Jak ma się 37 sytuacji w dwu meczu a strzela się aż 2 bramki, to ja gratuluje takiego wyczynu...
Ten dwu mecz to jedne wielkie frajerstwo. Zespół który pretenduje do miana najlepszego w historii nie powinien tak w taki sposób przegrywać. Wszystkie 3 bramki stracone w doliczonym czasie gry, to po prostu jakaś kurwa kpina ?? Chciałbym się zapytać czy przypomina wam się taki dwumecz w historii europejskich pucharów, bo mi jakoś nie.

0

WIedziałem, że z Chelsea będzie cieżko w przeciwieństwie do większości, która już wczesniej obtrąbiła awans do finału.
Po tym spotkaniu nasuwa się kilka wniosków. Niestety, ale ciagle jest problem ze skutecznością,a araczej jej brakiem. Takie sytuacje, jakie były dzisiaj, po prostu trzeba wykorzystywać ,a juz zwłaszcza gdy gra się z Chelsea, z którą naprawdę cieżko stwarza się odpowiednie szanse bramkowe,
I myślę, że to chyba jest głównym powodem frustracji - były sytuacje, ale nie ma żadnej wymiernej korzyści w postaci bramki .
Nie bardzo rozumiem, dlaczego nie ma prób strzalów z dystansu? Padał deszcz, tym samy cięzsza piłka, łatwiej o błąd bramkarza..A tymczasem tylko jeden Adriano spróbował na początku II połowy i wyszło to naprawdę nieźle.
Jak w rewanżu na ławe wyślę się Cesca i Sanchez poprawi swój celownik, to powinniśmy awansowac...

0

Markus 32

Wcale bym nie powiedział, że Bayernowi cięzko się gra z zespołami z Hiszpanii. W bezpośrednich meczach Bayern lepiej radzi sobie od Realu. 9 zw Bayernu 1 remis i 6 zwycięstw Realu. Także w Europie nie ma chyba drugiej takiej druzyny, którą wygrałaby tyle spotkań z Realem.
Oczywiście same statystyki nie gwarantują sukcesu, jednakże Bayern jest w stanie wypunktować i wykorzystać słabości Realu - np. stałe fragmenty gry, gorsza koncentracja w ostatnich minutach meczu. Dobrze , że Bayern przegrał ligę , bo wszystko rzuci na Real. A pzrecież są jeszcze grand derby, więc Real nie może się napieprzać z całej siły.

0

Szczerze to nie liczyłem, aż tak bardzo na Atletico, niestety ale historia już po raz któryś się powtórzyła i na Calderon stało się jak się stało.
Nie można jednak tutaj nie docenić Ronaldo, który rozegrał chyba najlepsze spotkanie w sezonie i dał z siebie wszystko w momencie którym Real tego jak najbardziej potrzebował. Trzeba będzie go mocno pilnować na CN i oddalać niebezpieczeństwo wynikające z rzutów wolnych.

La Liga nie jest jeszcze przegrana. Przy takim natężeniu spotkań nawet przy teoretycznie słabszym zespole można się potknąć. Prosta diagnoza dla Barcy, wygrywać , wygrywać i może coś z tego na koniec wyjdzie :)
Jeżeli Barcelona wygra z Levate a potem na CN z Realem, to Bilbao zrobi wszystko , aby zabrać Realowi punkty na swoim boisku. W przypadku gdy Barcelona zdobędzie La Liga Bilbao z automatu kwalifikuje się do ligi europejskiej.

Bayern-Real - Nie przejmowałbym się specjalnie meczem z Borussią , gdyż Bayern na pewno zrobi wszystko na 200%, aby zagrać w finale LM. Realowi zawsze ciężko się gra z Bayernem i myślę, że chyba w bezpośrednich starciach Bayern częściej pokonywał Real , aniżeli na odwrót. Na chwile obecną w Europie (oprócz Barcelony) nie ma żadnej innej druzyny mogącej konkurować z Realem i mogącej go ewentualnie wyeliminować.

0

ten mecz trzeba wygrać jak najmniejszym kosztem i myślę , że Guardiola o tym wie. Nie spodziewam się wyniku innego niż 2:0, 2:1. Zresztą z Getafe na CN z reguły mało goli pada.

0

bedzie cięzko na Stamford Bridge, zresztą zawsze jest. Dziwie się czemu niektórzy piszą , że przejdziemy Chelsea bez poblemów. Jakoś historia nie pokazuje, abyśmy mieli z nimi łatwe przeprawy.
Barcelona zagrała 6 spotkań na SB i póki co, 4 razy wygrała Chelsea, zaledwie raz Barcelona i raz jeszcze był remis. Myślę, że w Europie nie ma równie cięzkiego dla nas terenu, gdzie mamy taki bilans.
Generalnie wolę gdy Barcelona gra z Arsenalem, Manchesterem UTd , wtedy jakoś spokojnieszy jestem o wynik. Natomiast gdy gra z Liverpoolem lub Chelsea zawsze są jakieś komplikacje.

0

Ograniczony to jesteś Ty :D
Super inteligent z Ciebie, doprawdy pozazdrościć intelektu i ciętych ripost, które chyba powinieneś wydać w ramach swoich złotych myśli :D

Myślę , że publikacja taka osiągnęłaby bardzo dużą popularność zwłaszcza w Madrycie...Ty może nawet sam Mourinho przyszedłby po autograf ??:D

0

0

Bidon, 3 sekundy temu:

Proszę Wujku Januszu już nie będę , puść to boli, nie, nie proszę nie wsadzaj!!!!! Ratunku., Help me, Hilfe!!!

Bidon chce nam pokazać jak trenują królewscy przed najwaznieszymi meczami, zwłaszcza przed Barcą :) Nie dziwne , że nie macie po tym powera i żadnej dynamiki. Ponadto wiem, czemu zawsze gracie brutalnie, po prostu dupa każdego królewskiego boli :D

0

Bidon

Zapamietaj sobie :

Madrid cabron saluda el campeon :D

0

Po ch.. gadacie z tym pizdzielcem bidonem czy tam innym k.... gwidonem ??

Hej bidon ch.... Ci na imie, ty jeb.... skur....ynie :D

A ja pamietam jak Giovani jebnał wam bramę i pokazał fucka całemu SB :D Panietasz ?? :d

0

Tyle, że z Chelsea nigdy łatwo się Barcelonaie nie grało. Chyba łącznie było w europejskich pucharach 13 meczów, 5 wygranych Barcy, 4 remisy i 4 wygrane Chelsea. Na SB 4 wygrane Chelsea, jeden remis i tylko raz Barca wygrała. Więc nie wygląda to zbyt kolorowo. Uciesze się z bramkowego remisu typu 1:1, 2:2

0

Ja tam po Valencii ani Atletico M się za wiele nie spodziewam . Bardziej liczę na Osasunę, Villareal i Bilbao oraz na mecz na Camp Nou.
Sroda będzie kluczowa, jeżeli Real nie wygra na El Madrigal (przy założeniu że wygrywamy z Granada) to wówczas dopiero będzie mozna mówić o powrocie do gry o mistrzostwo.
Poza tym od 11 marca do 15 kwietnia piłkarze Realu grają 11 spotkań, co daje średnia co 3 dni. Więc na pewno bedzie im cięzko i punktów też im wypadnie troche. Barcelona, akurat w tym czasie gra 9 spotkan.

0

kamil27

Pomimo, ze jestem fanem Barcy to jak najbardziej zgadzam się z Tobą. Gdybysmy wygrali 2 mecze więcej na wyjeździe wszystko byłoby jak najbardziej jeszcze otwarte, a tak niestety , jest jak jest.
Niestety, ale Barcelona przez te kilka miesięcy w lidze grała dość nierówno. Przy normalnej dyspozycji z poprzedniego sezonu, błędy sędziowskie nie miałyby takiego znaczenia.

Ponadto nie jest mozliwością grać przez cały sezon zajebiście i myślę, że w końcówce Real za to mocno zaplaci. Nie twierdze, że roztrwoni całą przewagę, ale patrząc na mecze jakie im pozostały, to będzie naprawde ciekawie. Oprócz tego gołym okiem widać, że Real jest duzo słabszy niż Barcelona, co widać gołym okiem w meczach bezpośrednich. SKoro w Copa del Rey nie potrafili wyeliminować Barcelony, która w styczniu grała bardzo przeciętnie, to przy pełnym jej gazie tym bardziej nie mają szans. Zresztą załóżmy, że Madryt wygrywa La Ligę i mamy mecz z nimi w CL. Real wtedy przystąpi do meczu jako faworyt i nie wytrzyma tej presji.

Natomiast Barcelona ma chyba najgorsze za sobą. Pod wodzą Guardioli zawsze mamy piorunujące finisze sezonu i nie wątpie, że teraz będzie podobnie. A co do sędziów, to lejmy na nich , bo w przyrodzie nigdy nic nie ginie i prędzej czy póxniej ktoś po chamsku skrzywdzi Real...

0

Tylko nie ten Neymar, wszyscy trąbią czego ten koleś nie potrafi i kim to on nie będzie. Tyle, że takich przypadków w historii futbolu bylo całkiem sporo. w 1998 Betis Sewilla ściągnał Denilsona za 30 mln , a z kolesia nie było zbyt wiele pożytku, z wyłączeniem cyrkowych popisów.
A później Barcelona nasprowadzała wszelkich gwiazdórów pokroju Geovaniego, Rochembacka, którzy też nie wiadomo kim mieli być, a potem słuch o nich zaginął...
Piłkarze z Ameryki Płd ( z ogromnym potencjałem) jak przyjężdzają do Europy to mimo wszystko powinni zaczynać swoją piłkarską przygodę na Starym Kontynencie w drużynach średnich ale solidnych, a nie od razu w topowych drużynach.
Weżmy np. kariery Romario, Ronaldo, Rivaldo, Ronaldinho, czy oni od razu grali w Barcelonie, Realu, Milanie ? Oczywiście, że nie najpierw było PSV , PSG, Deportivo La Coruna. Dopiero potem trafiali do lepszych drużyn i z nimi święcili triumfy. Więc najpierw taki Neymar niech pogra w Porto lub Lyonie i zobaczymy czy rzeczywiście tak od razu będzie tam wymiatać - czego osobiście mu życzę...

