Alves przekonany o awansie Argentyny
Piłkarze reprezentacji Brazylii, podobnie jak Carlos Dunga, uważają, że Argentyna przezwycięży dotychczasowe trudności i zakwalifikuje się do przyszłorocznych Mistrzostw Świata, które odbędą się w Republice Południowej Afryki. Albicelestes w dwóch ostatnich meczach eliminacyjnych zmierzą się z Peru i Urugwajem.
To zdanie podziela również Dani Alves. "Jestem przekonany o tym, że Argentyna zakwalifikuje się do Mundialu z powodu silnej grupy i wielkiej tradycji piłkarskiej. Do końca kwalifikacji pozostały jeszcze dwa spotkania i jestem pewien, że Albicelestes przezwyciężą swój kryzys i awansują", mówił.
"Argentyna ma wszystko co potrzebne, by awansować do Mistrzostw Świata i to będzie decydować na ostatniej prostej", kontynuował gracz Barcelony.
Podobnie uważa Carlos Dunga, który na łamach mediów stwierdził, że jest przekonany o tym, iż Albicelestes pojadą do Republiki Południowej Afryki. "Ja nie wspieram Argentyny, lecz jestem zdania, że ta drużyna awansuje do przyszłorocznych Mistrzostw Świata. Oni mają tak wyjątkowych graczy jak Lionel Messi, Carlos Tevez czy Sergio Agüero i w dodatku pierwszy mecz z Peru rozegrają na własnym terenie, i mogą to spotkanie wygrać z wielką łatwością, następnie czeka ich mecz z Urugwajem, który od momentu porażki z Brazylią nie zademonstrował walki w następnych potyczkach", zakończył.
[źródło: Sport]
To zdanie podziela również Dani Alves. "Jestem przekonany o tym, że Argentyna zakwalifikuje się do Mundialu z powodu silnej grupy i wielkiej tradycji piłkarskiej. Do końca kwalifikacji pozostały jeszcze dwa spotkania i jestem pewien, że Albicelestes przezwyciężą swój kryzys i awansują", mówił.
"Argentyna ma wszystko co potrzebne, by awansować do Mistrzostw Świata i to będzie decydować na ostatniej prostej", kontynuował gracz Barcelony.
Podobnie uważa Carlos Dunga, który na łamach mediów stwierdził, że jest przekonany o tym, iż Albicelestes pojadą do Republiki Południowej Afryki. "Ja nie wspieram Argentyny, lecz jestem zdania, że ta drużyna awansuje do przyszłorocznych Mistrzostw Świata. Oni mają tak wyjątkowych graczy jak Lionel Messi, Carlos Tevez czy Sergio Agüero i w dodatku pierwszy mecz z Peru rozegrają na własnym terenie, i mogą to spotkanie wygrać z wielką łatwością, następnie czeka ich mecz z Urugwajem, który od momentu porażki z Brazylią nie zademonstrował walki w następnych potyczkach", zakończył.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)