Ousmane Dembélé wraca i co dalej?

Krystian Cichocki

29 kwietnia 2023, 16:00

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Ousmane Dembélé od kilku miesięcy pozostawał poza grą z powodu kontuzji. Francuz doznał urazu pod koniec stycznia i od tamtego czasu walczył o powrót na boisko. Jego miejsce w drużynie Xaviego zajął Raphinha, dla którego była to idealna okazja, żeby przekonać do siebie trenera i zaistnieć w zespole z Katalonii. Brazylijczyk wykorzystał swoją szansę i prezentował się całkiem dobrze pod nieobecność skrzydłowego Les Bleus.

Dobra forma Raphinhi i powrót do gry Dembélé z pewnością powodują ból głowy u Xaviego. Trener Barcelony będzie musiał zdecydować, na jakie ustawienie w ataku postawić w ostatnich meczach sezonu, a to nie będzie łatwe, ponieważ do zdrowia wrócili również Pedri i Frenkie de Jong, którzy dotychczas byli jednymi z kluczowych zawodników Dumy Katalonii.

FC Barcelona radziła sobie dość średnio bez Ousmane’a Dembélé. W lutym Blaugrana pożegnała się z rozgrywkami Ligi Europy, przegrywając dwumecz z Manchesterem United, a z 17 meczów bez wspomnianego skrzydłowego wygrała 10, cztery przegrała i trzy zremisowała. Pod nieobecność Francuza Duma Katalonii poniosła tyle samo porażek co w 28 pozostałych spotkaniach z zawodnikiem Les Bleus w składzie.

Wszystko wskazuje na to, że gra Dumy Katalonii poprawi się po powrocie Ousmane’a Dembélé, a zadaniem Xaviego będzie ułożenie jedenastki w taki sposób, aby pozostali zawodnicy, którzy obecnie rozgrywają dobre zawody, nie czuli się zepchnięci na drugi plan. Jakie możliwości ma więc trener Barcelony?

Gra na czterech pomocników

Formacja z czterema pomocnikami i dwoma napastnikami sprawdzała się całkiem dobrze. Zanim kontuzji doznali wyżej wymienieni zawodnicy Xavi decydował się właśnie na grę w tym ustawieniu z Gavim na lewej stronie, Pedrim w środku pola oraz Lewandowskim i Dembélé w ataku. Z uwagi na dobrą formę Raphinhi, a także broniące go liczby, Xavi będzie musiał się dobrze zastanowić jak ustawić linię ataku z dwoma zawodnikami, którzy preferują grę na prawym skrzydle.

4-3-3

Powrót do korzeni i gra formacją z trzema pomocnikami i trzema napastnika wydaje się być najlepszą opcją dla… Raphinhi, który grałby prawdopodobnie na jednym z dwóch skrzydeł, a Dembélé zająłby drugą stronę. Problemem w tym ustawieniu byłaby jednak konieczność zrezygnowania z jednego z czterech pomocników i prawdopodobnie jeden z dwójki Busquets – Frenkie de Jong zasiadłby na ławce, ponieważ ciężko wyobrazić sobie, żeby Xavi rezygnował z Gaviego lub Pedriego.

4-3-3 #2

Wybór formacji 4-3-3 nie musi jednak oznaczać gry w jednym składzie Raphinhi i Dembélé. Xavi ma do dyspozycji również takich zawodników jak Ferran Torres czy Ansu Fati, którzy mogą grać na lewym skrzydle. Tym samym trener FC Barcelony musiałby zdecydować, kto miałby zająć miejsce na prawej stronie ataku, na której grywał również Ferran.

Jak sądzicie, jakim ustawieniem będzie grać Barcelona po powrocie do gry Dembélé?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze