Freixa: Kara dla Iniesty mało prawdopodobna
Sekretarz i rzecznik prasowy zarządu klubu FC Barcelona, Antoni Freixa potwierdził we wtorek informację, że UEFA wszczęła postępowanie wyjaśniające w sprawie wymuszenia żółtej kartki przez Andrésa Iniestę w spotkaniu z Szachtarem w Lidze Mistrzów. Jednocześnie zaznaczył, że okoliczności, w których piłkarz został ukarany "były mocno skomplikowane", dlatego dodatkowa sankcja dla pomocnika Blaugrany "jest mało prawdopodobna".
Na wniosek obserwatora UEFA obecnego na Camp Nou 6 kwietnia podczas ćwierćfinałowego meczu Barcelony z Szachtarem, UEFA rozpoczęła dochodzenie, które ma wyjaśnić czy Iniesta specjalnie wymusił żółtą kartkę, by "wyczyścić" sobie konto przed meczami półfinałowymi. Wniosek zakłada ukaranie zawodnika jednomeczową absencją, która w tym przypadku przypadłaby na pierwsze półfinałowe spotkanie na Santiago Bernabéu, 27 kwietnia.
Rzecznik prasowy Barcelony w wypowiedzi dla Barça TV, potwierdził że klub podjął już środki wyjaśniające, które mają zapobiec ewentualnemu ukaraniu zawodnika. "Klub wystosował odpowiedni wniosek do UEFA, w którym argumentował, że Iniesta w trakcie meczu nie miał intencji sprowokowania sędziego do wystosowania kary indywidualnej. Zawodnik został ukarany żółtą kartką w 59. minucie spotkania, co skutkowało zagrożeniem otrzymania drugiej i tym samym, wyrzuceniem z boiska", podkreślił Freixa.
"Ocena intencji piłkarza w tamtej sytuacji jest mocno skomplikowana, ale też może stworzyć niebezpieczny precedens", dodał rzecznik Barcelony. "W podobnych przypadkach UEFA nie stosowała dodatkowych sankcji dla zawodników, ale nakładała jedynie kary finansowe", podkreślił. "Mamy nadzieję, że trybunał dyscyplinarny UEFA zostawi tą sprawę taką, jaka jest. Iniesta odbył już karę jednego meczu zawieszenia i dlatego będzie mógł zagrać w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów", dodał Freixa.
Ostateczna decyzja zapadnie dzisiaj na posiedzeniu Komitetu Dyscyplinarnego UEFA. Jeżeli okaże się ona niekorzystna dla zawodnika (tzn. zostanie nałożona na niego kara jednego meczu zawieszenia), klub złoży apelację do wyższej instancji.
[źródło: Sport]
Na wniosek obserwatora UEFA obecnego na Camp Nou 6 kwietnia podczas ćwierćfinałowego meczu Barcelony z Szachtarem, UEFA rozpoczęła dochodzenie, które ma wyjaśnić czy Iniesta specjalnie wymusił żółtą kartkę, by "wyczyścić" sobie konto przed meczami półfinałowymi. Wniosek zakłada ukaranie zawodnika jednomeczową absencją, która w tym przypadku przypadłaby na pierwsze półfinałowe spotkanie na Santiago Bernabéu, 27 kwietnia.
Rzecznik prasowy Barcelony w wypowiedzi dla Barça TV, potwierdził że klub podjął już środki wyjaśniające, które mają zapobiec ewentualnemu ukaraniu zawodnika. "Klub wystosował odpowiedni wniosek do UEFA, w którym argumentował, że Iniesta w trakcie meczu nie miał intencji sprowokowania sędziego do wystosowania kary indywidualnej. Zawodnik został ukarany żółtą kartką w 59. minucie spotkania, co skutkowało zagrożeniem otrzymania drugiej i tym samym, wyrzuceniem z boiska", podkreślił Freixa.
"Ocena intencji piłkarza w tamtej sytuacji jest mocno skomplikowana, ale też może stworzyć niebezpieczny precedens", dodał rzecznik Barcelony. "W podobnych przypadkach UEFA nie stosowała dodatkowych sankcji dla zawodników, ale nakładała jedynie kary finansowe", podkreślił. "Mamy nadzieję, że trybunał dyscyplinarny UEFA zostawi tą sprawę taką, jaka jest. Iniesta odbył już karę jednego meczu zawieszenia i dlatego będzie mógł zagrać w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów", dodał Freixa.
Ostateczna decyzja zapadnie dzisiaj na posiedzeniu Komitetu Dyscyplinarnego UEFA. Jeżeli okaże się ona niekorzystna dla zawodnika (tzn. zostanie nałożona na niego kara jednego meczu zawieszenia), klub złoży apelację do wyższej instancji.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)