Ktoś jeszcze pisał o tym jak bajecznie grała Barcelona za czasów Ronaldinho, Zgoda, ale tamta drużyna nie miała tak wyrównanego składu jak obecnie. Nie potrafiła również tak dobrze bronić jak obecna. Właściwie nie dominowała w starciu z czołowymi drużynami jak Barca Guardioli.. Myślę, że dla wielu po zdobyciu dubletu w 2006, następne 2 lata to raczej okres zaprzepaszczonych szans i nie do konca wykorzystania potencjału drużyny z Ronaldinho i Deco...
No , ale cieszmy sie, że potem przybył Pep...

0

No cóz trzeba iść do przodu i nie patrzeć na to, co ewentualnie mogłoby być, tylko oceniać sytuacje na podstawie faktów biezących.

Prawda jest taka, że Bojan przez 3 lata nie spełnil pokładanych w nich nadziei i nie zrobił takiego progresu, jakiego od niego wymagano. Jednak wiem, że ten chłopak włozył bardzo dużo serca i przede wszystkim pokory i wytrwałości w to, zeby walczyć o miejsce w składzie. Niestety nie wszystkim się to udaje, więc trzeba mu za to podziękować życzyć samych sukcesów a przede wszystkim dobrej i regularnej gry w Romie.

Ja bym chciał żeby zastąpił go Tevez, który przewyzsza Sancheza doswiadczeniem. Jakoś nie bardzo wierze w możliwości Chilijczyka i w to , że sie dopasuje do drużyny.

Bedąc najlepszymi trzeba sięgać po najlepszych i po sprawdzonych zawodników. Tevez niewątpliwie takim zawodnikiem jest i co najwazniejsze nigdy nie schodzi poniżej pewmego poziomu. Z pewnoscią będzie mógł odciązyć Messiego i Ville w ataku.

0

Głupie ploty i tyle w temacie tego.

Tevez jest do wzięcia z City i co najwazniejsze chce stamtąd sie wynosić, więc można spróbować na niego zagiąć parol i wziąść za korzystną cenę, zamiast super "taniego Sancheza".

0

Wenger mu obiecał , że w 2018 roku Arsenal awansuje do finału Pucharu Ligi, w którym nie sprosta Stoke City...

Arsenal podbiera 16-17latków , bo nikt do nich z topowych zawodników nie przyjdzie. Oczywiście zaraz zaczną się mądrzyć fani Arsenalu, że taka jest polityka klubu itd. Może i tak, ale skąd to się w ogóle bierze ? Nie pamiętam, żeby Arsenal dokonał jakiegoś spektakularnego transferu na przestrzeni 3-4 lat.

Mają tego świadomość Clichy, Nasri, Cesc i Van Persie i nie dziwie im się, że chcą spieprzać od kidnappera Wengera.

0

krajana

"PS. A Ozil i Khedira ? Ktoś o nich słyszał gdyby nie Mistrzostwa ? Jeden dobry turniej i też było ryzyko ich kupić lecz Real zaryzykował i muszę przyznać że zrobili świetny interes... "

No zrobili niezły interes tyle, że za obydwu nie zapłacili tyle ile chce Udinesse za Sancheza. Nie bardzo rozumiem skąd biorą się ceny w głowach działaczy z Serie A ? Skoro rok temu Villa kosztował 40 mln euro, to jak taki Sanchez może kosztować prawie tyle samo ? Co prawda ze zmiennymi, ale mimo wszystko to dużo kasy...

0

ja mam nadzieje, ze go nie wezmą. Kolesia widziałem 2-3 razy, wybija się z ogółu in plus, ale dla mnie nie jest wart nawet 30 mln euro.

Zresztą te wszystkie sumy są chore 50 mln euro Sanchez, 50 mln euro Pastore, k...jednym słowem co się dzieje ?? Działacze z serie A chyba dostali ostrego udaru móżgu, zapominając że ich liga w tej chwili leci na łeb w całej europie. Poza tym co takiego Sanchez jak i tez Pastore osiągneli, aby byli warci kazdy od łebka po 50 mln euro ? Oni wybijają sie na tle miernoty jaka przykryła całą Serie A. Nie twierdze, ze są słabi, ale na pewno nie są warci 50 mln euro.

Szczerze to wolę juz AGuero za 35 mln euro niż przepłacać za "kota w worku" z Chile ponad 40 mln euro , czy nawet Rossiego za którego też chcą prawie 30 mln.

I jeszcze jedna rzecz, bo chyba dużo osób zapomina o gościu , którego można wziaść za podobne pieniądze, a który ma bez porównania wieksze doswiadczenie i to w topowych drużynach - Tevez...

0

mamy farta, że w składzie możemy się pochwalić 2 super defensywnymi pomocnikami : Sergio i Masche, chyba żadna druzyna nie ma lepszych na tych pozycjach...

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?