Mourinho chce pracować w Hiszpanii
Nie ustają spekulacje odnośnie przyszłości Jose Mourinho. Brytyjska prasa informuje, że Portugalczyk przebywa w Anglii, by tu wysłuchać propozycji miejscowej federacji piłkarskiej, która chce zatrudnić go na stanowisku selekcjonera reprezentacji. Inne źródła sugerują jednak, iż Mourinho chciałby pracować w Hiszpanii.
"The Sun" pisze, że były menedżer Chelsea przybył do Londynu i tam potajemnie spotkał się z szefem FA, Brianem Barwickiem. Ta sama gazeta donosi, że żona Jose już tęskni za życiem w stolicy Anglii. Dalej można przeczytać: "Nie ulega wątpliwości, że Mourinho chce podjąć pracę i że angielska federacja chce go zatrudnić. On jest numerem jeden".
"To co teraz jest decydujące to szczegóły umowy. Stąd jego przylot do Londynu i spotkanie z Barwickiem oraz innymi przedstawicielami FA. Wszystko zależy od tego, czy federacja spełni warunki, które postawił Mourinho".
Inny punkt widzenia
Tymczasem korespondent "BBC Radio", Jonathon Legard przedstawił dziś zdecydowanie inne informacje. Stwierdził, iż nie było żadnych kontaktów na linii FA - trener i że jeśli Jose przebywa w stolicy, to na pewno nie po to, aby spotkać się z władzami Angielskiej Federacji Piłkarskiej.
Legard przytoczył informacje pochodzące z portugalskiego źródła. "Jeśli Mourinho zainteresowany jest objęciem angielskiej kadry, stanowi to jego drugi wybór, bowiem tym pierwszym jest objęcie posady w znanym hiszpańskim klubie, z naciskiem na Real Madryt, w zależności od tego jak potoczą się dalsze wydarzenia w tej drużynie".
Zainteresowanie Mourinho wykazuje także Barcelona. On sam prawdopodobnie wolałby zasiąść na ławce trenerskiej w klubie, bowiem z reprezentacją Anglii musiałby poczekać na pierwsze trofeum przynajmniej do 2010 roku.
[źródło: Goal]
"The Sun" pisze, że były menedżer Chelsea przybył do Londynu i tam potajemnie spotkał się z szefem FA, Brianem Barwickiem. Ta sama gazeta donosi, że żona Jose już tęskni za życiem w stolicy Anglii. Dalej można przeczytać: "Nie ulega wątpliwości, że Mourinho chce podjąć pracę i że angielska federacja chce go zatrudnić. On jest numerem jeden".
"To co teraz jest decydujące to szczegóły umowy. Stąd jego przylot do Londynu i spotkanie z Barwickiem oraz innymi przedstawicielami FA. Wszystko zależy od tego, czy federacja spełni warunki, które postawił Mourinho".
Inny punkt widzenia
Tymczasem korespondent "BBC Radio", Jonathon Legard przedstawił dziś zdecydowanie inne informacje. Stwierdził, iż nie było żadnych kontaktów na linii FA - trener i że jeśli Jose przebywa w stolicy, to na pewno nie po to, aby spotkać się z władzami Angielskiej Federacji Piłkarskiej.
Legard przytoczył informacje pochodzące z portugalskiego źródła. "Jeśli Mourinho zainteresowany jest objęciem angielskiej kadry, stanowi to jego drugi wybór, bowiem tym pierwszym jest objęcie posady w znanym hiszpańskim klubie, z naciskiem na Real Madryt, w zależności od tego jak potoczą się dalsze wydarzenia w tej drużynie".
Zainteresowanie Mourinho wykazuje także Barcelona. On sam prawdopodobnie wolałby zasiąść na ławce trenerskiej w klubie, bowiem z reprezentacją Anglii musiałby poczekać na pierwsze trofeum przynajmniej do 2010 roku.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)