Puyol - boczny czy środkowy obrońca?
Carles Puyol wraca do gry. Po przeszło trzymiesięcznej przerwie, kapitan Barçy zostanie dziś powołany na jutrzejsze spotkanie z Levante, co wobec niepewnego występu Márqueza i kontuzji Zambrotty, jest jak dar od losu dla Franka Rijkaarda. Uzupełniając tę informację należy zaznaczyć, że na liście zabraknie Ronaldinho, który kontynuuje program ćwiczeń mający umożliwić mu powrót na mecz z VfB Stuttgart.
Puyol wziął wczoraj udział w sparingu jaki rozegrali między sobą zawodnicy, którzy nie wybiegli w podstawowym składzie w pojedynku z Zaragozą i inni rezerwowi, których prowadził Pep Guardiola. Kapitan zaprezentował się z bardzo dobrej strony, pokazał że nie tylko jest już w pełni zdrowy, lecz także że nie musimy obawiać się o jego dyspozycję.
Minęło 105 dni od kiedy Carles po raz ostatni znalazł się na liście powołanych zawodników na oficjalny mecz Barcelony. Ostatnie takie spotkanie zawodnik rozegrał 17. czerwca 2007 roku z Gimnastic. Później nastąpił uraz w zamykającym sezon, towarzyskim pojedynku z Mamelodi i to spowodowało, że obrońca Azulgrany stracił cały okres przygotowawczy oraz początek nowego sezonu.
Teraz pojawia się pytanie gdzie powinien zagrać Puyol? Niezdolny do gry jest Zambrotta, a jeśli parę środkowych defensorów będą mogli stworzyć Milito i Márquez, kapitan zajmie prawdopodobnie miejsce na prawej obronie. Nie jest pewne jednak czy Rafa zostanie powołany na mecz z Levante, jeśli tak się nie stanie, Carles zagra na swojej nominalnej pozycji, a przy linii bocznej zobaczymy Oleguera. Na lewej stronie pewną pozycję ma Abidal, choć nie można wykluczyć, że Rijkaard da Francuzowi odpocząć i swoją szansę otrzyma Sylvinho.
Kolejnym spotkaniem, o którym Mister musi myśleć, jest pojedynek z VfB Stuttgart. Jeśli Márquez będzie już zdolny do gry, Holender będzie musiał znaleźć optymalne rozwiązanie. Tutaj, podobnie jak z Levante, Milito i Rafa mogą stworzyć parę środkowych obrońców, a Puyol lub Oleguer zagrać na prawej stronie. Rijkaard może także postawić na parę stoperów - Milito i Puyola, a Oleguera desygnować do gry przy linii bocznej.
Problemem wariantu z Puyolem na prawej defensywie jest to, iż zawodnik ten bardzo długo nie grał na owej pozycji. Jak wiadomo wymaga ona w Barcelonie bardzo dobrego przygotowania motorycznego i wytrzymałości fizycznej, co biorąc pod uwagę niedawną kontuzję kapitana, może nie być dobrym rozwiązaniem. Tak czy owak jednak, dobry duch Barçy wraca do gry.
[źródło: Sport]
Puyol wziął wczoraj udział w sparingu jaki rozegrali między sobą zawodnicy, którzy nie wybiegli w podstawowym składzie w pojedynku z Zaragozą i inni rezerwowi, których prowadził Pep Guardiola. Kapitan zaprezentował się z bardzo dobrej strony, pokazał że nie tylko jest już w pełni zdrowy, lecz także że nie musimy obawiać się o jego dyspozycję.
Minęło 105 dni od kiedy Carles po raz ostatni znalazł się na liście powołanych zawodników na oficjalny mecz Barcelony. Ostatnie takie spotkanie zawodnik rozegrał 17. czerwca 2007 roku z Gimnastic. Później nastąpił uraz w zamykającym sezon, towarzyskim pojedynku z Mamelodi i to spowodowało, że obrońca Azulgrany stracił cały okres przygotowawczy oraz początek nowego sezonu.
Teraz pojawia się pytanie gdzie powinien zagrać Puyol? Niezdolny do gry jest Zambrotta, a jeśli parę środkowych defensorów będą mogli stworzyć Milito i Márquez, kapitan zajmie prawdopodobnie miejsce na prawej obronie. Nie jest pewne jednak czy Rafa zostanie powołany na mecz z Levante, jeśli tak się nie stanie, Carles zagra na swojej nominalnej pozycji, a przy linii bocznej zobaczymy Oleguera. Na lewej stronie pewną pozycję ma Abidal, choć nie można wykluczyć, że Rijkaard da Francuzowi odpocząć i swoją szansę otrzyma Sylvinho.
Kolejnym spotkaniem, o którym Mister musi myśleć, jest pojedynek z VfB Stuttgart. Jeśli Márquez będzie już zdolny do gry, Holender będzie musiał znaleźć optymalne rozwiązanie. Tutaj, podobnie jak z Levante, Milito i Rafa mogą stworzyć parę środkowych obrońców, a Puyol lub Oleguer zagrać na prawej stronie. Rijkaard może także postawić na parę stoperów - Milito i Puyola, a Oleguera desygnować do gry przy linii bocznej.
Problemem wariantu z Puyolem na prawej defensywie jest to, iż zawodnik ten bardzo długo nie grał na owej pozycji. Jak wiadomo wymaga ona w Barcelonie bardzo dobrego przygotowania motorycznego i wytrzymałości fizycznej, co biorąc pod uwagę niedawną kontuzję kapitana, może nie być dobrym rozwiązaniem. Tak czy owak jednak, dobry duch Barçy wraca do gry.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)