Dani Alves: Barça zagra w półfinale
"Jeżeli dziś narzucimy swoje tempo i zagramy tak, jak potrafimy, to powinniśmy uzyskać pozytywny rezultat" - stwierdził Dani Alves, który wraz z kolegami z drużyny i kibicami odlicza już ostatnie godziny przed pierwszą walką o półfinał z Arsenalem. "Naszym nadrzędnym celem będzie zdobycie bramki na Emirates, ale żeby to zrobić, musimy wywrzeć na nich presję" - podkreślił Brazylijczyk.
"W konfrontacji z londyńczykami jesteśmy faworytami, co wiąże się z dodatkowym obciążeniem psychicznym, ale w naszym przypadku to normalne zjawisko" - dodał obrońca Barçy, nie ukrywając, że nie boi się żadnego przeciwnika. "Wszystko jest możliwe - stać nas na ponowny triumf w Lidze Mistrzów, jednak przypominam, że jeszcze nie zagwarantowaliśmy sobie występu nawet w półfinale. Niezależnie od tego, awans powinien rozstrzygnąć się na Camp Nou, ale postaramy się już dziś zwiększyć nasze szanse" - zaznaczył.
"W Europie nie ma już łatwych spotkań, ale grając w swoim stylu, powinniśmy uzyskać dobry wynik. Każdy mecz rządzi się jednak swoimi prawami - w porównaniu z pojedynkami w la Liga, Champions League to zupełnie inna bajka" - stwierdził Brazylijczyk i dodał: "Przeciwko Osasunie na przykład, wywieraliśmy presję, by złamać ich blok obronny. Arsenal prezentuje całkiem inną taktykę".
"Jak zatrzymać Kanonierów? Jeśli nie będą mieć piłki w posiadaniu, strzelimy bramki. Jestem tego pewny. Jaki zwykle jestem optymistą i według mnie Barça zagra w półfinale Ligi Mistrzów" - zakończył.
[źródło: Mundo Deportivo]
"W konfrontacji z londyńczykami jesteśmy faworytami, co wiąże się z dodatkowym obciążeniem psychicznym, ale w naszym przypadku to normalne zjawisko" - dodał obrońca Barçy, nie ukrywając, że nie boi się żadnego przeciwnika. "Wszystko jest możliwe - stać nas na ponowny triumf w Lidze Mistrzów, jednak przypominam, że jeszcze nie zagwarantowaliśmy sobie występu nawet w półfinale. Niezależnie od tego, awans powinien rozstrzygnąć się na Camp Nou, ale postaramy się już dziś zwiększyć nasze szanse" - zaznaczył.
"W Europie nie ma już łatwych spotkań, ale grając w swoim stylu, powinniśmy uzyskać dobry wynik. Każdy mecz rządzi się jednak swoimi prawami - w porównaniu z pojedynkami w la Liga, Champions League to zupełnie inna bajka" - stwierdził Brazylijczyk i dodał: "Przeciwko Osasunie na przykład, wywieraliśmy presję, by złamać ich blok obronny. Arsenal prezentuje całkiem inną taktykę".
"Jak zatrzymać Kanonierów? Jeśli nie będą mieć piłki w posiadaniu, strzelimy bramki. Jestem tego pewny. Jaki zwykle jestem optymistą i według mnie Barça zagra w półfinale Ligi Mistrzów" - zakończył.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (16)