Rewanż po dziewięciu latach

Misiek

8 kwietnia 2011, 09:17

Brak komentarzy
Tylko ogromna niespodzianka może sprawić, że Barcelona nie spotka się z Realem w półfinale Ligi Mistrzów. Duma Katalonii może potraktować dwumecz z odwiecznym rywalem jako rewanż za przegrany półfinał w sezonie 2001/2002.

Barça i Real po wysokich wygranych w pierwszych meczach (5:1 i 4:0) są już jedną nogą w półfinale Ligi Mistrzów. Jeżeli Szachtar Donieck i Tottenham Hotspur nie dokonają cudów w rewanżach, dwie hiszpańskie drużyny powalczą o finał, który odbędzie się na słynnym stadionie Wembley. Dwa spotkania na tym szczeblu rozgrywek będą okazją na udowodnienie swojej przewagi na oczach kibiców z całego świata. Nie ma wątpliwości, że piłkarze obu ekip nie będą musieli być specjalnie motywowani.El Clásico zawsze wywołuje dreszcze u kibiców. Barcelona ma jednak coś do udowodnienia Realowi w rywalizacji o najcenniejsze europejskie trofeum. Minęło już dziewięć lat, ale zagorzali kibice Barçy pamiętają trudne chwile po odpadnięciu z Los Blancos w walce o finał LM w sezonie 2001/2002. Real zdobył wtedy "uszate" trofeum po raz dziewiąty w historii. Od tego czasu, Barcelona nie miała okazji zemścić się na Realu w europejskich pucharach.

Smutny "Dzień Świętego Jerzego"

23. kwietnia 2002 roku Barcelona zmierzyła się z Realem w pierwszym meczu półfinałowym. Na Camp Nou wszyscy przygotowywali się na świętowanie jednakże w dniu, którym swoje święto obchodzi św. Jerzy, nic nie poszło po myśli Katalończyków. Real, trenowany wówczas przez Vicente Del Bosque, pokonał Barçę 2:0 po golach Zinedine'a Zidane'a i Steve'a McManamana. Rewanż również rozpoczął się fatalnie - w 43. minucie gola na 0:3 w dwumeczu strzelił Raúl. Pomimo doprowadzenia do remisu na początku drugiej połowy (samobójcze trafienie Ivana Helguery), Dumie Katalonii nie udało się odrobić strat. Wszyscy wiemy, jak skończyła się tamta edycja. Real pokonał w finale Bayer Leverkusen 2:1 po golach Raula i Zidane'a (niezapomniany wolej). Korzystny wynik uratował Hiszpanom dwudziestoletni wówczas, rezerwowy bramkarz Iker Casillas...

Weterani Xavi i Puyol
Bezapelacyjnie każdy piłkarz Barçy chciałby zagrać przeciwko Los Blancos. W obecnym składzie jest dwóch piłkarzy, którzy pamiętają tamtą porażkę - Carles Puyol i Xavi Hernández. Katalończycy, którzy pełnią funkcję kolejno: pierwszego i drugiego kapitana drużyny, nie brali wprawdzie udziału w meczu na Camp Nou, ale czuli gorycz porażki w rewanżu w Madrycie. Z pewnością, wspomnienia sprzed dziewięciu lat motywują najbardziej doświadczonych graczy Barçy.

Czas rozrachunków
Jeżeli w rewanżach nie będziemy świadkami sensacji, kataloński klub będzie miał szansę udowodnić Realowi swoją wyższość nie tylko na krajowym podwórku. Poza tym, odpadnięcie na tym etapie zawsze boli...

[źródło: sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze