Xavi: Grać z Danim to bezcenne
Triumf nad drużyną z Valladolid wymalował na twarzach ekipy Barcelony szerokie uśmiechy.
Iniesta powiedział: "Sytuacja jest bardzo dobra, trzeba być optymistą" i wyjaśnił: "Jeśli zdołamy przezwyciężyć początkowy napór rywala, później mamy spore pole do popisu."
Na pytanie o brak goli ze strony Ibry (dwie bramki w ośmiu ostatnich meczach), Iniesta odpowiedział: "Nie ma się co martwić, w końcu zacznie. Ibra bardzo dobrze rozumie naszą grę."
Hiszpan wychwalał także Valdésa, który nadal czeka na telefon od Del Bosque: "Víctor już przez długi czas jest w dobrej formie i to jest najważniejsze."
Ibrahimović, zachęcony ogromnym zaufaniem jakim obdarzył go Guardiola, polepszył grę, ale nadal nie strzela. Zlatan ocenia: "Dziś grałem lepiej, zaliczyłem asystę, choć najważniejsze jest to, że wygraliśmy. Bramki? Nie martwię się tym."
Messi podkreślił, że drużyna wygrała z trudnym rywalem. Wczoraj Argentyńczyk strzelił swojego pierwszego gola na stadionie w Valladolid. Xavi, którego gol był jego pierwszym zdobytym w lidze w tym sezonie, wychwalał swojego kolegę z drużyny, Alvesa, autora jednej bramki i asysty: "Grać u boku Daniego to bezcenne."
Dla Xaviego "przewaga nad Madrytem jest ważna, jesteśmy w dobrej formie i pniemy się w górę. Jestem bardzo zadowolony. Nie mógłbym prosić o więcej tuż przed trzydziestymi urodzinami (jutro)."
Z wypowiedzi Valdésa wynika, że uważa drużynę z Valladolid za jedną z odważniejszych w lidze. "Jestem zadowolony z meczu. Będąc liderem, presja jest względna. Teraz polegamy przede wszystkim na sobie." Zapytany o Del Bosque. Valdés odpowiada: "To trudna decyzja."
Natomiast Alves wyznaje: "Moim zamiarem był strzał, ale nie z taką precyzją." Na temat gwizdów publiczności podczas jego rytualnej samby po zdobyciu gola Alves mówi: "Nie rozumiem dlaczego gwizdali, zawsze tak świętuję strzelenie gola."
[źródło: Mundo Deportivo]
Iniesta powiedział: "Sytuacja jest bardzo dobra, trzeba być optymistą" i wyjaśnił: "Jeśli zdołamy przezwyciężyć początkowy napór rywala, później mamy spore pole do popisu."
Na pytanie o brak goli ze strony Ibry (dwie bramki w ośmiu ostatnich meczach), Iniesta odpowiedział: "Nie ma się co martwić, w końcu zacznie. Ibra bardzo dobrze rozumie naszą grę."
Hiszpan wychwalał także Valdésa, który nadal czeka na telefon od Del Bosque: "Víctor już przez długi czas jest w dobrej formie i to jest najważniejsze."
Ibrahimović, zachęcony ogromnym zaufaniem jakim obdarzył go Guardiola, polepszył grę, ale nadal nie strzela. Zlatan ocenia: "Dziś grałem lepiej, zaliczyłem asystę, choć najważniejsze jest to, że wygraliśmy. Bramki? Nie martwię się tym."
Messi podkreślił, że drużyna wygrała z trudnym rywalem. Wczoraj Argentyńczyk strzelił swojego pierwszego gola na stadionie w Valladolid. Xavi, którego gol był jego pierwszym zdobytym w lidze w tym sezonie, wychwalał swojego kolegę z drużyny, Alvesa, autora jednej bramki i asysty: "Grać u boku Daniego to bezcenne."
Dla Xaviego "przewaga nad Madrytem jest ważna, jesteśmy w dobrej formie i pniemy się w górę. Jestem bardzo zadowolony. Nie mógłbym prosić o więcej tuż przed trzydziestymi urodzinami (jutro)."
Z wypowiedzi Valdésa wynika, że uważa drużynę z Valladolid za jedną z odważniejszych w lidze. "Jestem zadowolony z meczu. Będąc liderem, presja jest względna. Teraz polegamy przede wszystkim na sobie." Zapytany o Del Bosque. Valdés odpowiada: "To trudna decyzja."
Natomiast Alves wyznaje: "Moim zamiarem był strzał, ale nie z taką precyzją." Na temat gwizdów publiczności podczas jego rytualnej samby po zdobyciu gola Alves mówi: "Nie rozumiem dlaczego gwizdali, zawsze tak świętuję strzelenie gola."
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (11)