Messi, Cesc i Piqué ponownie razem
W 2003 roku La Masíę odwiedził argentyński dziennikarz Jorge López, z czasopisma "Diario Olé". Było to podczas ligowego meczu drużyny Cadete B przeciwko Espanyolowi. Wówczas w tej drużynie grali Lionel Messi, Francesc Fábregas i Gerard Piqué. López wybrał się na mecz gdy usłyszał o geniuszu młodego Messiego. W tym spotkaniu Messi został kopnięty przez rywala i mecz zakończył ze złamaną kością policzkową. Za niego na boisko wszedł niejaki Cesc Fàbregas.
Po tym meczu, dziennikarz dowiedział się, że obie drużyny zagrają ze sobą ponownie, tym razem o Copa Catalunya. Messiemu powiedziano, że nie będzie mógł grać przez trzy tygodnie, ale 15-letni Leo udał się do trenera i poprosił o możliwość gry. Już tydzień po odniesieniu kontuzji Argentyńczyk grał. Miał na sobie maskę, jaką dostał od Carlesa Puyola, który miał wcześniej podobną kontuzją. Maska była dla Messiego za duża, co powodowało że nie widział dobrze. Zdjął ją i wrócił do gry. Zdobył dwa gole w pięć minut, a trzeciego dołożył Piqué. Zespół ten, zdobył w tamtym sezonie trzy tytuły, wygrywając wszystkie mecze.
Potem drogi wszystkich trzech się rozeszły, Fábregas przeniósł się do Arsenalu, Piqué do Manchesteru, a Messi został w Barcelonie. Po dziewięciu latach, piłkarze, którzy za młodu grali razem w juniorskich drużynach Barçy, znowu są w jednej drużynie, Piqué wrócił z United kilka lat temu, w poniedziałek do drużyny dołączył Cesc. Od razu na "dzień dobry" mogą się cieszyć ze swojego pierwszego, wspólnego tytułu, Superpucharu Hiszpanii.
Artukuł i zdjęcie pochodzą z czasopisma "Diario Olé".
[źródło: TotalBarca]
Po tym meczu, dziennikarz dowiedział się, że obie drużyny zagrają ze sobą ponownie, tym razem o Copa Catalunya. Messiemu powiedziano, że nie będzie mógł grać przez trzy tygodnie, ale 15-letni Leo udał się do trenera i poprosił o możliwość gry. Już tydzień po odniesieniu kontuzji Argentyńczyk grał. Miał na sobie maskę, jaką dostał od Carlesa Puyola, który miał wcześniej podobną kontuzją. Maska była dla Messiego za duża, co powodowało że nie widział dobrze. Zdjął ją i wrócił do gry. Zdobył dwa gole w pięć minut, a trzeciego dołożył Piqué. Zespół ten, zdobył w tamtym sezonie trzy tytuły, wygrywając wszystkie mecze.
Potem drogi wszystkich trzech się rozeszły, Fábregas przeniósł się do Arsenalu, Piqué do Manchesteru, a Messi został w Barcelonie. Po dziewięciu latach, piłkarze, którzy za młodu grali razem w juniorskich drużynach Barçy, znowu są w jednej drużynie, Piqué wrócił z United kilka lat temu, w poniedziałek do drużyny dołączył Cesc. Od razu na "dzień dobry" mogą się cieszyć ze swojego pierwszego, wspólnego tytułu, Superpucharu Hiszpanii.
Artukuł i zdjęcie pochodzą z czasopisma "Diario Olé".
[źródło: TotalBarca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (29)