0

Thiago zajebisty obronca, ale raczej nie do wyciagniecia..chyba że jakaś super wypasiona oferta.

Wg powinni spróbować z Otamendim z Porto, który jest młodszy od Thiago Silvy, a naprawdę przyzwoicie sobie pogrywa.. Myślę, ze mozna byłoby go wyciągnąc za mniej niż 20 mln euro.

0

25-30 mln to trochę za dużo jak na zawodnika, która raczej ma być zmiennnikiem dla Villi i Messiego. Maksymalnie 18 mln euro za Rossiego...Myślę, że jeszcze ewentualnie Negredo byłby ciekawą opcją, a co najważniejsze na pewno tańszą, tyle że pewnie Real by się nie zgodził.

W przypadku środkowego obrońcy tutaj chyba wszystko zalezy od ewentualnego przyścia Cesca, bo wtedy mozna śmiało Mascherano cofnąć do defensywy i problem rozwiązany.

Natomiast gdyby trzeba było obrońcę kupić, to chętnie bym widział Nicolasa Otamendiego z Porto.

0

Jesli Ibra zostanie będzie tylko i wyłącznie rezerwowym. Nie sądze, żeby zarządowi jak i Pepowi uśmiechało się trzymać na ławie gościa i płacić mu za to 12 mln euro. I chyba głównie z tego powodu jest problem. Wiele osób mówi, że należy dac mu szanę i zostawić na następny sezon. Ok tyle, że należy pamiętac że te 12 mln to jest 50-60% ceny za naprawde przyzwoitego gracza, którego ewentualnie bedzie mozna sprowadzić w lato 2011. Poza tym jesli juz się placi za kogoś taka sume jak za Ibrę, to po to ,aby pilkarz strzelał bramki i naprawde dużo wnosił dla druzyny. Tymczasem w przypadku jego występów Barcelonie trudno odnieść takie wrażenie. Koleś nie pasuje do naszego stylu gry i tyle w temacie...Ac Milan to bardzo dobra opcja dla niego.

0

Ja wychodze z założenia, że zawsze lepiej mieć szerszą kadre. Nawet przyjscie zarówno Ozila jak i Mascherano nie byłoby złe.

Zresztą na obydwu starczyłoby spokojnie z 35 miliniów euro. Generalnie w poprzednim sezonie mocno uwidocznił się problem klasowych zmienników, zwłaszcza w pomocy.

0

majkelbarcafan

No nie ilu tutaj debili albo dzieciaków albo jedno i drugie pisze...

O co wam chodzi? Transfer Fabregasa w tym sezonie nie doszedł do skutku z powodu blokady ze strony Arsenalu i tyle.Ludzie, którzy obrażają Cesca że nie ma jaj żeby przejść do Barcy itp. lub obrażają Arsenal Londyn wyśmiewając ich brak tytułów w ostatnich latach to kompletni debile i tyle w temacie.Trochę pokory by się przydało.A poza tym to być może ( nie chciałbym tego oczywiście) Arsenal zdobędzie w przyszłym roku więcej od Barcy.

Ps. wyśmiewać można tylko real:)

Myśle, że jednak głownie zdanie należy do pilkarza a nie do klubu, bo gdyby było tak jak piszesz nigdy by nie doszło do wielu transferów, np. Cristiano do Realu, czy Alvesa do Barcelony.

Poza tym w związku z tym, że myśle iż Cesc nie ma jaj, nie uważam się za debila.

A co do Arsenalu to cóż można powiedzieć...klub który nie przeskoczy nigdy pewnego progu i nigdy nie będzie wymieniany w jednym rzedzie z Barceloną, Interem, Manchesterem Utd, Realem czy nawet Milanem.

0

Ale frajerstwo zostać w Arsenalu, klub dla gówniarzy, którzy może i fajnie umieją zagrać, ale zawsze przegrywaja z rutyniarzami. W tym sezonie będzie podobnie, znów bęcki od Chelsea, United, City no i jeszcze kopniaki od Liverpoolu. Mam nadzieje, że zagramy z nimi w CL i znów skopiemy im tylki...

Cesc maksymalnie mnie rozczarował i zachował sie jak jakaś pała bez jaj. Najpierw w czerwcu gada, że chiałby przejść, a potem nic nie robi i czeka co powie na to "dobry wujek" Wenger. Troche się wiecej po Fabregasie spodziewalem, ale teraz wiem już, że kogoś takiego nie warto mieć w drużynie....

0

Kibice Arsenalu są żażenowani?? A czy perzypadkiem nie są zażenowani, że ich klub trzyma u siebie kogoś na siłę ? Moim zdaniem ogłoszenie transferu Cesca jest tylko i wyłącznie kwestią czasu, zresztą analogiczna sytuacja miałą miejsce w przypadku przejścia Cristiano Ronaldo do Realu Madryt. To wszystko również się długo ciągneło a sam Ferguson przy każdej okazji podkreślał, ze odejscie CR7 nie wchodzi w grę. Jeśli piłkarz chce zmienić klub, to właściwie idiotyzmem jest trzymanie go na siłe i utrudnianie mu przeprowadzki. Jeśli dla Arsenalu i Wengera Cesc jest rzeczywiście taki ważny i tak dużo znaczy, to dlaczego nie liczą się oni przede-wszystkim z jego zdaniem , tylko ze swoim widzi mi sie ?

0

No to chyba po to przy transferach płaci się określone sumy odstępnego, żeby zapewnić komuś ekwiwalent za zerwany kontrakt. No i podobnie jest w przypadku wypowiedzenia umów na rózne uslugi typu net, kablowka, czy tez abonament za komórkę, również placi się wartość tej umowy i możesz wtedy isć podpisać nową z kim chcesz i za ile chcesz.

0

A ja jakoś nie rozumiem. Co z tego, że pilkarz ma kontrakt , jak Ty gdzieś pracujesz i masz umowę na czas okreslony lub nieokreslony, tzn, ze musisz za wszelką cenę siedzieć i nie możesz przejść do innego miejsca ? Wenger taki niby honorowy, a juz zapomniał chyba jak to było, kiedy podpisywał kontrakty z nieletnimi.

0

Silvy bym nie chciał. zbyt często łapie urazy. Biorąc pod uwagę, że pod tym względem podobnie jest z Iniestą, nalezałoby się ciut lepiej zastanowić nad kupnem Davida. Poza tym kosztowałby pewnie coś w przedziale 30-40 mln euro, a tyle to troche za duzo....

Ja jestem zdania, że mimo wszystko Cesc trafi na Camp Nou w tym okienku transferowym. Kidnaper Wenger może sobie gadać "nie", ale mysle ze tak naparwde zdaje sobie sprawe, z tego że Cesc chce odejść. Gra na zwłokę licząc na dobry występ Fabregasa w RPA i zażadanie jeszcze większej kasy i pewnie w tym tylko o to chodzi.

0

Wbrew pozorom dobrze, że juz nie gramy w CDR, teraz do połowy lutego, jak ktoś wczesniej słusznie zauważył będzie w miarę lightowo. Tym samym Real nie ma nad nami przewagi rozgrywania mniejszej ilości spotkań. W sobote trzeba pokonać jeszcze raz Seville, bo coś mi się wydaje, że na San Mames Baskowie przytrą nosa Realowi. Zobaczymy, co wówczas powie estadiobernabeu :)

0

Ja tam bym się specjalnie nie spinał na ten mecz. Jasne, że fajnie wygrać i awansować dalej, ale potem trzeba będzie grać dalej w tym całym Copa del Rey. W tym roku dla piłkarzy są wieksze priorytety, takie jak jak obrona Ligi Mistrzów i ligi krajowej, a potem MŚ. Zatem lepiej coś odpuścic, niż marnotrawić siły.

0

Kamil spoko, ale trzeba wziąść poprawke na to, że taki sezon jak poprzedni zdarza sie baardzo rzadko...w ogole to mamy dużego farta, że mogliśmy coś takiego oglądać:) Gra z zeszłego sezonu była po prostu niewiarygodna, o czym swiadczy niewątpliwie liczba 6:) Myśle, że mamy duża szanse na wygranie La Liga lub LM bo podobnie grali w 2 części sezonu 2005/2006.

0

Kamil rozumiem, że dostrzegasz mankamenty w grze, zresztą dużo osób je dostrzega. Zadaj sobie jednak pytanie, czy każda drużyna grając słabiej umiałaby mecze wygrywać? To jest umiejętność zarezerwowana tylko i wyłącznie dla najlepszych. Kibicujesz Barcelonie od dawna, więc na pewno pamietasz jak było w przeszłości chimerycznie z formą. Zdarzało się super porywające zwycięstwa , ale i też niestety upokarzajace porażki. Obecnie zespół gra nie schodzi poniżej poziomu i to jest naprawdę duży pozytyw , który ja również kibicując tej druzynie od kilkunastu lat dostrzegam.

0

gchelm

Jesteś bardzo pewny siebie jeśli idzie o nastepne GD ( zapewne podobnie jak na początku maja zeszłego roku), jak i o to czy cokolwiek uda się wam wygrać. Zobaczymy jak wam w LM pójdzie z Lyonem. Ostatnie 6 meczów w LM z Francuzami mieliście zajebiste 1zwyciestwo 2 remisy i 3 porażki a bramki 8:13. heheheh

0

No i bardzo dobrze się stało, na co nam nastepny Copa del Rey? Żeby jeszcze to były calkiem łatwe mecze, a tutaj od razu Sevilla, a potem byłby ewentualnie Depor lub Valencia. LM i La Liga sa wazniejsze niż CdR.

Pojawiajce się głosy o kryzysie zupełnie mnie rozwalają. Druga porażka w sezonie, a tutaj lament, jakbysmy przegrali 5 mecz z rzędu. Ludzie k...mac ogarnijcie się - w tym sezonie do tej pory Barca rozegrała 30 spotkań, z czego wygrała 22, zremisowała 6 i przegrała 2. Pokażcie mi inny zespół europejski mogący sie pochwalić takim bilansem.

Oczywiście druzyna nie prezentuje się tak olsniewająco na boisku, jak w poprzednim sezonie i wielu z was popada w skrajny pesymizm z tego powodu, zapominając przy tym o wynikach, które jak pokazują statystyki są naprawdę bardzo dobre. Mnie jednak bardzo to cieszy, bo najlepsze kluby odrózniają się od dobrych i niezłych tym, że grając słabiej potrafią wygrywać. Mi obecny styl gry przypomina ten z drugiej części sezonu 2005/2006 i przyznam sie, ze nie miałbym nic przeciwko temu, aby finał był ten sam, co wówczas.

0

Przy okazji tego plebiscytu to przyznam się, że miałbym dylemat czy wskazać na Del Potro czy Messiego. Cieżko porównywać osiągniecia uzyskane w sportach zespołowych z indywidualnymi. Jednakże w tego typu konkursach bardziej ceni się te drugie. Aby być uważanym za najlepszego piłkarza, zdobyć Złotą Piłkę i nagrodę World Player FIFA trzeba grać w najlepszej drużynie i z nią równiez wygrywać. Sukces Messiego jest niepodważalny, ale trzeba w tym miejscu przyznać, że jest to także sukces całego zespołu.

Natomiast w przypadku Del Potro jest zupełnie innaczej. On sam zapracował na to, co osiagnął i może dlatego dziennikarze argentyńscy bardziej to docenili. Zresztą w przeciągu całego sezonu grał bardzo dobrze. Część z was powie, że wygrał jedynie US-OPEN, Waszyngton i Auckland, nie należy jednak w tym miejscu zapominać o jego wynikach w innych ważnych turniejach, o finałach Masters Londyn i Masters Canada, 1/2 turniejów Masters w Miami i Madrycie,1/2 Rolanda Garrosa, 1/4 Australian Open, 1/4 turniejów Masters w Paryżu, Rzymie i Indianwells. Zatem to wcale nie jest tak, że o tytule sportowca roku przesądziła wygrana w US-Open.

0

Hehe..Gonzalo niewatpliwie błysnał swoim intelektem:)

Myśle, że takie gadanie niczemu dobremu nie służy, bo zawsze trzeba się patrzeć na siebie, a nie na innych. Uważam też, że reprezentowanie barw takiego klubu jak Real zobowiązuje do okazywania szacunku przeciwnikom. Takie słowa są dowodem frustracji. Real nie umie wygrać z Barcą na boisku, więc próbuje innych metod. Dziwie się, że część z was broni Higuaina. Czy nie można było powiedziec "kibicuje Estudiantes w meczu z Barcą", niby znaczy to samo, ale wygląda bardziej taktownie, niż "nie chce, aby wygrała Barca".

0

Siet 2 to wszystko co piszesz to prawda, ale chodzi o jego dokonania w przeciągu ostatniej dekady, czyli ostatnie 10 sezonow.

0

PoldiFCB108

Moim zdaniem wcale nie znaczyłoby to, że Pep stracił do niego zaufanie. Moim zdaniem, gdy zawodnik w 2 meczach popełnia błędy, po których padają bramki, to jednak trzeba w jakiś sposób zareagować. Poza tym na zawodniku tworzy się pewnego rodzaju presja, gdyż za wszelką cenę chce uniknąć takiego samego błedu w nastepnym spotkaniu. Takie ja mam zdanie, ale nie znaczy, ze musi to być dla Valdesa najlepsze.

0

Już bez Karima Benzemy Francuzi pewni wygrali swoją grupę, a o ich sile stanowią teraz Pjanic, Gomis czy Bastos.

