0

jakoś jestem sceptyczny co do Vilanovy... Fajnie, asystent Guardioli, ale na Boga, gdzie giermkowi do Mistrza? Obym się mylił, ale odejście Guardioli jest do tej pory zdecydowanie najgorszą wiadomością dla Barcelony w ostatnich kilku/kilkunastu latach. Dlaczego Pep, dlaczego...

0

szczerze?... Uwielbiam Pepa, ale ni cholery nie wyobrażam go sobie gdzie indziej niż w Barcelonie. Oczywiście życzę mu jak najlepiej, ale ciężko mi będzie patrzeć jak trenuje inny zespół i pnie się z nim do sukcesów, chyba za bardzo się przyzwyczaiłem, że wielkie gwiazdy z Barcelony wychodzą tylnymi drzwiami, dlatego strata takiej 'złotej kury' boli i to bardzo.

0

ja myślałem, że on odchodzi już na dobre trenować inny klub, teraz tak czytam i wnioskuję, że gdy odpocznie to wtedy - jak mówicie - możliwe, że wróci... no nic, szkoda, wielki człowiek.

0

piszecie, że Valdes zawalił 2 mecze? a prawda taka, że obrona Barcy popełni w meczu 2-3 WIELBŁĄDY i to wystarczy, żeby przeciwnik strzelił te bramki właśnie. Ta sytuacja z dziś na 2:2 to bez znaczenia, ale bramka Ramiresa... no co to jest, jak można dać sobie tak frajersko wbić gola, nie rozumiem, nie zrozumiem... 11 vs 10...

0

Redakcjo - jeśli wprowadzicie opłaty za logowanie się nowych użytkowników, nie będzie to głupi pomysł. Mniej sezonowców, mniej głupoty i prostactwa. Powód? Poniżej.

0

aha, czyli Villi nie brakuje i Barca nie ma problemu ze strzeleniem gola - brawo, geniusze.

0

tego pana w środku z 7'meczką brakuje dziś najbardziej.

ps. pamiętasz Challanger swój tekst z początku sezonu, kiedy pisałeś, że to Hiszpania bardziej straci na kontuzji Villi niż Barca? ;)

0

dokładnie endriuuu2, dlatego tak jak śmieszy mnie pisanie o Chelsea jako o zabójcy futbolu, to równie zabawne jest pisanie, że zagrali 'znakomity mecz w defensywie' - bo i to nieprawda. Jak można zagrać znakomity mecz w defensywie, kiedy przeciwnik oddaje... 24 strzały w meczu? Znakomity mecz to zagrał Cech, który nie popełnił ani jednego błędu a popisał się kilkoma świetnymi interwencjami (wyjście do Alexisa, obrona strzału Puyola).
1) znakomity mecz w defensywie to Chelsea zagrała w 2009 roku, kiedy Barca nie mogła się przedrzeć pod bramkę i jeśli się nie mylę, to oddała w meczu tylko 1 strzał - pamiętne Golazzo Iniesty. Paradoksalnie, mimo, że stracili gola, to wtedy zagrali niemal idealnie - 1 błąd, 1 strzał, 1 gol -a do nas się uśmiechnęło szczęście, że udało nam się zremisować.
2) tydzień temu Chelsea zagrała słabiutko, bo Barca wchodziła jak w masło, ale - tak jak napisałeś endriuuu2 - nie potrafiła strzelić mimo, że sytuacji miała conajmniej kilka i jest sama sobie winna.
a swoją drogą - gdyby mecz skończył się 1:2, czy 1:3 - to nikt nie mógłby mieć pretensji o niesprawiedliwy wynik i te śmieszne teksty o tym, że 'Chelsea znalazła sposób na Barcelonę' dziś by nie istniały... Te nagłówki powinny brzmieć, że Barcelona znalazła sposób na samą siebie.

