9

@xerter Jak widać przypadek Bojana ludzi niczego nie nauczył. Powolne wprowadzanie młodych talentów w dorosłą piłkę to klub do sukcesu w takim klubie jak Barcelona. Niech chłopak pogra najpierw sezon w rezerwach i zobaczymy jak sobie poradzi. Jak na razie pierwsza kadra to dla niego melodia przyszłości.

1

W Barcelonie w tym sezonie wszystko działa na opak. Najpierw zarząd z niewiadomych powodów zostawia na stanowisku Valverde, chociaż wszyscy wiedzą, że nie ma on żadnego wpływu na zaangażowanie drużyny. Do tego kolejny sezon z rzędu zostajemy bez zmiennika dla Suareza, a grę chcemy opierać na Dembele, który częściej odwiedza szpitale niż boiska. W środku pola Arthur nie może wejść na wyższy poziom przez dziwne kontuzje, środek obrony opiera się natomiast na dwóch zawodnikach, bo trzeci notorycznie leczy zapobiegawczo kolano. W klubie zamieszanie, bo prezesi robili niejasne interesy z firmami piszącymi komentarze w internecie, w środku sezonu zwolnili trenera po jednym z najlepszych spotkań ostatnich miesięcy. Do tego taktyka, która jeszcze nigdy nie była tak jasna dla przeciwnika: podaj do Messiego i czekaj co zrobi. Najgorsze, że sam Argentyńczyk uwierzył, że sam jest w stanie rozmontować każdą obronę i na boisku zauważa tylko 2-3 zawodników. Reszta czeka na ochłapy.

3-4 lata temu z taka formą liga byłaby już dawno przegrana. Teraz trzeba dziękować, że w Realu jest równie śmiesznie co u nas.

2

Dawno już w lidze hiszpańskiej nie było takich jaj. Barcelona z najsłabszą grą od wielu lat jest liderem, bo Real postanowił, że nie chce wygrać tak dziwnych rozgrywek i przegrał. Czy to oznacza, że można w Katalonii już otwierać szampany? Ano kolejna kolejka może znów być pełna niespodzianek, bo zarówno Real jak i Barcelona grają z drużynami, które rozpaczliwie bronią się przed spadkiem. I tak do końca rozgrywek może się okazać, że fotel lidera będzie wędrował raz do jednej, raz do drugiej ekipy (chociaż mam cichą nadzieję, że jednak Barcelona się w końcu zmobilizuje i nie odpuści już takiego prezentu od losu).

0

@socha Nie bulwersuj się tak, bo to najsłabszy Real od wielu lat. To fakt. Gdzie ja napisałem, że Barcelona jest potężna w tym sezonie? Czyja to wina, że kolejni trenerzy mając Messiego w drużynie ustawiają całą grę pod niego?

0

@socha Może napiszę tak, abyś zrozumiał. Gdyby nie indolencja strzelecka z pierwszej połowy to z Realu nie byłoby co zbierać. Rozumiesz?
Pisałem, że Real gra bezjajowo i wczorajsze spotkanie to pokazało. Z tą jednak różnicą, że my nie potrafiliśmy w porównaniu do takiego City tego wykorzystać.

A gdzie ja lekceważyłem Real? Pisząc, że grają słabo? Przecież to fakt. Pisząc, że ich atak nie ma kim straszyć? To też fakt. Pokorę to można mieć w obliczu pojedynku z takim Liverpoolem, który rozjeżdża kolejnych rywali, a nie w stosunku do ekipy, która ma najwspanialszą taktykę świata - wrzutkę na aferę a nuż coś wpadnie.

0

@socha Pozdrawiam. Jaki teraz kozak się zrobiłeś po meczu. Szkoda, że w przerwie meczu cicho siedziałeś, gdy Real nie wiedział, co się dzieje na boisku. Niestety dnia nie mieli nasi snajperzy i to w głównej mierze ich wyczynom Barcelona zawdzięcza porażkę. Nie genialnej formie Realu, nie wspaniałej postawie ekipy ZZ.

0

@socha Przynajmniej Barcelona ma zawodnika, który potrafi przeważyć szalę wygranej na naszą korzyść. A kogo ma Real? Hazard wiecznie kontuzjowany, Benzema bawi się w jakieś rozgrywanie zamiast strzelać bramki, Vinicius w polu karnym jest jeźdźcem bez głowy, Rodrygo nie zagra, a LV to poziom 2 ligi. Najsłynniejszy Walijczyk natomiast ma wywalone na wszystko.
No rzeczywiście Real ma czym nas rozwalić.

0

@socha Może to dziwne, ale oglądając ostatnie trzy spotkania zarówno Realu jak i Barcelony zdecydowanie lepsze wrażenie zostawili po sobie zawodnicy Setiena. Real grał bez pomysłu, na dodatek bez napastnika, bo Benzema udawał, że próbuje coś zrobić. Nasza gra daleka jest od ideału, ale przynajmniej widać jakąś taktykę.

0

Jutro Barcelona będzie miała niepodważalną szansę, aby wykorzystać słabą formę Realu. Zespół ZZ przeżywa swój najgorszy okres w sezonie i dobrze by było wygrać i zapewnić sobie mały margines błędu na kolejne spotkania PD. Jedyne co mnie martwi przed spotkaniem to osoba sędziego, który może zepsuć mecz błędnymi decyzjami. Oby nie skrzywdził Barcelony.

3

Komercja komercją, ale taki mecz zawsze powoduje podniesienie ciśnienia. Obojętnie czy to mecz sparingowy czy rywalizacja w LM.

1

@piasekmessi Ja do bocznych obrońców pretensji nie mam, bo kilka razy pięknie się do gry pokazywali, ale pomocnicy woleli poklepać sobie w środku nić zaryzykować podania na skrzydło. A jak już dostali podanie to albo za mocne albo nie mieli do kogo zagrać. Aż dziw bierze, że Barcelona przeprowadziła taka akcję na 1:1. Ustawienie środka pola w rewanżu zależy od tego, czy zdoła się wyleczyć S. Roberto. Jak tak to pewnie zagra razem z Rakiticiem, De Jongiem i Arthurem. I będziemy mieli klepania jak nigdy.

27

Jest postęp. Wcześniej na wyjazdach nie dość, że graliśmy słabo to jeszcze przegrywaliśmy. Teraz wywieźliśmy bardzo dobry rezultat. Trzeba to docenić, zwłaszcza, że Napoli momentami broniło się 11 zawodnikami na przestrzeni 20-30 metrów. W rewanżu Włosi będą mieli dużo trudniej, bo nie mają już czego bronić.

0

Jutro opublikuje swój raport na temat sytuacji finansowej największych klubów Europy. Tylko musi mi się przyśnić szereg cyferek. Dla efektu wrzucę to do tabelki. Myślę, że okaże się, że dług Realu to grubo ponad 22 mld euro (tyle poszło na łapówki w ostatnich latach dla mafii sędziowskiej), Barcelona natomiast będzie miała ponad 11 mld euro oszczędności, aby w lecie kupić 40 najlepszych zawodników świata.

Jaki jest sens pisania takich artykułów?

0

Skoro kibice na Camp Nou mieli całą aferę w czterech literach, to co się spodziewać po Bartku? Przecież to tylko jego dobra wola czy zorganizuje wcześniejsze wybory. Nie zdziwię się jednak jak wytoczy proces o zniesławienie i go wygra, a opromieniony chwałą jeden z jego ludzi wystartuje w wyborach. Nie zdziwi mnie też jak ostatecznie wygra, bo przecież każde wybory rządzą się pewną nielogicznością.

11

Kolejna już osoba ma pretensje do zarządu, że dał odejść Neymarowi. A co miał Bartek z ekipą jeszcze zrobić? Dali mu podwyżkę, przedłużyli kontrakt, wypłacili wielką premię. Zarząd nie mógł też samowolnie zwiększyć klauzuli odejścia, bo ojciec Brazylijczyka nie zgodził się na to. Teraz po latach wszyscy są mądrzy i piszą, że Cou i Dembele nie dali tej drużynie tyle ile sam Neymar. Ale co miał zrobić Bartek? Kupił dwóch świetnych zawodników, którzy byli liderami swoich drużyn, zawodnikami, o których mówiła cała Europa. Nikt nie mógł przewidzieć, że jeden będzie pauzował częściej niż grał a drugi zupełnie zniknie.

Autor zapomniał, że oprócz jakże wielu negatywnych działań ten zarząd ma też wiele sukcesów. Stworzyli giganta finansowego, który z każdym rokiem zwiększa swoje dochody. Pensje piłkarzy? Powtarzam to wielokrotnie, że gdyby odjąć pobory Messiego to wszystko byłoby w normie. Polityka transferowa, jakże często tu przytaczana też do najgorszych nie należy, bo udało się sprowadzić kilku naprawdę wspaniałych piłkarzy, a kolejni zdolni są na wypożyczeniach.

2

@ksawizimens Czytanie ze zrozumieniem. Napisałem, że może w lecie przyjdzie Lautaro, bo nie wyobrażam sobie, żeby taki klub jak Barcelona trzeci rok z rzędu liczył na Suareza i tylko na niego. Poza tym Inter chce przedłużyć umowę z zawodnikiem, ale jeszcze tego nie zrobił a jak na horyzoncie pojawi się Barcelona i zaoferuje mu dużo większą pensję oraz walkę na 3 frontach to myślę, że przeniesie się do Dumy Katalonii.

2

@dafik85 Co będzie w przyszłości to się okaże, bo jak na razie żaden z młodych transferów Realu nie jest liderem ekipy z Madrytu. Barcelona też myśli o przyszłości, stąd zakup Pedriego, Trinacao, Emersona czy Fernadesa. Do tego w klubie jest już Lenglet, Arthur, De Jong a może w lecie przyjdzie jeszcze Lautaro, więc przyszłość będzie zabezpieczona na wiele lat (oczywiście pod warunkiem, że wszyscy odpalą).

1

@Kpfun Wymienił idealnie pasującego do stylu gry zawodnika, z którym miał konflikt na zawodnika z wielkim ego, z którym miał później konflikt. Logika na poziomie przedszkolaka.

0

@Kpfun Na Minie i Digne zarobiliśmy więc nie ma ich po co wrzucać. Poza tym chyba zapominasz jakie transfery miał na swoim koncie Guardiola w Barcelonie. Ze przypomnę Ukraińca czy wymianę Eto za Ibrę.

11

Widzę, że szambo na stronie wybiło. Zawodnik nie rozegrał jeszcze minuty a już wieszają na nim psy. Na zarządzie też, bo zamiast kupić tańszego Angela zdecydowano się spełnić wolę Setiena i kupić Duńczyka.

0

@masik86 Czy Real wyjdzie na skupowaniu młokosów lepiej niż Barcelona to się dopiero okaże. Jak na razie żaden z nich nie jest liderem ekipy z Madrytu a przecież nie wszyscy kosztowali grosze jak na dzisiejsze czasy. Kilku z nich nie ma już nawet w drużynie. A dochodzą kolejni.

11

Znowu większość krytykuje zawodnika, chociaż ten nie rozegrał jeszcze ani minuty. Ja wstrzymam się z ocenami do zakończenia sezonu. A nuż strzeli gola na wagę wygrania PD w ostatniej minucie ostatniej kolejki?

4

Mnie zastanawia co innego. Jakim cudem ukryli wydatek 1 mln euro?

0

Jeśli to prawda to zarząd powinien podać się do dymisji i we trybie pilnym powinny odbyć się wybory nowego prezydenta.

2

Nie wiem dlaczego po potknięciu Realu panuje tutaj taki optymizm. Przecież sytuacja w tabeli się nie zmieniła i dalej Barcelona musi wygrać z Realem, aby go wyprzedzić. Niestety w grze naszego zespołu jest mnóstwo mankamentów i równie dobrze może to być pierwszy od lat sezon bez żadnego pucharu.

0

Nie żebym się czepiał, ale Fati powinien grać ogony, bo odnoszę wrażenie, że z nim w wyjściowym składzie gramy w 10.

3

Jest okazja, żeby dowalić zarządowi, to większość na stronie z niej korzysta. Fakty jednak są takie, że klub nie ma sobie nic do zarzucenia. Odejście Neymara spowodowało wielki chaos, bo Barcelona została bez lewego atakującego. Trzeba było szybko kogoś kupić, aby załatać po części dziurę po Brazylijczyku. Czy popełniono wtedy błąd stawiając na Dembele? Absolutnie. W Bundeslidze Francuz był rewelacją sezonu, jednym z motorów napędowych Borussi, do tego bardzo młody, szybki, z dużą ilością asyst oraz okazem zdrowia. Wszystko przemawiało na korzyść Dembele. Wygórowana cena? Rynek po odejściu Neymara zwariował i każdy zaczął przepłacać. W normalnych warunkach pewnie ekipa z Niemiec zgodziłaby się na kwotę rzędu 75-80 mln.

Zycie napisało jednak swój scenariusz, bo Francuz został stałym bywalcem poradni lekarskich, z perspektywicznego skrzydłowego stając się jednym z najgorszych transferów ostatnich lat. Co w tej sytuacji zrobi klub? Niestety ale musi go zostawić, no chyba, że zdarzy się cud i wpłynie oferta. I nawet jakby to było 30 mln to lepiej ja przyjąć.

0

@Warszawiak86 Jak już to za 75 mln. Tylko do odejścia potrzebna jest zgoda wszystkich stron. A po co miałby Haaland odchodzić po pół roku do Barcelony jak w Niemczech ma wszystko, aby zostać jednym z najlepszych napastników, a przede wszystkim gra regularnie? W Barcelonie jakby sprowadzili Lautaro i został Suarez to nie grałby wcale.

9

@fenix1983 "Daje to razem około 200 mln - są to transfery realne bo każdy zawodnik będzie do kupienia". - Już widzę jak Borussia w jednym okienku transferowym sprzedaje nam Sancho i Haalanda, zwłaszcza, że ten ostatni dopiero do nich dołączył i ma długą umowę. O Becku też możemy zapomnieć, bo wkroczy Real, wyłoży na stół 60 mln i trafi do Madrytu. Jedynie sprowadzenie napastnika Interu (oczywiście pod warunkiem, że rzeczywiście ma klauzulę 111 mln) i Emersona będzie w miarę łatwe.

Co do zawodników, których chcesz sprzedać, to nie wiem czy znajdzie się klub, który zechce wydać za Cou 80-90 mln jak on w lidze niemieckiej nie może się wybić ponad przeciętność. Poza tym po co sprzedawać Suareza, jak potrzebnych jest dwóch środkowych napastników w klubie, aby w przypadku urazu nie było problemu.

0

@Triv44 Może zróbmy tak, że jak Barcelona wygra LM to wpłacamy po 50 zł.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?