Wygrali grupe ? To jakim cudem znaleźli się w drugim koszyku? Grupę E wygrała Fiorentina.

0

Nie no przyznaje, Valdes spieprzył sprawę. Powinien to wybić na rożny. Jedynie mozna go usprawiedliwić, że miał ograniczone pole widoczności i że była to pierwsza interwencja w meczu. A przy takich warunkach w mrozie, kwestia rozgrzania jest istotna. MImo wszystko 2 powazny blad na przestrzeni 4 dni, to troche dużo. Na miejscu Pepa na mecz z Espanyolem wrzuciłbym do skladu Pinto, a Valdes niech sobie odpocznie na ławie.

Brak presji w kluczowych momentach? Mysle, ze przy takich okolicznosciach - remis do przerwy i prowadzenie Interu, zaden inny zespół nie szedłby do przodu. Moim zdaniem słusznie, ze Barca nie przejmowała inicjatywy, przeciez to w koncu Dynamu powinno bardziej na tym zalezec.

0

JEDRZEJKOWAL

Ibra dzisiaj mnie tak wkur...Tragiczne spotkanie!Kompletnie obok meczu.Bardzo słaby mecz w wykonaniu Barcelony.Sami zgotowali sobie nerwówkę w tym spotkaniu.Nie ma zupełnie tego błysku z ubiegło sezonu.Dobrze,że jest Messi..

Hmm...nie bardzo rozumiem. Był to łącznie 6 mecz na przestrzeni 19 dni i chodziło o to, aby awansować a nie napieprzac się w mrozie nie wiadomo po co. Nie wiem w którym momencie meczu widziałeś na boisku nerwówkę? Moze po jedynie stracie bramki. Tak poza tym Dynamo później nie stworzyło sobie żadnej naprawdę groźnej sytuacji, a Barcelona grając na pół gwizdka i tak ten mecz wygrała. Jedyny minus tego to kontuzja Messiego i kilka zółtych kartek.

A co do Milanu, to jestem pewien, że wszyscy w Barcelonie woleliby ich uniknąć.

0

maksymalnie rozwaliły mnie komentarze Iniesty 74.

Ja wiem, że bardziej pamięta się nieudane interwencje naszego bramkarza. Może więc dlatego Iniesta 74 sięgnij pamiecią do roku 2006 i finału LM z Arsenalem. Dzieki komu wówczas Barcelona wygrała? Pewnie wymienisz : Eto'o, Bellettiego i Larssona, a co było wcześniej przy stanie 0:1? Podpowiem Ci, że ten beznadziejny bramkarz (którym wg Ciebie jest Valdes) wybronił 2 setki, jedną Henry'ego i druga chyba Hleba. W Rzymie 2 świetne interwencje przy strzałach Krystyny, a wcześniej w Londynie wybroniona setka Drogby. Biorąc pod uwagę rangę spotkań i przeciwników to chyba całkiem nieżle...

Piszesz, ze jestes kibicem Barcy od kilkunastu lat. Nie wiem, co ma to w tym kontekście znaczyć, że niby to co napiszesz jest święte i inni z tego tytułu mają ci jedynie przytakiwać? No ale ok załóżmy że kibicujesz od tych kilkunastu lat. Skoro tak jest to może pokusisz się nie tylko o porównanie Valdesa z Zubizarettą, ale też z Busquetsem, Baia, Hespem, Dutruelem czy Bonano.

Aha..no i kwestia bycia na meczach Barcelony. Zajebiście, że byłeś na kilku. Mnie też kilka razy w życiu spotkało to szczęście, jednak nie czuje się z tego powodu "lepszym kibicem" od tych którzy do tej pory nie mogli zaznać tej przyjemności.

Sorry, za ten wywód, który nie do końca jest zgodny z tematem, ale po przeczytaniu żłotych mysli autorstwa Iniesty 74 trudno nie pokusić się o komentarz.

0

I jeszcze jedna rzecz, czy na Chelsea przypadkiem nie jest nałożony zakaz transferów od września?

0

Odnosnie Toure to mi wydaje się, ze Mascherano jest na 100% dogadany i w styczniu do nas zawita. Nie wiem, czy ta transakcja wyjdzie na dobre, bo Yaya reprezentuje naprawde wysoki poziom, chociaż w tym sezonie nie gra jak w poprzednim. Jednakże, który to już raz w przeciagu roku w prasie "wałkowane" są sensacje odnoścnie zmiany klubu przez gracza WKS. Z całym szacunkiem dla niego i jego umiejetnosci, ale nie może być tak, że co jakiś czas Yaya Toure bądź jego agent za pośrednictwem mediów straszą odejściem. Jeśli taka sytuacja się powtarza, znaczy to tyle, że pilkarz nie do konca jest zadowolony z pobytu na Camp Nou. Dziwnie to wszystko wyglada i nie bardzo wiadomo o co chodzi, a gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi zwyczajnie o pieniadze...

Moim zdaniem Guardioli nalezy się duży kredyt zaufania. Nie chodzi już w tym miejscu o dokonania z poprzedniego sezonu, ale i z obecnego. Sama gra nie wygląda jak rok temu, ale na 23 spotkania w tym sezonie Barca wygrała 17 ( w tym arcyważne mecze z Realem i Interem), zremisowała 5 i jedno przegrała. Dla mnie też wiele jego decyzji wydaje się niezrozumiałych i kontrowersyjnych, jednakże przyznać trzeba, że wyniki go bronią. Bardzo chiałbym, aby Pep i Yaya sie jakoś dogadali (byłoby to najlepsze dla klubu), ale jesli nie to cóz...W chwili obecnej moge sobie wyobrazic Barce bez Toure, natomiast bez Guardioli nie.

0

: baran25

A pamiętacie jak w sierpniu 70% uzytkowników tej zacnej strony obrzucała zarząd gównem za sprzedaż Eto? Ibrę zaś nazywano drewnem. A teraz ci sami ludzie (dzieci) mało co nie popuszczą z podniety pisżąc jaki to Ibrakadabra (czytaj drewno) jest cudowny.Tyle xD

Pamietam, ponieważ również byłem krytycznie nastawiony do tego transferu. Szczerze to nie myślałem, że Ibra tak łatwo i szybko wkomponuje się w zespół. Przyznaje się, że nie wierzyłem, ale teraz pozostaje mi jedynie "posypać głowę popiołem". Nie znaczy to jednak, że po kazdej strzelonej bramce przez Ibre wpadam w nie wiadomo jaką ekstaze i zaczynam pisać, jaki jest cudowny. Ba, nawet rozwaliły mnie niektóre komentarze po spotkaniu z Realem, w których wskazywano na Ibre jako bohatera całego meczu:)

Zycze Ibrahimovicovi, aby po 4-5 latach gry na CN też miał na swoim koncie 3 mistrzostwa Hiszpanii i 2 wygrane w Lidze Mistrzów.

0

Dziwne, ze Toure się skarży skoro prawie tydzien trzymała go grypa. Mi sie wydaje, ze dużo tutaj miesza agent Toure - ten cały Seluk. Podobno szefostwo Barcy nie darzy go jakakolwiek sympatią. Wiele razy odkąd Yaya do nas trafił Turas dość ostro i bez pardonu wypowiadał się w mediach o zasadach panujących w klubie.

Ostatnimi czasy dość dużo mówi się o przyjściu Mascherano i to na pewno tez nie ułatwia życie reprezentantowi WKS.

Mysle, że niestety w czerwcu Yaya pożegna się z Barcą i (jak ktos nizej zuwazył) będzie wykorzystany przy próbie sprowadzenia Cesca na Camp Nou.

0

Może i nie zagraliśmy super dobrze, ale liczy się wynik i 3 pkt. Widać, że zespoł ciągle nie gra na optymalnym poziomie. Mimo wszystko jestem dumny, ponieważ to nie sztuka wygrywać mecze gdy wszystko idzie latwo i przyjemnie. Najwieksza umiejetnoscia jest wygranie, gdy na boisku się nie uklada i to zwłaszcza z takim rywalem. Nie ma powodów do hurra optymizmu , ale pokonalismy Inter i Real.... Mysle, ze jeszcze tydzien temu kazdy z nas wziałby takie wyniki w ciemno...Wiec naprawde trzeba sie cieszyc z tego co jest i liczyć, że najlepsze ciagle przed nami:)

0

No np. finalista Ligi Mistrzów. Poza tym od ponad 3 lat jest podstawowym pomocnikiem Arsenalu Londyn, chyba od roku jest również kapitanem Arsenalu. Biorąc pod uwagę wiek wynoszący 22 lata to jest naprawde nieźle. Xavi na dobrą sprawę podstawowym piłkarzem Barcelony stał się od momentu gdy Guardiola odszedł czyli sezonu 00/01. Wczesniej tez duzo grał, ale głownie w przypadku kontuzji innych zawodników. Na pewno Xavi mając 22lata nie był tak ważnym graczem dla Barcy, jak obecnie Cesc dla Arsenalu.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?