Nietykalni Pepa Guardioli

Kuba

26 grudnia 2011, 08:00

Sport

44 komentarze

Trener Barçy grę zespołu opiera na wszystkich swoich piłkarzach. Zarówno tych z pierwszego składu, jak i drużyny rezerw.

Víctor Valdés, Leo Messi i Dani Alves, ci zawodnicy byli kolejno najbardziej eksploatowanymi członkami zespołu Guardioli w pierwszej części rozgrywek w sezonie 2011/12. To ci, którzy 'przekroczyli barierę' 2 000 minut spędzonych na boisku. Dwóch wychowanków opuściło trzy spotkania, Brazylijczyk – sześć. Trzy bardzo ważne elementy zespołu - trzech piłkarzy, którzy wywalczyli już trzy z trzech możliwych tytułów i liczą na wywalczenie trzech kolejnych: Pucharu Króla, ligi i Ligi Mistrzów.

Na czele klasyfikacji najczęściej grających znajduje się – co z pewnością nie jest żadnym zaskoczeniem - Víctor Valdés, dla którego obecne rozgrywki są sezonem numer dziesięć w pierwszym zespole. Dołączył do niego w sezonie 2002/2003 i stopniowo wzmacniał swoją pozycję przez pracę, poświęcenie, zaangażowanie i jakość, którą posiada. Nigdy nie usunął się w cień, z biegiem lat stając się bramkarzem Barçy z największą liczbą występów na koncie i wspaniałą kolekcją tytułów. W pierwszej połowie obecnego sezonu rozegrał 2 340 minut. Opuścił dwa mecze w Pucharze Króla oraz ostatnie spotkanie w fazie grupowej Ligi Mistrzów, kiedy zespół był już pewny awansu do kolejnej fazy rozgrywek.

Na drugim miejscu na liście najbardziej eksploatowanych przez Guardiolę piłkarzy znajduje się Leo Messi, crack tego zespołu. Argentyńczyk rozegrał 2 279 minut w 26 meczach (nieobecny w spotkaniu z BATE i rywalizacji w 1/16 Pucharu Króla z L'Hospitalet). Spośród nich, tylko w pojedynku z Realem Sociedad (2:2) nie rozpoczął w wyjściowej 'jedenastce', bowiem na placu gry pojawił się w 61. minucie. Podczas tych 2 279 minut spędzonych na boisku, Messi 29-krotnie umieszczał piłkę w siatce. Daje to znakomitą średnią – bramka co 78,5 minuty gry.

Na trzeciej pozycji znajduje się kolejny niezmordowany gracz Dumy Katalonii: Alves. Brazylijczyk, tak samo, jak Messi nieustannie deklaruje swoją chęć go gry. Dotychczas nieobecny podczas sześciu spotkań - meczu inaugurującego rozgrywki ligowego (z powodu zawieszenia za kartki z poprzedniego sezonu), dwóch potyczkach w Lidze Mistrzów (w tym raz z powodu zawieszenia), jednym w KMŚ (odpoczynek) i konfrontacji w Pucharze Króla (odpoczynek). Boczny obrońca, skrzydłowy, ale także napastnik rozegrał 2 015 minut.

Kolejnym piłkarzem, którego umiejętności bardzo ceni sobie Pep jest Éric Abidal. Francuz rozegrał 1 946 minut w 24 meczach. Zaraz za nim znajduje się Xavi Hernández (1 922 minut w 25 spotkaniach), który zamyka czołową ‘piątkę’, zaś kolejny jest Javier Mascherano (1 744 w 20).

Jeśli do składu wytypować piłkarzy, którzy rozegrali najwięcej minut, to prezentowałby się on następująco: w bramce  Valdés; w obronie - Alves, Busquets, Mascherano i Abidal; Keita, Xavi i Thiago w linii pomocy; Cesc, Villa i Messi w ataku. Oczywiście jest to czysto hipotetyczne zestawienie, bowiem wpływ na nie mają urazy takich zawodników, jak Iniesta, Puyol, Piqué, Alexis, czy Pedro.

W dotychczasowych 29 meczach trwającego sezonu Pep Guardiola korzystał z usług 31 zawodników. Aż 30 z 33 piłkarzy, na których może liczyć Pep Guardiola w spotkaniach Ligi Mistrzów, otrzymało swoją szansę na grę w tych rozgrywkach. Tylko bramkarz Oier Olazábal i dwóch innych zawodników Barcelony B - Sergi Gómez i Kiko Femenía, nie mieli okazji na grę.

Opaskę kapitana w sezonie 2011/12, jak dotychczas nosiło czterech piłkarzy: Puyol (13 razy), Xavi (12), Valdés (3) i Pinto (1).

Wszyscy gracze, którym zaufał Pep Guardiola nie zawiedli go - przegrali tylko raz (z Getafe), wygrywając w 22 meczach, odnotowując także sześć remisów. Z pewnością drużyna kończy rok w dobrych nastrojach. W końcówce roku zdołała wygrać siedem meczów z rzędu, notując najlepszą passę w kończącym się roku. Passę, o której kontynuację piłkarze powalczą po Nowym Roku.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (44)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze