Real Sociedad - Barcelona 3:2
-
- damian743 19 stycznia 2013, 21:32 · Dyskusja
0
w 2 połowie to starali się tylko Iniesta i Xavi reszta stała jak kołki,Alves to miał tyle strat ze masakra ,jego błąd przy 1 pramce dla Socieldat,jedyny pozytyw to asysta.A Busquets jedyne co to klepał nic wiecej,jako defensywny pomocnik,powinien sie wracac i bardziej podchodzic do piłki a on nic przyglądał się,jeszcze co to Messi i Alba cos próbowali ale co miał zrobic messi jak się wycofał do srodka pola,komu miał podac prostopadłe podanie jak Pedro przy samej lini bocznej biegał. Nauczka dla zespołu na pewno ze meczu się nie wygrywa w 25min. Pecha tez mieli 2 słupki
-
- FrancescFàbregas 19 stycznia 2013, 21:31 · Dyskusja
0
delfin666 oddeleguj się na stronę Realu jak ci się coś nie podoba bo te komentarze denerwują.
-
- Los_Dawidos 19 stycznia 2013, 21:29 · Dyskusja
0
Nie róbmy sobie jaj. To zaledwie jeden zremisowany mecz z Malagą, czyli bardzo mocną drużyną i porażka z Sociedad, która prędzej czy później przyjść musiała. Czy to kryzys? Nie sądzę. Może mała chwila słabości, wypadek przy pracy, ale na mówienie o kryzysie chyba jeszcze za wcześnie. Poza tym lepiej, że taki mecz jak ten dzisiejszy przyszedł w takim momencie, bo taki strzał prosto między oczy nie zaszkodzi, a pokaże, że mecz sam się nie wygra i trzeba coś od siebie dać.
-
- Visca El Barca<3 19 stycznia 2013, 21:27 · Dyskusja
0
Ja tam nie smucę się za bardzo pierwsza porażka musiała przyjść w lidze i przyszła mając taką przewagę nie trudno o to aby zawodnicy byli mniej skoncentrowani Trzeba ich wspierać !!!!!
Veb !!!!
-
- 19 stycznia 2013, 21:27 · Dyskusja
0
Son humanos- oni są ludzimi
-
- Gaspar 19 stycznia 2013, 21:26 · Dyskusja
0
xyzq
Ja również uważam Messiego za fenomen, ale mam pewne "ale" co do niego. To nie jest ten Messi, który z determinacją mija kolejnych rywali, klepie sobie w najlepsze z Alvesem na skrzydle, czy przecina obronę prostopadłym podaniem po indywidualnej akcji. On się zmienił, nawet tak głupia sprawa jak jego garnitur jest tego dowodem. Osoba skromna i nieśmiała nie chce się wyróżniać na tle innych, Messi tymczasem przywdział garnitur idealnie pasujący do jakiegoś talk-show'u. Drugi argument, już dużo poważniejszy to jego gra, o której wspomniałem. On może strzelać nawet po 150 bramek na rok, ale jeśli nie daje serca, nie angażuje się w grę swojego zespołu, nie pomaga mu, gdy drużyna go potrzebuje, to taki piłkarz nigdy (przynajmniej dla mnie) nie będzie najlepszym piłkarzem świata. Co więcej te 91 bramek to w bardzo dużej mierze zasługa tego, że zespół gra pod tego geniusza. Szkoda, bo wtedy taka ekipa nie tworzy kolektywu, zawierzają się jednemu piłkarzowi, przez co tracą wiarę we własne możliwości, bo uważają, że magiczny Messi ich uratuje. Problemem jest tutaj fakt, że boskiemu Leo nie chce się czasem ruszyć dupy.
-
- boskiroman91 19 stycznia 2013, 21:25 · Dyskusja
0
trzeba jasno powiedzieć ze wine za dwie brameczki stracone w drugiej połowie ponosi całkowice Masche,
Nigdy ten gosc nie przekona mnie do gry na stoperze, już wole oglądac Bartrę. Jeszcze ten swojak nie był jakiś taki ordynarny, czyli po strzale tylko rykoszet- ale za to bramka na 3:2... tak nie może STAĆ w polu karnym jak żołnierz w szeregu, srodkowy obrońca
-
- Messimilian 19 stycznia 2013, 21:24 · Dyskusja
0
od ostatnich 2 meczy coś jest nie tak...Nasza defensywa znowu popełnia masę błędów, aż za dużo
Nasza napaść jest natomiast mało skuteczna. Nie wykorzystują setek i to równieź przekłada się na wynik
Dla mnie najlepszy był osobiści Iniesta.
Nie podobało mi się to, że Cesc za mało włączał się w akcje ofensywne, takie mam odczucie.
Wydaje mi się że gdy graliśmy w 10 brakowało nam świeżości i pomysłu na grę.
Ale cóż nie można wiecznie wygrywać, kiedyś trzeba przegrać.
Miejmy nadzieję żę ta porażka podbuduje chłopaków i pewnie awansują do półfinału PK.
Vamos!

Sortowanie