Po podpisaniu nowego kontraktu przez Ousmane'a Dembélé widać zauważalną zmianę u Francuza. Skrzydłowy jest zdecydowanie bardziej spokojny i niespodziewanie wypowiedział się dla klubowych mediów po meczu z Juventusem.
Przez pięć lat gry w Barcelonie Ousmane Dembélé często był krytykowany przez media za problemy pozaboiskowe, takie jak spóźnianie się na treningi. Klub starał się zawsze wyciszać tego typu historie i nie kazał Francuzowi tłumaczyć się z tego publicznie. Skrzydłowy bardzo rzadko zabierał głos w mediach, tym bardziej w ostatnich kilku miesiącach, gdy trwała saga z jego sytuacją kontraktową.
Dembélé skupiał się na grze, a jego emocje można było odczytać z jego ruchów i języka ciała. Te zmieniły się po przyjściu do klubu Xaviego Hernándeza. Nowy szkoleniowiec bronił Francuza, szczególnie w związku z jego kontraktem. Barcelona chciała posadzić go na trybunach do końca sezonu po tym, jak odrzucił ofertę przedłużenia umowy, a Xavi wstawił się za nim, dając miejsce w zespole. Dembélé odwdzięczył się dobrą grą i profesjonalnym podejściem, dając z siebie 100% na boisku i na treningach. O skrzydłowym było także cicho w kontekście problemów pozasportowych.
Po wielu miesiącach Dembélé ostatecznie podpisał nowy kontrakt z Barceloną, choć wydawało się, że jego przygoda z klubem ostatecznie się zakończyła. Francuz pojechał z drużyną do Stanów Zjednoczonych, gdzie pokazał się ze znakomitej strony w meczu z Juventusem, strzelając Wojciechowi Szczęsnemu dwa gole. Skrzydłowy zabrał także głos i wypowiedział się płynnie w języku hiszpańskim dla klubowej telewizji. Dembélé powiedział, że da z siebie wszystko dla drużyny.
Komentarze (42)