"Flick nie powtórzy tego samego błędu z Koundé"

Dawid Lampa

30 sierpnia 2025, 08:25

Marca

4 komentarze

Fot. Getty Images

Zeszły sezon był dla Julesa Koundé bardzo wymagający pod względem wytrzymałościowym. Francuz grał w większości meczów po 90 minut, co przełożyło się na kontuzję w samej końcówce kampanii. Tym razem, jak pisze Mari Carmen Torres z Marki, Hansi Flick będzie chciał bardziej zadbać o Francuza.

W poprzednim sezonie Jules Koundé był piątym zawodnikiem z największą liczbą rozegranych meczów w całej kadrze Barcelony. Wystąpił w 53 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach. Daje mu to czwartą pozycję pod względem liczby minut na boisku: 4 422. Jednak ten sezon rozpoczął jako rezerwowy - Eric García odebrał mu miejsce w podstawowym składzie w dwóch pierwszych kolejkach LaLigi. Francuski obrońca, który celuje w występ od pierwszej minuty w Vallecas, nie jest jednak ani zły, ani rozczarowany decyzją Hansiego Flicka. Wie, że zarówno klub, jak i trener na niego liczą. 

Niemiecki trener był bardzo zadowolony z występów Erica Garcíi na prawej obronie podczas presezonu. Postawił na wszechstronnego Hiszpana na tej pozycji zarówno ze względu na jego umiejętności, jak i po to, by dać odpocząć Koundé. Francuz zakończył poprzedni sezon kompletnie wyczerpany, a do tego kontuzjowany. Opuścił sześć meczów w maju z powodu problemów z mięśniem uda - pięć w LaLidze oraz rewanż w Lidze Mistrzów przeciwko Interowi. Ta kontuzja sprawiła też, że nie wystąpił w Lidze Narodów w barwach reprezentacji Francji.

Flick nie chce, żeby taka sytuacja się powtórzyła, przez co zamierza go oszczędzać, dlatego Koundé rozegrał tylko 13 minut przeciwko Mallorce i 5 minut przeciwko Levante. W obu spotkaniach w podstawowej jedenastce grał Eric García. Jak na razie, w żaden sposób nie przeszkadza to francuskiemu prawemu obrońcy. Klub przekazał mu, że w pełni na niego liczy, a zaledwie kilka dni temu przedłużył kontrakt do czerwca 2030 roku. Również niemiecki szkoleniowiec jasno zakomunikował mu, że jest i będzie kluczowym piłkarzem. Flick będzie go oszczędzał częściej niż w zeszłym sezonie, ale dalej uważa Koundé za kluczowy element swojego zespołu. Wiele wskazuje na to, że Koundé rozpocznie mecz z Rayo w pierwszym składzie, ponieważ Eric może zostać przesunięty do środka obrony.

Trener Barçy docenia także jego świetne uzupełnianie się z Lamine Yamalem na prawej stronie boiska, więc obecność Koundé w składzie nie jest zagrożona. Francuz również wierzy w siebie i swój poziom gry, który pozwoli mu dalej być kluczowym zawodnikiem Barcelony w trwającym sezonie. 

Sam Francuz ocenił swoją sytuację następująco pytany o ten temat tuż po podpisaniu kontraktu

Myślę, że to właśnie rywalizacja sprawia, że dajesz z siebie maksimum. Zawsze lubiłem konkurencję. Eric to bardzo dobry zawodnik, wykonuje świetną pracę, także wtedy, gdy ja byłem kontuzjowany w zeszłym sezonie. Jeśli chodzi o moją kondycję fizyczną - tak, czuję się dobrze, jestem w trakcie odzyskiwania pełni sił. Dopiero zaczęliśmy sezon, więc nie powiem, że już teraz jestem na 100%, ale z każdym kolejnym meczem w nogach będzie lepiej.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze