Fatalny sezon Martína Braithwaite'a

Julia Cicha

29 kwietnia 2022, 16:00

Sport

19 komentarzy

Fot. Getty Images

Bieżący sezon jest dla Martína Braithwaite’a wyjątkowo nieudany. Dzisiaj do listy pechowych wydarzeń napastnik może dołączyć zarażenie koronawirusem, przez co na pewno nie wystąpi w niedzielę z Mallorcą.

Duńczyk rozpoczął sezon obiecująco, ponieważ po odejściu Messiego i Griezmanna oraz wobec kontuzji kilku napastników zaczął sporo grać pod wodzą Ronalda Koemana. W trzech pierwszych oficjalnych meczach wystąpił od pierwszej minuty. Odwdzięczył się strzelonymi golami. Później jednak było już coraz gorzej. Pojawiły się u niego dolegliwości, które z biegiem czasu przerodziły się w kontuzję. 13 września poinformowano o urazie lewego kolana, a trzy dni później Braithwaite przeszedł operację.

Kontuzja była poważna i Duńczyk pauzował przez nią przez cztery miesiące. Otrzymał zielone światło od lekarzy w połowie stycznia, a Xavi dał mu szansę w spotkaniu Pucharu Króla z Athletikiem, w którym to Martín pojawił się na boisku na 13 minut. Później jednak do klubu trafili Aubameyang, Ferran Torres i Adama Traoré, co sprawiło, że Braithwaite znacznie spadł w hierarchii napastników. Przesiedział dziewięć meczów na ławce rezerwowych, a przeciwko Elche nie znalazł się nawet na liście powołanych.

Później zawodnik wrócił do gry na 10 minut przeciwko Osasunie. Od tamtej pory Barça rozegrała sześć meczów, a Braithwaite ani razu nie wstał z ławki rezerwowych. W sumie w lidze zagrał więc jedynie z Realem Sociedad (4:2), Athletikiem (1:1), Getafe (2:1) i Osasuną (4:0). Ma na koncie dwa gole i asystę, a w najbliższy weekend na pewno nie poprawi swoich statystyk z powodu koronawirusa.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze