zibiku
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Tarnobrzeg
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@Err0r Głupoty piszesz okrutne. Nikt o zdrowych zmysłach widząc postawę Cou i Dembele w swoich poprzednich klubach nie mógł przypuszczać, że nic Barcelonie ci zawodnicy nie dadzą. Pokaż mi te kluby, które za 20-30 mln kupują świetnych zawodników. Każdy czołowy klub w Europie przepłaca i nic tego nie zahamuje. Pozostaje więc walka o kupno jak najzdolniejszych juniorów, którzy w przyszłości mogą odpalić. Przoduje w tym zwłaszcza Real, który masowo wykupuje kogo się tylko da.
Taktyka w głównej mierze opiera się na Messim i w najbliższej przyszłości nic się nie zmieni. Argentyńczyk swoją grą powoduje, że 90% akcji przez niego przechodzi. Pisanie natomiast, że jest to do bólu przewidywalne jest śmieszne, bo Messi w formie jest w stanie praktycznie sam rozmontować przeciwnika. Poza tym sam sobie przeczysz w ostatnim akapicie podkreślając, że to Argentyńczyk decyduje o wszystkim, jak więc kolejni trenerzy mają to zmienić? Może rozwiązaniem jest sprzedaż Messiego, ale Barcelona nie jest na to jeszcze gotowa, bo nie ma lidera ataku, który by udźwignął jego odejście. Może przyjście Neymara to zmieni.
4
@FC1899Barca Pokaż mi klub w Europie, który w 100% trafia z transferami. Każdy zakup to ogromne ryzyko. To, że po roku fatalnej dyspozycji klub pozbywa się nowego gracza to nic nowego. W większości klubów tak jest. Zapomniałeś jednak o tym, że Barcelona w ostatnich latach w końcu zaczęła godnie sprzedawać swoich graczy i bilans finansowy za ostatnie dwa okienka jest bardzo dobry.
Jeśli piszesz o kreatywnej księgowości to oświeć mnie jakim cudem taka instytucja jak Barcelona nie została już zamknięta z powodu machlojek?
Co do drabinki płacowej to wszyscy zapominają, że to w głównej mierze przez pensję Messiego klub znajduje się na pierwszym miejscu.
Żaden zawodnik nie powinien być ponad klubem. Nawet Messi.
3
@FutbolToMagia Semedo to zawodnik, który w ciągu 3 lat nie zrobił praktycznie żadnego postępu. Jest bardzo nieregularny i ma przestoje w trakcie spotkań. Do tego w defensywie często jest albo spóźniony albo źle ustawiony. W ofensywie dobrze, że ostatnio przytrafiły się mu asysty, bo prezentował się dużo gorzej od równanego z ziemią S.Roberto. Jeśli Emerson utrzyma formę to w lecie powinien zostać naszym nowym prawym obrońcą. Semedo zaś trzeba sprzedać, póki można na nim zarobić duże pieniądze. Nie jest on fundamentalną postacią zespołu i nigdy nie będzie. A pieniądze w letnim okienku się bardzo przydadzą, bo trzeba kupić stopera, nową 9, a część kasy już została wydana na gracza Bragi.
3
Sprzedać póki cena jest przyzwoita i są na niego chętni. Semedo rozkręca się już 3 lata i pewnie się rozkręci za kolejne 3.
3
W lecie w Barcelonie musi dojść do rewolucji kadrowej. Innej opcji nie ma. Nie może być tak, że w najważniejszym momencie sezonu zostajemy z 3 stoperami, z których jeden ma co dwa trzy tygodnie problemy zdrowotne, drugi idzie na rekord kartek w karierze. Do tego w takim klubie jak Barcelona trener zostaje z 3 napastnikami, gdzie jeden może zostać liderem drużyny za 3-4 lata, drugi dopiero poznaje system gry Barcelony a do tego gra przeważnie na pozycji, na której prezentuje się fatalnie a trzeci jest jednocześnie najlepszym kreatorem i nie ma komu dogrywać. Wystarczy, że Messi dostanie plastra i cała taktyka zespołu leży.
Do tego w klubie będziemy mieli Dembele, który jest w pełni sprawny na kilka spotkań w sezonie, więc jest zupełnie nieprzydatny i chociaż ciężko to napisać, to trzeba go sprzedać jak tylko wyzdrowieje. Do klubu wróci Cou, który miał się odbudować w Bayernie a nawet w słabszej lidze niemieckiej nie jest w stanie wznieść się ponad przeciętność. Jego też trzeba sprzedać.
