Ibrahimović - szczęśliwy mąż i ojciec
Syn Šefika Ibrahimovića i Jurki Gravic, Zlatan, urodził się w szwedzkim mieście Malmö, dnia 3 października 1981 roku. Jego rodzice przenieśli się do Rosengard na przedmieściach Malmö, które w tym czasie było celem wielu emigrantów. Tam właśnie młody Szwed stawiał pierwsze kroki w piłce nożnej.
Dzisiaj jest już dziesięć lat po ślubie z modelką Heleną Seger, z którą ma dwójkę dzieci: Maksymiliana (ur. w 2006 roku) oraz Vincenta (2008). Helena posiada również tytuł naukowy z ekonomii i marketingu oraz jest członkiem zarządu linii lotniczych FlyMe. Choć stara się odcinać do futbolu, zawsze towarzyszy ona Zlatanowi na wszystkich galach, na których ten odbiera liczne nagrody i wyróżnienia. Ich dzieci również starają się wspierać ojca. Robi to szczególnie Maksymilian, z którym to Zlatan świętował trzecie mistrzostwo dla Interu, 31 maja na San Siro.
Ibrahimović ponadto uwielbia tatuaże, a wśród licznych jakie posiada na ciele można odnaleźć imię jego dziecka i jego samego w języku arabskim (jego mama była muzułmanką).
We Włoszech był graczem, który poza boiskiem skupiał się na życiu rodzinnym, w domowym zaciszu. Taki sam z pewnością pozostanie w Barcelonie.
[źródło: Sport]
Dzisiaj jest już dziesięć lat po ślubie z modelką Heleną Seger, z którą ma dwójkę dzieci: Maksymiliana (ur. w 2006 roku) oraz Vincenta (2008). Helena posiada również tytuł naukowy z ekonomii i marketingu oraz jest członkiem zarządu linii lotniczych FlyMe. Choć stara się odcinać do futbolu, zawsze towarzyszy ona Zlatanowi na wszystkich galach, na których ten odbiera liczne nagrody i wyróżnienia. Ich dzieci również starają się wspierać ojca. Robi to szczególnie Maksymilian, z którym to Zlatan świętował trzecie mistrzostwo dla Interu, 31 maja na San Siro.
Ibrahimović ponadto uwielbia tatuaże, a wśród licznych jakie posiada na ciele można odnaleźć imię jego dziecka i jego samego w języku arabskim (jego mama była muzułmanką).
We Włoszech był graczem, który poza boiskiem skupiał się na życiu rodzinnym, w domowym zaciszu. Taki sam z pewnością pozostanie w Barcelonie.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (27)