Carles Puyol zdobył wczoraj swoją trzecią bramkę w bieżących rozgrywkach. Rekin wyrównał tym samym swój rekord strzelecki z sezonu 2006/07.
Podobnie jak dwa tygodnie temu na Santiago Bernabéu, tak i wczoraj na Mestalla z tarapatów FC Barcelonę wyciągnął nie kto inny, a jej kapitan, Carles Puyol, który strzałem z głowy pokonał Diego Alvesa, zapewniając Dumie Katalonii wyjazdowy remis w pierwszym spotkaniu półfinałowym Pucharu Króla z Valencią. Wczorajszą bramkę środkowy obrońca ekipy z Camp Nou zdobył w analogiczny sposób w stosunku do tej, którą zaliczył w Madrycie, z tą różnicą, że na Mestalla asystował nie Xavi, a Cesc Fàbregas.
Dwa trafienia w Pucharze, jedno w lidze
Carles Puyol zdobył do tej pory trzy gole w sezonie. Stoper Blaugrany strzelił jedną bramkę w La Liga (mecz z Realem Saragossa, 4:0) oraz dwie w rozgrywkach Copa del Rey (po jednej Realowi Madryt i Valencii). Warto zaznaczyć, że wychowanek Barçy w spotkaniach Pucharu Króla trafiał w momencie, kiedy jego drużyna przegrywała 1:0.
Bramki przeciwko Saragossie, Madrytowi i Valencii pozwoliły Puyolowi wyrównać swój dotychczasowy rekord w ilości strzelonych w jednym sezonie goli (3), który ustanowił podczas kampanii 2006/07.
Do tej pory Carles Puyol, w 535 oficjalnych spotkaniach w barwach Barçy, strzelił dwanaście goli. Wiele z nich miało istotne znaczenie dla końcowego wyniku zespołu w danym meczu lub sezonie. Do takich bramek zaliczają się na pewno: trafienie przeciwko Królewskim podczas pamiętnego klasyku (2:6), które wyprowadziło Dumę Katalonii na prowadzenie, jeden z goli, który zapewnił tytuł Mistrza Hiszpanii w ubiegłym roku, czy celny strzał z wczorajszego spotkania Copa del Rey, dający cenny remis na obcym terenie.
Komentarze (30)