Barcelona przehandlowała swoje godło?
Dziennikarz "Gazety Wyborczej", Rafał Stec zamieścił na swoim blogu wpis dotyczący kwestii herbu FC Barcelony, która jak wiadomo nie sprzedała reklamodawcom miejsca na koszulkach pierwszego zespołu. Opinia autora blogu rzuca cień na tę idee.
Oto fragment wpisu: "Katalończycy szczycą się, że jako jedyni pośród wielkich futbolowych korporacji nigdy nie zaprzedali barw reklamodawcom. Na koszulkach innych drużyn obce firmy panoszą się na całego, ich logo jest zazwyczaj znacznie większe niż klubowe godło. Piłkarze Barcelony znaków towarowych na brzuchach i torsach nie dźwigają w ogóle. Co prawda władze klubu przeżyły niedawno najazd marketingowych menedżerów z Nike'a, którzy usiłowali opylić miejsce na świętych blaugraniastych pasach, ale twardy opór fanów - przecież właścicieli klubu - ocalił tradycję."
Aby przeczytać całość kliknij tutaj.
[źródło: Gazeta]
Oto fragment wpisu: "Katalończycy szczycą się, że jako jedyni pośród wielkich futbolowych korporacji nigdy nie zaprzedali barw reklamodawcom. Na koszulkach innych drużyn obce firmy panoszą się na całego, ich logo jest zazwyczaj znacznie większe niż klubowe godło. Piłkarze Barcelony znaków towarowych na brzuchach i torsach nie dźwigają w ogóle. Co prawda władze klubu przeżyły niedawno najazd marketingowych menedżerów z Nike'a, którzy usiłowali opylić miejsce na świętych blaugraniastych pasach, ale twardy opór fanów - przecież właścicieli klubu - ocalił tradycję."
Aby przeczytać całość kliknij tutaj.
[źródło: Gazeta]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)