0

Jezu ile można, naprawdę to trochę kłuje w oczy - tak jakby Barcelona grała jedyną słuszną na świecie piłkę, a wszystkie próby przeciwstawienia się jej grą siłową i defensywną - to hańba, wstyd i powód do publicznego linczu... Ludzie, ta drużyna jest porównywalna do jednej z najlepszych w całej historii nie tylko Barcelony, ale futbolu - dlaczego was dziwi, że taka Chelsea (której zawodnicy sami przyznają, że technicznie od Barcelony odstają) gra piłkę właśnie siłową i defensywną? CO ma zrobić? położyć się i płakać, że Barca ich ośmieszy? Nie, spinają poślady i walczą na boisku, a my mówiąc takie rzeczy - krytykując za autobus, za to, za tamto - jesteśmy jak rozwydrzony bachor, któremu matka w sklepie miała czelność odmówić kupienia zabawki...

W przeciwieńśtwie do Koemana - ja, gdybym był trenerem jakiegokolwiek zespołu mierzącego się z Barcą nie zastanawiałbym się nad wystawieniem defensywnego składu. Dlaczego? Bo grać otwartą piłkę z Barcą to samobójstwo, a chyba każdy trener działa na korzyść swojego zespołu, więc rachunek jest prosty i logiczny. Poza tym - gra defensywna i siłowa to jest jakiś grzech czy wstyd? raczej komplement, że nie wierzę w zwycięstwo innymi środkami, dlatego muszę ograniczyć się do bronienia i liczenia na słabszy dzień Barcy. Chelsea się broniła, liczyła na słabszy dzień Barcy - i jej się udało.

no, a teraz hejtujcie.

0

co wy mówicie w ogóle? Wczoraj real był lepszy i to było widać, założyli sobie strzelić bramkę, wygrywać i się schować - udało im się w 17 minucie i się zamknęli. Barca wyrównała, Real znowu pzysiadł na kilka minut, strzelił i znowu się schował, zajebiście skutecznie zagrali, nie wiem w czym wczoraj Barca była lepsza... pół meczu klepali tę piłkę pod bramką Casillasa i sklecili 1 sytuacje dla Xaviego, poza golem przypadkowym Sancheza. Nie mamy obrony + nie ma kto strzelać. Było to widać z Milanem, Chelsea i wczoraj z Realem.

0

najgorsze: brak snajpera, kiedy Messiego odłączy się od gry - nie ma komu strzelić. Brak Villi widoczny gołym okiem. No i postawa obrony, Real zagrał bardzo skutecznie, kilka prostych ataków, 2 bramki. Barca godzinę klepania pod bramką Casillasa i 1 sytuacja Xaviego + gol z niczego Alexisa.

0

jak gra słabo, to niech grzeje ławę, ja jestem zwolennikiem Mascherano, który całego siebie zostawia na boisku, Pique obniżył loty i to znacznie, dlatego popieram Pepa w 100% - dopóki 'Szakira" się nie ogarnie, niech siedzi na ławce. Jak to jest, że 4 lata temu, będąc kompletnym 'nowicjuszem' jeśli chodzi o grę na najwyższym poziomie - był lepszy niż teraz po... 4 latach na tym własnie najwyższym poziomie?

0

wszystko zależy od tego czy nasz atak będzie dziś skuteczny, bo obstawiam, że wpadnie trochę goli. Ani nasza obrona ani obrona realu nie gra w ostatnim czasie zbyt dobrze, co jest zupełną przeciwnością formacji ofensywnej i w naszym zespole i u nich, także mam nadzieję, że nasi trochę poprawili swoje celowniki od ostatniego starcia z Chelsea...

0

o czym my rozmawiamy w ogóle?

Skandal? Kontrowersja? No faktycznie, żeby w hiszpańskim klubie faworyzowano hiszpańskich piłkarzy to jest po prostu dramat i niesprawiedliwość. W takim razie Athletic Bilbao jest ostoją nikczemności, zła i zepsucia.

lecz się, Aleksandr.

0

2 powody, żeby być pesymistą: 1) brak skuteczności; 2) problemy z utrzymaniem czystego konta. Co z tego, że Chelsea wyprowadzi za tydzień 4, maksymalnie 5 ataków - jak bardzo prawdopodobne, że będą one... nie mniej skuteczne, niż te 25 strzałów (sic!) Barcelony.

0

te jego kontuzje powoli zaczynają być denerwujące...

0

zapomniałem o wniosku: więc co z tego, że przeciwnik nie atakuje i to Barca kontroluje mecz, kiedy wystarczą 2, 3 kontry i jest gol. Przykra taka chytra piłka, no ale niestety taka jest prawda. Jeśli Barca traci skuteczność, to poza 'efektem wizualnym' i odczuciami, że Barca kontroluje grę, to nic z tego nie wynika.

Trafnie to skomenotwali wczoraj komentatorzy w N'ce, że Barca przeważała i dało się odczuć, że to ona 'dyktowała warunki', ale jednocześnie się dało odczuć, że to była syzyfowa praca bo nie mogła nic strzelić, i gdyby mecz trwał następne półtorej godziny, to obraz byłby taki sam - napór na bramkę, ale bezproduktywny.

0

ja jestem jakoś sceptyczny przed tym meczem, Barcelona sobie nie radzi kiedy przeciwnik gra w ten sposób, mecz z Milanem na Camp Nou też tak wyglądał, przecież Milan oddał - identycznie jak Chelsea wczoraj - 3 strzały na bramkę, z czego 1 celny i to był właśnie gol, a wystarczy, że Chelsea zdobędzie gola za tydzień - i już będzie bardzo nerwowo.

0

tak na niego niektórzy gadają, że niewypał transferowy i tak dalej, bo się nasłuchali głupich dziennikarzy i powtarzają takie głupoty, byście włączyli sobie mecz to byście zobaczyli ile roboty wykonuje na boisku, jedyny jego minus - nie strzela goli, a napastnika się rozlicza z bramek. Ale za to asystuje i ułatwia grę kolegom, także nie wiem czy on taki beznadziejny jak uważacie, oj żebyście się jutro nie zdziwili jak was 'cienki Torres' zaskoczy, mecz się jeszcze nie zaczął a niektórzy już chyba znają wynik ;)

Taki słaby Torres? przypomnijcie sobie jak grał przeciwko Barcelonie w Atletico, akurat przeciw Barcelonie był wyjątkowo bramkostrzelny.

0

12prac
5 mniej niż Ronaldo.

0

dokładnie, wykasowalem może niepotrzebnie tę część komentarza o Mou... faktycznie zmienił real i jego relacje z FCB, szkoda tylko, że po jego odejściu do Anglii syf pozostanie.

0

z Realu zagrożeni są Ronaldo i Alonso - tyle wiem, reszty mi się nie chciało sprawdzać, ale jeśli Ronaldo i Xabi złapaliby po żółtku z Atleti... ja bym nie płakał.

0

Wiecie jaka jest różnica? Kto w sezonie 2008/09 w ogóle pomyślał, żeby krytykować sędziów? Nie było czegoś takiego, a jeśli się zdarzało, to było to sporadyczne, a teraz? Dam rękę uciąć - nie było w tym sezonie meczu realu, który by był przegrany/zremisowany i żeby wtedy nie było krytyki sędziego. Było krytykowanie z Villarrealem, z Malagą, jest teraz z Valencią (najbardziej śmieszne, sprawdźcie sobie na youtubie nurkowanie w tym meczu Pepe-który tak zgłupiał, że kopie już nawet Arbeloę, Ozila, Di Marii i Ronaldo), po remisie z CSKA też - że wolny, po którym padła bramka, był niesłuszny. To, że w samej lidze Ronaldo ma 10 goli z karnych - o tym cisza :)

0

lubię takie newsy, od razu się człowiek uśmiecha :)

0

brak słów na te lamenty. Co dziwnego w tym, że przeciwnik chce utrudnić grę Barcelonie? To normalne, że chce z nią wygrać, a skoro Barca gra taką a nie inną piłkę, to 'nieprzygotowanie' boiska jest jednym z DOZWOLONYCH środków, co w tym dziwnego? Pomijam kwestię, że to jest nie fair, ale na Boga, skoro 'przygotowane' boisko jest większym atutem dla Barcy niż dla zespołu X, to nic dziwnego, że zespół X zrezygnuje z takiej murawy, żeby walczyć o swoje. To teraz każdy ma przygotować trawę taką jaką Barca sobie życzy, bo to jej ułatwia grę? Barca ma prawo robić z trawą na Camp Nou co jej się podoba, inne kluby na swoich stadionach mają prawo do tego samego - oczywiście zgodnie z przepisami. A skoro to nie jest zakazane, to jest to zgodne z przepisami.

0

nie wierzę. tak cymek, w lesie będzie Barcelona grała. jak czytam takie głupoty, to nie mam nawet pomysłu jak skomentować takie bzdury.

Proszę, nie bawcie się w Macierewicza. Ani w realmadrid.pl.
Wiem, murawa może być denerwująca, ale posłuchajcie samych siebie. Barcelona to nie księżniczka, tylko 11 chłopów z jajami, więc nie płaczmy z najmniejszego powodu, od spisków, knucia i narzekania jest Mourinho, nie my.
'jak nie urok, to sraczka, jak nie sraczka, to przemarsz wojska' - tak to trochę wygląda, jak się poczyta te komentarze.

0

zamiast napisać 'Będąc obiektywnym trzeba stwierdzić, że i Milan zasłużył na karnego.' ja bym zmienił na "Żeby być obiektywnym trzeba myśleć jak IceMan'
Bo jeśli mówimy o ewidentnym karnym na Puyol' albo prawidłowo podyktowanym karnym na Sergio, to żyjemy w 2 różnych światach.

0

victor1, oczywiście, że nie są, ale to nie powód, żeby popadać z jednej skrajności w drugą. Poza tym jakieś głupie pisanie gimbusów o kupowaniu sędziów ja bym schował w... tiaa, buty.Ale nie będę bronił sędziego dlatego, żeby 'mniej więcej' zrównoważyć głosy za i przeciwko niemu. Tutaj się pomylił. W meczu na San Siro podobna całkiem sytuacja z Puyolem. Ja bym tego też nie gwizdnął, a sytuacja z Sanchezem?...nie wiem, naprawdę. Może i Abbiatti go podciął, ale ja uważam, że NAWET gdyby Alexisa nie dotknąl, to i tak nie byłoby szans, żeby on do tej piłki doszedł, bo za daleko ją wypuścił = kopnął ją tak daleko, żeby móc wpaść na Abbiattiego i poszukać karnego. Ja bym tego nie gwizdnął, a czy to jest karny czy nie, nie wiem bo nie jestem sędzią. Chociaż prawda taka, że i w tej sprawie głosy są podzielone. Cieszę się ze zwycięstwa, ale jakoś przez tego karnego jakby trochę mniej.

0

jestem kibicem Barcy, to po pierwsze, po drugie nie ruszyłem tematu Realu, a jeśli Ty po komentarzu wywnioskowałeś jakiemu klubowi kibicuję, a także to jaki mam stosunek do karnych dyktowanych dla Realu (oba błędne wnioski swoją drogą) - no to gratulacje. Skoro jesteś takim mistrzem dedukcji to powiedz jeszcze za jaką jestem opcją polityczną i jaki mam kolor oczu, bo widzę, że ciekawych rzeczy się można dowiedzieć. Jeśli mówisz, że hipokryta, udowodnij gdzie tak napisałem (chyba, że wiesz o czym myślę, w takim razie, Nostradamusie, wybacz). To, że sędzia się pomylił na korzyść Barcy i ja to wytykam, to - uwaga, oświecę Cię - nie znaczy, że jestem zwolennikiem karnych dyktowanych dla realu. Ta dah! tak też można. Zresztą karne dla realu to inna bajka i inny temat, a to nie miejsce, tutaj fakt jest taki, że sędzia nie był konsekwentny, bo a) jeśli był odgwizdany faul na Sergio, to powinien być odgwizdany faul na Zlatanie; b) jeśli nie było odgwizdanego faulu na Sergio, to nie powinno być odgwizdanego faulu na Zlatanie.
To, że jestem kibicem Barcy nie znaczy, że muszę zgadzać się z każdą decyzją sędziego na korzyść FCB, bo bycie fanem a fanatykiem oddzielone jest drobną granicą obiektywizmu, dlatego pisz co myślisz, ale myśl, co piszesz Joe.

0

pogromcaprostaków
like it

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?