Sevilla - Barca 0:2
17 marca 2012, 19:33
- Przejdź do artykułuVeni, vidi, vici
FC Barcelona na Estadio Sánchez Pizjuan pokonała Sevillę 2:0. Bramki dla Dumy Katalonii strzelali Xavi Hernández i Leo Messi. Strata Mistrza Hiszpanii do prowadzącego w tabeli Realu Madryt wynosi 7 punktów, jednak zespół ze stolicy swój mecz rozegra dopiero w dniu jutrzejszym.
Czytaj więcej-
- kacperowski20 18 marca 2012, 23:52 · Dyskusja
0
brawo Malaga brawo Santi należała im się ta bramka,Real ma nauczkę zlekceważyli ich : D
-
- Damianos14 18 marca 2012, 23:49 · Dyskusja
0
:)))!!!
-
- barcaforever4 18 marca 2012, 23:49 · Dyskusja
0
A w Barcelonie coraz cieplej :)
-
- Madridista100% 18 marca 2012, 23:47 · Dyskusja
0
Zwyciezy futbol...pfff ogarnij sie
-
- barca-fan 18 marca 2012, 23:47 · Dyskusja
0
Panowie spokojnie. Fajnie, że Real w końcu stracił punkty, ale bez przesady. 8 punktów to wciąż bardzo dużo biorąc pod uwagę grę Realu. Oczywiście wszyscy wierzymy w mistrzostwo, ale zobaczymy. Mam nadzieję, że Pep nie odpuści ligi, bo szkoda by było, gdyby Real znowu się potknął, a Barca nie zdobyła kompletu punktów. Podobało mi się zachowanie graczy Realu i koszulki ze słowami wsparcia dla Abidala i Muamby.
-
- fifimaniak 18 marca 2012, 23:45 · Dyskusja
0
Madridista100% gracie takie gówno, że aż się płakać chce, ale ze śmiechu.
-
- Dr0bniak 18 marca 2012, 23:43 · Dyskusja
0
A ja mam apel, żeby co poniektórzy skończyli z Schadenfreunde, bo to domena frustratów z SB. Fart nie mógł trwać wiecznie i tyle. Nie radziłbym też dopisywać nam od razu 3 punktów na Camp Neu. Doceńmy klasę rywala i patrzmy na siebie. Moje zdanie jest, że nie ma znaczenia czy wygramy ligę, bo i tak jest automatyczny awans do LM. Ważne żebym nie musiał po raz kolejny przeżywać szpaleru. Jeśli dojdziemy do finału LM, to też nie ma znaczenia, kto go wygra, bo to tylko 1 mecz i może się wszystko zdarzyć (choć byłoby super wygrać 2 raz z rzędu). Ważne że drużyna trzyma się razem, bo to daje nadzieję na nadchodzące sezony.
-
- New_man 18 marca 2012, 23:42 · Dyskusja
0
Radziłbym się tak nie napalać, wiadomo, ze japa sama się otwiera gdy widzi się to zasmucone tatałajstwo na Bernabeu, po golu w 90 min, ale na mistrzostwo i tak mamy marne szanse. Real moze zaliczyc jeszcze dwie wpadki w wymiarze porazki a i tak bedzie liderem, a szansa na to ze nagle zacznie przegrywac jest marniutka. Nagle mieli by sie zalamac psychicznie ? Czy co ?
Także wynik cieszy, tym bardziej w kontekście naszej wygranej z Sevilla ale na mistrzostwo bym się nie napalał.

Sortowanie