Drużyna Barcelony bardzo mocno skomplikowała sobie sprawę obrony mistrzowskiego tytułu, bowiem w przypadku dzisiejszej wygranej Realu strata do lidera wynosić będzie aż 10 punktów. Oto wypowiedzi zawodników Barçy po przegranym meczu na Reyno de Navarra.
Każdy zna wynik meczu z Osasuną, każdy zdaje sobie również sprawę z konsekwencji takiego stanu rzeczy. Po spotkaniu piłkarze nie mogli ukryć swojego rozczarowania.
Pedro
„Jesteśmy trochę wkurzeni ze względu na przebieg gry i na wynik. Wiedzieliśmy, że nie możemy zawieść. Teraz liga stała się jeszcze trudniejsza, ponieważ przewaga Realu może wynosić już 10 punktów. Oczywiście nie poddajemy się i będziemy walczyć do końca. Osasuna wyszła bardzo silna w pierwszej połowie i to zdecydowało. Myślę jednak, że zagraliśmy dobry mecz i rezultat mógł być inny”.
Víctor Valdés
„Patrząc realistycznie, sytuacja jest bardzo trudna. Za chwilę może być 10 punktów straty. To nie jest oczywiście koniec walki, ale będzie ciężko. Nie mamy wyboru, nie możemy opuszczać głowy”.
Bramkarz Barcelony był niezadowolony z decyzji sędziowskiej o nieuznaniu gola Alexisa na 3:3. „Jeśli sędzia boczny zamierzał pokazać spalonego, powinien podnieść chorągiewkę. Jeśli zaś chciał uznać gola, powinien pobiec w kierunku środka boiska, a nie stać bezczynnie”.
Gerard Piqué
„Ludzie nie są głupi. Perspektywa dziesięciu punktów znacznie komplikuje sprawę. Teraz czekają nas mecze z Bayerem Leverkusen i Valencią. Ciężko jest patrzeć jak tytuł wymyka ci się z rąk. Musimy dać z siebie wszystko, aby wygrać teraz mecz w Lidze Mistrzów. Bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy teraz wsparcia kibiców”.
Isaac Cuenca
„Stan murawy nie może być wymówką. Oni również grali na tej samej nawierzchni i strzelili więcej bramek niż my. Wiemy, że będzie ciężko zwyciężyć w lidze, ale będziemy walczyć do końca”.
Josep-Ramon Vidal-Abarca – dyrektor ds. bezpieczeństwa
„W drugiej połowie zespół odpowiednio zareagował i pokazał swój poziom. Ta drużyna się nie podda”.
Komentarze (99)