Henry: Najważniejsza jest Barça

Majik

8 listopada 2009, 16:01

22 komentarze
W meczu z Mallorką mogliśmy podziwiać powracającego po dwóch kontuzjach Thierry'ego Henry. Zrobił to w najlepszy sposób - jego drużyna wygrała, a on sam był strzelcem jednej bramki. Jednak napastnik wyznaje, że najważniejsza jest dla niego drużyna.

W tę sobotę kibice na Camp Nou mogli zobaczyć go po raz pierwszy od 22 września, gdzie wystąpił w meczu z Racingiem Santander. Pojawił się na krótko na boisku w meczu z Rubinem Kazań, a wczoraj był w podstawowej jedenastce, która pokonała Mallorkę 4:2.

Sezon nie zaczął się dobrze dla Henry'ego z powodu problemów z mięśniami. Jego ostatni mecz miał miejsce na La Rosaleda 26 września, gdzie doznał urazu. Napastnik opuścił aż 9 meczów. Jego powrót do formy dodatkowo utrudniły mecze w reprezentacji Francji, gdzie ponownie spotkały go problemy zdrowotne.

Drużyna zawsze na pierwszym miejscu

Henry nie krył swojego zadowolenia z powrotu na boisko i strzelenia jednej z czterech bramek, jednak w wypowiedzi dla Barça TV podkreślił, że jego priorytetem jest dobro całej drużyny: "Najważniejsza jest Barça, a nie Henry, Pedro czy Messi... Musimy wygrywać i zdobywać punkty. Wygrana Barçy jest dla mnie najważniejsza. Tym lepiej, jeśli mogę strzelić gola i pomóc drużynie".

Chęć strzelania bramek

Podczas meczu mogliśmy zobaczyć jak po strzeleniu gola Henry kopnął w słupek, dało się w tym dostrzec towarzyszące mu emocje: "Miałem ogromną ochotę strzelić tego gola. Lubię pomagać swojej ekipie. To skomplikowane, być kontuzjowanym, widzieć swoich kolegów na boisku i nie móc w tym uczestniczyć. Muszę jeszcze dojść do formy, ale gdy gram to chcę zdobywać bramki".

Wczorajsze trafienie ucięło wszelkie komentarze na temat niskiej skuteczności Henry'ego - ostatni jego gol to jeden z sześciu zdobytych na Santiago Bernabéu w zeszłym sezonie. "Wiem, że nie strzelałem od dawna, ale czasem czytam, iż to już sześć miesięcy bez gola... Przecież nie można strzelać bramek będąc kontuzjowanym lub na wakacjach. To niemożliwe..."

Podziękowania

Henry chciał również podziękować członkom ekipy medycznej, która stopniowo pozwala mu wrócić do formy. "W meczu z Mallorką czułem się bardzo dobrze, ale odczuwam jeszcze pewien dyskomfort. Czasem wysiłek lekarzy i fizjoterapeutów to nie wszystko. Ale z tego miejsca chciałbym im bardzo podziękować za całą pracę."

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze