santiago
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
po co on w tej Brazylii siedzi i co on chce tam jeszcze osiągnąć skoro już się tam nie będzie rozwijał? Gdzie tu sens, gdzie tu logika
0
to prawda, temat jest męczący, bo już najwyższa pora, żeby Pep wreszcie powiedział co chce zrobić, a nie wodził wszystkich za nos.
0
1. zarejestruj się na stronie (w domyśle) przeznaczonej dla kibiców Barcy
2. zjedź, używając potężnych argumentów, ich zawodnika (oczywiście niesłusznie, bo tylko ignorant by napisał coś takiego, albo osoba, która ocenę o Valdesie wyrobiła sobie za wczesnych czasów Franka Rijkaarda)
3. dziw się, że zostałeś zminusowany.
Ja tobie minusa nie dam, bo nie jesteś wart, żebym do tego komentarza w taki sposób odniósł, chociaż i tak Cię kopnął zaszczyt, że zarówno ja jak i inni ('zarówno' znaczy 'tak samo') użytkownicy to przeczytali.
W sumie to niesamowite, XXI wiek, a człowieka pierwotnego spotkasz :) no ale parafrazująć: jaskinia z cżłowieka nigdy nie wyjdzie, człowiek z jaskini tak. To ja tylko pytam, po co? por que?
0
a ja bym chciał, żeby nie było wojen na świecie.
0
myślę, że to, czym Alexis sobie zaskarbił serca wielu kibiców - często tak jak ja zastanawiających się właściwie 'dlaczego?' jest po prostu jego pracowitość, dużo biega i walczy, do tego jest zawodnikiem ofensywnym i jego gra jest miła dla oka, ofensywny zawodnik i do tego pracujący w defensywie - to chyba synonim boiskowej skromności, albo przynajmniej przeciwieństwo gwiazdorzenia, chociaż to właściwie to samo :)
0
Bez przesady, Van Persie to światowa czołówka. Natomiast prawda, Barcelonie na dziś jest niepotrzebny bo mamy innych napastników, chciałbym środkowego obrońcę, nie wiadomo jak się sprawdzą Bartra z Muniesą, a jeśli będziemy mieli przesyt w obronie, to bardzo dobrze. O siłę ofensywną się nie martwię, bardziej mnie boli to, że dużo goli tracimy.
25 milionów na środkowego obrońcę starczy na pewno, Barcelona ma charakterystyczny styl i transfer 'gwiazdy' typu Thiago Silva mógłby się Barcelonie nie opłacić tak jak na przykład Alby. Piłkarsko gorszego, ale na pewno nie - w przeciwieństwie do Brazylijczyka - piłkarsko ulepionego, a to, że Pep z niego (Alby) zawodnika pierwszej klasy zrobi(łby), to bardzo prawdopodobne.
0
uwielbiam go, chciałbym tylko żeby zawodnicy to swoje uwielbienie do niego też pokazali, bo na boisku wygląda to trochę chłodno ;)
0
mógłbyś? fajnie. cmokaj sygnet
0
JoeBlack
Też myślę, że to częściowo służy motywowaniu zawodników, z drugiej strony... co za dużo to niezdrowo, do pewnego momentu niewiedza jest w jakimś stopniu ekscytująca, a od pewnego staje się po prostu irytująca . Pep już wkroczył w tę drugą fazę.
ps. meet joe black - świetny film
0
szczerze to nawet nie zauważyłem/wiedziałem/wyczułem, że Barca miała aż tyle tych spotkań... Poza tym często początek roku Barcelona miała 'słaby' (w porównaniu do reszty), dlatego może to 'doszukiwanie się' kryzysu było/jest trochę na wyrost? oby. Chociaż brak motywacji jeśli chodzi o wygranie ligi, spowodowane jej nadmiernym wygrywaniem właśnie :) na pewno też zrobił i robi swoje, w każdym razie mam nadzieję, że ostatni mecz z Valencią zapoczątkuje serię zwyżkową.
0
mina Pelego - identyczna z moją, kiedy przeczytałem tytuł newsa.