Wiele wskazuje na to, że w lecie kolejny raz klub ruszy po Neymara. Z jednej strony dobrze, bo możemy mieć zawodnika, który w pojedynkę jest w stanie rozmontować obronę rywala. Z drugiej strony jego zakup spowoduje totalny paraliż jeśli chodzi o wzmocnienie pozycji stopera i środkowego napastnika, no chyba, że klub zabawi się w jakieś półśrodki typu perspektywiczny 18-letni Brazylijczyk, który wymiata na Youtube.
0
@Pustelnik Ja innego wytłumaczenia nie widzę. Skoro Ter Stegen z uporem maniaka dalej grał do środka mimo wcześniejszych pomyłek to musiał dostać takie polecenie. Zresztą będziemy mądrzejsi po kolejnych spotkaniach. Jeśli dalej bramkarz będzie rozgrywał do środkowych pomocników to ewidentnie Setien kazał mu tak robić.
4
@Pustelnik Tylko nie wiemy czy Setien nie dał Niemcowi polecenia, aby każdą piłkę kierował do środka pola? Przecież za kadencji Valverde tego nie widzieliśmy, a o założeniach nowego trenera nie mamy pojęcia.
0
Powiem szczerze, że miałem złudną nadzieję, że w lidze niemieckiej Cou odżyje i odbuduje formę. Dzięki temu może udało by się go gdzieś sprzedać w lecie. Teraz wróci do nas i nie wiadomo co z nim zrobić.
0
@ef Z myśleniem i liczeniem u ciebie na bakier. Jeśli Lenglet, De Jong, Arthur nie są realnymi wzmocnieniami zespołu to nie mam do ciebie pytań. Można mieć pretensje do zarządu o wiele słabych decyzji, ale wypisywanie głupot jest śmieszne.
19
Chaos w klubie spowodowany jest w głównej mierze przez ekipę Bartka, która nie wiadomo dlaczego nie zwolniła Valverde w lecie. Pociągnęło to za sobą wiele konsekwencji. Zawodnicy mogli dalej udawać, że im zależy, trener wiedział, że i tak wylatuje i wszyscy grali na alibi. Wystarczyło zatrudnić nowego trenera w czerwcu, który mógłby spokojnie przepracować z drużyną cały okres przygotowawczy. Może też doczekalibyśmy się zmian kadrowych. Teraz trzeba dograć do końca sezonu i dawać szansę młodym, aby zobaczyć na kogo warto postawić w nowym sezonie. A taki zimny prysznic w postaci roku bez żadnego pucharu wymusi w końcu zmiany w klubie.
Bo czy to normalne, że zostajemy z 3 stoperami i 3 napastnikami (w tym jednym juniorem) w najważniejszym momencie sezonu?
10
Takich kwiatuszków będzie wychodziło coraz więcej i może się okazać, że w lecie będzie w klubie małe tornado, bo przecież nikt nie może krytykować kolegów Messiego. Swoją drogą czemu Argentyńczyk nie pokazuje charakteru na boisku, gdy drużyna tego potrzebuje? Za to w mediach już pokazuje swoją wielkość.
Ostatnie lata pokazały, że tylko ciężką pracą można osiągnąć sukces, bo nie mamy w klubie już magików, którzy potrafili rozmontować każdą defensywę. Trzeba więc wrócić do korzeni: długiego utrzymywaniu się przy piłce i natychmiastowym pressingu w przypadku jej straty.
1
Niech tak dalej się rozwija, to za 3-4 lata będziemy mieli świetnego zawodnika. Wtedy odejdzie Messi i będziemy mieć w końcu zespół.
0
Czyli miałem rację pisząc, że w tym sezonie nic nie wygramy, bo z dwoma atakującymi i jednym młokosem świata nie zwojujemy. Po sezonie trzeba zrobić czystkę z prawdziwego zdarzenia i sprzedać Dembele nawet jakbyśmy mieli za niego dostać 10 mln. Po co trzymać w kadrze zawodnika, którego i tak nie ma przez większość meczów?
1
Nie zmienia to faktu, że Fati powinien w takim klubie jak Barcelona być tylko zmiennikiem i grać końcówki. Niestety linia ataku, która na papierze przed sezonem wyglądała fenomenalnie przestała istnieć, gdy Suarez i Dembele wypadli na kilka miesięcy.
0
@Borneo Ten sezon jest stracony, bo wielkiej poprawy gry nie ma, a już niedługo wraca LM. O ile pewnie Napoli przejdziemy, to już w następnej rundzie może być tragedia. W PD męczymy się z średniakami, a wyjazd do Valencii pokazał, że jesteśmy zespołem własnego boiska. Taki wyśmiewany na początku sezonu Real złapał odpowiedni rytm i ciężko będzie ich wyprzedzić, zwłaszcza, że jakby odpadli z LM to skupią się na Lidze Hiszpańskiej.
0
Jak Abidal miał polecieć jak wszem i wobec wiadomo, że kasa klubu świeci pustkami i na nową 9 zwyczajnie nie było szans. Dobrze, że klub nie szukał żadnych półśrodków w postaci wypożyczenia jak rok temu. Poza tym ten sezon i tak już jest spisany na straty a budowanie nowego projektu zacznie się w czerwcu.
Najbardziej odpowiedzialny za obecną sytuację jest sam Bartek, który nie wiadomo po co zostawił Valverde na kolejny sezon.
1
@Mateee93 Tylko jak ty to sobie wyobrażasz? Że w lecie odejdą Pique, Rakitic, Vidal, Suarez? Nawet zakładając, że uda się ich sprzedać to sprowadzenie godnych następców przerasta możliwości finansowe klubu. Niestety, ale horrendalna pensja Messiego odbija się czkawką i można zapomnieć o rewolucji z prawdziwego zdarzenia. Będzie raczej ewolucja oraz kupno kolejnych talentów za niskie kwoty w nadziei, że odpalą w przyszłości.
1
Pieniądze żadne, więc nawet jak nie wypali to nic nie stracimy sprzedając go do innego zespołu. Jak odpali i okaże się godnym następcą Busquetsa to zaoszczędzimy mnóstwo kasy.
5
@Xartas Każdy transfer można oceniać dopiero po efekcie końcowym. Teraz 30 mln to kupa kasy jak za zawodnika, który jeszcze nic nie osiągnął, ale za 4-5 lat jakby odpalił i stał się gwiazdą światowego formatu to będzie to interes życia. Dlatego spokojnie poczekam na to, co pokaże, a później dopiero będę ewentualnie wieszał psy na zarządzie.
2
@Dajnatace Klub już szukał wzmocnień na teraz, ale jak widać w zimie ciężko kogoś kupić, aby realnie dał coś drużynie. Może więc działacze doszli do wniosku, że lepiej skupić się na czerwcowym oknie transferowym.
11
Zupełnie już nie rozumiem niektórych ludzi na tej stronie. Jak Real hurtowo kupuje kolejnych młodych grajków, gdzie spokojnie już dwie 11 mógłby z nich sklecić to jest wielki płacz, że u nas w klubie nikt nie patrzy w przyszłość. Jak Barcelona kupuje młodego skrzydłowego, który może w przyszłości być wielkim zawodnikiem to znów krzyk, że kupuje się szrot. Masakra. Troszkę dystansu.
2
@kaamil1910 AG ma najlepsze lata za sobą? Jakbyś miał podstawową wiedzę o piłce to wiedziałbyś, że optimum możliwości zawodnika przychodzi w okolicach 28 lat. Po drugie co takiego pokazał w Atletico Felix? Jak na razie jest to melodia przyszłości, a klub z Madrytu na gwałt musiał szukać napastnika, który gwarantowałby im gole.
0
Nowy napastnik jest niezbędny jeśli klub myśli o wygraniu pucharów w tym sezonie (a przynajmniej o wygraniu PD). Poprzedni sezon pokazał, że półśrodki się nie sprawdzają, więc nie powinno się szukać wypożyczeń i tanich grajków, ale realnych wzmocnień kadry. Problem jest taki, że ciężko znaleźć w Europie zawodnika, który z miejsca wkomponowałby się w filozofię gry Barcelony, więc nie zdziwię się jak na szpicy będziemy oglądać AG a napastnik przyjdzie dopiero latem.
1
Bardzo trafne spostrzeżenia. Nie może być tak, że taki klub jak Barcelona na własne życzenie robi z siebie pośmiewisko w kolejnych najważniejszych spotkaniach. Wielu pisze, że z Atletico zagraliśmy najlepsze kilkadziesiąt minut w sezonie. Ja napiszę, że po bramce dla Atletico wiedziałem, że finał jest już poza zasięgiem. Bo, gdy nie idzie to na ławce mieliśmy statystę, który nawet słowa zachęty do podniesienia się z kolan nie wypowie.
Zgodzę się również z tym, że zwolnienie Valverde już teraz to ostatni dzwonek na uratowanie sezonu. Przecież to zakrawa na kpinę, że tak kadrowo mocno Barcelona nawet w lidze już nie dzieli i rządzi, a w meczach wyjazdowych zapomina jak należy grać. I tu wielka szansa dla nowego trenera, który może natchnąć zawodników nową energią i zmusić ich do ciężkiej pracy na treningach.
0
Zwolnienie Valverde nastąpiło o wiele za późno, ale dobrze, że klub się na taki krok zdecydował. Jeśli kolejny rok z rzędu przegrywamy najważniejsze spotkania, a takim bez wątpienia był półfinał z Atletico, to strach pomyśleć co by się stało w kolejnych etapach LM. Przecież kolejny wyjazd poza Camp Nou znów ze statystą przy linii bocznej zakończył by się katastrofą. Valverde nie był w stanie wpłynąć mentalnie na zespół, a co gorsza nie rozmawiał z zawodnikami. Przecież kluczem do sukcesu jest jak najszybsze wyeliminowanie błędów. Jak tacy gracze jak Alena mają się domyślić, co zrobili źle?
Nowy trener to bez wątpienia olbrzymi zastrzyk energii, bo każdy będzie chciał się pokazać, aby wywalczyć minuty na boisku. Ja nie oczekuję cudów w tym sezonie i równie dobrze może to być pierwszy rok bez pucharów. Oczekuję natomiast, że nowy trener poprawi jakość gry i przede wszystkim wymusi ZAANGAŻOWANIE wszystkich zawodników. Czas jest ku temu idealny, bo najważniejsze spotkania przyjdą dopiero w lutym. Można więc spokojnie popracować.
25
Może Barcelona ma zamiar wyłapywać okazje rynkowe, aby później sprzedać danego zawodnika z zyskiem jak było w przypadku Miny. Innego logicznego wytłumaczenia kupna kolejnego pomocnika nie widzę, zwłaszcza, że nie jest to gracz z miejsca mogący walczyć o pierwszy skład w pierwszym zespole.
40
Nie zdziwię się jak zobaczymy Puiga w wyjściowym składzie na weekendzie. Mecz u siebie, gdzie wygrywamy prawie wszystko, więc można zaryzykować.
1
Nie ma na razie tematu Xaviego na ławce rezerwowej Barcelony, chyba, że jako asystent. Przecież w klubie dalej są jego koledzy z boiska, więc ciężko by mu było przyjaciół posadzić na ławce. Do tego legenda Barcelony nie ma na razie żadnego doświadczenia i tak jak niektórzy tu piszą dobrze, aby najpierw sprawdził się w poważnym klubie w Europie, bo trenowanie za grube pieniądze w ogórkowym klubie nic o nim nie mówi.
13
Cudów (wygranie LM i CdR) nie oczekuję, ale liczę na dwie rzeczy. Przede wszystkim chciałbym za 3-4 tygodnie zobaczyć piękną ofensywną piłkę. Po drugie chciałbym, aby nowa miotła dała szansę zawodnikom rezerw. Tylko tyle.
0
@Patry10 Nie wierzę, że są jeszcze ludzie, którzy pragną, aby Pogba dołączył do Barcelony. Przecież z jego transferu byłyby same problemy. Po pierwsze pensja jak z kosmosu, bo przecież jego pazerny agent zażyczy sobie naprawdę solidnej pensji. Po drugie charakter Francuza to jedno wielkie nieporozumienie. Co to zawodnik, który wybiera sobie spotkania w których się mu chce. Jak się obrazi na cały świat to olewa wszystko. I jest mu obojętne czy MU wygrywa czy nie.
Przyszłością naszego środka pola jest duet De Jong - Arthur, a przecież mamy w rezerwach jeszcze zdolnego Puiga.