Maxwell: To było jak jazda w Anglii
Brazylijczyk Maxwell w najbliższych tygodniach nie będzie mógł narzekać na brak gry. Mięsień przywodziciela zerwał Erica Abidal i niespodziewanie wiele teraz będzie zależało od sprowadzonego latem zawodnika.
Lewy obrońca Barcelony odniósł się jeszcze do sobotniego spotkania z Getafe. Brazylijczyk występował tam na nienaturalnej dla siebie pozycji prawego obrońcy. Swoją sytuację opisał w bardzo graficzny sposób. "To było jak jazda samochodem w Anglii. Niby ruchy te same, a jednak ciężko się przestawić na drugą stronę jezdni", powiedział.
Maxwell wyraził również swoje niezadowolenie z plagi kontuzji jaka dopadła najlepszą drużynę na świecie. "Straciliśmy kilku graczy prezentujących wysoką jakość gry. Jednak mimo tego grupa ma wystarczające podstawy, aby iść naprzód. Jesteśmy świadomi, że musimy wygrać na Vicente Calderon", wyznał.
[źródło: Sport]
Lewy obrońca Barcelony odniósł się jeszcze do sobotniego spotkania z Getafe. Brazylijczyk występował tam na nienaturalnej dla siebie pozycji prawego obrońcy. Swoją sytuację opisał w bardzo graficzny sposób. "To było jak jazda samochodem w Anglii. Niby ruchy te same, a jednak ciężko się przestawić na drugą stronę jezdni", powiedział.
Maxwell wyraził również swoje niezadowolenie z plagi kontuzji jaka dopadła najlepszą drużynę na świecie. "Straciliśmy kilku graczy prezentujących wysoką jakość gry. Jednak mimo tego grupa ma wystarczające podstawy, aby iść naprzód. Jesteśmy świadomi, że musimy wygrać na Vicente Calderon", wyznał.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (7)