Puyol zmienił taktykę Vilanovy

Makaj

20 stycznia 2012, 14:17

Mundo Deportivo

35 komentarzy

W przerwie meczu z Realem drugi trener Barcelony, Tito Vilanova, przygotował cztery różne warianty rozegrania rzutu rożnego. Jego plany postanowił zmodyfikować nieco Puyol, co okazało się zbawienne.

Bramka Kapitana nie była dziełem przypadku lub improwizacji, ale padła po przemyślanym w przerwie wariancie. To właśnie Tarzan zaproponował zmianę ustalonych planów, ułożonych celem pokonania Ikera Casillasa.

Asystent Pepa Guardioli przedstawił zawodnikom w przerwie cztery warianty rozegrania rzutu rożnego. Następnie do Vilanovy podszedł Puyol, który zaproponował zmianę wariantu rozegrania pierwszego kornera. Kapitan wziął kartkę i wytłumaczył na niej swój pomysł. Dodał jednocześnie: „Jeśli Xavi zagra mi piłkę w to miejsce, zdobędę gola”.

Następnie Puyol wytłumaczył swoją wizję gry Xaviemu. Jak powiedział, tak zrobił. Zaledwie trzy minuty po przerwie Xavi posłał wspaniałą piłkę w samo serce pola karnego Realu, gdzie czyhał jego kolega, który szczupakiem umieścił piłkę w bramce Casillasa. W tej sytuacji podkreślić należy również beznadziejne zachowanie Pepe. Portugalczyk skupiał się na wszystkim – symulowaniu, dyskusjach z arbitrem oraz kopaniu piłkarzy gości. Zapomniał jednak o swoim podstawowym zadaniu czyli obronie własnej bramki, co skrzętnie wykorzystał Puyol. Bramka dała Barcelonie wyrównanie i sygnał do jeszcze lepszej gry.

Bardzo podobna bramka padła na Bernabéu w maju 2009 roku kiedy Barcelona pokonała Real 6:2. Z tego samego narożnika boiska dośrodkowywał Xavi, a Puyol również strzałem głową wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Jeśli weźmiemy pod uwagę gola Tarzana z półfinału Mundialu w 2010 roku w meczu z Niemcami (jedyna bramka meczu), to okazuje się, że Puyol to prawdziwy specjalista od zdobywania bramek głową w trudnych momentach spotkania.

Ofensywna postawa obrońców Barcelony kontrastuje z zachowaniem defensorów Realu, którzy chowali się w środę za podwójną gardą. Dlatego też klub jest podwójnie dumny z wyjazdowej wygranej, bo oprócz wielkiego sukcesu pokazał wielką wiarę w zwycięstwo nie tylko napastników, ale również obrońców, którzy byli autorami bramek.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (35)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze