Messi: Najważniejszy jest zespół
Wielu obserwatorów zgodnym chórem wymienia nazwisko Messiego w roli kandydata numer jeden do zdobycia tegorocznej Złotej Piłki. Sam Argentyńczyk mówi, że nominacja France Football niczego nie zmieni w jego życiu, dlatego spokojnie zamierza czekać na wyniki plebiscytu.
"Nie wiem czy jestem najlepszy na świecie czy nie. Pracuję normalnie, czuję się dobrze i jestem zadowolony z tego jak układa się moja kariera. Każdy zawodnik chce zdobyć tę nagrodę, ale wszystko jest w rękach Boga, a najważniejsza zawsze będzie drużyna. Dlatego zachowuję spokój" - tłumaczył Leo.
Młody 'crack' Barçy odniósł się także do spekulacji jakie pojawiły się w prasie tego lata. Chodzi tu oczywiście o zainteresowanie jego osobą ze strony innych europejskich klubów. "Jestem wdzięczny Barcelonie za wszystko co mi dała, nigdy nie myślałem więc o ofertach z innych drużyn. Na Camp Nou jestem bardzo szczęśliwy" - podkreślał.
"To że w minionym sezonie nie zdobyliśmy żadnego tytułu było dla nas klęską. Teraz jestem jednak zadowolony z tego co prezentuje zespół, jeśli utrzymamy tę dyspozycję, możemy zdobyć mistrzostwo i wygrać Ligę Mistrzów" - zakończył.
[źródło: Goal]
"Nie wiem czy jestem najlepszy na świecie czy nie. Pracuję normalnie, czuję się dobrze i jestem zadowolony z tego jak układa się moja kariera. Każdy zawodnik chce zdobyć tę nagrodę, ale wszystko jest w rękach Boga, a najważniejsza zawsze będzie drużyna. Dlatego zachowuję spokój" - tłumaczył Leo.
Młody 'crack' Barçy odniósł się także do spekulacji jakie pojawiły się w prasie tego lata. Chodzi tu oczywiście o zainteresowanie jego osobą ze strony innych europejskich klubów. "Jestem wdzięczny Barcelonie za wszystko co mi dała, nigdy nie myślałem więc o ofertach z innych drużyn. Na Camp Nou jestem bardzo szczęśliwy" - podkreślał.
"To że w minionym sezonie nie zdobyliśmy żadnego tytułu było dla nas klęską. Teraz jestem jednak zadowolony z tego co prezentuje zespół, jeśli utrzymamy tę dyspozycję, możemy zdobyć mistrzostwo i wygrać Ligę Mistrzów" - zakończył.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)