0
ja jestem przewrażliwiony, czy wy też odczuwacie, że Alexis jest jakoś 'na uboczu'? może wyolbrzymiam, ale jakoś te jego boiskowe relacje... Ja wiem, że nie każdy musi być jak Pique z Fabregasem, ale mam wrażenie, jakby Sanchez był trochę 'izolowany'
0
Inter może jeszce mógł być prawdopodobny (nie mówię, że dziś, ale w mniej lub bardziej dalekiej przyszłości, bo z tego co pamiętam to Guardiola mówił kiedyś że chciałby jeszcze pracować w Athleticu Bilbao i we Włoszech właśnie), ale Arsenal? klub od kilku sezonów idzie po równi pochyłej w dół - dla Guardioli może i mogłoby być to jakieś wyzwanie, ale warunki do pracy dla trenera... bardzo bardzo mało zachęcające, Arsenalowi od lat bardziej zależy na zarabianu niż na wygrywaniu, więc wątpię, żeby Guardiola się zdecydował pójść właśnie tam.
0
http://fcbarca.com/40910-minguella-kibice-barcy-nie-zasluzyli-na-takie-traktowanie.html
Dokładnie tak jak Minguella mówi, dokładnie tak. Nikt nie jest na tyle ważny, żeby robić coś takiego jak Guardiola robi teraz.
0
paciek, ale to trochę dziwna sytuacja by była, nie uważasz? skoro zawodnicy i wszyscy wokół chcą właśnie Guardiolę, bez względu na wszystko, to raczej nie powinien się przejmować niczym innym skoro wszyscy mu ufają, to on też powinien uwierzyć w siebie. Za bardzo to idealizujesz chyba, to nie tak. Nie wiem dlaczego nie przedłuża kontraktu, ale na pewno nie robi tego, jak uważasz, 'z miłości' :)
0
mnie to trochę denerwuje szczerze mówiąc, to - moim zdaniem - nienormalne. W jakim wielkim klubie mamy sytuację, że trener podpisuje kontrakt na rok i to klub musi się starać, żeby trener chciał w nim pracować, a nie odwrotnie? Żeby było jasne, uwielbiam Guardiolę, ale na Boga, w jakiej sytuacji on stawia klub, niech powie przykładowo na początku maja, że jednak kontraktu nie przedłuży. I kogo Barcelona zatrudni? Engela? Trochę nie rozumiem tego co on robi, nie wiem czy to ma być element motywacji zawodników, w sensie 'skoro chcecie żebym został, zacznijcie grać' czy jak to nazwać, trochę dziwne, że nie zakochał się w Barcelonie na tyle, żeby podpisać porządny, a nie roczny, kontrakt. Ja wcale nie jestem taki pewny, czy zostanie.
0
linku nie ma - jeśli się nie mylę, gdzieś było napisane, że do kłótni doszło w szatni w przerwie meczu, więc wątpię, żeby tam były kamery :) jeśli w szatniach są kamery, to ja chcę zobaczyć suszarkę Fergusona!
szczerze to mało sprytne chłopaki, było ich 2, ja bym się dogadał, 'ok, ty weź teraz, ja wezmę od niego koszulkę, jak pojedziemy na Camp Nou'. No i bym był w lepszej pozycji, bo miałbym koszulkę w 'normalnych', barelońskich borodowo granatowych barwach, a nie jakieś morskie mazaje :)
0
Xaviemu dajecie 2 sezony? akurat on może grać jeszcze długo, myślę że spokojnie 4 lata jeszcze z nami pobędzie, szybkość i motoryka może z wiekiem spadają, ale przecież to nie jest główny atut Generała i - umówmy się - nigdy nie był. Czucie piłki, podania i wizja gry, tego się raczej z wiekiem nie traci więc nie widzę problemu. To nie skrzydłowy czy napastnik, jemu baterie jeszcze trochę potrzymają :)
0
bardzo dobrze, za głupotę się płaci, za bezmyślne słowa też.
'piłkarze barcy stosują doping', kilka miesięcy później i troll face Sandro mówi wszystko :)
0
https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/426281_368960643132014_182456891782391_1333479_1925212217_n.jpg
kto jest na boisku, jestem ciekaw kogo delegowali :)
Valdes - Alves, Puyol - Keita, Xavi, Busquets, Fabregas, Abidal - Pedro, Messi - no i tu pytanie, kto jest 11? :)
ps. taka legenda krąży, że Pedro strzelił kiedyś gola, słyszał ktoś o czymś takim?
0
kuba548
ja też... bym sprzedał i przynajmniej trochę kasy :)
0
a mi tam zamiast komentarzu higuaina, podobało się pytanie użytkownika 'set1', nie będę się znęcał, chociaż...
http://kwejk.pl/obra zek/746866
0
liga się już w zasadzie skończyła, wiara nie ma tutaj nic do rzeczy, bo nadzieja matką głupich, potęga w... liczbach niestety. a te są dla nas tragiczne
Z bloga Rafała Steca, o Realu:
"jeśli wyjąć nieszczęsne zderzenia z Barceloną (1:3, 1:2, 2:2), po 21 września zwyciężali we WSZYSTKICH meczach. We WSZYSTKICH rozgrywkach."
dziękuję, dobranoc
0
ja za to bym proponował usunąć znak zapytania z głównego newsa...
0
ShawnC, nie możesz powiedzieć, że się poddał, może to miał być jakiś element motywacji, skoro 1 garnitur zawodzi i gra słabo, to dać im odpocząć i postawić na rezerwowych, niech wypruwają sobie flaki i walczą o 3 punkty i miejsce w składzie, szkoda tylko, że jedyny mianownik między ich dzisiejszą grą a wypruwaniem flaków - było samookaleczenie, bo żal było patrzeć na to co się działo.
0
żeby nie było, wierzę w Guardiolę, w wygranie ligi już nie, bo to by wymagało niewiary w real madryt, a niestety w real też wierzę, chociaż chciałbym nie wierzyć, ale każdy kto ma oczy widzi, że u nich chęć zwycięstwa w lidze jest dużo większa niż u nas, to normalna kolej rzeczy po tylu latach bez mistrzostwa. Może to wynika z mojego wrodzonego pesymizmu, ale kiedy Barcelona traci gola i gra jak dziś, to ciężko mi uwierzyć w remontadę, a kiedy Real straci jakąś bramkę, to nic tylko obstawiać u bukmachera na zwycięstwo Realu, bo pieniądze pewne, a kurs się trochę zwiększy, niestety w 90% przypadków zawsze odrabiają straty...
0
najlepsze=najgorsze jest to, że po meczu WIEDZIAŁEM, że Guardiola strzeli jakąś charyzmatyczną gadkę, zamiast powiedzieć po prostu coś z jajem, wbrew pozorom to mogłoby rozładować atmosferę, bo niewypowiedziane słowa kłują jeszcze bardziej, niż te nieprzyjemne - ale przecież oczywiste.
Nie rozumiem usadzenia na ławce - w tym samym czasie - 3 najbardziej kreatywnych pomocników w zespole, tymbardziej, że Barcelona nie jest w szczytowej formie, że może pozwolić sobie na takie eksperymenty, a wręcz przeciwnie, słaba gra na wyjazdach jak najbardziej wymaga na boisku obecności PRZYNAJMNIEJ jednego z tych zawodników.
Rotacje rotacjami, natomiast różnica między rotacją, a wyrwaniem kręgosłupa (Xavi, Iniesta, Cesc) jednym posunięciem jest znacząca i dzisiaj mieliśmy do czynienia niestety z tym drugim przypadkiem...
0
11.01.2009, Osasuna - FC Barcelona, 2:3 (LL)
co to były za emocje... pamiętam, że jeden z najbardziej nerwowych meczów, jakie miałem okazje oglądać..
0
zamiast się bulwersować, spójrzcie na to z innej strony...
jakie to piękne czasy nastały, że w Madrycie już nie tylko przyzwyczaili się do triumfów Barcelony, ale dokładając do tego jeszcze ich posuchę, to oni się cieszą z tego, że Barcelona wygrywa, ale nie na ich stadionie. I to jest największy sukces. Największy rywal wygrywa, a naszym sukcesem jest to, że nie na naszym terenie. (nie wygrywa pucharów, bo gdyby wziąć pod uwagę Gran Derby na bernabeu od ostatnich 3 sezonów :)...) Można piękniej? wątpię.
ps. oczywiście nie chwalę dnia przed zachodem słońca bo Barca jeszcze CdR nie wygrała, chodzi mi o samą profilaktykę Realu, który kombinuje już za wczasu :)
0
telewizor 12 cali? no to faktycznie przeżycie, fajne wycieczki ;)
finał gdzie by się nie odbył, camp nou czy bernabeu - można powiedzieć, że w oby przypadkach Barca zagrałaby w swojej twierdzy :)