Barça wygrywa mecz na szczycie
Wspierana przez wypełnione po brzegi Palau Blaugrana Barça Borges pokonała Renovalia Ciudad Real i stała się samodzielnym liderem Ligi ASOBAL. Katalończycy przerwali serię 67 meczów ligowych bez porażki drużyny z regionu Kastylia-La Mancha.
Choć pozostało wiele meczów do rozegrania, wiele zwycięstw do odniesienia i trudnych terenów do odwiedzenia, Barça Borges zrobiła duży krok do odzyskania ligowego tytułu po czterech latach dominacji zespołu z Ciudad Real. Przy wsparciu ponad 5300 kibiców podopieczni Xaviego Pascuala dominowali na parkiecie i wyszli zwycięsko z meczu, w którym każdy chce zagrać.
Aby pokonać Ciudad Real, drużynę, która odniosła 67 zwycięstw w lidze z rzędu, Barcelona potrzebowała silnej obrony. Pod tym względem Katalończycy spisali się na medal. Bohaterem początku spotkania został Juanín. Dzięki jego trzem golom gospodarze zdołali oddalić się od Los Manchegos. Przez wiele minut Barcelona dominowała zarówno w ataku, jak i w obronie.
Po kolejnej bramce Juanína, Barcelona Borges uzyskała najwyższą przewagę w całym meczu (7:2), jednak początek festiwalu Sterbika i dwa wykluczenia Noddesbo pozwoliły drużynie gości na pokazanie prawdziwego potencjału.
Na akcje Lazarova i Aguinagalde wspaniale odpowiedział Juanín. Swój udział w spektaklu mieli również sędziowie, którzy ukarali Víctora Tomása, co pozwoliło drużynie Ciudad Real zmniejszyć stratę do Barcelony do zaledwie dwóch punktów (11:9).
Barça pokazała charakter i przetrwała złe chwile. Ważną rolę odegrali Šarić i Iker Romero, jednak to po genialnej akcji Víctora Tomása Katalończycy odzyskali trzypunktową przewagę. Juanín, który w pierwszej połowie zdobył 7 goli, uczynił różnicę (15:12).
Druga połowa rozpoczęła się dokładnie tak samo, jak zakończyła się pierwsza część meczu - paradą Šaricia. Pierwsze minuty po wznowieniu gry należały do zespołu gości, który zdołał doprowadzić do remisu (16:16), jednak trzy kolejne gole Juanína znów dały Barcelonie trzy punkty przewagi (20:17).
W tej fazie spotkania decydujące okazały się szczegóły. Barça Borges rozluźniła się na kilka sekund i to wystarczyło drużynie Dujszebajewa do wyrównania (21:21). Katalończycy ponownie wysunęli się się na prowadzenie dzięki postawie Juanína, Šaricia i dwóm trafieniom wychowanka Víctora Tomása.
Wejście na parkiet Hombradosa miało odwrócić losy meczu, jednak cztery minuty przed ostatnim gwizdkiem arbitra, dzięki bramce Entrerriosa Barça Borges praktycznie miała wygraną w kieszeni (26:22). Kara dla Sorhaindo dodała gościom trochę sił, jednak podopieczni Xaviego Pascuala byli skoncentrowani do końca i wśród euforii w Palau odnieśli bardzo ważne zwycięstwo nad wielkim rywalem.
FC BARCELONA BORGES, 27
RENOVALIA CIUDAD REAL, 24
FC Barcelona Borges (15+12): Šarić, Noddesbo (1), Juanín (12), Víctor Tomàs (4), Entrerríos (4), Sorhaindo, Dani Sarmiento, Iker Romero (1), Nagy (2), Jernemyr, Rutenka (3), Rocas, Igropulo, Sjöstrand.
Renovalia Ciudad Real (12+12): Sterbik, Kallman (1), Guardiola (2), Aguinagalde (5), García Parrondo (2), Abalo (3), Chema Rodríguez (3), Cañellas (1), Jurkiewicz, Entrerríos (2), Viran Morros (1), Dinart, Lazarov (4) i Hombrados.
Wyniki co pięć minut:: 4-1, 6-2, 9-5, 11-7, 12-10, 15-12 (przerwa), 16-15, 19-17, 21-19, 24-21, 25-22 i 27-24 (koniec)
Sędziowie: Raluy López i Sabroso Ramírez.
Miejsce: Palau Blaugrana. 5327 widzów
Galeria zdjęć
[źródło: FCBarcelona.cat]
Choć pozostało wiele meczów do rozegrania, wiele zwycięstw do odniesienia i trudnych terenów do odwiedzenia, Barça Borges zrobiła duży krok do odzyskania ligowego tytułu po czterech latach dominacji zespołu z Ciudad Real. Przy wsparciu ponad 5300 kibiców podopieczni Xaviego Pascuala dominowali na parkiecie i wyszli zwycięsko z meczu, w którym każdy chce zagrać.
Aby pokonać Ciudad Real, drużynę, która odniosła 67 zwycięstw w lidze z rzędu, Barcelona potrzebowała silnej obrony. Pod tym względem Katalończycy spisali się na medal. Bohaterem początku spotkania został Juanín. Dzięki jego trzem golom gospodarze zdołali oddalić się od Los Manchegos. Przez wiele minut Barcelona dominowała zarówno w ataku, jak i w obronie.
Po kolejnej bramce Juanína, Barcelona Borges uzyskała najwyższą przewagę w całym meczu (7:2), jednak początek festiwalu Sterbika i dwa wykluczenia Noddesbo pozwoliły drużynie gości na pokazanie prawdziwego potencjału.
Na akcje Lazarova i Aguinagalde wspaniale odpowiedział Juanín. Swój udział w spektaklu mieli również sędziowie, którzy ukarali Víctora Tomása, co pozwoliło drużynie Ciudad Real zmniejszyć stratę do Barcelony do zaledwie dwóch punktów (11:9).
Barça pokazała charakter i przetrwała złe chwile. Ważną rolę odegrali Šarić i Iker Romero, jednak to po genialnej akcji Víctora Tomása Katalończycy odzyskali trzypunktową przewagę. Juanín, który w pierwszej połowie zdobył 7 goli, uczynił różnicę (15:12).
Druga połowa rozpoczęła się dokładnie tak samo, jak zakończyła się pierwsza część meczu - paradą Šaricia. Pierwsze minuty po wznowieniu gry należały do zespołu gości, który zdołał doprowadzić do remisu (16:16), jednak trzy kolejne gole Juanína znów dały Barcelonie trzy punkty przewagi (20:17).
W tej fazie spotkania decydujące okazały się szczegóły. Barça Borges rozluźniła się na kilka sekund i to wystarczyło drużynie Dujszebajewa do wyrównania (21:21). Katalończycy ponownie wysunęli się się na prowadzenie dzięki postawie Juanína, Šaricia i dwóm trafieniom wychowanka Víctora Tomása.
Wejście na parkiet Hombradosa miało odwrócić losy meczu, jednak cztery minuty przed ostatnim gwizdkiem arbitra, dzięki bramce Entrerriosa Barça Borges praktycznie miała wygraną w kieszeni (26:22). Kara dla Sorhaindo dodała gościom trochę sił, jednak podopieczni Xaviego Pascuala byli skoncentrowani do końca i wśród euforii w Palau odnieśli bardzo ważne zwycięstwo nad wielkim rywalem.
FC BARCELONA BORGES, 27
RENOVALIA CIUDAD REAL, 24
FC Barcelona Borges (15+12): Šarić, Noddesbo (1), Juanín (12), Víctor Tomàs (4), Entrerríos (4), Sorhaindo, Dani Sarmiento, Iker Romero (1), Nagy (2), Jernemyr, Rutenka (3), Rocas, Igropulo, Sjöstrand.
Renovalia Ciudad Real (12+12): Sterbik, Kallman (1), Guardiola (2), Aguinagalde (5), García Parrondo (2), Abalo (3), Chema Rodríguez (3), Cañellas (1), Jurkiewicz, Entrerríos (2), Viran Morros (1), Dinart, Lazarov (4) i Hombrados.
Wyniki co pięć minut:: 4-1, 6-2, 9-5, 11-7, 12-10, 15-12 (przerwa), 16-15, 19-17, 21-19, 24-21, 25-22 i 27-24 (koniec)
Sędziowie: Raluy López i Sabroso Ramírez.
Miejsce: Palau Blaugrana. 5327 widzów
Galeria zdjęć
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)